Gość: Scarred
IP: *.plock.mm.pl
31.01.09, 22:47
Tak w temacie gier troszkę pytanie do szpeców forumowych mam
Otóż...zainstalowałem sobie Far Cry 2. W ramach testów nowego kompa.
I muszę przyznać, że tych testów zdecydowanie nie przechodzi.
Ustawiłem rozdziałke 1024, wszystkie detale na medium czyli bez
fajerwerków. Zaczynam grać, po 25 minutach komp się wyłącza. Sam z
siebie, zero niebieskich ekranów, zero niepokojących dzwięków. Po
prostu robi scenę, jakbym go wyłączył z kontaktu. Myślę sobie -
okej, coś mu odwaliło więc włączam, odpalam grę jeszcze raz. Tym
razem wytrzymuje 10 minut i to samo. Za trzecim razem jeszcze
krócej. Pytanie brzmi - what the fuck ? Dodam, że komp jest nowy,
nie ma nawet trzech tygodni. Konfiguracja - AMD Athlon 64X2 Dual
Core 5000+ 2.6 GHz, 2 giga ramu, NVIDIA Geforce 9500 GT 512 mb.
Zasilacz 350 W, niestety nie bardzo jestem w stanie podać
producenta. Z racji młodego wieku komputera zakurzenie wiatraków nie
wchodzi w grę. Temperatura na procku bezpośrednio po włączeniu kompa
wynosi 45 stopni, sprawdzana zaraz po tych akcjach z auto-offem
wynosi 54-55 stopni (wskazania BIOSa). Jest w stanie ktoś wyjaśnić w
czym może tkwić problem ? Aha, dodam że gra jest oryginalna a komp
pracuje na widows vista 32-bity.
Pomoże ktoś ?