Gracze konsolowi nie myślą

    • Gość: Maciek Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.colc.cable.ntl.com 23.01.09, 19:28
      Idiota dnia zostaje niejaki mis ze swoim celeronem 800+ !
    • Gość: haha Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.chello.pl 23.01.09, 19:29
      Sławek nie grał na konsolach a wyrosło co wyrosło. Więc nie ma tu reguły big_grin
    • Gość: Gman Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 19:58
      Ja grałem na konsoli i na pc we wszystkie gatunki. Powiadam zatem, że konsola służy do grania w mordobicia, wyścigi i jrpg a wersje przeniesione z pc na konsolę nawet pomijając sterowanie są co najmniej okrojone gameplayowo i fabularnie.

      Gracz konsolowy nie jest wymagającym stworzeniem byle fajerwerki były duże, kolorowe i rozdzielczość 1920x1080.

      @kretynofil
      Do RTSów służy mysz i klawiatura, na początku jest trochę zabawy z ustawieniami aby je dopasować do swoich wymagań ale potem śmigam jak 10 klocarzy razem wziętych i nie wciśniesz mi kitu, że na padzie gra się choćby w ćwierci tak wygodnie i szybko bo grałem w kilka strategi na klocu więc wiem jak jest.
    • ludendorf Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 20:03
      Kretynofil

      Czy równie dynamicznie to kwestia względna więc dyskusja o tym nie ma sensu.Z resztą to nie jest odpowiedź na moje pytania. Co do tego co pokazałeś mi na pierwszy rzut oka razi fakt że wraz z celownikiem porusza się również pole widzenia- kiepskie rozwiązanie przy dużej zadymie może nieco rozpraszać. Na PC obie te rzeczy są niezależne od siebie - duże ułatwienie. "Sztywne" poruszanie się samego celownika na konsoli też razi w oczy porównaj sobie swobodę operowania celowika z Xboxa z tym

      pl.youtube.com/watch?v=BckUr4qpXeA&feature=related

      Różnica dość oczywista.Nie wspominając już o samej grafice

      Nie interesuje mnie ile procent graczy na PC ma pady a ilu woli utrudniać sobie życie grając np w wyścigi na klawiaturze. ja mam dwa pady jeden z "designem" Xboxowym drugi z "plejstejszynowum" w zależności od gry wybieram na którym gra mi się wygodniej. Jeśli gra to FPS bądź RTS z oczywistych względów używam klaw + mysz- pełna swoboda wyboru
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 20:17
      @Gman:

      Rozbawiles mnie, dzieki smile

      "Gracz konsolowy nie jest wymagającym stworzeniem byle fajerwerki były duże, kolorowe i rozdzielczość 1920x1080."

      No wlasnie, to nie to co wymagajacy pececiarz, ktorego interesuje rowniez to, ktora wersja DX jest obslugiwana, ile RAM potrzeba dla gry, oraz ktora wersja Shader Model jest zaimplementowana.

      Zreszta, poki co, konsolowe jest na gorze, to pecetowcy powtarzaja, ze grafika sie nie liczy - ale za jakis rok, kiedy w wiekszosci domow beda staly pecety obiektywnie rzecz biorac wydajniejsze od konsol (nawet uwzgledniajac narzut systemu operacyjnego), to bedziemy czytac na GC, ze konsole sa do bani, bo na PC jest lepsza grafika smile

      Przedsmak tego mielismy zreszta ostatnio - najpierw konsole mial pokonac Crysis - i nawet przez jakis czas dowodzil wyzszosci pecetow, dopoki sie nie okazalo, ze tez go robia na PS3 (nie wiem czy na X'a tez) - i nagle pececiarze stwierdzili, ze ta gra jest jednak do bani.

      Potem GTA IV, ktora miala byc gra marna i cienka, bo byla tylko na konsole. Jak sie rozeszlo, ze na PC bedzie miala lepsza grafike, to od razu stala sie "pogromca konsol" - oczywiscie do czasu premiery, kiedy okazalo sie ze na wiekszosci piecykow dziala mocno srednio i wyglada gorzej niz na klocku.

      Ostatnim hitem na PC jest Mirrors Edge - i, jak zwykle, gra jest duzo, duzo lepsza i duzo bardziej rozbudowana. Dlaczego?

      Bo gameplay jest na konsoli uproszczony - nie ma falujacych flag big_grinDDDDD

      Masz racje, konsolowcy maja bardzo proste oczekiwania, nie to co pececiarze. Moze po prostu dlatego ze nie maja kompleksow?
    • d_pawel Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 20:26
      kretynofil -> Obiektywnie rzecz biorąc PC już są wydajniejsze. Ale co z tego? PS3 miał być pogromcą, a wśród konsol rządzi Wii. I bardzo dobrze!

      I wątpię, żebyś kiedyś przeczytał stwierdzenie, że konsole są tylko dlatego gorsze, bo grafika jest słabsza niż na PC. Sławek się czepia bardziej ogólnych rzeczy, ja natomiast się tym tak nie "jaram" smile.

      Crysis jest fajne, ma świetną grafikę, ale brakuje mu pod względem grywalności do CoD4, które ukazało się również na konsolach. I tyle, zawsze tak było i zawsze tak będzie, o co kruszyć kopię? I od kiedy Crysis jest w produkcji na PS3?

      GTA IV jest po prostu tragicznie zoptymalizowane i tyle. Mirrors Edge dla porównania jest bardzo dobrze przeniesione względem wersji konsolowej. Czy nieudolność Rockstar ma być argumentem w wojnie PC vs konsole? I to jeszcze na niekorzyść PC? big_grin

      Co do Mirror's Edge, przeczytaj moją recenzję ->
      gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,6174794,Mirror_s_Edge___recenzja.html

      Dla streszczenie, nigdzie nie pisałem, aby gra była lepsza od wersji konsolowej, bo ma falujące flagi. Z prostego zresztą powodu, na ATi nie da się tego włączyć big_grin.

      Może i nie w porę się włączyłem w dyskusji, ale część argumentów, jak z Mirror's Edge i tak jest jakby rzucona ślepo, na co więc odpowiadam smile.
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 20:27
      @ludendorf:

      Masz racje, ten celownik w centrum ekranu troche razi, ale Twoja uwaga na ten temat sklonila mnie do refleksji na temat mechaniki gier.

      Zwroc uwage, ze sztywny celownik w srodku ekranu to cos, do czego przyzwyczailismy sie w FPP i tam nie przeszkadza - a czy nie byloby fajnie, gdyby moc go przesuwac?

      Tak bylo w pierwszej grze FPP, ktora korzystala z klawiatury i myszy na PC (CyClones) - i, paradoksalnie, ten model srednio sie sprawdzal. W System Shock juz dzialalo dobrze.

      Niemniej jednak zmierzam do tego, ze pewne uproszczenia akceptujemy bezrefleksyjnie, zas inne nam przeszkadzaja. Parafrazujac klasyka: "Podobaja mi sie gry w ktore juz raz gralem" smile

      Sugeruje wiecej otwartosci, moze bedzie sie dobrze gralo w strategie na padzie. Ja swoich doswiadczen nie podam, bo w RTSy nie grywam - nie lubie pretensjonalnosci w zadnej formie, wiec i nie znosze zrecznosciowek udajacych strategie.

      W turowki natomiast dobrze gra sie na kazdym sprzecie.
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 20:35
      @d_pawel:

      "I wątpię, żebyś kiedyś przeczytał stwierdzenie, że konsole są tylko dlatego gorsze, bo grafika jest słabsza niż na PC. Sławek się czepia bardziej ogólnych rzeczy, ja natomiast się tym tak nie "jaram" smile."

      Zle mnie zrozumiales. Piszac "przeczytamy na GC" mialem na mysli komentarze - czyli "glos ludu" smile

      "I od kiedy Crysis jest w produkcji na PS3?"

      A gdzies to przeczytalem. Chyba nawet na GC, ale nie jestem pewien smile

      "GTA IV jest po prostu tragicznie zoptymalizowane i tyle."

      Nie, wydaje mi sie ze Rockstar probowal zrobic cos ekstra, zeby zrekompensowac oczekiwanie na wersje PC i przeliczyl sie co do mocy komputerow graczy na PC.

      Sami zreszta mowili, ze pisali gre pod komputery przyszlosci - i to byl ich blad.

      "Czy nieudolność Rockstar ma być argumentem w wojnie PC vs konsole? I to jeszcze na niekorzyść PC?"

      Alez ja tego wcale nie mowie. Ja tylko polemizuje z opinia Gmana, ze konsolowcy oczekuja tylko fajerwerkow w FullHD - bo, poki co, to "wyscig zbrojen" to domena PC. Poniewaz obecnie przecietny Gman moze tylko pomarzyc o grafice porownywalnej z klockiem czy chlebakiem na swoim personal compjutah z tesco, to uwaza ten wyscig za glupote - ale za rok rodzice kupia mu nowy sprzet i ten sam Gman bedzie sie jaral ze ma lepsza grafike na PC.

      I tylko o tym pisalem. O takiej glupiej mentalnosci, ze jak Gman cos ma to to jest dobre, a jak tego nie ma, to to jest zle smile

      "Dla streszczenie, nigdzie nie pisałem, aby gra była lepsza od wersji konsolowej, bo ma falujące flagi."

      Nie, Ty tego nie pisales. Poczytaj sobie komentarze pececiarzy pod newsem o wykorzystaniu PhysX (i CUDA) w ME na PC. Znowu - "glos ludu" smile

      "Może i nie w porę się włączyłem w dyskusji, ale część argumentów, jak z Mirror's Edge i tak jest jakby rzucona ślepo, na co więc odpowiadam smile."

      Moze i nie w pore - ale chyba po prostu nie zrozumiales o czym pisalem smile
    • d_pawel Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 20:40
      kretynofil -> Ot, po prostu nie jestem targetem twoich postów, dlatego wyszło jak wyszło smile. No nic, i tak uważam, że to wojny wokół sprzętu są śmieszne suspicious.
    • Gość: mis Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 20:40
      @kretynofil:
      "A ja odstawie konsole jak takie tytuly zaczna znowu wychodzic na PC - bo jesli mam wybor grac w konsolowe gierki na konsoli lub na PC to wole konsole. Mniej zabawy z samym sprzetem smile"

      Hmmm... gier z TAKIEJ szkoły rzeczywiście nie ma (nad czym ubolewam), ale klasyczne cRPGi się jeszcze ukazują: NWNy, od biedy Wiedźmin czy ostatnio Drakensang (i kilka tytułów nadchodzi). Troszkę bardziej złożone strategie też się mają nie najgorzej. Osobiście wolę zostać przy PCie i cieszyć się tymi "kilkoma" grami jakie kocham, a w gry z konsoli... zagrać sobie na PC wink. A mi zabawa ze sprzętem nie przeszkadza. Ba... właściwie czegoś takiego nie zauważyłem smile.

      Poza tym wg mnie w naszym pięknym kraju kupno konsoli jest nieopłacalne. Z PieCa na pewno bym nie zrezygnował, z nie-growych powodów. Konsola + "biurowiec" to wydatek gdzieś rzędu (1300-2000zł) a komputer do grania... (1500-2300zł, koszt zbliżony). Teraz zaczynam kupować gry. No "niestety", ale gry na PC są tańsze, średnio o te 80 zł. Przy kupnie więskzej ilości niż 10 wink - konsola robi się kosztownym wydatkiem. Do tego na komputer bez problemu można dorwać całkiem świeże, nieużywane gry za 10-50zł (czasopisma, tanie serie). Jak się człowiek dobrze zakręci to nie tylko "zaoszczędzi" na ew. upgrade, ale jeszcze mu w kieszeni zostanie. Aspekt finansowy na razie mnie nie przekonuje bo wg. mnie go zwyczajnie nie ma (to, że konsole i granie na nich jest tańsze to IMHO mit - wydatki są porównywalne, a jako, iż komputer daje większe możliwości to można przy pewnym zaangażowaniu i pomyślunku nawet "zaoszczędzić"). Gry też mnie nie przekonują (90% z nich, nie można uogólniać :]), więc nie widzę na razie sensu zakupu, ALE jak najbardziej rozumiem tych, którzy go dokonali.
    • Gość: mis Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 20:47
      A poziom technologicznego zaawansowania grafiki figę mnie obchodzi więc się nie wypowiadam smile. Na pewno nie kupuje sprzętu (i ew. nie kupiłbym konsoli) z powodu "uzyskania zajebiszczej grafiki". Chodzi o to żeby po prostu... można było grę odpalić i aby działała płynnie wink (i ogólnie wyglądała "schludnie", ale to nie wynika raczej z technologii ale wyczucia smaku u autorów). Kłótnia "gdzie lepsza grafika" i który sprzęt "mocniejszy" nie ma sensu, wg mnie nie o to chodzi w grach. Oczywiście PC teoretycznie narzucają rozwój i dają większe możliwości, ale... trzeba mieć naprawdę wypaśny sprzęt aby to odczuć wink.
    • Gość: Truteń Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.icpnet.pl 23.01.09, 21:03
      @kretynofil

      Ty już się lepiej nie wypowiadaj o niczym. Odpowiedni poziom swojej tępoty ujawniłeś wczoraj w dyskusji o parkowaniu samochodów.
    • Gość: Gman Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 21:17
      @kretynofil
      Polemika z przyjacielem kretnów(de facto jednym z nich) jest nie na miejscu dla Mnie. Wyraziłem objektywną opinię i żegnam.
    • eszuran Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 21:48
      @kretynofil

      Kiedy pisałem o tym, że z Falloutem było jak z grami garażowymi, miałem na myśli że powstał z Wastelandu - czyli gry garażowej, która była dla niego podwaliną. Konsole nie mają swoich Wastelandów.
    • eszuran Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 21:53
      W ogóle nie rozumiem wypowiedzi typu "w naszym kraju nie opłaca się kupować konsoli". Ludzie, ile wy gier potrzebujecie? Ostatnią grę na X-a kupiłem z miesiąc temu, był to świetny Dead Space. Jeszcze go nie przeszedłem. W międzyczasie forumowy Don był miły przesłać mi Painkillera na PC, co, jeśli się kupuje, kosztuje może z 5 zł. Dwie oryginalne gry, kupa grania. Pierwsza za 140 zł, druga za 5. Wiecie, co to znaczy? Nie liczy się cena, jeśli tylko nie jesteście maniakami, którzy muszą co dwa dni instalować\wkładać do napędu czegoś nowego.
    • Gość: jambaj Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.chello.pl 23.01.09, 22:02
      zastanawia mnie jedno. po jaką chol*** prowadzić te wojny - co lepsze - pc czy konsola?
      przecież każdy konsolowiec ma w domu pc... więc ma MINIMUM DWIE platformy. może grać na konsoli w najnowsze hity konsolowe a na pc w najnowsze gry pc...
      gorzej mają ci posiadający tylko pc bo im odpadają gry na konsole...
      wniosek jest prosty - lepiej mieć WIĘCEJ platform niż MNIEJ... i koniec dyskusji...

      głupie te wojenki. naprawdę.

      a posiadaczom tylko jednej platformy (only pc) współczuję
    • Gość: mis Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 22:10
      @eszuran - no właśnie wink. Cena się nie liczy, ale skoro możesz dostać dobrą grę i za 25zł, za 100zł i za 220zł to... lepiej dać mniej wink. Bynajmniej nie mówię tu o kupowaniu 10 gier na tydzień. Przy kupowaniu jednej gry na dwa miesiące, premierówki, w przypadku PC średnio za 100/120zł a konsoli - 180/200zł, w przeciągu 3 lat możesz zaoszczędzić z 1000-1500zł! To pokrywa "droższość" kompa i starcza na upgrade (np. nowa karta). Jeśli ktoś gra maniakalnie to przejedzie się nieźle na kasie wink. Jak ktoś już pisał, typowe współczesne gry są krótkie, ale jeśli ktoś by chciał grać w miarę regularnie (1h dziennie, co dwa dni, 2h co 3 dni - tzn. bez przesady) to taki typowy tytuł starczyłby mu na 2 tygodnie. W ciągu miesiąca przydałyby się dwa. Teraz wystarczy policzyć. Nie opłaca się wink. Chodzi mi o to, że konsole to wcale nie tańsza sprawa, ba! - w pewnych przypadkach może być wręcz droższa, chyba, że... nie kupujesz więcej niż właśnie te "jedną grę na 2 miesiące" smile.

      @jambaj - pewnie, najlepiej mieć wszystkie big_grin, ale problemem jest tu kasa, ja jakoś ją nie sram wink. Gdybym miał nadmiar to i kupiłbym PC co się do gry nadaje, i XBoxa360 i PS3, a może i Wii... heh
    • Gość: jambaj Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.chello.pl 23.01.09, 22:14
      @mis
      no to może nie mów ze konsole są do d***, tylko ze cie na nie nie stać i tyle co?
    • Gość: mis Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 22:21
      @jambaj - o kur.... Przepraszam, ale nie umiesz czytać kolego? Czy ja tu napisałem, że konsole są "do d*y"? Staram się prowadzić normalną rozmowę, nikogo nie obrażam, próbuje dostrzec zalety konsol i ich wady, tak samo jak PC. Przeczytaj moje poprzednie posty. Wyraźnie pisałem, że obie platformy mają i "+" i "-", i każda z nich jest w pewnych kategoriach dobra. Pisałem też, że rozumiem właścicieli konsol itd. Uwielbiam taką siłę argumentów i zniżanie się do pyskówki. Powtarzam jeszcze raz: KONSOLE SĄ OK, ALE MAJĄ SWOJE UŁOMNOŚCI; PC SĄ OK, ALE MAJĄ SWOJE UŁOMNOŚCI. Wyraźnie staram się udowodnić właściwie równość owych platform (choć są inne). To, że granie na konsolach tak naprawdę potrafi być droższe tak Cie obraziło? Przecież to prawda. A to, że dbam o pieniądze to źle? Jeśli ta sama gra na konsole potrafi być nawet 2x droższa to chyba widać: "po co przepłacać"?
    • Gość: jambaj Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.chello.pl 23.01.09, 22:27
      dobra. sorry. nie doczytałem - straszna ściana tekstu.
      ale to że granie na konsolach jest droższe to pół prawdy - bo przecież każdą grę którą kupiłeś możesz odsprzedać a do nowej dołożyć różnicę, no nie?
      wtedy, kupując nawet co 2 tygodnie nową grę wychodzi ci koszt samych gier podobnie jak na pc
    • Gość: mis Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 22:32
      @jambaj - dobra, zwracam honor wink. Tak, tak - fakt, prawda najprawdziwsza, ale... gry na PC też możesz odsprzedać smile. Kiedy jeden i drugi gracz (PC i konsola), będą to robić razem to sytuacja się nie zmieni - przy dużych zakupach PC wyjdzie i tak troszkę lepiej. No ALE... jak trochę kasy zaoszczędzę to może kupie X-a dla tych kilku gier co czasem wychodzą, a mnie interesują ;] (np. mordobicia). Zobaczymy.
    • Gość: mis Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 22:35
      Poza tym, nawet jeśli gier PCtowych być nie sprzedawał i dzięki temu wydatki na obie platformy się "zrównały", to z PC sprawa wygląda lepiej: ciągle masz na półce gry, w które grałeś wcześniej i możesz do nich powrócić wink.
    • eszuran Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 22:55
      @mis

      Może i komputer jest tańszy, ale nic nie wynagrodzi wywalania na pulpit, zwisów, niekompatybilności sterowników, "znikniętych" sejwów, konieczności grania w niepełnych detalach czy instalowania miliarda patchy. smile
    • d_pawel Re: Gracze konsolowi nie myślą 23.01.09, 23:01
      eszuran -> Natomiast na konsoli nie zainstalujesz modów i koło się zamyka smile.
    • Gość: mis Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 23:16
      @paweł - DOKŁADNIE. Czyli: wychodzi na jedno smile. A "oznacznikiem przewagi" mogą być tylko osobiste wymagania. Ja np. dawno nie miałem owych problemów o których pisze eszuran. Istnieją fakt - ale nie jest to jakaś straszna zmora, która trafia każdego i wszędzie wink. Konsola też potrafi się przywiesić, sfajczyć a nawet niektóre gry się mogą przytnąc wink. Z kolei "niższe detale" w "późniejszym okresie grania na starszym sprzęcie" mi nie przeszkadzają. Możemy się licytować wink. Ogólnie jest remis, a odpowiednia platforma jest dla kogoś lepsza jeśli bardziej trafia w jego osobiste preferencje. Dla mnie liczy się bardziej kasa i odpowiednie gry, dla których PC jest lepszy niż super-aktualna grafika, ale bynajmniej nie oznacza to, iż PC z tegoż powodu jest ogólnie lepszy bo... ktoś inny woli np. gry akcji, prostą obsługę urządzenia i wydatki nie odgrywają dla niego więskzej roli. Wtedy wybór jest oczywisty. I tak dalej, i ta dalej... ;D
Pełna wersja