Gracze konsolowi nie myślą

    • j_uk_dev Re: Gracze konsolowi nie myślą 25.01.09, 16:35
      Zapomniałem o trailerze "Fatal Frame 4", może kogoś zainteresuje smile

      www.youtube.com/watch?v=cQo5yxRhl9M
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 25.01.09, 16:41
      rozumiem, że pkt2 koliduje z wszystkimi czynnościami w zapracowanym życiu? bo mi jakoś udaje się to pogodzić.
      oczywiście gram ale gry konsolowe mają właśnie to do siebie że można pograć dziennie pół godzinki , godzinkę i to wystarcza. proste smile nie ukrywam jednak że czasem gram dłużej - kosztem właśnie snu.
      jednak ja nie mam (IMHO na szczęście) jeszcze problemu pożeracza czasu w postaci dziecka - a podejrzewam że to dramatycznie zżera zasoby czasowe. więc może warto spojrzeć na innych wypowiadających się z tej perspektywy - może nie posiadają dzieci? może dzięki temu mają tą godzinę, dwie na gry w ciągu dnia? może nie biorą dodatkowych zleceń a np. sprzątanie ich nie obchodzi bo mają sprzątaczkę wink

      heh, idę na spacer smile ale i'll be back wink
    • Gość: Truteń Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.icpnet.pl 25.01.09, 16:57
      Sprzątaczkę też zatrudniam i opiekunkę również, ale i tak na granie przed 22-23 mam marne szanse. Chyba, że tak jak dziś...żona pojechała z młodym do babci, a ja się wykręciłem. Tyle, że zamiast grania rozpisuję się tutaj wink
      Może różnica polega na tym, że w ciągu godzinki to ja się dopiero rozkręcam wink Sesja z grami to dla mnie 3-4 godziny.
      Z drugiej strony godzinka dziennie nie pozwoliłaby mi ukończyć choćby kilkunastu rozbudowanych gier rocznie i przynajmniej paru dobrych godzin z tymi, których nie skończyłem z różnych względów. Nie wspominając o grach niekończących się nigdy (np. FM)
      Patrząc z Twojego punktu widzenia, to PC w konfiguracji "grywalnej" byłby mi niepotrzebny. Wystarczyłby biurowy. Tobie pewnie konsola starcza...i bardzo dobrze, dla takich osób są konsole. Dla takich jak ja, moim zdaniem zdecydowanie nie. Podtrzymuję moją tezę z pierwszego posta. Konsola dla ludzi o podobnych gustach do moich jest zbędna. W tych wszystkich dyskusjach biorę udział, bo krew mnie zalewa, kiedy osobnicy pokroju kretynofila wmawiają mi, że muszę ją mieć, bo inaczej jestem zacofany i generalnie nie wiem co tracę. Ja wiem co tracę (w moim przekonaniu bardzo niewiele) i świadomie to odrzucam. Konsola jest mi niepotrzebna do grania w co chcę i jak chcę.
    • Gość: Truteń Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.icpnet.pl 25.01.09, 17:08
      @j_uk_dev

      Ani słowa w tym trailerze nie zrozumiałem wink
    • Gość: mis Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.09, 18:12
      Łozesh... nie wiem po co prowadzicie tę całą krucjatę. Ja też, tak jak Truteń, nie potrzebuję konsoli. Na razie. Nic mnie w niej nie zachęca aby dokonać tego zakupu. Osobiście również nie mam zamiaru nikogo namawiać do kupna "komputera do grania". Dlaczego? Bo być może to co komputer oferuje jako platforma do grania Was nie interesuje - rozumiem to. Tak samo właściciele konsoli powinni zrozumieć, że gry "konsolowe" mogą innych także nie pociągać. A jakby co... część z nich i tak jest dostępna na PieCu, więc wiele się nie traci. Szanuję decyzję graczy, którzy mają konsole, bo zapewne spełnia ona ich oczekiwania związanie z grami. Może i "rozbudowane" gry są w ogóle w "defensywie" (właściwie to są na pewno), ale jednak ciągle się ukazują. Niektóre gatunki, zwłaszcza reprezentujące ten trend, na konsole są w ogóle niedostępne, a w niektóre (strategie wszelakie) po prostu lepiej się gra na PC (choć na konsoli można, jak najbardziej, ale to tak jakby grać w bijatyki na klawie ;D). Tak się składa, że mnie właśnie TE gatunki interesują. Nie wychodzi ich setka na rok, ale zazwyczaj mamy je w zadowalającej ilości (do tego są to zazwyczaj tak potężne gry, że starczają na długo). A jak chcę sobie "odskoczyć" i zagrać np. w Mass Effect to jak najbardziej mogę to zrobić, a za grę zapłacić 2x mniej niż w wersji konsolowej.

      A to, ze komputer do grania MUSI kosztować z 4000zł to jakiś kolejny mit. Owszem, można tyle zapłacić, można i z 8000 zapłacić, ale... po co? big_grin Za te 2000-2200 można dorwać już bardzo porządny sprzęt. Ja swój kupiłem rok temu za 2800, w sklepie zaś dziwili się "po co ci taka bestia?" wink, do dzisiaj sprawuje się świetnie (ostatnio ME, Drakensang, F3, Wiedźmin - wszystko na max, zero zaciachów). Na dobrą sprawę 400zł mógłbym zaoszczędzić na samych dyskach, bo tutaj poleciałem "po całości" wink, zamiast GeForce'a mógł być też Radeon, a RAMki - jakieś zwykłe, bez chłodzenia. Dwa tysiaki starczają jak najbardziej.
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 25.01.09, 20:00
      i'm back smile Starówka o złotej godzinie jest naprawdę piękna - raz że klimat, dwa że widoki a trzy że wychodzą zaj*** zdjęcia. No i fajnie się z żoną spaceruje wink smile

      @truteń
      a mi to pół godzinki czy godzinka zwykle wystarcza na dzień smile gry które mnie interesują są krótkie więc przechodzę je tak w miarę płynnie smile inna sprawa, że długie gry to przechodzę w ten sposób długimi miesiącami - np. w GTAIV kupione dzień po premierze konsolowej wciąż gram i nie mam pojęcia czy nie skończę jej dopiero za pół roku np.

      @mis
      nie wiem po co prowadzicie tę całą krucjatę.
      ---
      ty wiesz, że ja też nie wiem... ale fajnie jest big_grin
    • Gość: noone Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.icpnet.pl 25.01.09, 20:57
      @j_uk_dev: a możesz rzucić jakieś tytuły "survival horrorów" na x360? Nie powiem, zainteresował mnie ten temat wink
    • enitaplap Re: Gracze konsolowi nie myślą 25.01.09, 21:22
      Podpisuje się pod tym.
      Lubie strategie cRPG ale co gorsza produkty Paradoxu.
      Inne też ale jako odskocznie.
      HoI II,SHIII czy BG2 zjadają czas. Ale mi to odpowiada, mogę w nie grać naprawdę długo i jest ok.

      W tej sytuacji konsola robi się zbędna. lubie też mangę i anime ,jakiś dobry film(ale nie oglądam tv).
      I książki.
      Więc drugi zlew którego nie będe używał z oszczędności czasu i w dodatku nie podoba mi się nie jest mi potrzebny.
      Jeżeli ktoś lubi konsolowe tytuły to to nie będzie zlew tylko zmywarka.
      Tyle
    • Gość: muka Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.chello.pl 25.01.09, 22:23
      Mam PS3 i oczywiście nie myślę. Mam wyłącznie odruchy. Tak naprawdę to debil ze mnie. Ale kupię sobie jakiegoś PC albo może lepiej ... serwer na AIX na PPC
    • enitaplap Re: Gracze konsolowi nie myślą 25.01.09, 22:46
      Głupio to byłoby, grać w coś "na siłe"
      Lubisz gry tego typu to dobrze. Nie ma co się obrażać o o artykuł obliczony na flejma.
      A to na czym się gra nie zależy od inteligencji ale od tego w co lubi się grać.
    • j_uk_dev Re: Gracze konsolowi nie myślą 25.01.09, 23:23
      @noone, przejrzyj gamespot. W przypadku X'a podobnie sprawa wygląda jeśli chodzi o ten gatunek jak i w przypadku PC ( takie wrażenie odnoszę po drążeniu tematu ). Poszukaj, może tobie się bardziej poszczęści. Jak wiesz, gatunek survival horror to w dzisiejszych czasach głównie domena Japończyków, a ci z kolei są bliżsi Playstation niż Xbox360. Choć to niekoniecznie reguła ( spójrz na rok 2008 i ilość jRPG na Sony i Xbox - o dziwo X przoduje, Square nawet chyba bardziej go preferuje, masz choćby tytuły takie jak "Last Remnant" czy "Infinite Undiscovery". Wracając do survival horroru polecam kupić/pożyczyć PS3, nabyć "Siren", zgasić światło i bać się big_grin Poważnie, jeden z najlepszych survival horrorów w jakie grałem, a poziom w szpitalu, gdzie kierujesz krokami bezbronnej dziewczynki i musisz przemykać się tak, by zombie ( to też o zombie, ale trochę inne zombie niż zwykle smile ) cię nie dostrzegły, po cichu, powoli, kryć się w ciemnościach - no to jest po prostu majstersztyk grozy!
      Jeszcze spróbuję dowiedzieć się czegoś na temat tego gatunku dla X'a, ale jak mówię, chyba gamespot jest najlepszym źródłem poszukiwań.
    • Gość: noone Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.icpnet.pl 26.01.09, 00:18
      @j_uk_dev: PS3, pewnie, że byłoby fajnie ją kupić, ale dysponując ograniczonym budżetem przyznam się z ręką na sercu, że najpierw kupiłbym "Killzone 2", potem "Eye of Judgement", i dopiero ewentualnie potem tytuły, o których piszesz big_grin

      BTW, na forum gamespotu padają tytuły takie jak:
      The Suffering
      The Suffering: Ties That Bind
      Silent Hill 2
      Silent Hill 4
      Doom 3
      Doom 3: RoE
      Cold Fear
      Obscure
      Call of Cthulu: Dark Corners of the Earth
      Manhunt
      Breakdown
      Curse: The Eye of Isis
      Fatal Frame
      Fatal Frame 2
      Genma Onimusha
      The Thing
      RLH

      Do tego warto by chyba jeszcze dorzucić Dead Space.
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 00:36
      @truten:

      Odpowiem Ci krotko, bo mnie nie zrozumiales. Odniosles sie do przykladu ze zmywarka, wiec Ci na tym przykladzie odpowiem.

      Twoje rozumowanie mozna na tej plaszczyznie sparafrazowac w ten sposob:

      "Ja mam juz zlew, moge w nim zrobic wszystko: umyc naczynia, przeprac skarpetki, umyc owoce; moge w nim tez trzymac plyty, myc nogi, hodowac nowe formy zycia, przygotowywac jedzenie. Wole kupic duzy zlew pieciokomorowy z super uniwersalna bateria i ciachaczem do resztek niz kupowac takie bezsensowne wynalazki jak zmywarka, pralka, lodowka, deska do krojenia i doniczka. No bo przeciez w zmywarce nie zrobie prania, w pralce nie umyje owocow, a w lodowce nie umyje nog."

      Tym samym pecet jest takim pieciokomorowym zlewem z trzema ociekaczami, super uniwersalna bateria, czterema termostatami - urzadzenie "do wszystkiego".

      I to ja postuluje, zeby w domu miec maly, zgrabny zlew, a zmywanie robic w urzadzeniu sluzacym glownie do tego. Jasne, czasami wygodniej, szybciej i oszczedniej jest umyc kubek w zlewie, albo przeprac cos malego tamze. Niemniej jednak od prania jest pralka, od zmywania jest zmywarka, a od grania jest konsola.

      Oczywiscie - tak jak nie zalece samotnej starszej osobie zmywarki, bo bedzie ciagle chodzila pusta albo smierdziala. Tak samo nie uwazam, zeby pralka z pietnastoma programami przydala sie komus, kto pierze malo i rzadko.

      Tym samym nie uwazam zeby konsola byla dla wszystkich, bo tak jak amator kuchni wegetarianskiej nie potrzebuje noza do miesa.

      Ale pisanie ze konsola to drugi zlew (taki sam jak PC) wynikac moze tylko z glebokiego niezrozumienia czym ona jest. Na tej plaszczyznie pecet jest uniwersalnym zlewem a konsola wyspecjalizowana, potezniejsza ale mniej uniwersalna zmywarka.

      @nessie-jp:

      "Chyba mi nie powiesz, że lepiej mieć w domu jeden komputer dla całej rodziny i do tego konsolę, niż po sprawnym i porządnym komputerze dla każdego?"

      Nie, oczywiscie ze nie. Ja tez mam komputerow za duzo smile Niemniej jednak dzieki konsoli moge sobie pozwolic na to, zeby te komputery to byly laptopy - w miare mocne, Bioshocka uciagna bez problemu, tak jak wszyskie "alternatywne" produkcje, ale nie musza miec wydajnosci i gabarytow potwora, zeby pograc w nowosci.

      To jest mniej wiecej ta roznica smile

      "ale poza tym raczej zagracają miejsce w mieszkaniu."

      Wiesz, konsola + laptop zajmuje ulamek miejsca, ktory potrzebujesz na komputer stacjonarny.

      To tak samo jak z suszarka kondensacyjna - niby wielkie to jak pralka, ale, po pierwsze, moze stac na pralce, wiec zajmuje relatywnie mniej powierzchni, a po drugie oszczedzasz przestrzen na rozstawiana suszarke. Na koniec wychodzi, ze zajmuje jednak mniej miejsca smile
    • j_uk_dev Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 00:37
      Tak, bo oni generalnie przedkładają shootery nad te bardziej psychologiczne. "Doom" za bardzo nie jest survival horrorem. "Dead Space" to SF, a nie horror. To, że raz czy dwa podskoczysz na krześle nie czyni z gry jeszcze horroru. Później w DS po prostu siekasz. "Manhunt", to też z gatunkiem ma niewiele wspólnego. Może powinniśmy wprowadzić dla pewnych gier pojęcie "survival thriller" smile Moim zdaniem nawet pierwszy "F.E.A.R." nie jest survival horrorem, mimo że tak wikipedia podaje. Zobacz różnicę w gameplay "Fatal Frame" czy też "Siren" i porównaj do np. "The Thing" czy "Manhunt". Po jednej stronie masz gry, w których to ty jesteś zwierzyną łowną, a po drugiej ty rządzisz jak już masz większego guna. "Silent Hill" - tu się zgodzę, ale ta gra jakoś nie wciągnęła mnie zbytnio smile

      "Killzone 2" będę miał już jutro smile Doczekać się nie mogę, aczkolwiek uważam, że w FPP jednak ( pomijąc PC ) gra się nieco lepiej na X'ie niż PS3 ( pad ma lepszy profil dla FPP i analogi stawiają większy opór, można być nieco dokładniejszym ), ale jak z "Resistance 2" dałem radę, to i "Killzone 2" pewnie też pójdzie wink
    • j_uk_dev Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 00:38
      poprzedni repost jest skierowany do @noone smile
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 00:43
      @don_wroc_love:

      "Starówka o złotej godzinie jest naprawdę piękna - raz że klimat, dwa że widoki a trzy że wychodzą zaj*** zdjęcia. No i fajnie się z żoną spaceruje"

      Istotnie, jest piekna smile Starowka, znaczy sie. Zona tez, ma sie rozumiec. To znaczy, teges, w sumie to nie wiem, ale tak sadze. Przypuszczam. Mam nadzieje?

      No dobra, to moze sie zamkne smile

      Ale tez czuje ten klimat wroclawskiej starowki - tam sie oswiadczylem smile
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 00:48
      @j_uk_dev:

      Skad masz miec jutro Killzone 2, Niedobry Chlopczyku, i co musze dla Ciebie zrobic zeby tez miec?

      Milej zabawy i nie zapomnij podzielic sie wrazeniami na forum - jesli tylko bedziesz mogl...
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 00:51
      @mis:

      Piszesz

      "A jak chcę sobie "odskoczyć" i zagrać np. w Mass Effect to jak najbardziej mogę to zrobić, a za grę zapłacić 2x mniej niż w wersji konsolowej."

      a potem

      "A to, ze komputer do grania MUSI kosztować z 4000zł to jakiś kolejny mit."

      Oczywiscie, to kolejny mit.

      A wiesz, misiu zloty, jaki jest poprzedni mit?

      Taki, ze gry na konsole sa 2x drozsze niz na PC. Sprawdz sobie ceny na amazon.co.uk, allegro itd.

      Rozbawiles mnie smile
    • d_pawel Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 01:08
      kretynofil -> "Wiesz, konsola + laptop zajmuje ulamek miejsca, ktory potrzebujesz na komputer stacjonarny."

      Konsola + laptop + kilkudziesięcio calowy TV HD zajmują już trochę więcej miejsca niż komputer z np. 22 calowym monitorem. Inna sprawa, że praca na laptopach z mniejszym ekranem niż 17 calowy musi być katorgą, nigdy bym się nie przesiadł na laptop only smile.
    • j_uk_dev Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 01:36
      @kretynofil, o rzesz ja cię pitole big_grin Na stronie sklepu jakoś Feb mi się z Jan pomyliło big_grin Kurcze, uświadomiłeś mnie właśnie, że tkwię w błędzie sad Czyli jednak pierwszy będzie "F.E.A.R. 2".

      @d_pawel, przecież konsolę też możesz do monitora podłączyć. W przypadku wejścia DVI nie potrzebujesz żadnych konwerterów, tylko kabel HDMI->DVI wink Więc na spokojnie można wykorzystać ten 22" monior.
    • d_pawel Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 01:46
      j_uk_dev -> Wiem, ale to dotyczyło posta odpowiedzi na psot nessie-jp, która nie chce zagrać sobie mieszkania dodatkowym narzędziem do grania, czyli konsolą smile. Oczywiście w takim razie można powiedzieć kup monitor + konsolę, a PC wyrzuć, ale tak serio, kto kupuje monitor TYLKO do konsoli? smile (a w swoim monitorze i tak mam wejście HDMI wink )

      Co do horrorów, ten Fatal Frame 4 prezentuje się bardzo fajnie, choć zwiastun w pewnym momencie popsuli muzyką, która kompletnie nie pasowała do poprzedniego klimatu. Swoją drogą, ciekawe czy wyjdzie w końcu ten Sadness, to może być interesująca pozycja.
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 01:57
      @d_pawel:

      "Inna sprawa, że praca na laptopach z mniejszym ekranem niż 17 calowy musi być katorgą, nigdy bym się nie przesiadł na laptop only smile."

      Ja mam wlasnie 17in i jest ok. Do grania w jakies bardziej "wybuchowe" gierki to sie toto nie nadaje, ale strategie, przygodowki czy inne "na myslenie" wygladaja dobrze i czytelnie.

      Niemniej jednak, jak pisze j_uk_dev - mozna zamiast wielkiej plazmy kupic sobie monitor 24-32in i uzywac go do laptopa/konsoli. Ja tez, mimo iz mam laptopa, uzywam zewnetrznej myszki i klawiatury, a czasem rowniez drugiego monitora...
    • Gość: aya_m Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.ukonline.co.uk 26.01.09, 02:10
      @d_pawel, taki urok serii Fatal Frame, że mają piosenkę w takim stylu doczepioną, ale w grze tylko na napisach końcowych leci wink. Poza tym udzwiękowienie i klimat generalnie jest przyjemnie mrrroczny suspicious.

      A ja się wściekam, że europejską premierę chamy opóźnili suspicious
    • Gość: noone Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.icpnet.pl 26.01.09, 06:56
      No właśnie też się miałem pytać skąd masz grę na miesiąc przed premierą big_grin Ale Ty, j_uk_dev, jesteś zdaje się programistą, to myślałem, że masz jakąś wersję "dla branżowców" wink

      Co do zagracania pokoju telewizorem, to pragnę oznajmić, że mamy XXI wiek i w dzisiejszych czasach TB to się wiesza na ścianie, gdzie zajmuje tyle samo miejsca co obraz tongue_out


      "praca na laptopach z mniejszym ekranem niż 17 calowy musi być katorgą"

      Masakra, ludziom się nieźle w głowach przewraca uncertain Mój pierwszy monitor do PC wyświetlał tylko 2 kolory i miał 9". Później przez kilka lat miałem typową dla tego okresu "czternastkę" i to nie żadną panoramę, tylko normalne 3x4. Od roku mam lapka z displayem 15,4" i co jak co, ale PRACA na takim ekranie jest zadowalająca. Rozumiem, że można psioczyć na klawiaturę czy na touchpada, ale na wyświetlacz? uncertain Ot, znak czasów...

      Co do Dead Space, to grałem tylko w demko (nie za długo) i jednak chwile grozy zdarzyło się przeżyć. Zwłaszcza w momencie, gdy biegnie do ciebie błyskawicznie setka małych pajączków, a twój pistolet laserowy guzik im robi smile
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 08:15
      @kretynofil
      no żona zdecydowanie ładniejsza od starówki big_grin
      haha big_grin
      żeby jeszcze cieplej było to już w ogóle byłaby rewelacja, ale to poczekamy do wiosny, zabierzemy eos'a i zrobimy plenery big_grin
Pełna wersja