Techmarine, czyli jak przestalem się martwić i ...

    • slawomir.serafin Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 28.01.09, 13:51
      jedyny wniosek jaki moze sie nasunac po twoim komentarzu mojej opinii, ze nie dowidzialem tych map , tak ?

      -----

      no... tak, właśnie tak. To, że mapa nie jest lustrzanym odbiciem po przekątnej, nie oznacza, że nie jest symetryczna. To, że przy wyjściu z jednej bazy jest duży murek a przy wyjściu z drugiej mały oraz zasieki, może faktycznie wygląda inaczej, ale działa tak samo - jest to dobra osłona, można postawić squad, który będzie szachował to wyjście. Ale pewnie wolałbyś, żeby po obu stronach było identycznie co do piksela, bo tak to robiono dawno temu i tak jest najlepiej...

      W DoW2 kilkanascie meczy ktore gralem wydaja sie pod wzgledem stylu i strategicznej zlozonosci monotematyczne.

      ----

      to wina gracza, nie gry

      Relic strasznie okroil konwencje z jakiej korzystalo wiele RTSow.

      ----

      i bardzo dobrze, niech żyje okrajanie

      W nowym tytule nie ma szans na jakies zaskakujace posuniecia, poniewaz gra nie zostawia wielu mozliwosci.

      -----

      chyba grałeś w jakąś inną grę niż ja...

      Moze Tobie odpowiada taki wykastrowany, przemielony, reklamowany jako innowacyjny przecier z RTS, ale ja mimo wszystko chcialbym czegos wiecej.

      -----

      czego? budowania bazy? gromadzenia surowców? masz to już w setce innych gier. Po co jeszcze jedna taka sama jak wszystkie? Nie rozumiem...

      Wypluwanie z HQ kolejnymi oddzialami i przejmowanie punktow kontrolnych to wszystko co jest do kontrolowania w DoW 2. Kwestia znajomosci slabych i mocnych cech jednostek, ale jesli chodzi o jakies zejscie z utartej sciezki prowadzacej do wygranej to jest ubogo.

      -----

      ano, jak się nie wie jak zejść ze ścieżki, to faktycznie trzeba cały czas iść jedną i tą samą smile

      To tak jakby w nowym klonie Quake zrezygnowano ze sterowania postacia i skupieniu tylko na celowaniu. Sa takie gry, ale nie nazywamy ich FPP , prawda ?

      -----

      DoW2 to też nie RTS, tylko RTT. I co z tego? Ważne, że gra się świetnie.

      Generalnie mogę powiedzieć jedno - daj sobie spokój z Dawn of War II, pograj sobie w StarCrafta czy tam coś innego. I wszyscy będą zadowoleni.
    • enitaplap Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 28.01.09, 13:56
      bazy to była świetna zabawa.
      Szczególnie w dłuższych grach.
      A bochaterowie zbilansowani ale to nie Warhammerowe.
      Techmarin i aptekarz
      Wolałby żeby każda rasa nie miała bochateró wedłóg 1 schematu
      A gdzie kapela(fajny byłby na jetpacku) i liblarian
      Każda rasa miała by inaczej ustawionych bohaterów a tak mamy:
      4 rasy ofensywne
      4 rasy defensywne
      4 rasy zbilansowane
    • Gość: Gość Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 13:59
      Ej jak sie zapisac do bety i czy potrzebny jest jakis dodatek do Dow 1??
    • slawomir.serafin Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 28.01.09, 14:04
      @Gość - nie, nie jest potrzebny. Zajrzyj tutaj

      gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,6210694,Otwarte_testy_Dawn_of_War_II___juz_faktycznie_otwarte.html
    • quinotaurus Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 28.01.09, 14:06
      "taki argument to zaden argument, poza tym masz jakis dowod na to ze jestem slepy ?"

      To ze nie zauwazyles tego, ze dokladnie kazdy 'bunkier' mozna obejsc i zaatakowac z flanki jest mocna przeslanka ku temu. To ze przydatnosc kazdego kawalka terenu zalezy od tego czym atakujemy/jestesmy atakowani i z ktorej strony jest za to silna przeslanka sugerujaca iz nie wiesz o czym piszesz. No i swoja droga - ktora mapa nie jest symetryczna? Dokladnie kazda z pozycji obu stron pod wzgledem punktow wyglada tak samo. Tak wiec, khem, chyba sie tym mapom nie przyjrzales.

      "Relic strasznie okroil konwencje z jakiej korzystalo wiele RTSow."
      Na szczescie mamy tez sim city, jakby komus tak bardzo wadzil brak mozliwosci budowania domkow.

      "W nowym tytule nie ma szans na jakies zaskakujace posuniecia, poniewaz gra nie zostawia wielu mozliwosci."
      'zaskakujace' czyli 'dotechowalem do xy i robie z'? Nie, nie ma.
      'zaskakujace' czyli 'wszedlem przez sciane dreadem w umocniona pozycje, na drodze ucieczki polozylem miny, a z frontu truchtaja radosnie tacticale' jest, i to zwykle pare razy na rozgrywke, w roznych formach.

      "Poziomu? To trzeba miec jakis poziom zeby wcisnac budowanie kolejnych jednostek?"
      Przypominasz mi jednego z 'gieneralow' z czasow wielkiej wojny turowki vs rtsy.

      "Wypluwanie z HQ kolejnymi oddzialami i przejmowanie punktow kontrolnych to wszystko co jest do kontrolowania w DoW 2"
      no, faktycznie, nie ma w dow2 niczego ponad kontrole mapy, uzycie odpowiednich jednostek i wymordowanie jednostek wroga. Brakuje ci zniwiarki, watku milosnego, czy rozbudowanej dyplomacji i paktow handlowych?
    • slawomir.serafin Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 28.01.09, 14:42
      Brakuje ci zniwiarki, watku milosnego, czy rozbudowanej dyplomacji i paktow handlowych?

      -----

      no sorry, ale wątek miłosny mógłby być smile te elfie wiedźmy są niebrzydkie big_grin tylko jak tu pancerz zdjąć przy kolegach? smile
    • Gość: :( Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 15:40
      elfy w wh40k? człowieku, co ty bierzesz. eldar powiadam, el-daaar!
    • slawomir.serafin Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 28.01.09, 15:48
      to że nazywają się inaczej, nie znaczy, że nie są elfami big_grin
    • pankomentarz Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 28.01.09, 18:23
      szczuple toto, dlugie uszy toto ma, nosi dziwne szaty i nie mozna rozroznic plci?
      efly? tranzwestospaceelfy
    • Gość: MK Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 23:24
      Straszna recenzja, ta beta jest tak płaska i nudna że poprostu wstyd za ten festiwal podlizywania.
    • slawomir.serafin Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 28.01.09, 23:28
      Straszna recenzja, ta beta jest tak płaska i nudna że poprostu wstyd za ten festiwal podlizywania.

      -----

      dziękujemy za wyczerpującą, bardzo merytoryczną, dogłębną i naprawdę trafiającą w samo sedno krytykę smile
    • enitaplap Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 29.01.09, 11:58
      z bazami było zabawnie - w ramach rekompensaty fajnie by było gdyby HQ mogło ruszyć dupsko
    • Gość: sex Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 12:38
      sex
    • Gość: kaszkiet Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.chello.pl 29.01.09, 15:08
      sex pozniej.teraz niech mi kto powie,czemu program blokuje pewne opcje graficzne?

      btw,sse niezle w to ;]
    • quinotaurus Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić 29.01.09, 15:42
      "te elfie wiedźmy są niebrzydkie big_grin"
      nie wiem czy ci wlasnie robie przykrosc czy ratuje skore, ale czesc tych pan to panowie.

      "z bazami było zabawnie"
      Co bylo zabawnego w budowaniu domkow?

      "w ramach rekompensaty fajnie by było gdyby HQ mogło ruszyć dupsko"
      i gry 3v3 wygladaly by tak: kazdy stawia swoje hq razem z dwoma poteznymi turretami pod VP, i potem kto pierwszy dotechuje do av ten wygrywa. Ten pomysl zasluguje w sumie na jedno pytanie - a na cholere?

      "ta beta jest tak płaska i nudna że poprostu wstyd za ten festiwal podlizywania."
      Przepraszam ze mi sie podoba. Ja niechcacy.
    • Gość: :( Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 16:31
      " tranzwestospaceelfy"

      i to jest sedno sprawy. gdyby to były elfy - zwały by się 'space leves'. analogicznie orkowie. jednak nie są to elfy.
    • Gość: Mat Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 16:59
      Wie ktoś gdzie wpisuje się klucz do Bety? Steam ciągle wyskakuje, że trzeba wpisać, gdy gra o to poprosi, ale nie widzę miejsca na klucz.
    • Gość: Draico Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.mmpnet207.tnp.pl 31.01.09, 17:53
      Dow2>Dow1>>CoH big_grin
      Ja kupuję grę zaraz po premierze, ale w recce było napisane coś takiego:
      ale w wersji pełnej będą też pozostałe dwa, czyli 2 vs 2 i 4 vs 4.

      To w końcu będą te 4vs.4 (kiedyś miało ich nie być).
    • Gość: Gość Re: Techmarine, czyli jak przestalem się martwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 02:13
      No niestety na żałość gorejąca, miałem nadzieje że będzie dużo lepiej... Szkoda że od DOW 1 tendencja spadkowa poprzez wszystkie dodatki aż do tego "dzieła" Ja wiem że mnie zakraczą konsolowe ludki którym się wydaje że grają w strategię ale dla mnie to jest po prostu słabe - zarówno pod kątem poprzednich części, jak i historii, grywalności i klimatu... (Dlaczego dowódca zwiadowców wygląda jak pokręcony gwiazdor rocka? Dlaczego kapitanowie mają fryzury jak gwiazdy hollywood? Takie numery to w space wolves a nie w blood ravens tongue_out) I tak będę w to grał bo jestem fanem 40K ale gierka jest plewna, uproszczona do bólu i zrobiona jak dla niedorozwojów, taka smutna prawda uncertain

      Rafmazz - nie kłóć się z głupimi stary, zrównają cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem wink
Pełna wersja