Możliwość grania w Gears of War... wygasła

    • Gość: minoduesp Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 08:43
      ale, ludzie, przeciez 'piractwo' to nie kradziez. nie powoduje strat u autora dziela. to, ze nie daje mu zyskow nie oznacza, ze powoduje straty. dlatego wszelkie 'you wouldn't steal a car' itd. sa absolutnie bezzasaadne i idiotyczne. skopiowanie filmu nie powoduje utraty tegoz filmu przez tworcow. zanim poddacie sie propagandzie, zastanowcie sie troche nad tym.
    • Gość: wtf Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: *.ip.telfort.nl 31.01.09, 10:16
      stanąć się? wtf?
    • patthecat Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 11:04
      "Nie ukradłbyś samochodu" A widzieliście samochód, który po pięciu przeróbkach przestaje działać i trzeba dzwonić, żeby łaskawie uruchomili szósty raz? Albo taki, który jak w tym przypadku półtorarocznym używaniu przestaje działać? Obecnie wychodzę z zasady - kupuję oryginał i jednocześnie ściągam pliki łamiące zabezpieczenia. Lubię posiadać oryginał dobrej gry, ale żaden korporacyjny baran nie będzie mi mówił, ile razy mam go instalować, ani do kiedy grę ukończyć.
    • Gość: cvb Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 11:08
      Nie mam pojęcia jakby to niby miało chronić grę, ale cóż, ja jestem tylko zwykłym graczem, który ma grać, a nie pytać o to, jakimi zabezpieczeniami jest nafaszerowany mój komputer.

      Nie,właśnie gracz ma wiedzieć o zabezbieczeniach.Jesteś również newsmanem który musi wiedzieć o takich rzeczach.
    • patman Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 11:30
      Na tego typu problemy najlepszym rozwiązaniem jest stary, dobry crack. Do legali też używam, bo nie mam czasu bawić się w miksowanie płytkami.
    • wypisany Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 11:30
      @minoduesp

      Bredzisz. Piractwo to kradzież w najczystszym wydaniu. Musisz nauczyć się odróżniać własność fizyczną od własności intelektualnej. Póki nie osiągniesz odpowiedniego zaawansowania intelektulnego, nie wypowiadaj się na takie tematy po prostu.

      @patthecat

      Uważam, że Twój sposób jest bardzo dobry. I też będę tak robił, jeśli nadzieję się na jakieś idiotyczne zabezpieczenia. W ten sposób jesteś fair względem autora gry i jednocześnie nie pozwalasz jemu być nie fair. Gratz.
    • theblood Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 11:50
      wypisany: Piractwo to właśnie nie jest kradzież, tylko powielanie. Kradzież to przywłaszczenie sobie cudzej własności, odbierając jednocześnie tę właśnośc drugiej osobie ze stratą dla tej drugiej osoby. To jest klasyczna kradzież. To tak gwoli wyjaśnienia.

      Mam nadzieję, że twórcy pójdą po rozum do głowy i albo w ogóle przestaną stosować zabezpieczenia, albo będą one jedynie podstawowe, a nie tak skomplikowane, że przez pół godziny trzeba udowadniać, iż nie używa się pirackiej kopii. Słabsze zabezpieczenia, to tańsze zabezpieczenia. Tańsze zabezpieczenia, to tańsze gry. Wniosek końcowy jest więc oczywisty.

      To spadek cen gier, filmów, albumów muzycznych, programów jest lekarstwem na piractwo. Oczywiście, że nadal będzie spora grupa ludzi używających nielegalnych plików (robiąc to dla "zasady", by utalentowany nie miał więcej, by czuć się jak jakiś cfaniak, bo woli zaoszczędzić), ale piractwo znacznie zmalałoby. Świetnym przykładem są tanie serie CDP i Cenegi, które znalazły już kilka mln nabywców. Zresztą częśc tanich gier także ma rozsądne ceny (choćby Colin Drift w chwili premiery kosztował bodaj 70zł). Jak się chce, to można. No ale klientów nie można traktować jak cytryn do maksymalnego wyciśnięcia...
    • theblood Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 11:52
      Zresztą częśc tanich gier także ma rozsądne ceny
      ----
      Powinno być: część nowych gier
    • theblood Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 12:02
      Nie popieram piractwa, ale obrażanie kogoś za "definicję" piractwa zgoła inną, od tej utartej, jest co najmniej przegięciem.
    • Gość: x Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: *.xdsl.centertel.pl 31.01.09, 12:06
      A ja nie kupuję nowości (gwoli ścisłości też ich nie kradnę) - ceny są zbyt wysokie a do tego dochodzą te kretyńskie zabezpieczenia - jest to absurd bo legalnego kupca traktuje się jak złodzieja. Zamiast tego gram w starsze gierki - są równie dobre (jeśli nie lepsze) od nowości a przynajmniej znika problem wygórowanej ceny i głupich ograniczeń. Dla przykładu fajnym źródłem jest serwis GOG.com
    • wypisany Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 12:15
      Uważasz, że obrażam kogokolwiek? Tylko dlatego, że nazywam pirata złodziejem? W takim razie, skoro jesteś aż tak ortodoksyjny w używaniu słowa złodziej (choć ja się z Tobą nie zgadzam), użyjmy innego określenia. Może Łamacz Prawa? Przestępca? Które będzie lepsze? Pirat łamie prawo ściągając sobie nielegalną kopię i łamie prawo udostępniając ją w internecie. Uważam, że to złodziejstwo, ponieważ odbiera twórcy zysk, który mu się bezsprzecznie należy. Ponownie odsyłam do zapoznania się ze znaczeniem terminu własność intelektualna.

      Własności intelektualnej nie można (a w każdym razie można bardzo rzadko) ukraść fizycznie. Jeśli napisałeś pracę magisterską, to zapewne masz ją na dysku i na kilku płytach DVD. Nikt nie będzie wykręcał Ci HD z kompa, ale jeśli splagiatuje Twoją pracę, to to właśnie jest jedna z form kradzieży własności intelektualnej. Inną tego typu formą jest ściąganie bez zapłaty. Nikt nie wybiera się do USA, żeby ukraść producentowi czy deweloperom wszystkich egzemplarzy gry i powykręcać hadeki. Ale okradamy ich wtedy, kiedy bierzemy za darmo coś, za co inni płacą.

      Nie twierdzę, że ceny są dobre. Nie twierdzę, że autorzy gier są w porządku, kiedy uprzykrzają nam życie. Ale my mamy wolną wolę i możemy zrobić co nam się żywnie podoba. Ja na przykład nie kupuję gier wtedy, kiedy wyjdą, bo szkoda mi na nie kasy (nie licząc hiciorów, na które choruję jeszcze przed premierą, jak Wiedźmin). Dzięki temu twórcy nie zarabiają na mnie a ja mam czyste sumienie.
    • Gość: wpisany Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: 213.155.165.* 31.01.09, 12:16
      wypisany ale jestes niedouczony ulom smile A jeszcze wrzucasz ludziom intelektualne niedouczenie. Zajrzyj sobie do kodeksu i przeczytaj definicje kradziezy to zrozumiesz dlaczego piracenie kradzieza nie jest. Powtarzasz tylko bzdury wypisywane przez dziennikarzy.
      BTW bo mozesz nie zalapac- piractwo jest przestepstwem i bynajmniej go nie popieram. Ale szafowania niewiedza i pisania nieprawdy rowniez nie popieram wink
    • wypisany Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 12:20
      Dobrze, skoro tak ważny jest dla Ciebie kodeks, to jak chcesz zaklasyfikować piractwo? Już nie będę się czepiał tego, że myslisz własność fizyczną od intelektualnej. Po prostu wypowiedz się od początku do końca na ten temat.
    • Gość: phantom_lord Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: *.ds14.agh.edu.pl 31.01.09, 12:21
      Widze ze kolega "wypisany" nie chce przyjac tej calej wspanialej idei 'wlasnosci intelektualnej' z calym dobrodziejstwem inwentarza. Licencje generalnie zabraniaja takich rzeczy jak omijanie zabezpieczen. No i jak tu jestes 'fair' skoro lamiesz umowe z 'tworca'.

      Cale to gadanie o wlasnosci intelektualnej to w duzym stopniu stek bzdur stworzony tylko po to zeby wydawcy mieli na czym zgarniac kase. Przede wszystkim gadanina, o ktorej ktos tu juz wspomnial, o kradzeniu samochodów i przyrownanie jej do "piractwa". Kreuja to tak zeby najlepiej kogos kto cos sciagnie mozna bylo od prazu posadzic do paki bo to przeciez zlodziej (i pewnie morderca niemowląt) jak nic.

      "Musisz nauczyć się odróżniać własność fizyczną od własności intelektualnej."
      no wlasnie jak widac co niektorzy tego nie rozumieja. Ten uklad jaki jest teraz jest zdecydowanie chory. Prawo autorskie powstalo po to zeby zachecic tworcow do pisania ksiazek dla dobra ogółu. Teraz to prawo to uzywa sie calkiem w druga strone tak zeby 'szkodzic', zarabiaja glownie wydawcy, nie tworcy. Przydaloby sie to wszystko zmienic ale ze stoi za tym wielka kasa no to szanse sa nikle i moga sobie robic co chca (patrz DRM). Jasne ze jakis sposob wynagradzania tworcow powinien istniec, jaki? nie wiem ale wydaje mi sie ze przede wszystkim trzeebaby sie pozbyc calego 'srodka' czyli wydawcow, dystrybutorow itp bo to jest zrodlo tych wszystkich wymyslow w stylu DRM.
    • Gość: phantom_lord Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: *.ds14.agh.edu.pl 31.01.09, 12:25
      Aha jeszcze jedna sprawa - z tego co widac roznica miedzy wlasnoscia materialna i intelektualna miedzy innymi jest taka ze tworca tej pierwszej musi ciagle pracowac aby zarabiac, ale tworca tej drugiej (lub ten ktory tego tworce wykorzystuje) chcialby cos zrobic a potem juz tylko drzec kase, najlepiej do konca wszechswiata. Tak to przynajmniej wyglada w przypadku produktów komputerowych sprzedawanych w sklepach (np gry), bo systemy na zamowienie to calkiem co innego.
    • don_wroc_love Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 12:29
      i całe szczęście, że mam xboxa360... jak kupuję grę to mam pewność że mi ruszy nawet za 10 lat czy po 4194 uruchomieniach...
    • wypisany Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 12:33
      @phantom_lord

      Zgadzam się ze wszystkim, poza wmawianiem mi, że gadam bzdurysmile

      Nigdy nie twierdziłem, że obecne kształty licencji jak i dystrybucji gier są w porządku. Wręcz przeciwnie - patrz pierwszy post w tym temacie. Co do bycia "fair" - Jeżeli łamię zabezpieczenia dla siebie, tylko po to, aby nie utrudniać sobie niepotrzebnie życia to owszem, łamię zapisy licencji, ale nie przyczyniam się do tego, że twórca dostanie mniej. Przecież zapłaciłem za grę. Prawo jest ewidentnie skonstruowane źle i nigdy nie uważałem, że jest inaczej. Dlatego właśnie jestem zwolennikiem idei Open Source. W dzisiejszych czasach to najdoskonalsza metoda dbania o własność intelektualną. To, co teraz robią z nami wydawcy wielkich tytułów jest zwyczajnie nieuczciwe. Ale czy to oznacza, że mamy ich okradać? Jeśli wejdziesz do sklepu, którym ceny są skandalicznie wysokie, to zaczniesz w nim kraść, czy wyjdziesz i pozwolisz rynkowi zająć się właścicielem sklepu? Ja wybieram to drugie.

      Właśnie dlatego apeluję do wszystkich, aby zebrać się w kupę i zacząć okazywać bunt przeciw idiotycznemu systemowi, który tworzą wydawcy.

      PS. nie miałem żadnych oporów, żeby podać w Windows Live, że mieszkam w Irlandii, ponieważ nikt nie stracił na tym nawet złotówki, a ja obroniłem się przed niesprawiedliwym potraktowaniem mnie przez małegomiękkiego.
    • d_pawel Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 12:37
      cvb -> Jeśli chodzi o ten cytat, to dam ci jedno słowo: ironia.

      theblood -> Argument z ceną jest często przywoływane, ale wg mnie nie ma on wielkiego sensu. Czemu? Bo zakłada, że popyt na daną grę jest wręcz nieskończony, tzn. im bardziej spada cena, tym bardziej wzrasta baza klientów. A tak nie jest, klienci danego produktu dzielą się na kilka grup, np. tych którzy grę kupią na pewno i za każdą cenę, tych którzy zapewne kupią i tych, którzy być może kupią, kiedy gra stanieje.

      Na tych pierwszych grupach można nieźle zarobić sprzedając grę np. za 100 zł, bo i tak ją zakupią (pierwsza się może nawet na EK połasić), tą trzecią, która byłaby ewentualnie zainteresowana grą, można zdobyć po czasie, obniżkami.

      Proste obliczenie:
      5000 chętnych * 100 zł=500 000 zł
      Aby uzyskać tę samą kwotę, grę za 20 zł musiałoby kupić 25 000 chętnych. Sądzisz, że na każdy tytuł znajdzie się tak duża grupa 3 typu? smile

      To tak a propo argumentu ceny oraz tego, że więcej znaczy lepszy zarobek. To są proste, nie szczegółowe obliczenia smile.

      Co do zabezpieczeń, owszem, one zwiększają cenę gry, a raczej zmniejszają w pewien sposób zyski sprzedawcy, ale jest tutaj pewny interes dla niego. Wielu graczy "napalonych" na grę chciałoby mieć ją równo z premierą. W tym wypadku każdy dzień zwłoki z łamaniem zabezpieczeń zwiększa szanse, że zakupią oryginał. I dlatego DRM są takie popularne, nie dlatego, bo ich się nie da złamać, ale dlatego, że zazwyczaj zabiera to więcej czasu (choć nie zawsze, patrz Spore).
    • wypisany Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 12:40
      "Aha jeszcze jedna sprawa - z tego co widac roznica miedzy wlasnoscia materialna i intelektualna miedzy innymi jest taka ze tworca tej pierwszej musi ciagle pracowac aby zarabiac, ale tworca tej drugiej (lub ten ktory tego tworce wykorzystuje) chcialby cos zrobic a potem juz tylko drzec kase, najlepiej do konca wszechswiata."

      Ależ tak jest od dawna! Bywa nawet jeszcze gorzej. Wyobraź sobie, iluż to potomków znanych pisarzy nie musi pracować, bo ich pradziadek napisał "Moby Dicka" na przykład, a teraz oni na tym zarabiają, mimo że mają tyle talentu pisarskiego co pan "sex".

      Tak już jest - własność intelektualna ma większą wartość i nie ma co się z tym sprzeczać, ani tego kontestować. Wynika to z prostej zasady - handlować kartoflami potrafi niemal każdy, ale napisać "Ulissesa" potrafiła tylko jedna osoba. Podobnie jest z grami - Nie jest łatwo napisać naprawdę dobrą grę, dlatego jej twórcy zarabiają jeszcze długo po jej wydaniu. Ale jeśli stworzą szmirę, to nie pokryją nawet kosztów produkcji. To twarde warunki, ale wbrew pozorom sprawiedliwe.
    • Gość: mai_wawa Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: *.chello.pl 31.01.09, 12:40
      Piractwo nie równa się kradzież. Różni je przede wszystkim "realność", jeśli komuś ukradniesz krzesło to on poniósł rzeczywistą stratę - nie ma krzesła. Jeśli komuś ukradniesz własność intelektualną to nadal autor nadal posiada tą własność, naraziłeś tego kogoś na straty co najwyżej potencjalnie, co najlepiej widać na przykładzie badań przeprowadzanych na hitach, gdzie przy największej skali piractwa nie widać spadku wpływów z zakupu legalnych kopii. Z drugiej strony pirat gdyby nie miał możliwości piracenia nie znaczy że kupi oryginał.

      Problem jest bardzo złożony niemniej jednak chyba dochodzimy do skrajności w ochronie własności intelektualnej. Śmiem twierdzić, że w krajach rozwiniętych nie ma ani jednego człowieka, który nigdy by nie złamał i nie łamie praw autorskich. I nie mówię tu tylko o grach, filmach i muzyce, ale są zdjęcia, strony www, skrypty, szablony itp, imprezy otwarte/zamknięte z muzyką. Po prostu nie sposób nigdy do końca być pewnym czy się nie łamie jakichkolwiek praw autorskich.

      Jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje mi się podatek od posiadania internetu, np. wysokości 10-15% wysokości rachunku przekazywany organizacjom chroniącym prawa autorskie i duża wolność w wykorzystaniu niekomercyjnym tychże praw.

      Trzeba by także uregulować sprawy obowiązków sprzedających produkty objęte prawami autorskimi. Nie tak, że mogą sobie cokolwiek w licencji zastrzec. Pewne minimum praw konsumenckich trzeba zagwarantować ustawowo, takich jak obrót płytami z II ręki, kopiowanie na własny użytek, gwarancję wymiany nośnika w przypadku uszkodzenia / możliwość ściągnięcia ponownego itp.
    • wypisany Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 12:49
      "Jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje mi się podatek od posiadania internetu, np. wysokości 10-15% wysokości rachunku przekazywany organizacjom chroniącym prawa autorskie i duża wolność w wykorzystaniu niekomercyjnym tychże praw."

      No nie, to mi przypomina niebezpiecznie abonament radiowo-telewizyjny, którego nie płacę ponieważ nie mam zamiaru finansować czegoś, co mnie wręcz obraża. To samo z internetem. Jeżeli zapłacę takim organizacjom 10zł to najprawdopodobniej 9zł pójdzie do kieszeni twórców, do których bez zbroi płytowej bym się nie zbliżył. Nie można pozwolić na to, żeby nasze pieniądze dryfowały po świecie bez naszej wiedzy. To my jesteśmy ich właścicielami i to za ich pomocą właśnie sterujemy rynkiem. Jeśli przekażemy naszą kasę do jakiejś organizacji, stracimy nawet te mizerne resztki kontroli nad twórcami. A to byłoby straszne.
    • Gość: phantom_lord Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła IP: *.ds14.agh.edu.pl 31.01.09, 12:52
      "Jeżeli łamię zabezpieczenia dla siebie, tylko po to, aby nie utrudniać sobie niepotrzebnie życia to owszem, łamię zapisy licencji, ale nie przyczyniam się do tego, że twórca dostanie mniej."
      Mi sie wydaje ze jak ktos sciaga gre z sieci to tez ne przyczynia sie do tego ze tworca dostanie mniej tongue_out

      Ale nie jest moim celem nawolywanie do sciagania tylko denerwuje mnie to przyrownanie do kradziezy bo uwazam ze jest to cos innego.

      "Właśnie dlatego apeluję do wszystkich, aby zebrać się w kupę i zacząć okazywać bunt przeciw idiotycznemu systemowi, który tworzą wydawcy."

      Racja. Ludzie nie kupujcie gier (i innych produktów) z idiotycznymi DRM! Ja tak robie, niestety ominelo mnie kilka gier w ktore chcialem pograc (np bioshock) ale trudno.
      Jakby tak zrobilo wiecej osob moze by zauwazyli ze przegieli.

      @don_wroc_love
      "i całe szczęście, że mam xboxa360... jak kupuję grę to mam pewność że mi ruszy nawet za 10 lat czy po 4194 uruchomieniach..."
      Taki jestes pewien? Konsole sa najezone drm'em jak malo co. Zebys sie kiedys nie zdziwil jak Twoje konto szajsboks lajw przestanie dzialac albo cos podobnego.
      Btw na przykladzie konsol widac jak zmniejszone piractwo wplywa na ceny tongue_out (chociaz podejzewam ze licencje micro$oft albo sony tez sa dosyc drogie co nie przyczynia sie do niskich cen)
    • wypisany Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 13:15
      W skrócie - sytuacja zrobiła się bardzo skomplikowana i ciężko jest wybrnąć z impasu spowodowanego na spółkę przez piratów i wydawców. Nikomu nie udało się przekonać mnie, że pirat nie kradnie, ale to akurat nie jest ważne. Istotne jest to, że obecny system robi się stanowczo za ciasny. O ile jeszcze niedawno prawa autorskie uprzykrzały nieco życie graczom, tak teraz dochodzi do patologii. Dlatego najwyższa pora przypomnieć wydawcom, że jesteśmy podmiotem na rynku. W tym celu musimy zjednoczyć się i działać racjonalnie.
    • kayzo Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 13:33
      PS
      dajcie coś nowego do czytania.. np. to, że koleś za grę w StarCrafta zdobył tytuł magistra...
    • don_wroc_love Re: Możliwość grania w Gears of War... wygasła 31.01.09, 14:27
      @phantom_lord
      mistrzu - mnie nie interesuje co ja mam w tej konsoli, jakie zabezpieczenia itp. - sprawa jest prosta i czytelna - mam konsolę, mam grę - odpalam kiedy chcę i ile razy chcę. nie słyszałem NIGDY o przypadku w którym gra kupiona w sklepie w Polsce nie chciała chodzić na kupionym w Polsce xboxie. A konto xbox live (fakt że zarejestrowane na UK) przestaje działać (czytaj zostaje zbanowane) tylko PIRATOM. ktoś kto gra legalnie NIE MA POWODÓW DO OBAW że coś mu nie będzie działać - w przeciwieństwie do użytkowników pc. a to że gry są drogie... mistrzu.. nie chce mi się po raz kolejny powtarzać, że nie kupuje się po 15 gier miesięcznie i że można je wymieniać na nowe po 30 do 50 złotych bo szkoda mi na to sił a i tak zatwardziali pecetowcy nie chcą tego zrozumieć...
      i uprzedzając durne ataki zakompleksionych pctowców - mam też pc (z którego to piszę) i na nim też gram - z tym że rzadziej - bo wolę grać na konsolce
Pełna wersja