Gość: smu Re: Gry - gorszy temat IP: 212.160.172.* 27.01.09, 11:06 Świetny tekst. Więcej takich poproszę na GC. Prawda jest taka, że poziom prasy w Polsce (i nie tylko) stoi na bardzo niskim poziomie i nie dotyczy to tylko artykułów. Czytelnik oczekujący czegoś więcej niż taniej sensacji lub nienaciąganych opinii ma duży problem z wyborem czegokolwiek do poczytania. Mam nadzieję, że któryś z pismaków przeczyta ten tekst co go tylko bardziej zmotywuje do solidnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badwolf Re: Gry - gorszy temat IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.09, 13:28 ile razy czytam slawka to nigdy nie zawiodlem sie na tym co napisal. Ale teraz odnosze wrazenia jakbys obudzil sie zdenerwowany i doszedl do wniosku ze komus trzeba przygrzac. Rozumiem jakies ewidentne bledy powytykac, ale jesli chodzi o recenzje left4dead to wymieniles garstke dobrych tytulow w morzu smiecia, i wg mnie autor ma racje ze ciezko znalezc dobry horror Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnz Re: Gry - gorszy temat IP: *.chello.pl 27.01.09, 14:26 teoria mało stabilna, a argumentacja żadna. czepialstwo i plucie jadem na osobniki wyżej ustawione w łańcuchu pokarmowym. najbardziej żenuła tekst jaki tu widziałem od czasu obsobaczania bleszyńskiego za to, że stwierdził że rynek gier PC zdycha. Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 14:51 ile razy czytam slawka to nigdy nie zawiodlem sie na tym co napisal. Ale teraz odnosze wrazenia jakbys obudzil sie zdenerwowany i doszedl do wniosku ze komus trzeba przygrzac ----- bardzo mi miło i rzeczywiście miałem ostatnio zły humor, ale... to nie ja pisałem ten tekst Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DMG Re: Gry - gorszy temat IP: 212.180.146.* 27.01.09, 16:50 @Eszuran - jest mi szalenie przykro, że napisałeś taki słaby artykuł na tak prosty i ciekawy zdawałoby się temat. Zawaliłeś kompletnie sprawę Michale Puczyński, zabrakło ci zdolności, warsztatu, a nawet argumentów. Reagowanie agresją na rzeczową krytykę niczego nie zmieni, lepiej popracuj nad sobą i następnym razem może już nie popełnisz takiego gniota. Pretensje możesz miec jedynie do Sławka który 'puścił' twoją nieco bezładną pisaninę na 'wizję'. No, ale brawa za chęci, z pewnością się starałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
eszuran Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 17:30 Drogi panie... Damianie... Marcinie... Górkowski, czy jakkolwiek się nazywasz, DMG. Dziękuję za krytykę pozbawioną argumentów, za ignorowanie moich odpowiedzi, czepialstwo, redundancję w postach, upartość i złośliwość. Niestety powyższe czynniki sprawiają, że twoje zdanie nie mogłoby mi jeszcze bardziej zwisać i powiewać. Życzę miłego dzionka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelFrelik Re: Gry - gorszy temat IP: *.enterpol.pl 27.01.09, 17:30 Jako ze jestem jednyn z wywolanych do tablicy pozwole sobie na krotki komentarz. Pan Michal Puczynski sam chyba ulegl "chorobie" o ktorej pisze gdyz jego wlasne daty sa nie do konca precyzyjne. Gra w wersji PC, a ja recenzowalem, ukazala sie 20 X w Ameryce Polnocnej i 24 X w Europie. Rzecz jasna, wciaz nie przesuwa to daty premiery filmu na przed wydanie gry, ale tez nie jest to chyba ciezki blad rzeczowy szczegolnie ze sens calego paragrafu dotyczyl istnienia wokol tytulu rozbudowanej franczyzy. W szerszym kontekscie natomiast prawda jest taka,ze bledow - malych i duzych - nie robi tylko ktos nic nie pisze. Natomiast sugerowanie, iz moja pomylka jest dowodem na lekcewazace traktowanie przez mnie gier jest po pierwsze logicznie podejrzane a po drugie swiadczy o marnie zrobionym przez Pana Puczynskiego researchu - moje zaangazowanie w popularyzcje gier zarowno na polu ogolnym jak i akademickim swiadczy chyba jednak o czyms innym. W razie czego sluze Panu zainteresowanemu danymi i linkami. Odpowiedz Link Zgłoś
eszuran Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 18:05 Ten artykuł nie miał dowodzić, że Pan Paweł Frelik jest złym autorem. Miał pokazywać, jak nagminne jest robienie błędów w materiałach o grach komputerowych. Wziąłem kilka losowych tekstów i w KAŻDYM znalazłem potknięcie, niejasność lub innego rodzaju wpadkę. To nic trudnego. Nie ma znaczenia kaliber błędów - ważne, że trudno znaleźć tekst ich pozbawiony. To nie jest personalny atak na nikogo. Jeśli ktoś miałby się wstydzić, to chyba tylko autor tekstu o reklamach w grach, bo jak wykazałem, sama jego teza jest błędna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelFrelik Re: Gry - gorszy temat IP: *.enterpol.pl 27.01.09, 20:20 W takim razie teza - a co za tym intencja autora - powyzszego artykulu nie jest jasna. To ze bledy pojawiaja sie nie tylko w artykulach prasowych ale we wszystkich mediach i dotycza one wszystkich dziedzin zycia i nauki a nie tylko gier jest oczywiste dla kazdego kto cokolwiek czyta czy oglada. Tego nie trzeba udowadniac. Tzw. szum informacyjny sam w sobie jest nagminny we wspolczesnych mediach. Rzetelna analiza np. falszyewgo obrazu gier w jakims medium mainstreamowym opieralaby sie, na przyklad, na analizie szeregu artykulow z jednego tytulu prasowego na przestrzeni jakiegos czas i pokazanie na przykladzie ich tez i wnioskow (a nie podmienionych dat, ktore oczywiscie nie powinny sie zdarzac ale tez nie swiadcza o zle woli) iz dane medium jest uprzedzone albo traktuje gry z gory. Jeszcze inna metoda byloby wziecie x tekstow tego samego autora i wykazanie ze konsekwentnie popelnia on powazne bledy badz wykazuje niewiedze tematu, co rzeczywiscie mogloby swiadczyc o lekcewazeniu medium przez tytul (chociaz nie zawsze i niekoniecznie bo kazdy kto pisal chociaz raz dla duzych mediow wie jak wiele zalezy nie od autorow a od redaktorow ktorzy potrafia ciac i skracac i zmieniac bez konsultacji). Z drugiej strony, kaliber bledow ma znaczenie. Wyrywanie z kontekstow dluzszych tekstow omylek, literowek i datowek oraz stawianie obok siebie drobnych przejezyczen czy niescislosci i powaznych luk w wiedzy na temat danej dziedziny mowia wiele o tzw. "agendzie" autora tekstu i prawie nic o stanie rzeczy w takiej czy innej dziedzinie. Dobrze, ze sa czytelnicy ktorzy czytaja uwaznie - ale jak juz pisalem bledow nie robia tylko Ci ktorzy nie robia nic. Np. Pan Jan Dlugosz z Polityki zawsze poszukuje dobrych recenzentow gier i nawet za to placi. Autor powyzszego artykulu jest - jak to sie mowi po angielsku - "more than welcome" aby sprobowac swoich sil. A jakby juz sprobowal i na pewno w ktorejs z kolei recenzji zrobil jeden czy dwa bledy, ja przynajmniej nigdy bym nie uzywal ich aby zilustrowac jakies rzekome trendy w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DMG Re: Gry - gorszy temat IP: 212.180.146.* 27.01.09, 22:29 Panie Pawle, proszę sie nie przejmować, bo robi Pan doskonałą robotę popularyzując gry w poważnych wydawnictwach, gdzie zazwyczaj ciężko się przebić z takimi tekstami. Niestety Michal Puczynski nie jest w stanie zrozumieć, że każda grupa czytelników wymaga innego podejścia i innej formy pisania - często zawierającej wiele uproszczeń. Gdyby czytelnik Polityki czy Przekroju musiał przebrnąc przez mętne wyjaśnienia, że owszem Locoroco udowodnil, ze gry nie musza byc swietne graficznie, ale wcześniej powstały gry Peggle, Zuma, Tetris, Pchełki i sto innych gier wraz z datami i autorami, to skończyłby czytanie artykułu zaraz po drugiej nic mu nie mówiącej i w ogóle go nie intersującej nazwie. Wystarczy zresztą porównać przejrzystość i zrozumiałość treści przekazu w krytykowanych artykułach, z wypocinami Michała Puczyńskiego które nawet dla tak wyedukowanej branżowo grupie czytelników były w dużej części zupełnie niezrozumiałe. Co oczywiście nie zmienia faktu, że głupie czepianie się niewielkich błedów (a najczęściej po prostu drobnych uprosczeń) u innych autorów przynosi jedynie wstyd Michałowi Puczyńskiemu jako człowiekowi który niejako udowodnił w artykule własną małość (i brak warsztatu przy okazji). Pozdrawiam Damian Marcin Górecki Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Gry - gorszy temat 27.01.09, 23:19 "że każda grupa czytelników wymaga innego podejścia i innej formy pisania - często zawierającej wiele uproszczeń." --> żadna grupa czytelników nie wymaga przeinaczania faktów! Nie przerzucaj winy z dziennikarza na czytelników. Dziennikarz, upraszczając tekst, ma obowiązek zachować jego zgodność z prawdą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DMG Re: Gry - gorszy temat IP: 212.180.146.* 28.01.09, 00:56 Aż szkoda mojego czasu ehh.. argument, że "to tak jakby powiedzieć, że 2x2 nie jest 4" jest po prostu durnowaty i przypomina znane argumenty, że ściągnięcie mp3'ki to takie same przestępstwo jak morderstwo. Otóż mój drogi nessie: -afterfall bedzie utrzymany w podobnym klimacie jak fallout czy painkiller, Wiedzmina w momencie pisania tego zapewne sprzedało sie 600k kopii, a wstawki o przeniesieniu Katowic do Second Life'a nasz autor w ogole nie zrozumiał jak widać. -Yamakasi jest filmem Luca Bessona i tak był wszędzie reklamowany -Tomb Raider jest jednym z kamienii węgielnych jeśli chodzi o gry, zapoczątkował wiele zjawisk związanych ze światem gier, a bohaterka do dziś jest gwiazdą popkultury -sprawe dead space wyjasnil juz autor -horrory są okrutnie wtórne, a L4D jest świetnym kawałkiem rzemieślniczej roboty -locoroco udowodnił co miał udowodnić. Nikt nie twierdzi, że wcześniej nie istniała inna gra o której ktoś moze powiedzieć to samo - o co chodzi Puczyńskiemu to tylko on jeden wie. -Prawdą jest, że dopiero teraz gry otworzyly sie zupelnie na reklamy w tradycyjnym sensie czyli jako ich nośniki (a nie jako osobny produkt zamówiony u producenta przez np. Pepsi, w ktory mozna pograc na ich stronie internetowej). Dopiero teraz są plany tworzenia gier utrzymujących się wyłącznie z reklam, dopiero teraz reklamy są umieszczane na bieżąco w grach za posrednictwem internetu. Rzeczywiscie banery EA Sports dookoła boiska w Fifie to były jakieś pierwsze nieśmiałe próby - teraz ktoś wpadł na pomysł, że można na tym zarobić. Jak widać wszystkie argumenty Puczyńskiego są z (_|_) wzięte, a porównania do tekstów o matematyce gdzie 1300 to największa liczba świata są na poziomie wczesnej podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gubas Re: Gry - gorszy temat IP: *.chello.pl 28.01.09, 04:18 Panie Pawel Frelik i panie "dwojga imion" (o czym to świadczy?) Damianie Marcinie Górecki to wszystko nie zmienia faktu, że gazety codzienne i tygodniki w kwestii gier są mało kompetentne i dziwię, się ,że takim grafomanom pozwala się płodzić te bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gubas Re: Gry - gorszy temat IP: *.chello.pl 28.01.09, 04:32 Zastanawia mnie dlaczego nikt nie rozmawia nad warsztatem tych łobuzów pióra. Bo mimo, że są to ludzie NIBY z tygodników opinii ale WARSZTAT mają poniżej psa puzona. Może przykładziki panowie dziennikarze z prasy Technopolis : "Na sklepowe półki wjechała kolejna taśmociągowa strzelanka produkcji City Interactive. Wjechała, i niebawem zapewne odjedzie w niebyt krainy zakurzonych półek." POZIOM JĘZYKOWY PRYWATNEGO BLOGA 13 latka. "Seria ?Tomb Raider? przypomina mi nieco świetnego boksera, który wymiótł z ringu wszystkich rywali. Stoi na deskach sam, niepokonany, zabawiając publiczność efektowną, acz mało emocjonującą walką z cieniem. " Niewiedza i niekompetencja i na koniec coś autorstwa pana Frelika tak dla uciechy gawiedzi i dla utarcia nosa, bo go trochę za bardzo zadziera a śmiem twierdzić, że jest primo: grafomanem i secundo: osobą pozbawioną merytorycznej wiedzy o grach wideo. oto cytat roku z czegoś co udaje recenzję Mass Effect w śmiesznym technopolis Polityki, a jest najlepszym komentarzem do tego wszystkiego: "Jeśli serię ?The Elder Scrolls?, notabene również wydaną przez Bioware, przyrównać do przygniatających objętością i porażająco przewidywalnych serii fantasy (ale też nie o innowację i napięcie w tradycyjnie rozumianej fantasy przecież chodzi), ?Mass Effect? jawi się jako tekst science fiction, zakorzeniony w powieści przygodowej i westernie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelFrelik Re: Gry - gorszy temat IP: *.enterpol.pl 28.01.09, 07:40 Panie Anonimowy Grubas. swoimi postami udowadniasz ze chyba nie do konca idzie Ci czytanie i zo chodzi Ci nie o rzeczowa dyskusje a mala awanturke. Po pierwsze, nigdy nie twierdzilem ze w gazetach i mediach nie ma bledow. Twierdzilem cos przeciwnego. Po drugie, co do Bioware, trzeba bylo doczytac do komentarza pod recenzja. Po trzecie, poziom agresji i merytorycznosci to Ciebie lokuje na poziomie 13-latka, wiec przynajniej z Panem w dyskusje juz wdawal sie nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gubas Re: Gry - gorszy temat IP: *.chello.pl 28.01.09, 13:10 "Panie" Frelik przeinaczając gubasa na grubasa nie powinien "Pan" (jaki pan chyba CHAM?) pisać już nic o agresji. Komentarze? Co mnie obchodzą komentarze. dałeś chłopcze, boś chłopcem jesteś mentalnie ciała na całej linii i się jeszcze pieklisz? Idź się dokształć w temacie zanim się na niego rzucisz. Wstyd dla Polityki że taki ktoś niszczy im wizerunek. Choć to tylko strona w Sieci, a więc z pismem ma niewiele wspólnego i na łamy Cię na szczęście nie wpuścili. Za słaby warsztacik i braki merytoryczne. Chcesz rzeczową dyskusję? Za ten tekst o Bioware nalży ci się kop w ZAD. NIKT zajmujący się grami, a nawet średnio obyty z grami fan nie popełniłby takiego babola. JASNE? Nie Pozdrawiam bo nie ma kogo gubas. Dla zadufanych chłopców Grubas Odpowiedz Link Zgłoś
radek.zaleski Re: Gry - gorszy temat 28.01.09, 16:19 a ja dalej namawiam do kupowania tygodników, które piszą o grach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnz Re: Gry - gorszy temat IP: *.chello.pl 28.01.09, 17:28 Gubas - czyżbyś był członkiem redakcji gamecornera? Odpowiedz Link Zgłoś
d_pawel Re: Gry - gorszy temat 28.01.09, 18:24 Ja tam żadnego Gubasa z redakcji nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aha Re: Gry - gorszy temat IP: 80.50.235.* 28.01.09, 18:43 DMG - "argumenty Puczyńskiego są z (_|_)" - jakie slownictwo, takie argumenty. Masz powazne problemy ze soba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DMG Re: Gry - gorszy temat IP: 212.180.146.* 28.01.09, 19:28 @Aha - czytamy ze zrozumieniem mlody czlowieku. Przeczytaj cały mój komentarz i przeproś za swoje złe zachowanie =) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JMD Re: Gry - gorszy temat IP: *.polityka.com.pl 29.01.09, 10:50 Chyba się pan Gubas troszkę z powodu jednej literki zagalopował. Żeby powrócić od istoty sporu - tekst P. Frelika (podpisanego nazwiskiem, nie nickiem) jest zlinkowany, tekst mój (J.M. Długosz) też. Niech pan Gubas podeśle link do napisanej przez siebie recenzji lub analizy, a forumowicze przeczytają, porównają i będą już sami wiedzieli, kto umie, a kto nie pisać o grach. Błędy (literówki też), jak słusznie zauważono, zdarzają się każdemu, kto robi cokolwiek. Co do zacytowanych leadów z Technopolis - nie bardzo jestem w stanie zrozumieć umieszczone komentarze. O pierwszym się nie wypowiem, drugi - mojego autorstwa - zawiera frazę "przypomina mi", co podkreśla subiektywność wypowiedzi. Recenzja (cała, nie tylko cytowane na wyrywki fragmenty) jest z definicji subiektywna, dlatego podpisujemy je imieniem i nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SebaF Re: Gry - gorszy temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 11:54 Dzien dobry, tu jeden ze złych dziennikarz z pism "większych". Proponuję autorowi tego wpisu, aby nauczył się czytać teksty ze zrozumieniem. Przecież nie chodziło mi o to, że Loco Roco jako JEDYNY lub jako PIERWSZY udowadnia, że gry na konsole nie muszą być świetne graficznie. Tak jak ktoś napisał tu wyżej, czytelnikami "Przekroju" czy "Polityki" są osoby, które nie mają nic wspólnego z hc gamingiem, więc większe wyjaśnienia ich nie interesują. A co do tekstu o advergamingu - skupiłem się na in-game advertising i cały tekst im właśnie jest poświęcony. Oczywiście, że reklam w grach pojawiła się wiele wcześniej, ale dopiero dziś stała się pewnym zjawiskiem. Tego typu wspisy, jak Pańskie są zwykłym biciem piany i zagrywkami bardzo niskimi, włącznie z przechodzeniem sobie na Ty, co jest po prostu niekulturalne. A tak na marginesie - jeśli jakieś medium obniżyło poziom słowa pisanego to jest nim właśnie internet. Życzę Panu większej otwartości na świat i mniej frustracji, a przede wszystkim - skoro tak wszyscy dbają tu o poziom dziennikarski - braku tanich, populistycznych chwytów Odpowiedz Link Zgłoś