olekskazany
26.01.12, 16:02
Przechodząc nieopodal sklepu Empik (pl Wilsona[Warszawa]) postanowiłem do niego zajrzeć. Pierwsze kroki skierowałem w stronę regału z konsolowymi grami. Od dawna czekałem na hucznie obiecany system skupu gier (centrala SCE uważa to za nielegalne) dlatego ucieszyłem się gdy zobaczyłem rozfoliowane puste pudełka, do których przyczepiona, była nalepka infomująca, że gra jest używana(bardzo "agresywna" niszczy pudełko

. Na półeczce znajdowało się ok. 15 różnych tytułów (ACR, U3, Cod MW3, K2 NfS U etc.) jednak stan pudełek (+ w przypadku xboxowych tytułów "plomby" na bokach) były w naprawdę w świetnym stanie, co zaintrygowało mnie jeszcze bardziej, dlatego podszedłem do sprzedawcy który pod "ostrzałem" wielu szczegółowych pytań trochę się zdeprymował. Interesowało mnie ile dostane za BF3 i MW3 a ile za U3 i skąd wie, że mają "niezużytą" sieciową przepustkę i najważniejsze - skąd te pudełka... Za gry dostaniemy papierowe ***** o wartości 100zł do wykorzystania TYLKO w Empiku (ale TYLKO za U3, ACR, MW3, BF3, B:AC {NA PS3 i X360}), bądź wymianę na inną używaną grę za 20zł.
Gry, które stoją na regale <strzał w twarz> były odpakowane przez pracowników i wyłożone jako używane a ich cena UWAGA np. w przypadku FIFY12 jest wyższa o 10zł od nówki.

Czy warto? Według mnie nie, lepiej zanieść używkę do sklepu z grami i tam walczyć o "prawdziwe" 100zł niż dostać bezwartościowy kuponik za który nic w Empiku nie kupicie. Najlepsza jest oczywiście aukcja bo na niej stracicie najmniej.
A Wy co o tym myślicie, byliście już, wybieracie się?