Netia ściągała fikcyjny dług i zignorowała prawo

18.01.13, 16:22
Netia SA wkręciła mnie w fikcyjny dług a następnie zignorowała postanowienie Prokuratury w tej sprawie, stawiając się tym samym ponad polskim prawem

W wielkim skrócie sekwencja wydarzeń wyglądała tak:
1) W lipcu 2011 chciałem zamówić w Netii Internet dla mojego przedsiębiorstwa ale ostatecznie z tego zrezygnowałem
2) Umowę miałem dostać wyłącznie do wglądu e-mailem, ale ona została do mnie od razu wysłana kurierem do podpisu. Oczywiście ja niczego im nie podpisałem ani nie odesłałem do wdrożenia w życie
3) Umowa ze sfałszowanym podpisem w magiczny sposób jakoś znalazła się w systemach Netii
4) Ja wyjaśniałem i tłumaczyłem przez e-mail różnym pracownikom Netii, że nie jestem ich klientem a podpis na umowie nie może być mój
5) Na własny koszt odesłałem do Netii przysłany mi potem przez nich modem, którego ja nie zamawiałem, ale którego oni też nie raczyli odebrać sobie z powrotem
6) W końcu zawiadomiłem Prokuraturę o absurdalnych poczynaniach Netii i wystawianych przez nią bezpodstawnie fakturach VAT
7) Jako, że nie zapłaciłem za niezamawiane usługi, Netia przekazała mój fikcyjny dług do windykacji przez poznańską firmę Pactor
8) Badanie fałszerstwa umowy przez Policję i poinformowanie o tym fakcie Netii, nie wstrzymało egzekucji przez Pactora tego fikcyjnego długu
9) W kwietniu 2012 Prokurator stwierdził jednoznacznie, że umowa została sfałszowana, ale niestety samych sprawców przestępstwa nie wykrył
10) Netia najpierw zasłaniała się nieznajomością treści tego postanowienia, ale po otrzymaniu jego skanów przyjęła stanowisko, że mnie obowiązuje ich regulamin a nie jakiś tam dokument Prokuratury wydany w imieniu Rzeczpospolitej
11) W wyniku kontynuowania udowadniania przeze mnie oczywistych faktów, po ponad roku od momentu odesłania do im modemu, Netia w końcu łaskawie zwróciła mi koszt poniesionego przeze mnie zwrócenia im modemu
12) Firma windykacyjna Pactor nie zechciała mi odpowiedzieć na moje ponawiane pytanie, czy ma znaczenia dla nich różnica wynikająca z egzekucji długu fikcyjnego a prawdziwego. A co do skanu postanowienia Prokuratury, to wyraźnie mi napisali, że nie chcą go oglądać
13) Mamy już 2013 rok a Netia do dzisiaj nie chce zrekompensować mi czasu straconego przez ich skandaliczne działania, bo oczywiście nie widzi do tego podstaw
14) Ponadto ja nadal nie wiem czy i gdzie figuruję jako dłużnik, ani tym bardziej czy windykatorzy z Pactora zostali poinformowani przez Netię o bezprawności egzekucji



Bardzo szczegółowy opis tego przestępstwa, wraz ze skanami dokumentów, znajduje się pod adresem pokazywarka.pl/netia-sciagala-fikcyjny-dlug-i-zignorowala-postanowienie-prokuratury/
    • rafal360 Re: Netia ściągała fikcyjny dług i zignorowała pr 19.01.13, 11:14
      z jednej strony jak sie patrzy co netia odwala z okazji kradziezy icch bazy to sie nie dziwie.
      z drugiej dziwne ze jak sie potkneli to nagle wyplywaja takie sprawy.
    • legileg Re: Netia ściągała fikcyjny dług i zignorowała pr 19.01.13, 17:10
      Starałeś się poinformować o tym jakieś większe media?
      • fikcyjnydluznik Re: Netia ściągała fikcyjny dług i zignorowała pr 19.01.13, 20:00
        Jeszcze nie, ale na pewno spróbuję

        Na razie się zastanawiam, czy zrobić to już teraz, czy dopiero po tym za pomocą wyroku sądowego Netia zostanie zmuszona do zrekompensowania mi co na najmniej straconego czasu (jeśli nie także zszarganej reputacji firmy)
        • legileg Re: Netia ściągała fikcyjny dług i zignorowała pr 20.01.13, 03:55
          Nie liczyłbym na jakąkolwiek rekompensatę, polskie prawo tak już działa, że nawet po latach procesu maks co można dostać ponad własną własność to ustawowe odsetki karne. Poświęcony czas, czy straty moralne nie mają dla sądu żadnej wartości. Zresztą pewnie adwokat Cię pewnie poinformował jakie masz szanse wywalczenia czegokolwiek.

          Co innego, jeśli zainteresujesz swoją sprawą duże media, jak TVN czy Polsat, czy nawet największe popularne portale - Onet i WP. Wielki koncern, przeciętny Kowalski i sytuacja w której może się znaleźć w dowolnej chwili ktoś z milionów abonamentów - takie rzeczy się sprzedają. Wtedy będziesz mógł albo wymierzyć Netii solidnego kopniaka w jaja, albo wywalczyć błyskawiczne zadośćuczynienie za rezygnacje z tej drogi. Pytanie tylko czy chce Ci się w to bawić...
          • dakann Re: Netia ściągała fikcyjny dług i zignorowała pr 20.01.13, 07:51
            Niestety w polsce nie mamy dobrego prawa chroniacych klientow i sprzedawcy czesto moga nas robic w 4 litery . Mamy te prawa konsumenta ; wiekszosc ich nie zna i gowno daja i przed niczym cie nie zabezpiecza . Przezorny zawsze ubezpieczony mialem do wyboru netie ale wybralem upc poniewaz naczytalem sie o nich niestworzonych historii
Pełna wersja