Take Two frustruje sprzedaż używanych gier

29.01.09, 15:20
Receptą jest genialny i grywalny multiplayer. Albo przynajmniej przyzwoity i wciągający. Gra z miodnym multi raczej nie zostanie sprzedana.
    • alexej Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 29.01.09, 15:31
      Ależ to się da bardzo łatwo rozwiązać. I widząc tendencje wśród producentów nie zdziwiłbym się gdyby taką drogą oni poszli. Wystarczy, aby w każdym zafoliowanym pudełku była jedna zdrapka na kampanię singleplayer. Aby zagrać trzeba ją odblokować na swoim koncie reedem codem, albo zapłacić powiedzmy 800 MP.
      I tyle. Przecież powoli tak się robi - np. flashback w GoW2. Żaden problem pójść o krok dalej.

      Oczywiście będzie to strzał w stopę i kręcenie sznura na popularność gamingu. Ale zanim się w tym skapną to może być już za późno.
    • xbox-maniak Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 29.01.09, 15:44
      Najciekawsze pomysły ma Epic, jakiś czas był news o pomyśle z finałowym bossem którego nie przejdziesz jak nie zapłacisz (czy coś w tym stylu). Te płatne czy darmowe DLC jestem w stanie zrozumieć, ale obawiam się że niektóre chore pomysły mogą wejść w życie. Najbardziej bulwersuje fakt że używek czepiają się firmy bogate, które świetnie zarabiają na swoich grach i o nic nie muszą się martwić. Żal.
    • crinos_pl Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 29.01.09, 16:14
      Było duże piractwo - narzekali. Jest mniejsze piractwo - też narzekają... Wyjściem byłoby też obniżenie ceny egzemplarza gry do granicy, przy której nie opłaca się kupić używki (wiem, że to utopia, ale cóż...).
    • slizgi Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 29.01.09, 17:06
      dokładnie ceny w dół, to nie będzie się opłacało komuś odsprzedać, ani komuś kupić używki. tylko problemem jest cena, w Polsce myślę że musiała by być w granicach 50 zł...
    • corfix Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 29.01.09, 18:13
      1) 50zl to w tej chwili ca. 15$.
      2) Budzet HalfLife2 wynosil 40M$.
      3) Autor (dokladniej wydawnictwo) na rynku wydawniczym zarabia okolo 50% kwoty, ktora zostawiamy w sklepie.
      4) Od czasu premiery w 2004 roku HalfLife2 sprzedalo sie w ilosci 6.5M egzemplarzy.

      Daje to szacowany zysk, przy cenie 15$, 5M$. Czyli firma, biorac pod uwage utrzymanie gry, patche, etc. ledwo wychodzi na swoje.

      Co zabawniejsze - gra tworzona byla przez 5 lat, co daje nam prawie 10 lat, od czasu zamrozenia kapitalu. Stopa zwrotu wynosi okolo 20%.

      Wnioski wyciagnijcie sami.
    • polychessman Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 29.01.09, 18:15
      50 zł raczej niemożliwe w najbliższej przyszłości, ale jak ceny będą u nas w okolicach 100 zł za nówkę to już prędzej. Tak czy inaczej głupie gadanie, niektóre gry są "jednorazowe" i co? Płacić tyle kasy za parę godzin zabawy... Tylko jeśli można odsprzedać. Swoją drogą Burnout nie dość że nówka była i jest w okolicach 100 zł to właśnie wypuszczają kolejne dodatki. Takiej gry nie chce się odsprzedawać smile
    • 0x0001 Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 30.01.09, 07:30
      Ależ jest na to prosty sposób - zdelegalizować sprzedaż używanych gier, tak jak wcześniej zdelegalizowano kopiowanie i cyfrowe rozpowszechnianie kopii. Kupując używane egzemplarze - OKRADASZ producenta.
    • road_66 Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 30.01.09, 09:59
      To niech zrobią licencję, wynajmujesz grę np. na kilka miesięcy a potem im zwracasz (oczywiście za tą samą cenę ;p)
    • skylitek Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 30.01.09, 10:07
      Nie ma takiej granicy cenowej przy której człowiek przestanie się zastanawiać czy nie kupić tańszej używki. Nawet gdyby nowość kosztowała 50 zł a używka 25 to sporo ludzi kupowało by używki. Oczywiście przy niższej cenie wzrosła by ilość tytułów kupowanych w dniu premiery, po prostu mniej ludzi by czekało aż pojawią się tańsze używki. Ja myślę, że doskonałym przykładem jak sobie radzić jest Criterion. BP to jedna z pierwszych gier które kupiłem i mam ją do tej pory bo po prostu warto. Nie wiem jakie będą ceny dodatków ale nowa wyspa kusi smile Kolejnym przykładem jest LBP, ilość leveli graczy wciąż rośnie, dodatek z MGS4 miodzio. I taka ciekawostka, swój egzemplarz LBP dostałem w zamian za GTA4smile Więc panowie sfrustrowani niech sami wyciągają wnioski. To DLC na wyłączność zdecydowanie im - w moim przypadku - zaszkodziło.
    • samogracz Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 30.01.09, 11:20
      przeciez to wlasnie gry uzywane walcza z piractwem... Bo ja wole kupic uzywane gre od kogos niz sciagnac jej piracka wersje.
    • hill.01 Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 30.01.09, 11:58
      Hmm... rynek używek jakby nie było, napędza kupno nówek. W większości przypadków jest tak, że gracze pozbywają się skończonej gry właśnie po to, by kupić nową. Wykończenie drugiego obiegu odbije się negatywnie na sprzedaży nowości, a co gorsza, zahamuje koniunkturę na szeroko pojętym rynku gier video. Reasumując, chciwi do granic przyzwoitości wydawcy, podcinają takimi gadkami o używkach gałąź, na której siedzą.
    • pudel07 Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 30.01.09, 12:56
      Na chwilę obecną kupuje gry oryginalne czasami nówki czasami używane jeżeli jednak ograniczą sprzedaż gier używanych zastanowiłbym się głęboko nad przerobieniem konsoli, jak sądzę wiele osób zrobiłoby podobnie. Tak jak pisał przedmówca rynek gier używanych częstokroć napędza rynek gier nowych tak więc producenci sami sobie kręcą bata.
    • moblister Re: Take Two frustruje sprzedaż używanych gier 30.01.09, 14:05
      Ja tam też kupuje czasem używane gry do konsoli zawsze to jest taniej chociaz zdaża mi się też kupowac nówki, no ale to dośc normalna rzecz nie zawsze chce się wydac pona 200 na grę tym bardziej, że zamiast kupić kilka nowych gier kupiłem 2 używane i jeszcze kupiłem sobie świetny monitor LG W2261V z genialna jakościa obrazu i rozdziałka full hd, zawsze to jakas oszczędność a monitor nie nudzi się tak szybko jak gry zwłaszcza tak dobry.
Pełna wersja