Portrety graczy

    • dr_dred Re: Portrety graczy 31.01.09, 13:45
      Stereotypów nie da się tak łatwo pokonać,pozbyć i niestety najgorsze że na tym cierpią nie tylko nałogowcy,ale tez ludzie którzy lubią sobie z umiarem pograć w gry,czyli zwykli gracze ,dla których gry nie są wszystkim. A graczki rzeczywiście mają jeszcze gorzej,całe szczęście że jestem facetem wink. A tak poza tym gdyby nie Mount&Blade to bym w ogóle w te ferie nie włączał kompa,chyba że tylko na godzinkę,półtorej neta nie sądziłem że to tak zarąbista gierka wink,ale i tak czasu na granie nie mam,więc te 3-4 godz grania zdarzają mi się już rzadko i chyba dopiero więcej będę grał na emeryturze hehe,jak nie będę miał co robić bo gry to nie wszystko i każdy normalny gracz powinien tak uważać i zakończmy ten temat,gracze wiedzą swoje i reszta wie swoje.
    • Gość: Maciek Re: Portrety graczy IP: *.colc.cable.ntl.com 31.01.09, 22:22
      Dziewczyny jak muchy do gowna leca na macbooka pro .
    • knaurons Re: Portrety graczy 01.02.09, 21:20
      są dwa podstawowe rodzaje gracza :
      -gracz zwykły:miły,gra dla przyjemności,jest wysportowany.
      -maniak:ubiera się tylko w ciuchy z napisami z gier,ich dziewczyny zawsze muszą im się wcinać na kompa(bo grają tak samo jak oni albo bardziej),przyrośli do krzesła,bez grania umierają.Ci to mają zrąbane życie
    • Gość: shaft Re: Portrety graczy IP: *.brhm.cable.ntl.com 03.02.09, 17:04
      ja gram tylko w gry wojenne tzn ze mam spaczona psyche?? tongue_out
    • Gość: fajny chlopak Re: Portrety graczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 01:04
      zapomnialem ze tego posta napisalem i dopiero dzisiaj znowu zagladam. Widze, ze bronicie sie gracze rekami i nogami przed stereotypami;]

      Problem uzaleznienia od gier czy internetu to tak gleboka sprawa ze mozna by o tym napisac ksiazke. Mam tyle roznych mysli na ten temat ze nie wiem co napisac;] Powinno tu byc oddzielne forum zeby ciekawe dyskusje dluzej utrzymywaly sie na wierzchu.

      Teraz przez caly dzien gralem w Burnout Paradise i chociaz poszedlem na ulice z kolegami zaczepiac dziewczyny to czuje ze dzisiejszy dzien jest stracony.

      Niby na gre czekalem rok i bawilem sie swietnie ale jestem bardziej swiadomym czlowiekiem niz kiedys i wiem ze marnowalem czas.

      Pozdrowink A teraz przepraszam, bo szukam pracy;]
Pełna wersja