Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil

    • radek.zaleski Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil 02.06.08, 10:04
      Mon, ale "Eye of Beholder" to ma z RPG tyle wspólnego, co "Karol, człowiek których chciał być papieżem" z pornosem...

      --

      "moja pierwsza gra cRPG" - gdzie napisałem, że to RPG?
    • Gość: asa Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:06
      DUNE 2 pierwszy RTS długie godz grania muzyczka klimacik po prostu bajka!!
    • Gość: Dead Parrot Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:10
      Po pierwsze - Ufo 2 i lewitujący mózg wylatuje z ciemnego zakamarka pod sufitem jednego z pomieszczeń bazy obcych i załatwia jednego z komandosów. Myślałem że wyzione ducha!
      Po drugie - zakończenie Fallout, gdzie główny bohater rozczarowany decyzja starszych (o tym, że nie pozwalają mu wrócić do schronu) rozstrzeliwuje dziada. Szczęka na długo mi opadła.
      A z takich (nieco) nowszych - Painkiller. Po wybiciu wszystkich wrogów, poświęcałem niezły kawał czasu na łażenie po planszy po prostu - dla napawania się widoczkami. Znakomite poziomy!!!
    • otis_tarda Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil 02.06.08, 10:15
      Nikt nie wspomniał pierwszej części Starcrafta? Przecież "arise, my child, arise... Kerrigan!" to jeden z najlepszych momentów nie tylko w grach, ale w popkulturze jako takiej. Ten moment, kiedy myślisz sobie "co u licha?", a potem dociera do ciebie, co się właściwie stało.
    • Gość: Cthulhu Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:21
      Uhh, quake na AGH to było coś niezapomnianego. Graliśmy nonstop, kiedyś w akademiku jak mi na schodach wyskoczył z za roku koleś w niebieskim podkoszulku to mało zawału nie dostałem. Myślałem, że ma quada... wink
    • Gość: gość Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:22
      jagged alliance 2.
      Kiedy po pierwszym dniu grania nie mogłem zasnąć, bo wyobrażałem sobie ile jeszcze różnych sposobów zabicia armii przeciwnika na mnie czeka. Leżałem w łóżku i myślałem chyba do 3 albo 4 w nocy.
      QuakeIII arena.
      Kiedy po raz pierwszy zagrałem z dobrym gościem w kafejce(taką lokalną sławą). Nie pamiętam czy wygrałem, ale ręce mi się tak trzęsły z emocji że miałem problemy z trzymaniem myszki.
      Castlevania SOTN - za niesamowitość, grafikę i muzykę MUZYKĘ. Cud.
      System shock 2
      Kiedy przeszedłem grę w ciągu 48h, żywiąc się kilkoma litrami wody i bochenkiem suchego chleba, z najwyżej 4 godzinną przerwa na sen.
      I na koniec najlepsze.
      Chrono Trigger na emulatorze snesa, to była chyba jedyna gra kiedy mimo ponad 20 lat znowu poczułem się jak dziecko, absolutnie i bez reszty pochłonięte opowiadaną historią.

    • Gość: Deeboo Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.chello.pl 02.06.08, 10:30
      MORTAL KOMBAT 2, kto grał, ten wie ile satysfakcji dawało zrobienie kumplowi Fatala po wygranej i obserwowanie jego skrzywionej miny. Moim zdaniem najlepsza bijatyka!
    • Gość: Rafes Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:31
      Ja nie zapomnę nigdy Duke Nukem 3D, jak ciąłem w ten giercunek na moim Pentium 266 Mhz winkTo był klimat i te teksty. Jak sie wlazło w kupę to Duke mówił: "Shit happens". Jak się za długo stało w miejscu i nic nie robiło, to rzucił: "Are you waiting for christmas?". Oczywiście był też tekst do lasek w barach "shake it baby"(czy jakoś tak). Na C-64 i automatach zagrywałem sie w Moon patrol, Yie ar kung-fu i inne piękne i niezapomniane gry. Pozdrawiam wszystkich graczy którzy mają 29,5 i więcej wiosen na karku smile
    • oko_obserwatora Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil 02.06.08, 10:32
      Hmmmm,
      to ja zacznę od początku - a to było C64 i Montezuma. Dalej doszła stacja CD i możliwość zarywania nocy przy Defender of the Crown (gram czasem do dziś) i Iron Lord (też ostatnio przeszedełm smile - no i niezapomniane chwile z Pirates (spolszczona wersja - oczywiści pirat), pamietna również dlatego, że opcja zapisu stanu gry była uszkodzona, więc grało się na maksa, zasilacz do C64 grzał się niemiłosiernie ale przeżył nawet 20 godzinne granie nonstop. Potem przyszła era PCta i ... Prince of Persia - pełny wypas i co za animacja. Pierwszy RPB - ISHAR (niesamowita gra, paiętam moje wejście do pierwszego dużego miasta, a wszystko zoptymalizowane maksymalnie i mieszczące się na jednej dyskietce 1,2MB smile 5,25 cala. Oczywiście póżniej seria Eye of the Beholder i Dungeon Master. Dalej Warcraft I i II i Duna I i II. Cała seria Cywilizacja, Master of Magic i przede wszystkim Master of Orion - gdzieś w między czasie Colony. UFO - to była potęga. Wralords I i II - ech ten klimat. Jeden z najwspanialszych RPG - Betrayal at Krondor - niesamowita grafika, a jeszcze lepsza fabuła. Dla relaksu z kumplem Mortal Kombat - i oczywiście Finish Him - byłem nie do zajeb..... Potem wciągnięty przez Diablo, Heroes Of MM I, II i III. No i po sieci, Doomy, Starcraft, Quake i kilka innych. Mógłbym jeszcze długo wymieniać, ktoś wspomniał Megalomanię, Bulder Dasha, Another World, F117, Decathlon (kilka połamanych Joysticków z kumplami) ale chyba starczy.
    • Gość: qba Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.compnet.com.pl 02.06.08, 10:37
      dom larry craft, tajemne pomieszczania, labirynt z zywoplotu itd.
      misja w wenecji, plywanie lodka
    • Gość: Niekumaty Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.man.poznan.pl 02.06.08, 10:48
      Wing Commander: 10 dyskietek instalacja, przy każdej mógł być CRC ERROR, ale w końcu poszła i... wgniotła w fotel. Odprawa przed każda misją powalała

      Duke Nukem 3D: szok, kiedy pierwszy raz odlałem sie do pisuaru i przybyło mi 10% życia smile Ta gierka wyrwała mi z życiorysu kilka miesięcy, kiedy to nosiłem komputer do kumpla i graliśmy po kablu smile

      Diablo - prawie orgazm po zabiciu Diablo wink

      Master of Magic - ukończenie gry na poziomie Impossible było dla mnie czymś w rodzaju nobla smile

      HoM&M 2 z dodatkiem - hot seat z siorką, takie rzeczy się pamięta latami smile
    • Gość: wesoly_terrorysta Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: 195.117.29.* 02.06.08, 11:11
      Diablo: intro i zabicie Butchera...
      Gothic: pierwsza gra, gdzie oślepiło mnie słońce
      Quake 2: sala tortur, ci zamęczeni więźniowie, którzy błagali o dobicie
      Wolfenstein 3D: zabicie Hitlerasmile
      Hitman: druga misja, podłożenie bomby pod limuzyną, kiedy to po raz pierwszy czułem takie dziwne ściśnięcie w kroczu ze strachu i uderzenia adrenaliny
    • Gość: Mordazy Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.06.08, 11:15
      Half-life 1 - Dzień jak co dzień a zaraz potem "Unforeseen consequences" smile

      Half-Life 2 - Rozczarowanie i wściekłość, kiedy reaktor na szczycie cytadeli eksploduje, czas staje, a G-man wsadza "mnie" po raz kolejny do lodówki. Oj, rzuciłem wtedy wiązanką kwiatu mowy polskiej...

      Half-Life2 EP1 - DOG odkopuje "mnie", a Alyx rzuca "mi" się na szyję - i inne króciutkie momenty, w których budowane jest to słodkie napięcie między Gordonem a Alyx smile

      Half-Life2 EP2 - niezapomniana jazda samochodem z Alyx
      na siedzeniu pasażera i obrona silosu przed striderami, wcześniej ściganie się z DOG`iem do bazy (wygrałem! big_grin)

      Aliens vs Predator grany człowiekiem - dużo adrenaliny smile Dodatkowe punkty za to, że nigdzie nie było się bezpiecznym - nie można było zrobić jak w wielu innych FPS-ach: stanąć gdzieś w kąciku i bez pauzowania gry pójść coś zjeść smile

      Thiefy wszystkie - w jedynce wycieczka po katedrze z Bratem Murusem i utrata oka po dostarczeniu Coinstantine`owi "Oka", w trójce - opuszczone wariatkowo. No i te zwroty akcji...

      Sanitarium - Wariatkowo i miasteczko kalekich dzieci...

      Tom Clancy`s SSN - niebotyczna ulga, kiedy po 8-9 godzinach zabawy w kotka i myszkę, podkradaniu się i uciekaniu w te pędy na skraj mapy w końcu udało mi się zatopić sowieckiego Tajfuna... big_grin

      No i niestety jeden niezapomniany "moment", ale w negatywnym sensie: Silent Hill 2 i chwila, kiedy z niesmakiem kasuję tę niby legendarną grę z dysku. Gdzie ten strach, napięcie, atmosfera, o których z takim przejęciem mówią fani tej gry? Może jestem odporniejszy niż inni, bo na mnie ta gra wywarła wrażenie wyłącznie wszechogarniającą frustracją i nudą.
    • Gość: skinner Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.08, 11:37
      Moje momenty:

      Half Life 1 - za klimat gry, za intro, oprocz glownego watku watki poboczne ktore mozna bylo z boku obserwowac, dzwiek opadajacych lusek z karabinu w korytarzu
      Alone in te Dark 1 i 2 - naprawde pocilem sie ze strachu, przepieknie jak na tamte czasy wykoanane grafiki lazienek i kibli smile
      Homeworld - za fabule i wykonanie, naprawde przepieknie wykonana strategiczna gra
      Another world - za intro
      UFO: Terror from the deep - za prawdziwy strach jaki odczuwalem podczas misji w portach lub miastach
      Zorro (c64) - za klimat
      Agent USA (c64) - za klimat

      HL jest ostatnia gra ktora wciagnela mnie na dobre, od tamtej pory juz nic nie bylo w stanie mnie wciagnac, pomimo ze powstaly duzo ladniejsze (graficznie) gry
    • Gość: jolo Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.acn.waw.pl 02.06.08, 11:45
      W dowolnej kolejności (nie ma żadnej gradacji):
      1.UFO Enemy Unknown - pierwszy oryginał kosztujący wówczas fortunę (jakieś 80 pln). Pierwsze spotkanie z ufokiem i pierwsza nocna misja terror (bez flar itp. - masakra)
      2.System Shock 2 - czysty, pierwotny strach (join us..) jedyna gra w której kocham respawn przeciwników.
      3.Thief - zombie, klimat, fabuła, Garret - wszystko!
      4.Planescape Tornment - za całokształt, oryginalny świat, fabuła, bohater, dialogi, towarzysze.
      5.Half Life - początkowa sekwencja i ucieczka bez broni/z samym łomem, "filmowe" fabularne oskryptowanie
      6.Deus Ex - swoboda jaką dawała ta gra, fabuła, grywalność
      7.KOTOR - Revan
      8.Fallout1,2 - całość
      9.EOB - za to, że była jedną z moich pierwszych gier na PC
      10. HoMM - pierwsza tak piękna, bajkowa grafika.
      11. POP WW - pierwsze spotkania z golemami
      12. Laser squad na Spectrum i tryb hot seat
      13. Dune: za piękną muzykę
      14. Jagged Alliance 1/2 - całokształt i teksty najemników (charaszo, charaszo - leave me alone i'm busy)
    • Gość: v3rt Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: 193.84.246.* 02.06.08, 11:48
      Colonization - wszystko, wszystko, wszystko. stosunki dyplomatyczne, indianie, grabienie miast inkow a pozniej uciekanie z wagonem zlota do najblizszego miasta...
      Commandos: Behind enemy lines - radosne pląsanie po pokoju po jakiejś bilardowej akcji w 3 miejscach jednocześnie smile
      AvP1 - całokształt
      AvP2 - całokształt + bodajze 2 albo 3 misja predatora, baza na powierzchni planety, w dolinie, otoczona gorami - totalny opad szczeny, lapalem screeny smile
      Fallout 1 i 2 - po miesiącu totalnie wyjętym z życiorysu, siedziałem w szkole i zastanawiałem się jakiego perka wybrać wink

      no i klasyk klasyków jak dla mnie...

      stara piłka nożna na Commodore 64, nie pamiętam tytułu... na pewno nie kick off, widok z góry, zawodnicy wyglądali jak beczki. anyways, pożyczyłem od kumpla i po kilku dniach wygrałem Polską mistrzostwa świata. nie uwierzył mi do tej pory big_grin
      • Gość: Bonzik Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.08, 23:41
        Starym ta pileczka to napewno Microprose Soccer smile) Oczywiscie na kasecie z
        gieldy we wrocku z 20 innymi grami tongue_outP
    • Gość: gość Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:48
      Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz - zakończenie Baldurs Gate 2: Tron Bhaala z modami Ascencion i Longer Road - połączenie zakończenia fabuły całej sagi i tego drugiego dodatku z naprawde niesamowitą bitwą smile
    • Gość: jolo Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.acn.waw.pl 02.06.08, 11:51
      i jeszcze homeworld za klimat, muzykę ("agnus dei" to dla mnie taki komputerowy odpowiednik "odysei kosmicznej") i opad szczęki, kiedy intro zamienia się w grę.
    • Gość: jolo Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.acn.waw.pl 02.06.08, 11:54
      w3rt - microprose soccer. ostatni wtręt i już mnie nie ma
      pozdro. smile
    • oko_obserwatora Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil 02.06.08, 12:06
      Oczywiście Microprose Soccer - ja nie dodałem, ale wszystkie późniejsze Fify i inne się chowają wink - tryb tournament wymiatał, grało się z kolegami. Po przerwie meczu czassam trzeba się było wymienić joystickiem z przeciwnikiem, bo nie wiadomo dlaczego gra czasem zamieniała porty joysticków a czasem nie smile
    • Gość: gość Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:16
      Była taka gra na Pegasusa, chyba po prostu "Soccer". Niezapomne jak się śrubowało ile można wygrać najwyżej. 28:0 ? 30:0 Jedna akcja i ile czasu wystarczy wink))
    • Gość: qba Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:24
      Thief Gold, Thief II, najbardziej niedocenione gry w historii wszechświata

      Settlers I, każda gra po 100-200 godzin, niespotykanie gigantyczne mapy, to naprawdę przypominało sterowanie państwem, bo kierowałeś nie 1000 osadników, lecz np 30000, to różnica smile i te wojny pozycyjne! Ktoś pamięta ile czasu zajmowała walka? Bardziej przypominało to przesuwanie linii frontu big_grin
    • Gość: Gość Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.chello.pl 02.06.08, 12:40
      UT2004 na mapie MassDestruction i pierwsze HOLY SHIT wykonane za pomocą Leviathana na bazie przeciwnika smile
    • Gość: smn Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.usr.onet.pl 02.06.08, 12:41
      zapomnieliscie o neverhoodzie i homm3 smile
      fallout, preevater, eob, az łza w oku sie kreci teraz juz nie ma takich gier..
    • Gość: albercik Re: Dlaczego kocham gry - 7 niezapomnianych chwil IP: *.chello.pl 02.06.08, 12:47
      -Half-Life 2 - jazda autostradą wśród opuszczonych budynków
      -Cywilizacja (wszystkie części) - chwila gdy zdajesz sobie sprawę, że zaczynasz wygrywać wojnę
      -Civ:CTP - Wyprodukowanie pierwszego Lewiatana
      -Settlers 2 - Gdy widzisz, że gospodarka działa jak w zegarku a do wartowni płynie stały strumień złota
      -Fallout 2 - zdobycie samochodu, power armora i plasma rifle
      -Counter-Strike - zabicie 3 przeciwników 1 serią
      -Gothic 2 - kiedy uświadamiasz sobie jakim mięczakiem jesteś na początku, kiedy widzisz jak znajoma postać idzie wieczorem do baru na piwo smile
      -Oblivion - spoglądanie na zatokę przy Imperial City, w tle szum trawy i przepiękna fortepianowa muzyka
      -Morrowind - dotarcie do dziwnych ruin na północy, naokoło jak okiem sięgnąć brak żywej duszy
      -Mafia - Free Mode, countryside, noc, samochód: Lassiter, jedziesz na drewniany mostek w lesie i słuchasz szumu lasu i płynącej wody; outro gry
Pełna wersja