bosman_plama
22.01.09, 13:03
Odpowiedź totalną, to raczej nie. W przeciwieństwie do ludzi, programy komputerowe nie mogą liczyć na przebłysk geniuszu, powstałoby więc ileśtam może nawet i niezłych gier, jednak żadna (może wyjąwszy pierwszą, bo nowinkę) wyjątkowa.
Jestem za to wstanie wyobrazić sobie tą technikę jako zastosowaną w grach - przede wszystkim MMO, ale nie tylko. Oto, zamiast czekać na kolejne dodatki i mody, dostajemy grę, która sama się rozwija, w miarę jak w nią gramy! Taką niekończącą się opowieść. W przypadku singli byłoby to o tyle ciekawe, że każda gra mogłaby się rozwijać inaczej - podobnie, ale inaczej. Przykład? Np. gramy w Fallout3. Kończymy główny wątek, ale nie zostajemy z opcją (po ściągnięciu moda) biegania po nie zmienionym świecie, ale wchodzimy w świat, który nie tylko reaguje na nasze dokonania (Jak w Fallout 2), ale i dalej się rozwija, sam tworzy nowe misje, NPCów... I tak bez końca - jeśli będziemy chcieli

. Kurcze. Chyba mi się podoba, ale już zazdroszczę tym wszystkim, których programy wygenerowały ciekawsze światy niż mój...