Gość: Gość IP: *.aster.pl 02.04.08, 16:18 jak to kończy sie fever kiedy zmieniasz rytm? przecież można bez problemu wygrywać im na zmianę rytm do ataku i obrony i nic sie nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rwydra Re: Recenzja: Patapon 02.04.08, 19:15 Nic takiego ni napisałem. Chodzi o to, że nie możesz zagrać im kolejnego rytmu w czasie kiedy oni wykonują swoją akcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pankracyk Re: Recenzja: Patapon IP: *.kalisz.mm.pl 02.04.08, 20:40 mozna jeszcze dodac ze gra jest bardzo tania. w USA kosztuje okolo 20$ (!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oum Re: Recenzja: Patapon IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.04.08, 20:51 Patapon jest fantastyczny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ChakaChakaChakaPon Re: Recenzja: Patapon IP: *.streamnet.pl 03.04.08, 13:07 Moim skromnym zdaniem to gra z serii kultowych ktore bedziemy jeszcze dlugo wspominac. Ja osobiscie ostatni tak sie zagrywalem w Sensible World of Soccer. Jak tylko nie masz drewnianego ucha to naprawde wciaga. Chaka - Chaka - Pata - Pon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DwigHt Re: Recenzja: Patapon IP: *.146.234.201.ip.airbites.pl 03.04.08, 14:38 A ja dodam, że fever następuje nie tylko po 10 zagranych dobrze taktach... Sprawdźcie, że już w2 czy 3 się... Jedyny warunek to idealne zagranie danego rytmu. Da się zauważyć, że jak ciut nierytmicznie będziemy wciskać np. klawisz o , to dzwięk zagra minimalnie inaczej, gdy do perfekcji opanujecie rytmiczne stukanie w klawisze, to fever macie już w 3 powtórzeniu.. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zamba.pl [...] IP: *.chello.pl 03.04.08, 19:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yAmaHa Re: Recenzja: Patapon IP: *.bethere.co.uk 03.04.08, 23:41 pon pon pata pon! pata pata pata pon! chaka chaka pata pon! Strasznie wciągaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zat4ra Re: Recenzja: Patapon IP: *.as.kn.pl 05.04.08, 03:01 pata pata pata pon! z pol godziny siedzialem z ukochana, probowalismy przejsc przez pierwsze zadanie. I ni cholery. Slon nam totalnie rozdeptal, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys2090 Re: Recenzja: Patapon IP: *.szczecin.mm.pl 22.02.09, 11:34 koto wie jak zrobić deszcz na pustyni ? jeśli wiesz wyślij e-maila na krzys2090@o2.pl proszę o szybkom odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RamA Re: Recenzja: Patapon IP: *.nat.student.pw.edu.pl 17.04.08, 12:04 pfff.... zastrzerzenia ? ? ? śmiech właśnie na tym polega urok i trudność tej gry, że ruchy wykonujesz z wyprzedzeniem a jeśli chodzi o fever to chyba o ot chodzi żeby w tym specjalnym modzie też nie było tak samo. Jeśli myli cie to że patapony grają śpiewają co innego niż pata pata pata pon na przykład to tylko znaczy że słaby w to jesteś drogi recenzencie. Gra nie jest prosta i ma super klimacik ... polecem i jak dla mnie to najlepsza gra na psp obecnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: res Re: Recenzja: Patapon IP: *.c196.msk.pl 08.07.08, 21:54 fantastyczna gra .. koleś ja kiepsko ocenił na świecie ją oceniają dużo wyżej polecam tą gierke mega grywalna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goddy Re: Recenzja: Patapon IP: 213.134.185.* 04.11.08, 21:48 101% Poparcia dla kolegi wyżej RamY. Caly urok Pataponó tkwi wlasnie w kiwaniu glowa, butem, ogolnie na czuciu tego zajebistego rytmu pata-pata. Kolejna sprawa, wlasnie chodzi o to zeby dobrze wyczuc moment keidsy patapony maja chargowac, lub uciekac. JEdyna do tej pory gra na psp ktora mnie pochlonela doszczetnie, po skonczonej grze dalej biem dosy do 20-30 lvlu kazdy. Pozatym shame on you, drogi recfenzencie, za to, iz zapomnialem wspomniec o minigierkach, ktore sa ESENCJA Patapona. Bo w minigierkach (ktorych jest notabene chyba 6 czy 7) zdobywamy materialy, z ktorych "robimy" lepsze patapony. I o ile w walce wyczucie jest wazne, o tyle w minigierkach aby zdobyc najlepszy material, trzeba juz naprawde czuc rytm duszą. Polecam ten tytul prawdziwym graczom, ktorzy lubia wyzwania. Odpowiedz Link Zgłoś