Gość: DMG Re: Warhammer Online to porażka IP: 212.180.146.* 04.02.09, 22:56 Trzeba uczciwie przyznać, że WAR jest chyba najlepiej przemyslanym MMO. Jesli chodzi o wymuszanie wspolpracy (a o to chyba chodzi w massive multiplayer) to nie ma sobie równych. Tam rzeczywiscie trwa wojna której jestes częścią, tam rzeczywiscie jestescie WY kontra ONI. Wszędzie można tez sie natknąć na scenariusze,public questy itd. itp. Nie trzeba być członkiem super gildii, mieć stu 'internetowych przyjaciół' i być no-life'm żeby czerpać radość z gry i rzeczywiście grać druzynowo. Skąd brak sukcesu? Może brak aspektu kolekcjonersiego (słabo przemyślane przedmioty i aspekt ekonomii w grze), a moze rzeczywiscie zabraklo budzetu zeby szybko wyeliminowac kilka podstawowych bugów utrudniajacych gre. A być może po prostu nie docenia się wiodącej roli WOW i jak abrdzo jego popularnosc wplywa na decyzje graczy w co grać - nawet jeśli komuś bardziej podoba sie inna gra to woli zagrac w cos w co graja inni, mówią o tym, piszą w gazetach, ogolnie jest dobrem powszechnym (podstawy socjologii, nie chce mi sie tlumaczyc) Odpowiedz Link Zgłoś
sorrowandsadnessremains Re: Warhammer Online to porażka 04.02.09, 23:17 "Grałem w WoWa od bety i po wejściu na rynek miał więcej bugów niż te MMO, które wchodzą teraz. O braku balansu nie wspominając." Oczywiście, tylko że WoW w czasie swojej premiery nie miał konkurencji. Molten Core wyszło chyba 4 miesiące po premierze, a do tego czasu większość ludzi zdążyła zrobić 50 razy UBRS. I o ile miał wtedy dużo bugów, to i tak był jedyną sensowną pozycją na rynku. W obecnych czasach nie można robić takich rzeczy, bo po prostu ludzie odejdą do konkurencji. I tłumaczenia Mythica że każda gra MMO zaczyna od zera i się rozwija jest kompletnie bez sensu. Tzn. ja chętnie zagram w nią za rok, jak się już wszystko w niej poprawi - do tego czasu nie zamierzam im płacić. Poza tym jest jeszcze kilka znaczących niedociągnięć. Animacje - tragedia. Elementy 2D grafiki - tragicznie powycinane. "Grajac przez pol roku we WOWA na serwerze rppvp spotkalem sie z 2(slownie DWOMA) walkami pomiedzy stronami. Tam sie liczy tylko i wylacznie puste lazenie 40x na jedno i te samo scenario w ciagu calego dnia. Od czasu do czasu mozna pojsc na inne, ktorych do wyboru jest az 3!" Jakoś mi się przypomina Tor Anroc i chodzenie na niego 40 razy dziennie. Później mi się przypomina łażenie po tych samych zamkach 20 razy dziennie i lanie się z tą samą ekipą, w kółko. Później mi się przypomina PVE i... chwila przypomniało mi że to nie są instance tylko zwykłe PQ. "Pod wzgledem end contentu niestety ale wow gryzie glebe i to dosc strasznie." To prawda - dlatego w WoWie zdecydowana większość dobiła do 80. Nie ma żadnego endgame, po prostu nima. A w Warhammerze jest i wlasnie dlatego z miliona postaci tylko 60 tys jest w Warhammerze na najwyzszym levelu. Bo ma taki genialny endgame. A na koniec - ani nie jestem fanboyem, ani haterem, po prostu stwierdzam fakty. Jak komuś leci z miliona do 200 tys liczba subskrypcji to coś chyba musiał spieprzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gram Re: Warhammer Online to porażka IP: *.olsztyn.mm.pl 04.02.09, 23:54 "na dzień dzisiejszy" - oj, panie Sławku, popraw się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: han_solo Re: Warhammer Online to porażka IP: *.sds.uw.edu.pl 04.02.09, 23:58 @ "A na koniec - ani nie jestem fanboyem, ani haterem, po prostu stwierdzam fakty. Jak komuś leci z miliona do 200 tys liczba subskrypcji to coś chyba musiał spieprzyć." Ale to nie jest tak do końca, reguł wolnorynkowych nie da się takłatwo do tego przyłożyć. WAR przecież nie jest aż tak kiepski aby mieć 200k (zresztą tak jak parę innych MMO) ani WoW nie jest aż tak dobry aby mieć 11M. Gdzieś tam to wszystko podżera psychologia - inni grają to ja też, inni wracają do WoWa to ja też itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ViktoR Re: Warhammer Online to porażka IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 05.02.09, 00:43 @ "Jakoś mi się przypomina Tor Anroc i chodzenie na niego 40 razy dziennie. Później mi się przypomina łażenie po tych samych zamkach 20 razy dziennie i lanie się z tą samą ekipą, w kółko. Później mi się przypomina PVE i... chwila przypomniało mi że to nie są instance tylko zwykłe PQ." Tor Anrock czyli miałeś lvl 18-30, hmm przypomina mi się WoW na takim lvlu, czyli grind na mobkach i nudne questy. W WAR naprawdę jest co robić, na max lvlu scenario trzeba robić te, które pomoże zalockować zone. Bitwy są olbrzymie, często 300 osób tłucze się naraz, porządnie dowodzony gildyjny warband może bez problemu zamienić w kupkę ciał dwa wrogie składające się z pospolitego ruszenia. To co mnie trzyma przy tej grze to szybkość z jaką można zacząć się dobrze bawić po zalogowaniu. Od loga do zdobywania keepa, obrony keepa, zajmowania BO, scenario czy gonienia wroga mija dosłownie minuta! Nie trzeba robić ustawek na konkretną godzinę, po prostu loguje się i natychmiast mam satysfakcję z gry. WoWowcy zniechęcili się bo w tej grze trzeba czegoś więcej od prostego wyuczenia się w którym miejscu należy stać i w jakiej kolejności wciskać hotkeye. Aby wygrać należy wykazać się intuicją, myśleniem taktycznym, być gotowym na szybkie podejmowanie ryzykownych decyzji i co najważniejsze należy słuchać bardziej doświadczonych graczy. W WoWie robisz instancje z zamkniętymi oczyma i czujesz się pro, w WAR walczysz z ludźmi więc takie przyzwyczajenia robią z ciebie mięso armatnie. WAR jest bardzo dobrą grą, tyle że adresowaną jednak nie do fanów WoWa. Już bliżej tej grze do CoD4 niż produkcji Blizzarda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: des Re: Warhammer Online to porażka IP: *.ntlworld.ie 05.02.09, 00:49 ahh, i system kolizji... nie wyobrazam sobei grac bez tego. Caly czas sie poprawia, ale obrona twierdzy to obrona - przez mor tankow nic nie przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
pankomentarz Re: Warhammer Online to porażka 05.02.09, 09:30 Bylem kiedys na spotkaniu z Mythic, jeszcze przed premierą WARa (który notabene, powinien mieć skrót WHO:AoR, co bardziej brzmiałoby jak słowo whore...) i panowie się rozpływali, jaki to WAR nie jest wywalisty, ile to rzeczy nie można tam robić, jak to nie jest klimatyczny... Tyle czasu po premierze i takie mam wnioski: 1. Panowie polecieli na kasę od fanów Warhammera. Stąd pewnie takie, a nie inne wyniki sprzedaży po premierze. Udało im się, ale kiedy gracze zobaczyli, że to nowy WoW nie jest, to odeszli...i tyle. 2. Tuż przed premierą nastąpiły ogromne cięcia kontentu, zredukowano liczbę klas, wyrzucono z gry miasta, zmniejszono świat... na kilka tygodni przed premierą, więc po prostu graczy zrobili w bambuko. 3. Przez pierwszy tydzień trudno było się w Europie zalogować... Na co Mythic po prostu nie reagował. 4. Mythic obrał strategię Funcomu, otrabił grę, która miała zniszczyć WoWa, zamiast po prostu wejść na rynek jako mniejszy brat. Tak zrobiło LOTRO, który ma popularność o większą niz Age of Conan i Warhammer. Nie trąbili, jak to zniszczą Blizzarda, opiekują się serwami, każdy pacz dodaje nowy kontent, nie robią z tego wielkiego halo, wydali świetny dodatek. Liczba graczy się nie zmniejsza, wręcz przeciwnie. Teraz tylko czekam na wiadomość, że mergują serwery. Jacobs stwierdził, że łączenie jest oznaka kłopotów... zredukowanie ilości graczy o połowę to pierwsza oznaka, zaraz będą robić merge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kyal Re: Warhammer Online to porażka IP: *.111.136.154.static.crowley.pl 05.02.09, 09:42 IMO nie ma co porównywać WAR do WOW. To mimo wszystko są dwie różne gry, bo skierowane są do innej grupy odbiorców. WOW - głównie nastawiona na PvE, mocno rozbudowane walki z Bossami, świetne pomysły, instancje, klimat. Niestety Blizz zabił PvP tworząc Areny i battlegroundy. Do dziś pamiętam epickie bitwy pod Crossroad, najazdy na Stormwind etc. Niestety, po kilku latach gry w WoW (Warlock 70, Rogue 70), zaliczenia niezliczonej ilości instancji włącznie z tymi w dodatku TBC gra mi się znudziła. Dlaczego ? Bo end-content tej gry polega na: zrób n razy instancję z której wypadną ci super uber przedmioty, które posłużą ci do zrobienia n razy trudniejszej instancji z której wypadną .... itd. Tak naprawdę na tym polega end-content tej gry - dla ludzi, którzy lubią kolekcjonować i błyszczeć jest to super - zanim zdobęda wszystko z dodatku Blizz wydaje kolejny i mogą bawić się dalej. Minus jest taki że po wejściu TBC cały stary kontynent opustoszał. Wszyscy gnali z q jak najszybciej żeby wejść do Outlandów bo dopiero tam zaczynała się prawdziwa gra. Starych instancji typu MC, BWL, Onyxia, Naxx już sie nie robiło bo po co - nic ciekawego tam nie wypadnie (!) a w outlandach i tak wszystkie fioletowe epiki zamienimy na zielone crapy z pierwszych questów ... AoC - wydawało się, że to będzie jakiś przełom i przez chwile był, do 20 levelu, kiedy opuściłem wyspę. Pierwszy zachwyt minął - okazało się że gra jest nudna jak flaki z olejem, może i styl walki fajny, ale po pewnym czasie okazał swoje mankamenty (wystarczyło się odsunąć przed ostatnim ciosem i całe combo szło w powietrze). Ale mimo wszystko był fajny. Ale nie było co robić. Mało questów, zbugowane instancje, walka o twierdze okazała się porażką (zbieranie surowców etc). MImo kilku fajnych pomysłów po 3-4 miesiącach grania sobie odpuściłem. WAR - gram w tej chwili (29 lvl Archmage Hight Elf). Gra jest nastawiona tylko i wyłącznie na PvP a dokładniej RvR. Faktycznie czuć wojnę na każdym kroku. Jak do tej pory bawię się wspaniale - są elementy farmy (zbieranie setów, influence) ale JEŚLI NIE CHCESZ to nie musisz. Sprzęt ma znaczenie ale dużo mniejsze niż w WOW, ważniejszy jest styl grania i skill gracza. Niestety gra jest bardzo młoda i ma wiele elementów niedokończonych. Ostatnio wielu graczy na 40 narzeka na end-content - czyli zdobywanie stolicy wroga. Fakt jest taki, że trochę to spieprzyli, ale stolica do tej chwili była zdobywana kilka razy - mam nadzieję, że to poprawią. I tu dochodzimy do sedna. Szczerze powiem że mnie też bardzo dziwi polityka Mythic - zamiast poprawić istniejące błędy wprowadzają nowe klasy. Niedługo wejdzie nowy patch, który ma poprawić dość dużo - zobaczymy - jak narazie mam wykupiony abonament do czerwca i nie zamierzam rezygnować z WAR. PS. Mnie też się wydaje że na Etharione przybywa graczy a nie ubywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aihs Re: Warhammer Online to porażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 10:07 @pankomentarz "Teraz tylko czekam na wiadomość, że mergują serwery." Po co maja mergowac jak przez ostatnie 2 miesiace byly darmowe transfery postaci w celu uregulowania populacji? @antywow I z Toba sie zgadzam, moze zbyt mocno i prowokacyjnie to napisales ale taka prawda. Jezeli ja bylbym developerem jakiegos MMO to skakalbym ze szczescia ze gracze WoWa nie lubia mojej gry - to jest sukces, tyle ze nie przeklada sie na finanse wiec nikt nie ryzykuje z wypuszczeniem czegos naprawde nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siusiak Re: Warhammer Online to porażka IP: 79.191.67.* 05.02.09, 10:12 Nie dziwię się bo za taki Abonament jaki Oni mają śmiało można graćw WoWa a nie to to ;/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DMG Re: Warhammer Online to porażka IP: 212.180.146.* 05.02.09, 10:12 W sumie to najbardziej mi szkoda uzaleznionych graczy WOW. Jako, że są już pozbawieni życia to staraja sie choć na chwile przynajmniej zmienić grę, ale uzależnienie jest tak silne, że wracają do WOW'a i setki razy robią te same instance'y. Mam (a raczej miałem) znajomego który na to zapadł - przypadek zdecydowanie do leczenia zamkniętego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Archoon Re: Warhammer Online to porażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 10:14 WAR'a do WoW'a porównywać nie będę, bo nie grałem w tego drugiego. Ale grałem w Lineage 2, Perfect World i Warhammera. I tu właśnie się WAR wyróżnia, że oferuje wiele możliwości. W takim Lineage 2, to nie ma co ukrywać, endgame jest super... ale zanim się do niego dojdzie to minie co najmniej rok. Natomiast w WAR od pierwszego levelu człowiek czuje, że coś się dzieje, że jest się częścią tej wielkiej wojny. "WAR is everywhere" jak powiadali devsi i coś w tym jest. Świetny klimat tej wojny przewija się nieustannie przez całą grę. No i w WAR można grać jak w zwykłe RPG robiąc questy, można bawić się w MMO PvE, można urządzać sobie PvP, można iść na scenario, można walczyć o epiki w instancjach, ale można też praktycznie stale siedzieć w zonie RvR i się nieźle bawić, np. na oblężeniach twierdz. Jeszcze żadna gra nie oferowała tak wiele możliwych dróg rozwoju i sposobu spędzenia czasu z grą. I co ważne, każdy z tych sposobów jest ciekawy. A nie jak np. questy i PvE w Lineage 2 (no z wyjątkiem bossów). I co najważniejsze, wszystko to jest dostępne od pierwszej minuty po zalogowaniu, od pierwszego levela! A drugi wniosek, to ten, że WAR to gra idealna dla casual playerów. Sam nie mam wiele czasu, a tu wchodzę do gry na godzinę i się nieźle bawię. Od razu! A w takim Lineage 2, to na siege się czeka... 2 tygodnie! A droga na spota aby poEXPić trwa 20 minut. Jak ktoś ma danego dnia godzinę na granie, to mocno to wkurza. Natomiast casual playing w Lineage 2 czy WoW jest raczej niemożliwy, gdyż te gry wymagają od gracza w WoW długiego siedzenia w instancjach na bossach, a w Lineage 2 żmudnego expienia które wymaga wiele czasu. Jak ktoś ma dajmy na to 5-8 godzin tygodniowo na granie, to niech lepiej nie zaczyna przygody z WoW czy Lineage 2. Natomiast WAR jest dla niego idealny. WAR to nie gra dla nolifów. I może tu jest problem, że tylu fanów WoW'a go krytykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pankomentarz Re: Warhammer Online to porażka 05.02.09, 12:04 @aihs "Po co maja mergowac jak przez ostatnie 2 miesiace byly darmowe transfery postaci w celu uregulowania populacji?" Bo... po co utrzymywać tyle serwerów, skoro graczy ubywa. Transfery są dobre do balansowania, ale jesli nie ma co balansować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAAAGGGHHHH Re: Warhammer Online to porażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:25 Gadacie tak o tym wow'ie że jest lepszy i to i tamto ... a czy ktoś pamięta jego początki ? Gdy serwery padały ,masa bugów . WoW to już dziadek w porównaniu do WAR'a który ma zaledwie kilka miesięcy ... Może gdyby go jeszcze przetrzymali i dokończyli odniósł by dużo większy sukces Mi osobiście gra się podoba , ma klimat i wole to niż farmić w WoW'ie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igrek Re: Warhammer Online to porażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:23 Prawda taka, ze te gry, ktore wychodza, pod wzgledem wykonania, bugow to sa na poziomie Vanilla WoW (czyli tego z 2003 roku). Tam przez pierwsze miesiace jedynym High End Contentem byla Onyxia. Jakby dzis wydali Vanilla Wow pod nowa, szumna nazwa to po miesiacu, dwoch tez by bylo po tej grze. Kazde MMO potrzebuje tak naprawde rok czasu, aby okrzepnac. Niestety Blizzard stworzyl takie spoleczenstwo, ktore chce wszystko teraz, do tego udalo mu sie uzaleznic to spoleczenstwo Wezmy taki Wotlk - kazdy kto staral sie trzymac jakis poziom w TBC czy wczesniej, powie, ze Wotlk to gra dla retardow, bez skila (jak ktos robil stare Naxx to wie o czym mowa), do tego bez contentu (wystarczy porownac sobie ile instancji high-endowych bylo na poczatku TBC, a ile jest w Wotlk). Ludzie nie maja tam co robic, a mimo wszystko dalej siedza i robia jakies durnowate achievementy bo sa zwyczajnie uzaleznieni. Wow byl piekny, ale w 2003 roku, teraz jest odcinanie kuponow na masie uzaleznionych ludkow. Blizzard wowem troche zabil MMO. Inni developerzy najwyrazniej nie wierza w to, ze mozna wyjsc z czyms innowacyjnym. Age of Conan moglo sie to udac - mial 3 spore atuty: a) innowacyjny combat (ktory swoje problemy mial, ale na pewno byly do przeskoczenia) b) piekna grafika - ludzie graja tez oczami i co by nie mowic to widok 5 km dalej wygladal w AoC genialnie c) tryb fabularny i mimo wszystko sensowniejsze questy Niestety gre zepsuly obietnice bez pokrycia, bugi no i brak contentu. Mysle, ze Funcom do dzis pluje sobie w brode, ze nie wydali gry ze 3 miechy pozniej - wotlk wystartowal z reklama i sama premiera pozniej niz sie spodziewali (jak mniemam chcieli wlasnie przed nim zdazyc). Odnosnie Warhammera to wiedzialem, ze bedzie porazka - za 5 dwunasta przed Wotlk, wiekszosc wiedziala, ze i tak kupi WoW wiec nawet nie kupili pudelka, po to chocby, aby pograc miesiac. Zaluje, ze nikt nie probuje robic gry wow'opodobnej, ale "malej" takiej jak Eve - nastawionej na np. 200 tys graczy, ale no takich jakby bardziej rozgarnietych No bo nie czarujmy sie - wow jest dla 8 latka i dla 50 latka, a w takiej sytuacji na jakies ustepstwa trzeba isc. Encountery sa banalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morfidon Re: Warhammer Online to porażka IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 14:09 Jak na mój gust to zwalili Warhammera z jednego względu, zamiast wykorzystać to co dopracował Mythic bardzo dobrze - po już 7 latach w grze Dark Age of Camelot, czyli najlepszy system RvR, to spróbowali garnąć osoby z WoW'a, robiąc z RvR czyste branie pustych keepów - so it's just PvE time! Na dzień dzisiejszy branie keepów w Warhammerze to paskudztwo. Jedyną słuszną grą jest DAoC, jedynym minusem tej gry to niska populacja z braku totalnej reklamy O.o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ViktoR Re: Warhammer Online to porażka IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 05.02.09, 14:26 "Na dzień dzisiejszy branie keepów w Warhammerze to paskudztwo." Chyba na pustym serverze grałeś, albo w środku nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
falcion Re: Warhammer Online to porażka 05.02.09, 18:43 Coz ja z nadzieja spogladam na darkfalli jego wydanie. beta.thenoobcomic.com/df_preview/intro.html Pod tym adresem gosc opisuje swoje odczucia co do gry, z tego co widze to sporo sie napracowali i dotrzymuja slowa w tyc rzeczach ktore mozna bylo sprawdzic jak dotad. Jedyny minus ze gra moze okazac sie przystepna dla hardkorowcow [open pvp i full loot] zas inni moga miec obawy. Ale tworcy zapewniaja ze swiat jest tak duzy ze kazdy znajdzie kat dla siebie. Z pewnoscia warto dac szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morfidon Re: Warhammer Online to porażka IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 19:25 "Chyba na pustym serverze grałeś, albo w środku nocy." Branie niepustych keepów, jest nudne, skupia się w 3-4 miejscach, zagraj w DAoC'a to zobaczysz różnicę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poohaty Re: Warhammer Online to porażka IP: *.t-mont.net.pl 06.02.09, 15:59 Hm... zastanawia mnie dlaczego ludzie placa za cos co do tej pory dostawali za darmo? Przeciez te wielce oslawione gry MMO to nic innego, jak rozbudowany odrobine - naprawde odrobine - multi. I tak np. w CS2, Q2, Q3 itp. placilismy raz i mielismy podstawowa zalete MMO, czyli walke z zywym przeciwnikiem. Przeszedlem Warcrafta I i II, lubie te gry nawet do dzisiaj, ale WoW ciekawy, ale idea placenia co miesiac, za mozliwosc grania... przesada. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bri Re: Warhammer Online to porażka IP: *.devs.futuro.pl 06.02.09, 19:19 Kyal masz dużo racji. Jak bardzo jestem fanem wowa tak bardzo widze jego bledy i nudnosc po "dobicu" do max levela, to ze wtedy zaczyna sie monotonna harówa wlaśnie w zdobywanie sprzetu z jednego lochu żeby iść na trudniejszy loch. Rozgrywke w moich oczach ratuje to iz dwa razy przerywalem granie na 3 miechy i dwa razy wracalem z dodatkami - całość zajeła mi .. mase czasu i kasy na abonament, w miedzy czasie na moim koncie siostra zrobila alternatywną postać. mnie bawi odkrywanie swiata, questowanie, achievmenty takie odbebnianie solo w grze multi wczytywanie się w questy, doczytywanie zależności zbudowanego świata na wowwiki, znajdowanie smaczków które odnoszą do warcraftów (1, 2, 3) choć gram na normal serwerze wprowadzam do niego sporo RolePlay w swoim wykonaniu, nie żałuje ani chwili choć może kasę tak . mogliby obniżyć abonament dla starych wyjadaczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korba Re: Warhammer Online to porażka IP: *.chello.pl 26.02.09, 16:19 no co jak co ale nie dam 139zeta na coś co nie przedluŻa mi statusu konta sorry KL musisz poczekać aż twa pazerność spadnie do tego czasu zobacze co z warhammeronline jest nie tak Odpowiedz Link Zgłoś