W multiplayerze mózg pracuje inaczej

06.02.09, 12:57
przeciez to nie ma co badac, to wszyscy wiedza że w multi sie gra inaczej...
    • Gość: kaczor Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.chello.pl 06.02.09, 13:08
      Niby naukowcy ale czasami to badaja cos bezsensu, sprawa jest oczywista ze przy ai wszystko dziala wedlug jakiegos skryptu lub na pale,zagrasz raz zapamietasz taktyke, spawn wrogow i pozniej juz grasz z pamieci. Przy grze z czlowiekiem w wiekszosci przypadkow mozesz przewidziec co sie stanie, wiadomo sa jakies standardowo stosowane taktyki, ale jest zawsze szanasa ze ktos cie zaskoczy.
    • falcion Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 13:18
      Stara prawda, w starciu z czlowiekiem spodziewaj sie wszystkiego. Czasem glupie i z pozoru bezsensowne zagranie tak wytraci z rytmu ze sie konczy porazka. Z komputerowym AI znamy jego ograniczenia badz uczymy sie ich niezwykle szybko i znamy jedna sluyszna kontreakcje.
    • Gość: Rid Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.hardcom.3s.pl 06.02.09, 13:58
      I czym miał nas zaskoczyć ten artykuł???
      Takie rzeczy to chyba wie nawet mój 3-letni syn...

      Sorry ale po kasacji mojego poprzedniego postu,dotyczącego Burnouta,rypnęliście sobie u mnie krechę jak pół polski uncertain

      A nie było tam nic obraźliwego...
      Ale widzę że nawet w sieci wolność słowa,jest tak samo respektowana jak w realnej,szarej,i goowna wartej polskiej,rzeczywistości.


    • Gość: kj Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.stella.net.pl 06.02.09, 14:14
      próbujemy grać na dwie osoby jednocześnie, przeciwko samemu sobie.

      _________

      Schizofrenia??
    • Gość: sex Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 14:30
      @Rid - nie martw się, mi wszystkie posty kasują, chociażnie ma w nich nic obraźliwego, tylko sam, czysty, nieskalany.....

      sex
    • Gość: Cloni Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 14:45
      Oj tak, bez pana sex byłoby tu o wiele nudniej. ;D
    • Gość: F Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.09, 15:37
      Skąd wiadomo, że to mężczyzna? Może jest bezosobowe?
    • nessie-jp Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 15:48
      E, to ja chyba w ogóle nie mam tej części mózgu, którą się gra w multiplejery. Bo zdecydowanie nie przepadam za graniem przeciwko ludziom
    • falcion Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 16:04
      nessie rozwin nudnosc ludzi. Wiadomo jest sporo takich co sie ich wbija w ziemie bez patrzenia na ekran ale sa tez takie osoby z ktorymi rozgrywa sie pewne tytuly godzinami i nie ma sie doscsmile.
    • nessie-jp Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 16:30
      Rozwijam: otóż ja lubię gry typu RPG, gdzie kontaktujesz się z wieloma typami postaci
    • Gość: marloon Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.chello.pl 06.02.09, 16:48
      @nessie-jp

      Takich problemów nie ma multi w Neverwinter Nights (zarówno jedynka jak i dwójka). Powiem więcej: dopiero grając z prawdziwymi ludźmi pokochałem te gry. Gdyby multi w grach fabularnych zawsze wybierało drogę NN, a nie Wowa, to naprawdę świat online byłby znacznie ciekawszy.
    • Gość: gracz Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 17:51
      Jankesy odkryły amerykę! Radujmy się razem z nimi bo tylko oni są takimi the-billami, że nie są w stanie wpaść na to w jaki sposób podnieść deskę od kibla nie mając na to naukowego potwierdzenia.

      A to, że w multi myślimy inaczej jest prawdą dla nie wszyskich, niektóre gry są równie wymagające w singlu jak przez sieć, a i tak zdarzy się n00b któremu myślenie nie przypadło w genach i gra gorzej niż bot na easy i jeszcze ma za to pretensje.
    • falcion Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 18:19
      Nessie mowisz w sumie o skrajnosciach. To tak jak o NH mowi sie ze zabijaja ze kibole ze rozroby ze kradna...ale niemowi sie o akcjach w domu kultury, o akcjach spolecznosciowych na tym terenie o imprezach plenerowych.
      Po prostu zle zostaje w pamieci...
    • Gość: BUNCH Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.2-0.pl 06.02.09, 18:39
      Ale głupoty. Nawet nie czytałem tego artykułu, ale jak dla mnie to normalne, prawdopodobne, że pracuje inaczej.

      W Multiplayer wiemy, że nasi towarzysze to myślący gracze a nie boty, czujemy się pewniej w niektórych sytuacjahc. Tak - mózg wtedy pracuje inaczej, ha-ha-ha!
    • Gość: marloon Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.chello.pl 06.02.09, 19:24
      @falcion

      Mieszkam w Hucie od lat, wiem o czym mówiszwink
      Stereotypy były i będą, również te o graniu online.
    • radek.zaleski Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 19:51
      @rid

      Pisałeś o pirackiej wersji. To niefajne.
    • nessie-jp Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 20:06
      @falcion & marloon --> no OK, stereotypy, ale te stereotypy skądś się biorą. Naprawdę bardzo wielu graczy online chce się tylko i wyłącznie pojedynkować (świadczą o tym choćby ostatnie krzyki pod adresem firmy, która na serwerach dała tylko tryb coop.)

      Zakładając, że nie mam dużo czasu na grę, naprawdę nie chcę go tracić w towarzystwie, używając waszego porównania, kiboli. Nawet jeśli gdzieś tam za jakiś czas trafiłby się jakiś ciekawy człowiek. Zanim go znajdę, to już trzeba kończyć.

      Granie w RPG jest zbyt zbliżone do czytania książki czy oglądania filmu, żeby dało się sensownie robić ze słabo znanymi ludźmi.
    • Gość: Jarząbek Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 20:14
      Kapitan Oczywisty znów atakuje.
    • Gość: gracz Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 21:08
      ""
      Granie w RPG jest zbyt zbliżone do czytania książki czy oglądania filmu, żeby dało się sensownie robić ze słabo znanymi ludźmi.
      ""

      No to masz pretekst żeby ich poznać skoro wszyscy lubicie RPG, i nie mowa tu o MMOH&S typu WoW niczym nie różniący się od sieciowych szuterów. Nie piszę że tam nie zdarzają się ciekawi gracze jednak wszyscy nastawieni są na SAK (Search, Aim, Kill) w końcu po to są tego typu gry.

      Singiel jest tak samo potrzebny jak multi i to jest zasadnicze. Gdyby istniało tylko multi to nie powstawałyby inne gry jak właśnie same kill'em-ALL o jakich jest tu wiele artykułów.
      Gdyby istniał tylko singiel zrobiłoby się nudnawo grając tylko z modami i botami.

      Ja na przykład czekam na wydanie multi do M&B (w ewentualnym połączeniu z modami) i mam nadzieję, że nie zrobią z tego sieciowego h&s ale wartościową grę która będzie miała oddzielny ranking sieciówek niż te w których znajduje się WOW czy inny AOC. I nie należy wrzucać NWN do tego samego wora co WOW.
    • nessie-jp Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 22:07
      @gracz --> ale widzisz, to jest błędne koło. Nie lubię grać online, bo nikogo nie znam, nikogo nie znam, bo nie gram online... Jeszcze się nie trafiła tak fajna gra, która by mnie skłoniła do tego, żeby przemóc tę niechęć.

      Dochodzi do tego fakt, że w niektórych grach rozgrywka w multi nie ma nic wspólnego z urokiem tej samej gry w singlu. Np. Starcraft
    • Gość: gracz Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 22:29
      Co kto lubi, tak jak mówiłem nie należy mylić gier typu Diablo z grami typu PTorment. Ja też nadzwyczaj nie przepadam za multi typu Doom3 czy Q3Arena. Ale czasem fajnie jest szpilnąć w jakiegoś cRPGa na sieci albo strategię.

      No mało jest gier które mają multi z wciągającą fabułą tak jak singiel ale przecież można stworzyć sobie nastrój z poznanymi tam osobami przecież jak napisałem są nie tylko gry typu wow czy CS ale także gorsze bądź lepsze cRPGi jak NWN. Możesz też odpalić BG w sieci tam jest ta sama fabuła co w singlu no i masz z kim grać. Nawet jeśli nie szukasz kogoś do rozmowy w takich grach zawsze się ktoś przypęta czy chcesz czy nie więc nie trzeba nawet szukać po prostu grasz jakiś czas i ot.

      A jak już naprawdę wolisz to możesz zaprosić dwóch znajomych na jakąś grę (strategię czy co tam wolisz np. CLASH - polska gra) na jednym kompie, frajde masz, wszystkich znasz i spotykasz się z żywą tkanką organiczną a nie tylko z impulsem elektronicznym, no i piwo też można kupić big_grin
    • Gość: zumek Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.02.09, 22:30
      Nie specjalnie przepadam za multi przeciw sobie w RPGach. Jakos zwykle wszyscy sa lepsi ode mnie. Wole akcje w Q3 gdzie liczy sie skill. Tam rzeczywiscie mozg pracuje inaczej niz w singlu.
    • falcion Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej 06.02.09, 22:51
      nessie jesli kiedys zmienisz zdanieto daj znac. Moze dasz sie wciagnac w jakies tytuly online, moze jakie mmo z dobrym zapleczem do RPG.
      Tak naprawde prawdziwe rpg w tego typu grach zalezy od nas samych.Ja czesto odgrywam swoja postac, jeden sie z tego zasmieje drugi zignoruje a trzeci sproboje zabawy i zdarzy sie ze konczy sie to grupka osob scianietych ta zabawa siedzacych przez 2-3 godziny w tawernie i rpgujacych.

      Ale jesli sie czegos nie zrobi czegokolwiek to samo nam w rece nie wpadnie smile.
    • Gość: gracz Re: W multiplayerze mózg pracuje inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 23:04
      Nawet w dobrej strategi można się nieźle zaerpegować, serio big_grin np. taki Knights of Honor, całkiem fajna rozbudowana gierka choć jeszcze nie miałem okazji jej wypróbować sieciowo albo taki Stronghold- w to się pocinało równo przez lan, taka strategia w połączeniu z gg. Widziałem nawet erpegujących w strzelance online i świetnie się przy tym bawiących. Także jak widać ze wszystkiego można zrobić RPGa i dobrze się bawiąc i nie trzeba mieć do tego lana gdzie wszyscy się znają.

      1. dnia w podstawówce też zna się kilka osób z podwórka a reszta jest obca ale z czasem można ich zaakceptować i się zakumplować.
Pełna wersja