Gość: Emjoot
IP: 193.200.216.*
19.01.09, 15:49
"Świetne" głosowania, w którym co drugie polegało na zasadzie "bij mistrza" - gdyby faktycznie najlepsze gry były wybierane, to finał byłby inny, ale głosy były oddawane "przeciw innym grom", a nie "za grą".
IMHO