Gracze konsolowi nie myślą

    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 22:15
      @kretynofil
      ty mnie tu nie kuś! smile
      suszarkę zakupię dopiero jak się wybuduję, bo na razie miejsca do ustawienia tego klocka na pralce nie ma uncertain
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 22:21
      @don_wroc_love:

      Przy kalkulacji miejsca wez tez pod uwage, ile teraz zajmuje Ci rozstawiana pokojowa suszarka - i zastanow sie czy na pewno nie masz miejsca smile

      Ja to przekalkulowalem przy kupowaniu mieszkania w Warszawie i wyszlo mi, ze jednak mniej miejsca zajmie suszarka. Kupilem i bylem bardzo zadowolony.

      No, a teraz mieszkam w Belgii, tutaj salony pralnicze sa na kazdej ulicy i tam suszarki sa w standardzie - dzieki temu oszczedza sie sporo miejsca, ubrania sa milutkie w dotyku (znacznie mniej sztywne) i pachnace (zwlaszcza jak uzywa sie chusteczek do zmywarki, ktore w Polsce sciagalem z... Niemiec tongue_out).

      Naprawde, goraco polecam smile
    • nessie-jp Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 22:54
      Z niecierpliwością czekam, aż kretynofil udowodni nam, że suszarka kondensacyjna zużywa dużo mniej energii elektrycznej, niż sznurek do bielizny smile I jacy my głupi w tej Polsce jesteśmy, że tego nie wiemy.
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 22:59
      tzn powiem ci, że ja znam zalety takich suszarek i sam o niej myślałem, ale że mam prosta obudowaną suszarkę sznurkową w łazience i brak miejsca nad pralką żeby ustawić suszarkę kondensacyjną to na razie dałem sobie spokój.
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 26.01.09, 22:59
      ale nie ukrywam, że to mnie kusi....
    • Gość: michal9o90 Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.chello.pl 26.01.09, 23:45
      no rzezcywiści pobiliście rekord we flemieniu, a co do konsol, może to prawda, że na konsole nie ma ambitnych gier, tnz. mam tu namysli takie w ktoryh trzeba porządnie ruszyść głową, chociaż i tak bym się spierał, bo w DreamFall trzeba trochę pomyśleć, ale to nei znaczy, ze trzeba nazywać graczy konsolowych osobami mało inteligentymi, bo jak już mówiłem, większość i tak oprócz konsoli to gra na kompie (daltego wkurza mnei okreslenie konsolowiec)

      A tak wogole po co tworzyć na konsole strategie, skoro, sama obsługa sprawia więcej kłopotu i zabiera więcej czasu, niż obmyslenie paru kolejnych ruchów.
    • Gość: michal9o90 Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.chello.pl 26.01.09, 23:49
      najlepszą platfomą do gier strategicznych jest komputer i nic ani nikt tego przez najbliższe 50 lat nie zmieni, no chyba że wcześniej wymyślą kontrolery sterowane mózgiem, chociaż wąpie w to, żeby kiedykolwiek się to udało, ale cóż jeszcze w średniowieczu spalili by mnie, za mówienie, że kiedyś będziemy latać.

      Wiec kto wie, może kiedyś nawet osiagniemy całkiem nowy poziom rozgrywki i podłaczająć kompa do mózgu jak rodem z Matrixa będziemy się przenosić do wirtualnej rzeczywistości.
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 00:07
      @nessie-jp:

      "Z niecierpliwością czekam, aż kretynofil udowodni nam, że suszarka kondensacyjna zużywa dużo mniej energii elektrycznej, niż sznurek do bielizny smile I jacy my głupi w tej Polsce jesteśmy, że tego nie wiemy."

      Wybacz, ale to zalosna proba sarkazmu. Mam nadzieje ze sama bedziesz sie kiedys ze swoich uprzedzen smiala, a poki co pamietaj - czeste mycie skraca zycie, komorki sciagaja pioruny, zmywarki niszcza naczynia, a Zydzi robia mace z krwi chrzescijanskich dzieci smile

      Co to ja pisalem o ludziach w Polsce tak zapatrzonych w swoje uprzedzenia, ze wola sobie odmrozic uszy niz zweryfikowac poglady?
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 00:14
      @nessie-jp:

      I jeszcze jedno, co do samego bilansu energetycznego procesu suszenia:

      Aby suszenie bielizny bylo efektywne, musisz zapewnic wymiane powietrza (wilgotnego na suche). Mozesz to zrobic na dwa sposoby:
      - wlaczyc dmuchawe (ktora zmarnuje znacznie wiecej energii niz analogiczna, zamontowana w suszarce),
      - zapewnic wymiane powietrza (wietrzyc pomieszczenie w ktorym suszysz bielizne) - nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze takie wietrzenie (zwlaszcza w zimie) tez kosztuje sporo energii - bo potem trzeba podgrzac przewietrzone pomieszczenie i znowu straty energii sa wieksze niz w suszarce.

      Ogolnie - nie zdziwilbym sie gdyby to policzyc i okazaloby sie ze straty energii zwiazane z suszeniem (do poziomu w jakim pranie suszy suszarka, ktorego nie osiagniesz na sznurkach bez dodatkowego ogrzewania) bylyby wieksze niz w trakcie pracy suszarki.

      A tak na marginesie, to o zmywarkach tez byly takie argumenty - tez sie trafialy takie wsiowe baby na forum, ktore utrzymywaly ze do zmywania zuzywaja znacznie mniej wody niz zmywarka. Wystarczylo dac im 3l cieplej i 9l zimnej wody i kazac w tym pozmywac po obiedzie - i oczy robily im sie jak spodki.

      Przypuszczam ze Ty wlasnie walnelas podobna glupote smile
    • enitaplap Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 10:00
      Dobra może zejdziemy z osobistych docinek.
      Ja oprócz gier mam kilka kosztownych zainteresowań
      ASG książki jeździectwo i jeśli nie ma na konsoli gier które lubię to bilans jest prosty.

      Kretynofilowi pasuje połączenie komputer+konsola(dla tych co nielubią "konsolwca" niech uzywają "KK") ale jeśli i gra na nich to czemu nie.
      Jeśli ktoś używa stać go i mu wygodniej.
      Nie powinienem jednak studzić Flejma bo fajnie się powykłucać. Więć: Kretyni!Debile!BARANY! etc.etc.

      Swoją drgą co cię podkusiło do kupna tylu gier w 2 miechy, wiem ciekawość to ble ble ble... ale nie wytrzymałem.
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 11:02
      @enitaplap:

      "Swoją drgą co cię podkusiło do kupna tylu gier w 2 miechy, wiem ciekawość to ble ble ble... ale nie wytrzymałem."

      Zaspokoje wiec Twoja ciekawosc: to wszystko byly gry, w ktore mialbym ochote zagrac, nie bylem pewien czy wszystkie mi podejda, wiec zrobilem wieksze zakupy, zeby miec sie czym bawic na poczatku.

      Do tego promocje na amazonie przed swietami byly czynnikiem motywujacym smile

      No i ostatnia sprawa - czasami odwlekanie zakupu gier jest bledem, bo trzeba je kupowac uzywane, czasem w gorszym stanie, a przy malej dostepnosci potrafia sporo kosztowac. Przecwiczylem to juz na PC - jesli za bardzo odwlekalem zakup gry, ktora mnie interesowala, to bywalo ze placilem za nia wiecej niz w dniu premiery.

      Nauczylem sie wiec - kupic z pierwszej reki wszystko co mnie interesuje, a potem kupowac na biezaco 1-2 gry w miesiacu...
    • enitaplap Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 13:19
      Trzeba zmienić tytuł na "Dyskusja o przydatności niektórych urządzeń RTV i AGD"
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 13:25
      @enitaplap
      eeee tam.
      ważne, że fajnie jest i licznik postów bije smile
      możemy przecież gadać o konsolach, agd albo np. Kotach.
      mam 2 urocze koty smile rudego i czarnego smile może o tym pogadamy? big_grin
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 13:27
      @enitaplap:

      Poniekad masz racje, bo konsola to takie urzadzenie RTV - takie samo jak kazde inne, ktore masz w domu. Ma konkretne przeznaczenie i z reguly dobrze je realizuje.

      I tak jak sa ludzie, ktorzy nie uzywaja pralki automatycznej (bo drze ubrania), zmywarki (bo tlucze talerze), suszarki (bo gniecie ubrania i zre tyle pradu ze ajwaj), tak sa ludzie, ktorzy nie uzywaja konsoli, bo to wynalazek szatana, ktory podswiadomie oglupia uzytkownika.

      W tym swietle proponuje raczej:

      "Z czego Zydzi robia mace, czyli raport o ciasnocie umyslowej polskiego konsumenta" smile)))
    • enitaplap Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 13:38
      nie konsolo fobia to nie maja działka
      a nawet na spotkaniach z kumplami się przydaje
      choć sam nie mam i nie planuje

      A kotki są fajne.
      Kilka lat temu robiliśmy u kumpla imprezy z lotrem na PS2
      Nawet zabawnie
    • enitaplap Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 13:40
      i Są osoby które nie ruszą elektroniki bo to dzieło szatana(Starszy mocherator melduje się na rozkaz, Ojcze Dyrektorze)
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 16:26
      i co... i żadnego kontrataku właścicieli psów? w stylu "po co mi kot - mam psa"? nic a nic?

      eeech flejm chyba wygasł
    • Gość: Squork Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: 144.177.50.* 27.01.09, 16:45
      Przeczytałem całą (!) dyskusję i od początku najbardziej irytują mnie stwierdzenia typu:
      "tak sa ludzie, ktorzy nie uzywaja konsoli, bo to wynalazek szatana, ktory podswiadomie oglupia uzytkownika."
      Ja posiadam w domu następujące konsole:
      - Wii - kupiłem ze względu na fit - dla mnie to zawsze jakaś motywacja do poćwiczenia bez konieczności wyjścia na siłownię. Oprócz wspomnianego Fit nie używam jej do niczego innego, a mam też Wii Sports (ciekawostka na 10 minut, potem poszła w odstawkę) i Tomb Raidera (chciałem sprawdzić jak to jest z tym rewolucyjnym sterowaniem w "tradycyjnych" grach. Wyszło na to, że żadnej rewelki nie ma a rewolucja polega na tym, że sie faktycznie "zarzuca" linkę)
      - PSP - kupiłem na do grania w podróży. Mam na to ustrojstwo dokładnie 53 oryginalne gry z czego z 15tu nawet nie uruchamiałem. Mając do wyboru grę na PSP i na PC ZAWSZE wybieram kompa. Na PSP gram tylko w podróży, żeby zabić czas (a czasu w delegacjach itp. spędzam sporo)
      - NDS - kupiłem dla mojej baby (ma ok. 9 gier, z których w żadną nie grałem)
      Nie kupuję XB360 ani PS3 nie dlatego, że mnie nie stać, mam uprzedzenia, czy co tam jeszcze ale dlatego, że oferowane na nie gry mnie NIE INTERESUJĄ (być może na razie). jRPG - nie lubię, bijatyk nie znoszę, sportowe - zupełnie mnie nie interesują, ścigałki w dowolnej formie - nigdy nie gram, platformówki - nie bardzo. Lubię cRPG, strategie, przygodówki i FPSy - to wszystko mam na PC (niektóre z tych gatunków istnieją TYLKO na PC). To po jaką cholerę mam kupować dodatkową konsolę? Potrafisz kretynofilu zrozumieć, że niektórych kupienie Xbla czy PS3 zwyczajnie nie kręci?
    • nessie-jp Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 16:49
      And the flame war goes on!

      @kretynofil --> ależ o czym ty mówisz, chłopcze? Ja w ogóle nie odprowadzam wilgoci z mieszkania metodami mechanicznymi! Po cóż, ach po cóż? Przecież susząc pranie na sznurku NIE TYLKO oszczędzam koszt energetyczny suszarki, ale też nie muszę instalować żadnego sprzętu nawilżającego powietrze. Dwie pieczenie przy jednym ogniu, czyli wielofunkcyjność sznurek do prania, tak jak komputer, jest lepszy od wąsko wyspecjalizowanej suszarki kondensacyjnej (czyli konsoli), przy której trzeba w dodatku dokupować kolejny sprzęt - nawilżacz (metaforę proszę sobie rozwinąć osobiście)

      Niech żyje komputer i suszarka sznurkowa! Precz z energożerną suszarką kondensacyjną! Sznurkowcy wszystkich krajów, łączcie się!
    • Gość: Squork Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: 144.177.50.* 27.01.09, 16:52
      I jeszcze a'propos stereotypu zawartego w tytule.
      Jeśli za najlepsze gry na XB uważa się Gears of Wary, a za najlepszą na PS God Of Wary (obydweie koniecznie z testosteronowym mięśniakiem jako bohaterem) i określa sie je w konsolowym slangu jako "must-have'y" traktując jak objawioną doskonałość i ideał rozgrywki, to trudno się dziwić, że potem ktoś twierdzi, że "konsolowcy nie myślą".
    • kretynofil Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 17:53
      @Squork:

      Moja przygoda z konsolami tez sie zaczela od PSP w delegacjach smile

      Niemniej jednak nie rozumiem - skoro to PSP tak Ci nie podchodzi, to po co go uzywasz? I skoro interesuja Cie tylko FPS, strategie, cRPG i przygodowki - to w ktore z tych gatunkow grasz na PSP?

      Zreszta, ja nie mowie, ze masz sobie kupic PS3 czy X360 - sam napisalem powyzej, ze to nie jest sprzet dla kazdego. Ja tylko mowie, ze jesli podejsc do tego bez uprzedzen, to mozna tam znalezc cos dla siebie.

      No, a jesli nie mozna, to rzeczywiscie nie warto.

      @nessie-jp:

      "Przecież susząc pranie na sznurku NIE TYLKO oszczędzam koszt energetyczny suszarki, ale też nie muszę instalować żadnego sprzętu nawilżającego powietrze."

      No, w zasadzie to korzysci jest wiecej:
      - pranie jest bardziej pogniecione (w zaleznosci od tego, czy suszysz na wieszakach czy bezposrednio na sznurku, masz zagniecenia gdzie indziej), wiec oszczedzasz na pogniatarce do prania,
      - oszczedzasz na krochmalu, pranie jest cudownie sztywne po zdjeciu ze sznurka,
      - pranie przechodzi zapachami domowymi, wiec nie musisz sobie przypominac, co jadlas piec dni temu na obiad - wystarczy powachac koszulke, wiec odpada notatnik do zapisywania menu,
      - Twoja flora bakteryjna jest ubogacona dzieki grzybom rozwijajacym sie w wilgotnym praniu (mozesz zaoszczedzic na actimelu, wystarczy possac przez chwile rabek sukienki),
      - nosisz na sobie od razu probki wszystkich pylkow latajacych w domu - slicznie zakonserwowane w bawelnianych ubraniach,
      - mozesz sie nacieszyc widokiem ubran na wierzchu, odpada koszt przeszklonej szafy.

      Niech zyje suszarka sznurkowa! Niech zyje balia i kijanka! Niech zyje krzesiwo i kuchnia weglowa!

      Przecz z elektrycznoscia!!!

      Co do nawilzenia - jak chce zwiekszyc wilgotnosc powietrza w domu, to nie uzywam nawilzacza (do tych urzadzen sie zrazilem), tylko po prostu wieszam wilgotny recznik na kaloryferze smile

      No, ale co ja tam wiem - jak to madrze zauwazylas w jednym z poprzednich postow: caly swiat jest glupi, tylko Polacy sa madrzy. I wlasnie dlatego caly swiat zazdrosci nam postepu technologicznego, porzadku, nowatorskich rozwiazan i ogolnie, jakosci zycia. Jak powszechnie wiadomo smile))))
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 19:03
      hahahah big_grin fajnie kąśliwe, pare razy się uśmiechnąłem big_grin
    • don_wroc_love Re: Gracze konsolowi nie myślą 27.01.09, 19:04
      @kretynofil
      głosowałeś już na sapera w DM?
    • Gość: Squork Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.bb.online.no 27.01.09, 19:07
      @Kretynofil

      "Niemniej jednak nie rozumiem - skoro to PSP tak Ci nie podchodzi, to po co go uzywasz? I skoro interesuja Cie tylko FPS, strategie, cRPG i przygodowki - to w ktore z tych gatunkow grasz na PSP?"

      Ha, sęk w tym że jak kupiłem psp 3 lata temu to zachwycało mnie na nim wszystkosmile Tak więc grałem po kolei w MediEvil, Ridge Racer, Lemmingi, SOCOM, Tomb Raidery, Wipeouty, Wormsy itd. Wszystko to było fajne do czasu, bo potem okazało się (po okresie fascynacji nowym sprzętem) że znakomita większość gier to takie popierdółki. Najbardziej z tego wszystkiego podobały mi się Exit, LOTR Tactics, Gripshift, Field Commander, Gun, Daxter, The Sims 2 (ku mojemu zaskoczeniu) i może GTA (na które na PC zawsze mi była szkoda czasusmile. Gry typu Tekken omijałem jak zawsze szerokim łukiem z jednym wyjątkiem - kupiłem God Of War, nad którym wszyscy sie rozpływali - ta gra jest hmmm... durna? Obecnie czuję do PSP nawet coś w rodzaju niechęci, bo wszystkie ukazujące się na nią hity nie spełniają moich oczekiwańsmile Strasznie mały na to wybór gier (i ich gatunków)
      Niemniej jednak jeśli kiedyś będę kupował konsolę (oprócz Wii) to będzie to PS3, ze względu na trochę odmienny asortyment gier niż te XBoxowe, które przeważnie są też na PC
    • Gość: noone Re: Gracze konsolowi nie myślą IP: *.icpnet.pl 27.01.09, 19:29
      @michal9o90:
      "najlepszą platfomą do gier strategicznych jest komputer i nic ani nikt tego przez najbliższe 50 lat nie zmieni"

      Jak czytam takie herezje, to mi się pendrive otwiera w kieszeni, z suszarki wychodzą... naczynia, bo suszarki do ubrań (jeszcze) nie mam. Zapamiętaj sobie jeden z drugim, że najlepszą platformą do gier strategicznych jest prosty duży stół i wygodne krzesła! Nie potrafię sobie wyobrazić rozkładania planszy i wykładania kilkudziesięciu kart na obudowie komputera, więc nie gadaj głupot, że komputer jest do tego najlepszy. Spróbuj poturlać kostką po obudowie kompa, to w mig przyznasz mi rację tongue_out
Pełna wersja