Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wygl...

    • Gość: Jason Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 22:24
      j_uk_dev-przejmij prosze fuch od SS bo mi sie scyzoryk w kieszeni otwiera jak czytam jego artykuly. Ty to widze masz zdrowe podejscie nie to co zakompleksiony SS psychopata na punkcie Pc.Tez mam rocznego PC i konsole,ale moje i tylko moje zdanie jest takie ze konsola bardziej wpada w moj gust jako platformy do grania.
      • Gość: don Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 22:48
        Panowie - proponuje dajmy już panu S na chwilę spokój.
        Chłopak pewnie czyta forum i mam nadzieje zrozumiał, że odrobinę przesadził.
        a takie bicie piany do upadłego niewiele nam da, szkoda prądu już na tą (tę?) zabawę.
        poczekajmy, może kolejne teksty będą bardziej obiektywne smile
        czego nam wszystkim życzę smile
    • Gość: qnip Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 23:20
      RE: don

      Nie wiem czy zauważyłeś ale eSiowi nawet przypadło do gustu to , że ludzie krytykują jego artykuły.
      Najpierw napisze sobie 3 akapity bzdetów a potem ma zajęcie na kilka dni (opisywanie na krytykę). A kasa na konto za wejścia leci suspicious GC zarabia na tej wkurzającej reklamie GoldenEgg i wszyscy są hepi
    • yhhyhyh Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy 22.08.08, 00:39
      A kto ci każe czytać ten nędzny GC? Płacisz za niego w swoim internetowym abonamencie czy co? Jak dajesz zarabiać komuś kto cię wku..a to tu nie wchodź.

      PS Panowie z GC nie napisaliście nic o nowym intro do Warhammer Online a wg mnie wymiata wszystko co do tej pory widziałem.
    • Gość: j_uk_dev Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.ukonline.co.uk 22.08.08, 02:10
      jason: moje podejście wynika głównie z tego, że ze wszystkimi platformami w praktyce spotykam się w pracy, piszę na nie i widzę trochę inne wady i zalety niż normalny użytkownik. To nauczyło mnie pokory i tego, by nie dyskredytować żadnej platformy. Poza tym jako deweloper nie zastanawiam się, którzy użytkownicy są lepsi czy gorsi, ale ważne są preferencje konkretnych grup, bo w oparciu o to tworzymy ( + w oparciu o to co powie marketing, publisher itd..., "biurokracja branżowa" to ta gorsza strona medalu ).

      Co do pisania artykułów i generalnie udzielania się, to czasami jak przeczytam co w komentarzach stworzyłem ( szczególnie językowo ), to za głowę się łapię i przyznam tu jednak pierwszeństwo redaktorowi SS, bo może i pisze on dosyć potocznie, ale na pewno tak, że przynajmniej wiadomo o co mu chodzi smile
    • Gość: OwN3d Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 02:15
      X <
    • slawomir.serafin Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy 22.08.08, 02:46
      "PS Panowie z GC nie napisaliście nic o nowym intro do Warhammer Online a wg mnie wymiata wszystko co do tej pory widziałem."

      kajam się smile miałem wrzucić, ale wyleciało mi z głowy jakoś. Poza tym, fakt, fajne jest to intro, ale na pewno nie pobije warhammerowym klimatem tych z Mark of Chaos i Battle March.

      www.gametrailers.com/player/11137.html

      no i intro Dawn of War ftw!

      swoją drogą nie wiem dlaczego Black Hole Games robi takie świetne filmy CG (ich dawne Armies of Exigo, intro powalało na kolana), a takie przeciętne gierki. Dysonans się to nazywa. Albo outsourcing big_grin
    • Gość: j_uk_dev Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.ukonline.co.uk 22.08.08, 03:46
      "swoją drogą nie wiem dlaczego Black Hole Games robi takie świetne filmy CG (ich dawne Armies of Exigo, intro powalało na kolana), a takie przeciętne gierki. Dysonans się to nazywa. Albo outsourcing big_grin"

      To wszystko na ogół z podziału prac pomiędzy różnymi studiami zależy. Outsourcing to zło w czystej postaci, osobiście nie cierpię pracować z zewnętrznymi firmami ( najgorzej z programistami się pracuje, graficy i dźwiękowcy nie stanowią takiego problemu we współpracy ).

      Co do dysonansu - proszę spojrzeć na przykład gry "Lost Odyssey". Pan Sakaguchi porzucił Square i wspólnie z Microsoft jako wydawcą oraz swoimi ludźmi ( firma Mistwalker o ile pamięć mnie nie myli ) stworzyli grę ze świetną fabułą, powrót do korzeni znany z gier FF, ale graficznie to... eh... no dobra.. gra wygląda ok. Nawet lip-sync nie dopasowywał się do wersji językowej. Doczekaliśmy się więc gry, o której fani FF mówią, że to jest prawdziwa kolejna część FF, ale jest ona bez przecudnych wręcz animacji i cutscenek, do jakich przyzwyczaiło nas Square. Z kolei samo Square, cóż.. tworzy gry o niesamowitej wręcz oprawie wizualnej i dźwiękowej, ale chyba brakuje w nich ( szczególnie w kolejnych odsłonach FF) tego, co właśnie ma "Lost Odyssey". W branży gier jest jak w wojsku, każdy ma swoją rolę i finalny efekt zależy od współpracy różnych ludzi, a ci ludzie właśnie są różni, raz pracują dobrze, raz gorzej, a raz odchodzą i zastępują ich jeszcze inni. Myślę, że to może tłumaczyć dlaczego dzieje się tak jak napisał redaktor SS smile

      Dodam, że osobiście jak słyszę outsourcing, to mi się nóż w kieszeni otwiera smile
    • strachster Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy 22.08.08, 09:18
      @don nie pisalem do Ciebie ty konsekwennie podpisujesz sie tak samo, jak ja wczesniej jako Strach a teraz jako ze walnelem se konto to okazalo sie ze Strach juz zajety. Chodzilo mi o tamte dzieckoNEO co samo nic konstruktywnego nie potrafi zrobic tylko sie przypie... Wiec co do czleczyny jesli odebrales to jako skierowane do Ciebie to przepraszam nie mialem tego na uwadze.
      • Gość: don Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 10:28
        sprawdź po IP przyjacielu. ja pisałem pod wieloma ksywkami z dwóch ip. natomiast nie przypominam sobie żebym kogoś obrażał.... dlatego pytam się o to kiedy obrażałem - chętnie zobaczę o czym mówisz.

        a wracając do pana S. - widać że chłopak jest oczytany i niegłupi. Ma swoje przekonania jak każdy z nas. Ma wiedzę o typach gier do jakich ja się w życiu nie zbliżę, gdyż granie w nie zabiera zdecydowanie zbyt dużo czasu a gonitwa dnia codziennego pozwala mi na wykrojenie godziny, dwóch raz na parę dni... i fajnie - niech o tym pisze, niech pisze o grach jakie go fascynują, o tym co jest fajne i przyjemne. niech wspomni od Czasu do czasu że z tym pc tak źle nie jest.
        ale na miłość boską, bez przesadyzmu... przesadził ostatnio z stronniczością - więc akcja wywołała Reakcję. nie tylko moją zresztą.
        ja, podobnie jak pan S jestem przeciwko dyskryminacji jakiejkolwiek opcji - a konsolom dostawało się ostatnio naprawdę mocno na GC...

        ale ok. burza wybuchła, powoli się kończy i dajmy już spokój człowiekowi.
        Niech pisze dalej - oby mniej stronniczo a bardziej obiektywnie. ja chętnie poczytam dobre teksty
    • Gość: Av Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wygl.. IP: *.creativeteam.com.pl 22.08.08, 12:36
      Połowa komentarzy jest żałosna i pozbawiona "sęsu". Ja nie bronię SS pisac tak
      jak mu się podoba - dostaje chyba za to kasę (może i nie, nie wiem) więc ma
      wolne prawo pisać co mu się podoba. Jak wam się tak STRASZLIWIE ta stronka nie
      podoba to po co czytacie? Czyzby termin "Dziecko Neostrady" oraz "Troll" pasował
      do większości z komentujących? Nie zauważyliście, że robiąc szum i wchodząc na
      stronę gracie do własnej bramki? Gdybyscie chcieli zniszczyc jego strone to
      powinno byc o niej jak najciszej,nie?

      Co do Maców to wątpię czy kiedyś będą dobrym sprzętem do grania. Jako "centrum
      domowej rozrywki" lepiej sprawdza się konsola lub PC Media Center. Macintosh
      jest chyba skierowany do innej rzeszy ludzi.

      Pracuję na własny rachunek. Stać mnie by kupić sobie i PC i konsolę. Jednakże
      wolę pozostać przy PC i grac na nim. Nie uważam siebie za chorego lub
      "pcfanboya" (gdyz pojawilo sie takie zdanie). Pecet jest lepszym dla mnie
      wyborem, moge posluchac muzy, napisac cos itp. itd. Moge tez pograc w wolnym
      czasie - jednak nie ma go zbyt wiele (Assasin's Creed męczę już 2 miechy).
      Komputer ma dla mnie więcej możliwości niż konsola. Zarazem do konsoli jak PS3
      lub XBox360 trzeba mieć duży telewizor HD. co jeszcze bardziej podraża cenę
      takiego zestawu. Dodając cenę gier to niestety wychodzi przyzwoita cena... A
      kupowanie trzech konsol i PC uwazam - bez obrazy - za objaw delikatnej choroby
      psychicznej, braku przyjaciol lub/i braku pomyslu na to zrobic z kasa. Zamiast
      kupowac telewizor HD (tylko do grania bo nie ogladam TV) konsoli za
      min.1000-parę złotych (to tylko przykład, nie spamujcie tematu w stylu "Ja
      znalazlem za 900!!!111") + gier za 200zł to jednak wolę pójść na piwo ze
      znajomymi lub na obiad do restauracji z dziewczyną.

      Teraz pomyslcie: dlaczego jednak tylu graczy w Polsce ma PC? Bo ich rodzice mają
      lub z takich powodów jak ja (potrzebuja robić coś więcej niż granie). Zarazem:
      tak, zgrzytam zębami gdy widzę MGS4 tylko na konsole. Ale cóż...Chyba spędziłbym
      najbliższy rok przechodząc go "na raty" Krótko: gdybym miał kupować konsolę to
      kupiłbym Wii. To nie jest katowanie pada tylko coś co naprawde podoba się i mi,
      i mojej dziewczynie.

      Pozdrawiam
      • Gość: don Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 13:10
        z tą chorobą psychiczną to przesadziłeś smile
        ja przechodzę gry na raty to fakt - brak czasu daje znać - praca, żona, kumple.
        ale to moje hobby - stać mnie na to, więc pakuję kasę w moje przyjemności - równie dobrze można posądzić filatelistę o chorobę psychiczną albo gościa który hoduje rybki akwariowe o to samo smile
    • Gość: j_uk_dev Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: 80.169.42.* 22.08.08, 13:28
      @Av, też troszkę przesadzasz z tą chorobą psychiczną, napisałem wcześniej, że mam 3 konsole i 7 komputerów, ale to nie znaczy, że nie mam życia innego niż to. To po prostu jest część mojej pracy i jeden ze sposóbów na spędzanie wolnego czasu. Dla równowagi mam drugi - jeden z pokoji w moim domu zaadaptowałem na amatorskie studio nagraniowe w którym grzecznie sobie stoi 5 gitar, perkusja, konsoleta FW ( jedno z zastosowań Mac'a wink ) i też w wolnych chwilach jest ciekawa zabawa. Nie będę tutaj udawał, że żyję skromnie, bo tak nie jest, ale pieniądze są właśnie od tego, by z nich korzystać. A to jak się z nich korzysta zależy tylko od osoby i personalnych preferencji, więc ja byłbym daleki od oceniania ludzi przez pryzmat tych przykładowych 3 konsol, bo to może być tylko czubek góry lodowej, mały wycinek zainteresowań. Pamiętaj też, że konsole niekoniecznie muszą służyć tylko do grania. A tak swoją drogą to na piwo wyskoczyć ze znajomymi - czemu nie smile Dobrym koncertami też nie pogardzę ( choć Download Festival w tym roku mi przepadł niestety ).

      Z Mac'ami myślę, że możesz mieć rację z prostego powodu - te kompuery są poniekąd hybrydą, czymś pomiędzy konsolą i PC. Dlaczego? Są bardzo zróżnicowane pod względem parametrów, od słabszych MacMini, przez iMac, różne MBP itd. Problem w tych komputerach jest jeden - są to w większości platformy "fixed", stąd napisanie gry, o której będzie można powiedzieć, że jest po prostu dla Apple Mac jest naprawdę trudne. W tej chwili John Carmack podjął się tego zadania, zobaczymy co mu wyjdzie. W tej kwestii jednak muszę się z tobą raczej zgodzić. Może i to jest powód, dla którego Steve Jobs stara się skupić game development tylko na iPhone.
    • Gość: Jason Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 15:01
      j_uk_dev jako że masz największe pojęcie na temat konsola mam do ciebie takie pytanie,ostatnio czytałem że najwydajniejszą z konsol jest PS3 co na danej stronie przedstawiała tabelkawww.gry-online.pl/s043.asp?ID=7778009&N=1
      To dlaczego programiści mają takie ogromne problemy z pisaniem na nią gier,czy to zależy od narzędzi jakie udostępnia Sony?
      I co w ogóle myślisz o przyszłości tej konsoli.
      Niedawno jeden z twórców gry Uncharted stwierdził w jednym z wywiadów(Nie pamietam strony) że przy produkcji uncharted wykorzystali zaledwie jakieś nie całe 40% mocy konsoli.
      Teraz kolejne i coraz więcej firm ma dostawać od Sony nowe narzędzia które mają umożliwić tworzenie lepszych,ladniejszych gier..
      Co ty o tym myślisz?
    • Gość: j_uk_dev Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: 80.169.42.* 22.08.08, 15:32
      Wydajność PS3 rzeczywiście jest wysoka, problem jednak leży w architekturze - najmocniejszym elementem jest Cell, który zbudowany jest z PPU oraz jednostek SPU. Jednostki SPU to nic innego jak zaawansowane koprocesory matematyczne mogące działać równolegle. Nie jest to typowa znana z PC architektura multicore, bo różni się tym, że dzięki kanałom DMA każdy SPU nie musi czekać w kolejce na dostęp do pamięci - jednym słowem one naprawdę działają jednocześnie. Pies pogrzebany jest w kilka sprawach z tym związanych:

      - zaprojektowanie gry i rozłożenie jej elementów na architekturę multicore,
      - podjęcie decyzji, które obliczenia gdzie idą ( co idzie do GPU, co na SPU, a co zostaje na PPU )
      - synchronizacja rdzeni

      Jak na pewno zauważyłeś wykorzystywanie architektury wielordzeniowej przez deweloperów gier raczej nie występowało. Sony jednak nie daje wyboru i gdyby ot tak przeportować grę prosto z PC czy Xbox na PS3, to wyjdzie historia jak z "Alone in The Dark". Premiera opóźniła się, bo panowie odpowiedzialni za ten port nagle zorientowali się, że ta gra ledwo chodzi. Jednym z moich ulubionych zdań ( i jest to chyba motto z SDK powtarzane od PS2 ) to "think in PS3". Sony ( i IBM, bo oni są od Cell'a ) dostrzegają co prawda fakt narzekań deweloperów i próbują temu zaradzić ( np. niedawno nowe zupełnie API do RSX się pojawiło, bardziej "dla ludzi" i ma ono zastąpić OGL ES ). Programistom po prostu trudno się przestawić na zupełnie inny model pisania i przede wszystkim projektowania aplikacji. Całe szczęście technologia się rozwija i już teraz np. na barku jednostek SPU spada postprocessing ( szybsze to jest często niż użycie PixelShader na GPU ). Może rozwinę myśl właśnie na przykładzie postprocessingu. Wyobraź sobie, że musisz dodać lightbloom po czym motion blur, może jeszcze jakieś efekty. Generalnie sam light-bloom na ogół wymaga przetworzenia tekstury wielkości całego ekranu 3 - 2 razy gaussian blur i na koniec miksujemu oryginalny obraz z efektem biorąc pod uwagę threshold. Sporo roboty. Teraz wyobraź sobie, że masz 3 procesory, każdy tworzy w tej samej chwili finałowy obraz bo:

      2x SPU działają jednocześnie tworząc obraz z pionowym i poziomym gaussian blur,

      1x SPU opóźniony "o 1 piksel" ( czyli synchronizacja się kłania ) miksuje z oryginalnym obrazem efekt dwóch poprzednich przetworzeń. Jednym słowem 3-pass zmienia się w 1-pass.

      To tylko przykład jednego z wielu zastosowań. Problem w tym, że programiści ciągle się uczą projektować aplikacje właśnie w ten sposób, przed PS3 nie było niczego co by wymagało aż tak radykalnej zmiany w sposobie myślenia smile

      Mam nadzieję, że wystarczająco odpowiedziałem na twoje pytanie smile
      • Gość: Av Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.creativeteam.com.pl 22.08.08, 15:50
        Przedostatnie zdanie tylko potwierdza moją zasłyszaną kiedyś opinię, że
        programiści są zawsze ok.3 lat za technologią. big_grin
    • Gość: Jason Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 17:59
      J_uk_dev Dzieki wielkie ze odpowiedziales na to pytanie,zawsze gdzies cos slyszalem,no ale teraz to juz jest dla mnie jasne. Czyli tak jak mowia prawdziwie mocne tytuly na ta konsole zaczna sie ukazywac za jakies 2 lata gdy programisci opanuja ten nowy system 'pisania'.POZDRAWIAM
      • strachster Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy 25.08.08, 07:00
        A czym jest prawdziwa gra? Grafika?
    • dj_sasek Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy 26.08.08, 11:02
      dajcie spokój panu SS w końcu, czepiacie się byle gówna...
      A co do tematu... To oczywiste jest to, że PC przewyższa konsole pod niemal każdym względem. Podzespoły do Pieca są co prawda droższe niż sama konsola, ale co tam, wygoda grania najważniejsza. smile
      • Gość: a Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 14:46
        nie no oczywiście, że wygodniej jest garbić się przy biureczku, zamiast siedzieć na miękkim wygodnym fotelu, w pozycji pół leżącej, z bezprzewodowym padem, przed 32 (i więcej) calowym panelem lcd.

        Bezapelacyjnie.

        • Gość: a Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 15:05
          a to instalowanie kolejnych direct x, grzebanie w opcjach ustawień, spędzanie długich minut na ustawieniu optymalnej konfiguracji grafiki do swojego sprzętu, instalowanie na dysku, doinstalowywanie kolejnych patchy, a najlepiej jak okazuje się, ze niby mamy świeżo kupioną grę,a tu trzeba dograć jeszcze zaciągnięte 2 patche z netu..
          po prostu czysta wygoda
          nie to co żmudne włożenie płyty z grą do napędu i odpalenie gry...
          pc jest bezapelacyjnie wygodniejszy
          nawet nie ma co dyskutować smile
    • Gość: Kevin Lomax Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 12:26
      nie czepiajcie się literówek...i tak uważam, że to jeden z najciekawszych portali ...Jak sobie przeglądam inne to aż żal mnie bierze ... Wystarczyć wymienić nazwę na V...... , która niby kiedyś przodowała, a nuda jest tam jak nie wiem co ... Tylko tak trzymajcie ... Bardzo lubie sobie zajrzeć i od razu mnie ssak bierze na granie smile Pozdrowienia dla całej redakcji
    • Gość: wilk Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.12.08, 11:00
      konsolowcy, mam nadzieje ze przegladacie internet ze swoich konsol wink bo na kompa was bankowo nie stac
    • Gość: alex Re: Rynek PC nie mniejszy niż konsolowe? Na to wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 14:36
      ja bardziej preferuje gry na PC. Tyle w kwestii ideologi. W praktyce, mam zamiar kupić konsole, najprawdopodobniej X'a, gdyż dopóki nie zacznę dobrze zarabiać, to mnie nie będzie najnormalniej w świecie stać na utrzymanie na wysokim poziomie PC.
      Dlaczego traktuje konsole jako środek tymczasowy?
      Popatrzmy sobie na największe hity na X'a w ostatnich latach.

      Patrzymy i co widzimy? Czy jest jakiś RPG klasy, chociażby, Fallout 2 (F3 niewiele ma wspólnego z 1 i 2, jest dobry, ale bardzo spłycony - dwukrotnie całego przeszedłem), RTS jak Starcraft albo rasowej strategii jak dowolna gra z serii Total War? Nie wytykajcie, że wybieram flagowe i najlepsze tytuły, bo histeria graczy konsolowych na punkcie np. GoW, God of War2, albo Killzona2 jest duuuuużooo większa (ociera się o psychiartyka czasami).
      krótko ujmując, rynek konsolowy jest opanowany przez gry jednostrzałowe, w które się gra by popatrzć na obrazki, nie by mieć satysfakcje płynącą z gry (jakbyście grali 10 lat temu w BG, Fallouta albo Tormanta, to byście wiedzieli o czym mowa)
Pełna wersja