Gość: prof. Kuppelweiser IP: *.icpnet.pl 29.03.08, 13:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: - Re: Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 13:57 Ile dostaliście kasy za promowanie Losta? Bo zbiera ona nędzne komentarze i oceny, a wy tu co kilka dni robicie z tego wielki hit www.gamerankings.com/htmlpages2/933473.asp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n1 Re: Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych gra IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 14:14 plakac mi sie chce nad wami i lostem <lol2> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miguel Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.chello.pl 29.03.08, 15:43 No to płacz, debilku. Ty płaczesz, ktoś oglada Losta - demokracja. Zajmij się swoim życiem, bo chyba jest smutne, skoro tak przeżywasz życia innych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Judym Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.smrw.lodz.pl 29.03.08, 16:48 Warto zauważyć, że z punktu widzenia chronologii seria AvP nie jest wykorzystaniem licencji filmowej, a raczej nawiązaniem do świata stworzonego w komiksach Dark Horse'a o tej samej nazwie :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek S. Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 17:00 Jest się do czego przyczepić, ale zacznijmy od tego, że coś może być oparte (opierać się) o pionową powierzchnię lub opierać się na pionowej powierzchni, a w przenośnym sensie - tylko na czymś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mugen Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.gprs.plus.pl 29.03.08, 17:05 Jak mozna bylo postawic wspanialego Jean-Luc Picarda obok jakiegos smieciowatego harrego xOOOO TA ZNIEWAGA KRWI WYMAGA !!!! ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paszozwierz Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.range86-164.btcentralplus.com 29.03.08, 20:03 a da sie w tej grze jeździc czołgiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość:majkel Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.nott.cable.ntl.com 29.03.08, 21:06 proponuje autorowi aby zagral w gry The Adventure Company - Agatha Christie. Te 3 pozycje(tyle wydalo wspomniane TAC) sa oparte o ksiazke jak i o film.Dopracowane i dopieszczone i uwazam je za podstawowe wymierniki adaptacji.A wypadalo by wspomniec Lord of The Rings, moze nie powalajace ale rownie dobrze przygotowane przez EA GAMES.Warto dobrze przyjzec sie rynkowi przed pisaniem artykulu...pomyslenie zabralo mi jakies 20 sekund...jeszcze zanim zaglebilem sie w artykul.pozdro majkel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alan Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:34 Oglądam LOST od początku do dzisiaj (s04e08). Teraz niestety, na nowy odcinek poczekamy do 24. kwietnia na nowy epizod. 5 dni temu kupiłem sobie LOST na PlayStation3. Gra jest bardzo dobra pod względem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alan Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:41 Oglądam LOST od początku do dzisiaj (s04e08). Teraz niestety, na nowy odcinek poczekamy do 24. kwietnia na nowy epizod. 5 dni temu kupiłem sobie LOST na PlayStation3. Gra jest bardzo dobra pod względem grywalności i grafiki. Gracz wciela się w postać fotografa, który nie występował w serialu, ale taki scenariusz dobrze się sprawdza, ponieważ nie wiadomo czego można się po nim spodziewać. Dużo jest zagadek logicznych (ustawianie przepływu prądu) ale często się powtarzają. Dużą wadą jest niestety to, grę skończyłem po 3 dniach. Czas obcowania z grą za 170 zł, około 10 godzin to zdecydowanie za krótko. Wrażenia z gry mam pozytywne, tylko szkoda że tak szybko się kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michel Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 23:51 Ciekawe, że Autor zupełnie zapomniał o "Wiedźminie". Przeoczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raptor Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 02:07 Juz od dawna jest taki gatunek, jak "gra na podstawie filmu". Charakteryzuje sie wzmozonym marketingiem, olbrzymim nakladem i absolutnym brakiem zwrotu kasy. Odkad sprzedaje gry komputerowe, jeszcze ZADEN tytul gry na podstawie filmu sie nie sprzedal. W kazdego gralem i wlasciwie kazdy opiera sie na tej samej zasadzie - znasz film, to rob to samo, co bohater robil w filmie. Dno. A ludzie kupuja je czasem, gdy spodobal sie film. Zwykle nie koncza gry, bo denna konstrukcja tego "gatunku" odpycha nawet najwiekszych fanow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mulek Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.ntt.pl 31.03.08, 15:50 Nie należy zapominać o Kronikach Riddicka. Może też nie był adaptacją filmu, tylko opowiadał o wydarzeniach wspominanych w filmie, ale były bardzo przyzwoitą skradanką na licencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dahman Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: 83.70.171.* 31.03.08, 21:30 W ramach komentarzu polecam wysluchanie 7. podcastu Fantasmagierii, dyskusji nad problemem generalnie wątpliwej jakości gier bazujących na hitach box office?u, opartej na przedstawionych przez serwis Joystick pięciu powodach, dlaczego gry oparte na filmach są słabe: 1. To po prostu produkt, nic innego jak dodatek do filmu. 2. Data wydania nie może przekroczyć daty premiery filmu, co często powoduje, że gry te są niedopracowane. 3. Marka należy do kogoś innego, zatem deweloperzy muszą często słuchać się ludzi, którzy o produkcji gier mają małe pojęcie. 4. Cierpią na syndrom braku oryginalności, kiedy deweloperzy kopiują mechanikę z innych popularnych gier. 5. Klonują film, czyli znających film graczy fabuła nie zaskoczy. --- "Przeklenstwo box office'u" www.fantasmagieria.net/?p=8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yas Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 00:57 Riddick! Gra IMHO bardzo, bardzo dobra, a zapomniana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pulpet Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 00:36 Zgadzam się z Mulkiem. Kroniki Riddicka to świetna gra, a branża jednak określa ją jako egranizację. Czyli jednak się da zrobić coś fajnego na podstawie filmu/książki? No jest też Battle for Middle Earth na motywach Władcy Pierścieni, choć nie do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DominiQ Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.icpnet.pl 24.06.08, 18:27 Wiedźmin ? Słyszałem o nim dużo pochlebnych informacji. Zainstalowałem go wczoraj i ... się załamałem. W to się grać nie da.0 wpływu na walkę, 0 strategii - tragedia. Może i nie poznałem jej jeszcze dość dobrze ale dla mnie w skali 1-10 dam 2 za wstawione filmy. Ktoś mi miówł, że to takie nowsze Diablo (po dziś dzień grywam i wolę 1 niż 2) ale się nie umywa. Już wolę poświecić czas na starego warcrafta (1 i 2) gdzie dzieje się coś na co mam wpływ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tibbets Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: 85.222.86.* 25.06.08, 09:04 Kiedyś były przygodówki o Indianie Jonesie. Wg mnie świetne gry. Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? 25.06.08, 13:21 Nie każda gra oparta na innym medium (bo przecież nie zawsze musi to być film) jest kiczowata, czy choćby przeciętna. Zapewne niewielu graczy pamieta super hicior, oparty o książkę "Blade Runner", pod tym samym tytułem. To była gra ponadczasowa. Do dzisiaj wiele osób, gdy po nią sięgnie, odkrywa jej wielkość, przejawiającą się chociażby wielowątkowością. Możliwością wpływania na bieg wydarzeń, ale również na samo zakończenie. A przecież ta gra ma... now łaśnie, ile?! 10 lat? Eeee, chyba więcej. Pozdrawiam i polecam sięgnąć po nią, bo warta tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reservoir Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:07 @ pc_maniac... z tego co mi wiadomo to nigdy nie było książki pt "balde runner" jak już to opowiadanie P.K. Dick'a pt. "Do Androids Dream of Electric Sheep?" na podstawie którego powstał film Blade Runner a póżniej była gra o tytule filmu nie książki.... eh... dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrrrr Czy prawdziwi gracze marzą o adaptowanych grach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 21:19 Z blade runnerem to zupełnie inne klocki - już sam film powstał w oparciu o bardzo dobre opowiadanie Philipa K.Dicka. W większości wypadków scenarzyści nie maja az takiej wyobraźni aby stworzyć tak spójny świat jak autorzy książek. Dodatkowo Philip K.Dick to klasa w samym sobie - starsi miłośnicy S-F powinni kojarzyć jego nazwisko Odpowiedz Link Zgłoś