E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało

IP: *.chello.pl 15.07.08, 15:32
Analityk z Bożej łaski i te teksty

"Na przykład ten pokazujący Mirror's Edge - ewidentnie osoba prowadząca pokaz i kierująca główną bohaterką wykorzystywała w tym celu kontroler konsolowy, widać to po wolnej reakcji, nieprecyzyjnych ruchach i ogólnej toporności."

Weźcie gdzieś tego PeCetopsychopatę gdzieś zamknijcie i zabierzcie neostradę
    • Gość: Maciek Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.multicon.pl 15.07.08, 15:52
      Masz racje . W lipsku beda rzucac ochlapami dla pecetowcow . Wszystkie gry na pc to i tak porty z konsol , z reguly slabsze . MAC + X360 FTW .
    • Gość: John Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.08, 16:04
      Konsolowcy, zdajecie sobie sprawę, że kompy już są szybsze od waszych next genów smile Nie wiem czym tu sie jarać, poczekamy na jakieś emulatory i będą wszystkie gry na jednej PCtowej platformie wink
    • Gość: bet0n Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 16:27
      Pecetowcu zdaj sobie sprawę, że nie tylko szybkość procesorów się liczy. Najwazniejsza jest wygoda, prostota użytkowania i stabilność.
    • Gość: T Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 16:45
      Otóż to: WYGODA. Nie dziękuję za pochylanie się nad monitorem i klawiaturą z myszką. Motyw z bezprzewodowymi na kanapie też przerabiałem. Niestety, PAD może mniej dokładny, ale jaka wygoda. I zero walenia się ze sprzetam itd. Grafika na obecnych konsolach jest już na takim poziomie, że nie ma ochoty się rzygać (jak z PS2), tylko jest na co popatrzeć. Czas dorosnąć!
    • trupiec Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało 15.07.08, 16:46
      Społeczności growa - zdaj sobie sprawę, że tak naprawdę liczy się miłość! Dobroć! Tolerancja!
    • Gość: ja Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.chello.pl 15.07.08, 16:49
      komputery zawsze były szybsze ale to nie znaczy że wydajniejsze smile zresztą jak zaczną wychodzić dobre gry na PC takie jak dawniej to sobie sprawie jakiegoś pożeracza kurzu a tak po co? same arcade, które na konsolach są znacznie lepiej zrobione
    • Gość: MAciek Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.multicon.pl 15.07.08, 16:52
      Konsolowcy, zdajecie sobie sprawę, że kompy już są szybsze od waszych next genów smile Nie wiem czym tu sie jarać, poczekamy na jakieś emulatory i będą wszystkie gry na jednej PCtowej platformie wink

      Kolego , straszne bzdury wypisujesz . Masz tylko jeden gatunek X360 , jeden PS3 . 100.000 konfiguracji pc i wlasnie dlatego konsole sa wydajniejsze i gry lepiej chodza , WLASNIE DLA TEGO MAKI NIE KRASZUJA ... Takze , chlopcze za 5 lat bedziesz 10 lat za murzynami smile
    • trupiec Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało 15.07.08, 17:02
      Ludzie... Po co to wszystko..? To naprawdę fajnie, że macie konsole/wypasionego kompa od przedłużania sobie przyrodzenia. Skoro świat jest taki wspaniały z tego powodu, to po cholerę jeszcze komu coś udowadniać..? "Oni mają gorzej! My mamy lepiej! Ale oni są głupi bo mają gorzej!". Kocham to...
    • Gość: Maranćwiak Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.as.kn.pl 15.07.08, 18:24
      Bardzo to dziwne, że na E3 nie było gier na PC. Przecież to zawsze były targi typowo PeCetowe odkąd sięgam pamięcią. A teraz nagle przerzucili się na gry konsolowe, które przeznaczone są głównie dla dzieci? Szkoda uncertain
    • Gość: A Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.08, 20:29
      lol. przeznaczone dla dzieci. hehehehehee. leglem. Moj drogi wiekszsoc produkcji na konsole to sa powyzej 18 lat. na konsole wychodza te same gry jakie wychodzily na pcety w czasie jego dominacji na tym rynku. Jak chcesz nazwac takie gry jak gears of war albo Ressistance(zapomnialem jak sie ten caly opor pisalo) lub Fallout grami dla dzieci. Zobacz na liste najbardziej oczekiwanych tytulow o powiedz ile z nich jest dla dzieci???. Osobiscie nie mam Xboxa a kupilem rok temu nowy komp z mocnymi podzespolami. I co i dzisiaj mam czasem klopoty jak od biedy chce pograc. zamiast prawie 4k moglem dac 1k i miec spokoj na jakies 3 lata z grami. ja rozumiem ze wiekszoc z was caly czas mysli o konsolach jak o pegasusie ale juz nawet od czasow PS2 na konsole tworzono dla doroslych. Wiekszosc PCetowcow boli to ale prawda jest taka ze ganianie za tym jaka nowa karta NVIDii wychodzi i ze trzeba ja kupic zebyu w nowosci pograc jest lekko mowiac w pewnym wieku dosc irytujace. Ponadto wyczuli to tworcy gier. Tworzysz gre na xboxa i wieszze ma chodzic na tej konfiguracji. A na PC musisz przetestowac kilkadziesiat konfiguracji i pod nie sie nastawiac.
      Dla kolegi piszącym o emulatorze.... Zeby emulowac cos potrzeba maszyny kilkukrotnie mocniejszej od tej ktora chcemy emulowac. Zobacz zreszta ze nei ma tez tak naprawde zadawalajacego programu emulujacego gry z PS2 ktory ma chyba z 8 lat. SPokojnie mozna grac na PSX ale emulator PS2 jest juz duzo ciezszy do ogarniecia i ponadto nei obslugfuje wszystkich tytulow. Dodatkowo patrzac na podzespoly trzeba brac pod uwage fakt ze PC to ciagle 32 bity(no niby 64 ale co obsluguje tak naprawde te 64?) a konsole to juz inna Bajka.
    • Gość: Gośc Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.tvkdiana.pl 15.07.08, 21:29
      a ja liczyłem że na E3 Valve pokaże Episode Three,ale się chyba tego nie doczekam sad
    • Gość: gosc Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:55
      Wiele lat minie i wiele wody Wisla uplynie nim do niektorych dotrze, ze PC nie sluzy do gier. Choc DS ma moc komputera z przed ok. 12 lat to 100 razy wole grac na nim, niz na PC - ze wzgledu na genialne gry i wygodne sterowanie, ehh... szkoda slow po prostu.
    • slawomir.serafin Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało 16.07.08, 02:04
      Wiele lat minie i wiele wody upłynie w kranie nim do niektórych dotrze, że pewni ludzie mają inne zdanie i mają do niego święte prawo.
    • Gość: serowar Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.chello.pl 16.07.08, 02:36
      a może to ty zrozumiesz, że jesteś przychlastem piszącym głupoty o jakimś zjaponizowaniu ameryki? Co ty SS wiesz o amerykańskim rynku gier żeby takie durnoty wypisywać.
    • Gość: Strach Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 06:50
      Ja pie.. Ludziska, dorosle gry na konsolach, powyzej 18 lat to maja wedlug ESRB status ADULT(a takich nawet nie znajdziesz w sprzedazy w ameryce) miales chlopie na mysli MATURE i jest kolosalna roznica miedzy tymi 2 oznaczeniami. I prawda jest ze wygodniej jest sterowac na klawie i myszce w FPS jak padem.
    • slawomir.serafin Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało 16.07.08, 12:35
      serowar---> a co ty wiesz o amerykańskim rynku gier, żeby mi zarzucać, że durnoty wypisuję? Pochwal się wiedzą, zamiast tylko żółć wylewać smile
    • Gość: gusti Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.cyf.gov.pl 16.07.08, 13:26
      Na pewno wielokrotnie już o tym pisano, ale w tej dyskusji nikt o tym nie wspomniał.
      Gry generalnie zabija komercja. Czemu winne są w dużej mierze konsole (IMHO).
      Problem leży nie w fabule, czy optymalizacji gier pod kontem konkretnej platformy (mniej lub bardziej wydajnej),itp, lecz w ich zidioceniu. Gry są coraz prostsze (patrz wygoda użytkowników konsol).
      Przypomina mi to trochę instrukcję na puszce orzeszków w amerykańskim samolocie: pkt.1. Otwórz puszkę; pkt.2. Jedz.
      To, że gry robi się dla dzieci to nie kwestia oznaczenia ESRB tylko coraz powszechniejszego upraszczania grania graczowi. Żeby gra się dobrze sprzedawała musi być w stanie zagrać w nią prawie każdy. Konsola nie jest specjalnie wymagająca. W przeciwieństwie do PCta.
      Gram tylko na PC, ale odczuwam dotkliwie to "spłycanie" gier jak wielu graczy w moim wieku (tak myślę).
      Jeżeli chodzi o modernizację PCtów, to ktoś kto ma głowę na karku nie ma z tym problemu i nie potrzebuje dużo kasy. Jeżeli ktoś czeka z wymianą pare lat to nic dziwnego, że musi wydać sporo na kompletny zestaw.
    • Gość: A Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.08, 13:26
      Strach. Bo w Ameryce przycina sie neiwygodne zeby nie wpasc w dana grupe wiekowa >18. Stad bodajze japonskie anime puszczane w tv w USA jest ocenzurowane do granic rozsadku tak nawet ze czasem fabula sie nie trzyma. Ale aby nie wpasc w ostatnia grupe wiekowa. Zreszta zarzucanie konsolom tego, że gry sa dzieciece... Przeciez gry obecnie na PC sa portami z Xboxa360 glownie. Sserafin to ze ludzie maja prawo miec swoje zdanie to prawda ale niech wyplywa ono z podstaw zdroworozsadkowych a nie z glupiego zaparcia sie. Jak pisalem wczesniej nie mam i nie mialem zadnej konsoli ale obserwujac rynek szczerze powiedziawszy mam dosc PCeta z jego 10000 roznych konfiguracji i faktem wydania 4000 zlotych na 1 rok grania z plynnymi detalami.
      Xbox360 to prawie ze PC o jednej ustalonej konfiguracji na ktory pisze sie gry. Nawet porty z Xboxa jakos szybko wychodza(wezmy poprawke ze wiekszoc tego czasu blokuje microsoft zeby wymusic kupno konsol i gier oraz zludzenie exclusive).
    • Gość: A Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.08, 13:32
      dodam jeszcze @ gusti. CO do tej modernizacji. Nie kazdy nawet z glowa na karku ma pieniadze zeby sobie co pol roku wymienic karte graficzna.... Wydatek czasem przekraczajacy koszt konsoli.
      CO do splycania. Fakt obecnie jest taki trend. ALe wydaje mi sie ze nie koniecznie ma to zwiazek z konsolami. Ja upatrywalbym podlaza tego zjawiska w fakcie wykupienia przez najwieksze grupy malych i bardzo innowacyjnych firemek. Stad produkuje sie gry na na ktorych sie zarabia jak najwiecej przy niskich kosztach. Agresywny marketing na jaki moga sobie pozwolic np takie EA i mamy z glowy jakiekolwiek skomplikowane gry. Kiedys bylo inaczej a konsole tez przeciez istnialy i na nie tez powstawaly dobre rozwiniete produkcje. TO wszytko kwestia korporacyjnosci świata (to samo mamy w muzyce: pop chala, pop gwiazdki bo tak chca wytwornie, filmy akcji splycane zeby byly od 12 lat)
    • slawomir.serafin Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało 16.07.08, 14:22
      A "faktem wydania 4000 zlotych na 1 rok grania z plynnymi detalami."

      To jest mit. Rok temu wydałem na upgrade kompa jakieś 2.5 tysiąca. Do tej pory nie miałem problemów z niczym w 1600x1200 ze wszystkim na max. Następny upgrade planuję jak GTX 280 stanieją trochę. Nowa grafika plus trochę RAMu i mam spokój na następne dwa lata z podkręconym C2D, który wystarczy mi spokojnie na ten czas a pewnie i na dłużej. Średnio ulepszanie komputera to wydatek rzędu max 1000 złych rocznie a i to tylko wtedy, jeżeli chcesz pozostać w czołówce i nie musieć zmniejszać rozdzielczości do zaledwie 1280x1024 i detali z ultra high na zwykłe high, które z AA i AF i tak wyglądają o wiele lepiej niż na konsoli.
    • Gość: ZlyPorucznik Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 23:22
      Wiekszosc z piszacych tu Konsolowych fanbojow najprawdopodobniej jeszcze 18 swieczek na torciku nie zdmuchnela.
      Czy tak trudno zrozumiec, ze rozne platformy sa skierowane do roznych odbiorcow. pan po 50 tce, ktoremu podoba sie Wii nie kupi sobie PS3 bo po kiego grzyba. A kilku fanatykow grafiki na tym forum nie bedzie gralo na DS. Nie widze problemu.
      Nie opowiadam sie po niczyjej stronie, ale pomimo posiadania (z powodow zawodowych) PC, o bardzo wysrobowanych parametrach gram w gry srednio 3-4 lata po ich wydaniu.
    • Gość: j_uk_dev Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.ukonline.co.uk 17.07.08, 00:13
      Szczerze powiem, że wolę konsole, ale to głównie dlatego, że "pracowo" są mniej stresujące ( dla konsoli dużo wygodniej się pisze gry, jeśli platforma jest tzw. "fixed" i ma się udokumentowany każdy jej "zakamarek", no.. prawie każdy wink ). Problem z PC jest taki, że właśnie jest zbyt wiele konfiguracji z jakimi można się spotkać, co powoduje choćby dłuższy czas produkcji ( dotyczy to głównie przejścia przez QA, co trwa przy produkcjach PC strasznie długo ). Stąd firmy wolą iść w konsole, bo widać tu same plusy z finansowego punktu widzenia. Podobnie sytuacja wygląda w firmie, dla której ja pracuję - kilka razy "góra" się zastanowi nim podejmie decyzje o rozpoczęciu prac nad wersją PC produktu. Na oko jakieś 90% decyzji jest korzystnych dla PC, ale zdarza się, że badania rynku wykazują, że po prostu nie warto i sobie odpuszczamy. Gry już dawno przestały być dziełem hobbystów, a stały się ogromnym i przynoszącym równie ogromne pieniądze biznesem i to się raczej już nie zmieni. Trochę szkoda, bo jak sam czasami wracam pamięcią do czasów pisania na Amigę z kumplami przy piwku, a później radochy jak się okazało, że się komuś produkt podoba, to człowiek trochę teskni. Jednak żyć z czegoś trzeba i niestety, branża ta to po prostu wielki mechanizm złożony z ludzi-trybików i tak samo programiści, graficy, dźwiękowcy, managerowie oraz producenci sprzętu muszą się do tego dostosować. Gracze również.

      Co do samego "zidiocenia" i uproszczenia gier - to nie konsole są winne. Akurat rynek konsol ( nie mówię tu o Polsce akurat, bo nie znam statystyk z Polski ) trafia na odbiorców, których średnia wieku oscyluje w granicach lat 30 ( poważnie, zresztą proszę spojrzeć na ceny konsol i gier - głównie osoby pracujące są w stanie sobie sprawić taki prezent ). Rzecz w tym, że takie osoby na ogół właśnie nie szukają w grach rozrywki intelektualnej, bo na ogół wystarczy im pocenia szarych komórek w ciągu 8 godzin pracy wink Osoby te też nie mają dużo czasu na granie w ciągu dnia. Proszę zauważyć, że gry bardziej rozbudowane, wymagające zaangażowania szarych komórek trafiają na ogół do graczy studentów/szkolnych. Bo oni mają czas na granie ( w końcu jak się nie nauczy na klasówkę, to nikt i tak głowy nie urwie wink ). Ludzie dorośli jednak na taki luksus sobie pozwolić nie mogą. Naprawdę, ten temat jest dużo bardziej skomplikowany niż się większości komentującym wydaje. Ceny gier, konsol, target odbiorców, obecna forma gier - to wszystko jest jednak wzajemnie połączone.
    • Gość: Strach Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 06:28
      Co mnie jeszcze boli w konsolach to cholernie drogie wersje gier, toz w tej cenie mam edycje kolekcjonerska, a czasami nawet 2, nie nie spotkalem sie z takimi edycjami gier na Konsole.
    • Gość: j_uk_dev Re: E3 w kontekście PC, czyli nic się nie stało IP: 80.169.42.* 17.07.08, 11:57
      Istnieją kolekcjonerskie wydania również. Battlefield np. przyszedł pudełku stylizowanym na wojskową skrzyneczkę metalową, MGS4 z plakatami, soundtrack'iem i "making of", GTA4 też z czymś, ale już nie pamiętam niestety z czym - one wszystkie są/były dostępne w wersjach kolekcjonerskich. Z kolei ceny gier na konsole są wysokie, bo sporo dyktują producenci konsol ( zresztą, oni grają tu pierwsze skrzypce, bo w końcu gra bez licencji od producenta nie może zostać wydana, na PC jest łatwiej pod tym względem, bo można sobie pozwolić na wolną amerykankę - nikt tego nie kontroluje ).
Pełna wersja