eszuran
02.02.09, 11:53
Nigdy nie rozumiałem tronowej manii. Jasne, wirtualna rzeczywistość i tego typu efekty po raz pierwszy w historii, bla bla, ale ten film był po prostu - moim zdaniem - słabiutki. Nudny, brzydki i monotonny. Bardzo monotonny. Ale dobra, to było prawie 30 lat temu.
Dziwi mnie tylko, że ktoś chce teraz kontynuować tę ramotkę. Przecież już dawno wizje cyberprzestrzeni stały się trochę bardziej... mądre. Znaczy - mniej naiwne. Co jeszcze dziwniejsze, w czasach, gdy efekty komputerowe potrafią dużo, dużo więcej, chce się wskrzesić film, który opiera się właśnie na efektach. Przecież sama konwencja Tronu jest ograniczeniem dla twórców. Jeśli chcą zachować wierność z oryginałem, całość będzie wyglądała... słabiutko.
---------------
kultturystyka.blox.pl/html - komputer przyszłości... według ludzi żyjących w latach 80.