Japoński uzależniacz WebKare

IP: *.bbdo.com.pl 25.09.08, 11:14
Kto miał z nimi styczność wiek jak wszystko przekręcają.
    • Gość: Gość2 Japoński uzależniacz WebKare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 11:26
      Witam. Zgadzam się absolutnie z tekstem pana Slawka Serafina. Nazywam sie Wioletta Laskowska. Jestem japonistką i wczoraj miałam "przyjemność" być jednym z "ekspertów", których opinia została nagrana dla TVN 24. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, w materiale zostało "wklejone" tylko jedno moje zdanie, mówiace o tym, że Japończycy od dzieciństwa są otoczeni postaciami z komiksów. Jego kontekst został kompletnie przeinaczony. Moja wypowiedź odnosiła sie do faktu, że w Japonii komiks, podobnie jak i gry komputerowe są o wiele bardziej rozpowszechnione niż w Polsce. Mówiłam o istnieniu różnych rodzajów komiksu przeznaczonych doróżnego kregu odbiorców; od małych dzieci, przez nastolatki i studentów, po gospodynie domowe biznesmenów. W zwiazku z tym w moeej opinii taka gra jak Web-Kare nie jest żadnym zagrozeniem, tylko kolejnym produktem, który wprawdzie zyskał chwilową popularność (ale mój Boze, co to jest 10 000 wejść wobec 138 milionowego narodu), niemniej jednak z pewnością juz w niedługim czasie pewnie pojawi sie kolejny tego typu hit. Moja wypowiedź (niestety, nie wymemitowana w całości) była raczej w tonie: "nie panikujmy nad losem nastolatek, tylko rozpatrujmy Web-Kare jako kolejną propozycję rozrywkową".
      Reasumując odniosłam wrażenie, że poszukano innych "ekspertów", gdyż moja wypowiedź nie pasowała do z góry postawionej tezy o szkodliwości tego typu gier. Tym "ekspertom" zadano kolejne pytania, a ich wypowiedzi prawdopodbnie też wyrwano z kontekstu i pomontowano tak, aby pasowały do intencji realizatrów tego materiału.

      Tak to jest jak prosty fakt ma sie stać faktoidem.


      Wioletta Laskowska
    • Gość: y Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.k2.pl 25.09.08, 11:56
      pff - temat gier w mediach nigdy nie będzie ujęty poważnie... bo to taki coroczny nabijacz kabzy i oglądalności - raz na jakiś czas rzucą coś o druzgoczą cym wpływie gier na młodych ludzi i już maja 10 min z wydania wiadomości załatwione... a tak btw. sorry ale co to jest 10'000 użytkowników w kilka dni? gdyby mierzyć to jako kampanię internetową to porażka po całości big_grin
    • Gość: Klocek Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:40
      Ten kompletny laik który cały czas sie wypowiadał to pan Serafin? :p
    • Gość: seb22 Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.it-net.pl 25.09.08, 14:41
      No tak 10.000 to ułamek procenta. TVN24 schodzi do poziomu gazetki "skandale"

      www.nawymiane.pl
    • yhhyhyh Re: Japoński uzależniacz WebKare 25.09.08, 14:44
      Wg. idei powszechnie panującej w TVN "zróbmy temat o niczym" jakoś mnie to nie dziwi. Ci uczniowie też jacyś tacy niezbyt rozgarnięci.

      TVN równa poziomem do brukowców i jest to ogólna tendencja w branży niestety.
    • Gość: Falcion Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.zax.pl 25.09.08, 15:01
      Niestety ciecie wypowiedzi i robienie sensacji to specjalnosc takich programow czesto. Wkoncu nie co dzien jest wielka sensacja a codziennie trzeba nowa czarownice znalezc do spalenia.

      A inna kultura ktora nie jest u nas jeszcze do konca znana swietnie sie sprawdza, to samo bylo kiedys z manga i anime przedstawianymi jako promujace pornografie...smiech na sali.
    • dj_sasek Re: Japoński uzależniacz WebKare 25.09.08, 15:05
      To że w Japonii manga i anime jest wielbiona, chyba nikomu nie trzeba mówić. W Polsce jest ona coraz bardziej popularna.
      Co do samej gry, to ja również uważam że nie jest ona żadnym zagrożeniem. Bo co to jest kilkanaście tysięcy osób przy tak licznym narodzie. Zresztą na zdrowy rozsądek pewnie nie wielki procent tych zalogowanych i korzystających z serwisu nie weźmie tej gry na poważnie...
      Każdy kto lubi przecież mangę czy anime ma swojego ulubionego bohatera do którego czasem się upodobnia, ale to nie znaczy że się w nim zakocha i straci dla niego kompletnie głowę. Może i istnieją pojedyncze przypadki, ale takowe to już bym porównywał do Koreańskich graczy, którzy umierają z głodu przed komputerem.
      Inna sprawa, media. TVN 24 czasem rzeczywiście łapie się dość zaskakujących tematów, ale przecież czymś muszą wypełnić tą 24 godzinną dobę antenową smile
      Pozdrawiam fanów M&A Sasek smile
    • Gość: gosc Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.srem.net 25.09.08, 15:28
      "tefałen" smierdzi kupą
    • Gość: hgw Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: 91.198.186.* 25.09.08, 16:03
      AndrogYnicznych, analfabeci do cholery!!!
    • Gość: piff Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.spray.net.pl 25.09.08, 16:11
      A ja proponowałabym panu Sławkowi popracować jeszcze trochę nad stylem wypowiedzi pisanej lub nad ingerencją korekty w tekst: język polski brzmi tu co najmniej nienaturalnie...
    • Gość: M Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 17:19
      OMG, domorośli spece od języka polskiego- weźcie wy swoje cudowne dupy w troki i pójdźcie do roboty... To jest amatorski serwis o grach, a nie szkoła języka polskiego pod przewodnictwem profesora Miodka. Nie czytam tego żeby dostawać orgazmu na widok poprawnej gramatyki. Ciekawe ilu z was, o znawcy, ma przynajmniej 18 lat...
    • Gość: nivoe Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.aster.pl 25.09.08, 17:53
      A ja bym raczej ubolewała nad inteligencją ów "ekspertów", którzy podpisują głupie papierki.
      I zgadzam się z piff - jak ktoś już publikuje (nawet na amatorskim serwisie - choć tym zdaniem M odbiera autorowi artykułu ważny argument, że to oni sa ekspertami), a sporo osób jednak to czyta, to powinien być odpowiedzialny za słowo i się trochę postarać, a nie odwalać jakąś ściemę.
    • dj_sasek Re: Japoński uzależniacz WebKare 25.09.08, 18:26
      A ja bym powiedział, że: You are clinging a details.
      Nie wiem jak wy ale ja nie zwracam uwagi na takie pierdoły jak błędy w pisowni. Nie ważne że zgubi jakiś przecinek, czy coś tam. Ja często jak piszę, też nie zwracam na to uwagi. A pan Sławek zapewne nie kończył jakiejś wyższej uczelni związanej z językiem polskim. Dla mnie ważniejszy jest dobry przekaz niż perfekcyjnie napisany artykuł...
    • Gość: Corvus Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.toya.net.pl 25.09.08, 19:35
      Niech zrobia reportarz o szkodliwosci telewizyjnych wiadomości fabrykujących strach i wciskających kit ludziom zeby zarobic kase i zrobić sensacje z niczego.

      Najgorsze jest w tym to ze te tumany co to usłyszały kiedys o szkodliwosci gier od "expertów" siedza po takich wiadomosciach w fotelach przytakuja sobie po czymś takim pod nosem czujac sie usatysfakcjonowani ze ich uprzedzenia sie potwierdzaja a wszystcy gracze czuja sie obrzuceni błotem. Żenada TVN ŻENADA! Wiecej na takich manipulacjach opinia stracicie niz zyskacie.
    • Gość: Nemo Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.chello.pl 25.09.08, 21:20
      Kiedyś byłem na konwencie, z którego zrobili zjazd satanistów. Pamiętam materiał o pokemonach, którego autor wiele mówił o moralności, po czym prowadzący fakty zaprosił na Big Brothera ;P Może by zorganizować jakąś akcję? Wysyłać masowe protesty? Coraz mniej mi się podoba oczernianie współczesnej kultury japońskiej przez ludzi, którzy nie mają o niej zielonego pojęcia...
    • Gość: ehhh Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.derby.waw.pl 25.09.08, 21:52
      jesli chodzi o ogladanie tvn to czy warto tracic na to energie? wydaje mi sie, ze ten program przygotowywal skonczony idiota.
      Ale co do tematu to oczywiscie durne chinczyki nie powinny marnowac czasu na taka gre, ale zajac sie krytykowaniem PISu.
    • Gość: liluch Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 23:04
      androgYnicznych, no do ch...a wacława!
    • Gość: danf Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.acn.waw.pl 25.09.08, 23:40
      Cyt: "A ja bym powiedział, że: You are clinging a details.
      Nie wiem jak wy ale ja nie zwracam uwagi na takie pierdoły jak błędy w pisowni."
      widać, że nie zwracasz - "a" nigdy nie występuje przed liczbą mnogą ("details"), bo znaczy tyle co "jeden".

      A jeśli chodzi o polowanie na czarownice, to człowiek po jakimś czasie uczy się dystansu do tego, co widać w mediach. W dziedzinach, o których mam chociaż symboliczne pojęcie, natychmiast widzę, że do tematu podchodzi się płytko i zgodnie ze stereotypami, albo tezą przyjętą przez reżysera. Wypowiedzi ekspertów są notorycznie cięte (co widać, np. po rozkładzie akcentów zdaniowych, albo "błyskach" przy usuniętych fragmentach). Ciekawym przeżyciem było dla mnie również obejrzenie "live" konferencji prasowej (nie pamiętam czyjej), a następnie (godzinę później) skrótu i streszczenia przez dziennikarza. Skrót był niezbyt jasny, a interpretacja dziennikarza była PRZECIWNA do wypowiedzi. Od tamtej pory z zasady nie wierzę dziennikarzom. Zresztą zastanówmy się - ile z informacji, które pojawiają się w mediach to 'interpretacje' albo 'nadinterpretacje' pewnych informacji. Taki np. pan Cegliński w sport.pl potrafi pisać codziennie artykuł-dwa na podstawie jakiejś banalnej informacji, którą okrasza jakimś sensacyjnym komentarzem (wspominam o nim, bo akurat pisze o F1, którą się interesuję). Pan Serafin też niejednokrotnie odkrywa dawno odkrytą Amerykę ;] Na złagodzenie tonu powiem tylko, że i tak jest to jeden z lepszych jego tekstów. Życzę utrzymania tej tendencji. Proszę kierować się zasadą "Jeśli inni nie robią tego dobrze, zrobię to ja." ;] Wierny czytelnik to coś nieco lepszego niż czytelnik, który klika w sensacyjne tytuły ;]
    • Gość: Olo Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.e-wro.net.pl 25.09.08, 23:53
      Tak jest ze wszystkim - jak czegoś nie wiedzą, nie rozumieją, to próbują wytłumaczyć to sobie na swój sposób - ja jestem fanem planszówek i jak raz na ruski rok usłyszę coś o tym w tv (jakiejkolwiek, wszystkie są takie same), to potem się zastanawiam, czy może nie lepiej, żeby się w polityce non stop kłócili i tylko o tym było w tv, bo za co innego się nie wezmą, to spieprzą.
    • gorath_3 Re: Japoński uzależniacz WebKare 26.09.08, 00:00
      To najlepsza zacheta do gry, jesli mowicie ze uzaleznia! Lepiej tej gry nie mozna bylo zareklamowac.
      A w telewizji sa mega oszusci, manipulatorzy i zlodzieje, wykorzystujacy cynicznie idiotyzm i go poszerzajacy.
    • Gość: Gość Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.chello.pl 26.09.08, 07:37
      Gry w telewzji nigdynie były i nie będa poważnie traktowane, ale może to i dobrze, bo im bardziej telewizja wrzuca na jakąś grę, tym bardziej, chcemy w tą grę zagrać, nie ma chyba lepszej reklamy, i chociaż, że jestem chłopakiem to chyba zagram w tą grę japońską, żeby sprawdzić jaka jest.

      A tak wogóle, to gracze powinni się zjednoczyć i stworzyć jakiś program informacyjny o grach, wiem, że ejst takich wiele, chodzi mi o taki program jak tvn24 czy super stacja, który by był 24/h, ale by było fajnie, chyba nie odkleiłbym się od telewizora.
    • Gość: FAkty Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.kro.vectranet.pl 28.09.08, 22:14
      Nom niezla koncepcja... zobaczymy czy to sie przyjmie. Moim zdaniem to calkiem mozliwe

      ps. polecam www.polska24.duu.pl/gryonline.php
    • Gość: gość Re: Japoński uzależniacz WebKare IP: *.tvk.torun.pl 08.03.09, 13:50
      szkoda tylko, że nikomu nie chciało się wejść na webkare i zobaczyć, że nie ma mowy o żadnej rywalizacji '-_-. ta gra to takie trochę lepsze tamagotchi z czterema gładkimi buźkami do wyboru. każda użytkowniczka ma swojego "kare" i z nikim się o niego nie bije, tylko radośnie nabija procenty. im więcej tych ostatnich, tym sympatyczniejszymi tekstami częstuje ją podopieczny, ale powtarzają się często i w przypadkowej kolejności (mój ostatnio uparł się na MTV i co chwilę powtarza, że zapomniał włączyć - taka z niego sztuczna inteligencja).

      jak widać nasza droga telewizja nie tylko nie potrafi mówić o grach, nie potrafi nawet o nich poczytać '-_-.
Pełna wersja