vamp69 Re: Recenzja: Killzone 2 09.02.09, 18:03 po prostu nie kupuj ps3widzisz jakie łatwe rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
flaters Re: Recenzja: Killzone 2 09.02.09, 19:04 Donie ile razy jeszcze będziesz pisał w kółko to samo? Masz jakies kompleksy? Jak ktoś ma flote to kupuje PS3 bez pytania się o gry, więc daruj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
don_wroc_love Re: Recenzja: Killzone 2 09.02.09, 19:15 zadaje to pytanie 2 razy bo tu flame już powoli wygasa zresztą w 2 poście (napisanym później) napisałem wyraźnie że to replay jak ktoś ma flote to kupuje PS3 bez pytania się o gry ------------ ale po co - żeby stała w kącie i się kurzyła? bo ja w swej naiwności wierzyłem w to że konsole służą do grania... myliłem się? Odpowiedz Link Zgłoś
flaters Re: Recenzja: Killzone 2 09.02.09, 19:27 U mnie kurzył by się X0 bo w to samo gram na PC. Tak można w kółko. Ja wolę kombo PS3 i PC a Ty sam X0, więc o gustach dyskutować nie ma co. Odpowiedz Link Zgłoś
raffyxxx Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 08:57 don_wroc_love kolego, czy żeby jechać z Placu 1-szego Maja na Plac Grunwaldzki robisz awanturę na przystanku, żeby kupić tramwaj? co za podejście: "...dla których powinienem dokupić ps3 do swojego xboxa360" kupiłeś X i żyj z tym, kup jeszcze Dacie Logan i udowadniaj wszystkim że ma 7 miejsc prawie jak Q7. Należysz to bardzo popularnego w naszym kraju gatunku ludzi, którzy nieważne co kupią JEST TO NAJLEPSZE, podejrzewam, że twoi znajomi mają najlepsze auta, najlepsze telefony, najlepsze mieszkania, najlepsze krany, najlepsze szczoteczki do zębów i oczywiście najlepsze gry, zastanawiam się jaką szkołę ukończyłeś ? coś we Wr? uuuu to lipa bo do Harvardu czy UCLA trochę brakuje. Kogo, na Boga pytam KOGO obchodzi twoje przekonanie, co wolisz ?... powiem jedno, bardzo sporadycznie się wypowiadam na forum, ale czytam tu i twoje wypowiedzi na GameCornerze wniosek jeden - jesteś ksenofobem. nie rób religii z czegoś co ma sprawiać radość... pozdrawiam i wyluzuj, bo zejdziesz na zawał jak twój operator zmieni ci logo w telefonie. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin-ka Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 09:45 "Pozostaje jeszcze lockowanie celowania. Osobiście nie lubię lockować, wolę przytrzymać i puścić, bo jest to po prostu szybsze." Przecież masz w opcjach sterowania ptaszka, który załatwia to dokładnie tak, jak chcesz... Odpowiedz Link Zgłoś
team-cod4-prl Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 09:49 don_wroc_love nie kupuj PS3 im mniej takich zakichanych fanbojow na PSN tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin-ka Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:07 "jak ktoś ma flote to kupuje PS3 bez pytania się o gry ------------ ale po co - żeby stała w kącie i się kurzyła? bo ja w swej naiwności wierzyłem w to że konsole służą do grania... myliłem się?" Np. po to, by oglądać filmy na BD. Tak, stać mnie na to, żeby co miesiąc kupić jeden czy dwa bluraye. A o Resistance nie wypowiadaj się, bo najwyraźniej tej gry na oczy nie widziałeś. I nie piszę tu o R2, bo tę uważam za gorszą od R:FoM - poza grafiką nie wniosła niczego nowego, za to ubyło jej fabularnie, narracyjnie i ogólnie, jeśli chodzi o "fun factor" (przy czym wypowiadam się jedynie o singlu). Żeby poznać się na tym, co oferuje pierwsza część przygód Nathana Hale'a, wystarczy spróbować na kilka sposobów rozegrać walkę o kontener z Aniołem, dostępną w demie. Tak, Chimery reagują podobnie, jak Helghaści w KZ2: adaptują swoją taktykę w zależności od tego, jak bardzo ich naciskać lub oddawać im pola. Plus mnogość tego, co dzieje się wtedy na ekranie - gwarantowane niezapomniane wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
don_wroc_love Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:29 @raffyxxx oj... jak mi przykro że nie doceniłem wspaniałości tego systemu. Normalnie dzisiaj pójdę do MM i kupię 2 systemy jeden do postawienia na ołtarzyku a drugi do grania w te same gry w które będę grał na iksie. dodatkowo chętnie się udam do Canossy w worku zgrzebnym. @marcin-ka co do resistance to troszeczkę Cie oświecę - mam znajomka posiadającego chlebaczek i u niego widziałem Ressistance... i naprawdę mnie nie zachwyciło... zresztą najprawdopodobniej zamiast pchać się w kupowanie ps3 pożyczę ją sobie od tegoż znajomka (tak jak on swego czasu pożyczył ode mnie iksa, żeby pograć w gearsów2) i w ten sposób popykam w killzone2.... co do Blue-raya oczywiście masz rację, ale dopóki w wypożyczalniach dvd będzie obowiązującym standardem a ja będę odwiedzał kina, dopóty nie będę miał ciśnienia na zakup niebieskiego czytnika... - a ogólnie chłopaki naprawdę przykro mi ( ) że zauważyłem, że dla posiadacza iksa, grajacego w fpp/tpp, ps3 na chwilę obecną nie ma zbyt wiele do zaoferowania... Odpowiedz Link Zgłoś
team-cod4-prl Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:34 Ale kogo obchodzi co ty wolisz, moze kotś lubi R2 i dla niego te gry wystarczają! A moj kolega ma xboxa360 i nie podobają mi sie tam żadne gry, bo na PS3 są duzo ciekawsze i co łyso Ci?? Takie gadanie to sobie można... Odpowiedz Link Zgłoś
don_wroc_love Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:37 bardzo łyso. aż mi irokezik opadł. Odpowiedz Link Zgłoś
team-cod4-prl Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:39 I bardzo dobrze Temat o K2 a ty wyjezdzasz z jakimis pierdołami. LOL kogo obchodzi w temacie o K2 gers2 lub x360?? To ze masz ołtarzyk tego badziewia mnie nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
don_wroc_love Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:42 zapomniałeś dodać ze okadzam go codziennie dymem z najczystszych ziół sprowadzanych z szczytów alp. i jeszcze jednego słowa "LOL" Odpowiedz Link Zgłoś
team-cod4-prl Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:44 Nie musisz mi tego pisać, po twoich tekstach od razu widać twoje preferencje Odpowiedz Link Zgłoś
marcin-ka Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:49 "co do resistance to troszeczkę Cie oświecę - mam znajomka posiadającego chlebaczek i u niego widziałem Ressistance" Aha, i stąd nie wiesz nawet, jak poprawnie napisać tytuł tej gry... Poza tym widzieć i zagrać to dwie różne sprawy. Po ściągnięciu dema i zagraniu raz czy dwa uważałem, że to słaba gra. Po kolejnych przejściach dema szybko zmieniłem zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
don_wroc_love Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 10:55 a co za różnica czy pisze nazwę gry, którą olałem, poprawnie czy nie poprawnie...? eeech... Odpowiedz Link Zgłoś
radamanthyspl Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 14:44 ktoś wyżej podał link do recenzji gościa i wsiąkłem... przy okazji: www.youtube.com/watch?v=QmoYXCyK4c8 i żeby nie podsycać flame'a zaznaczę, iż korzystam z obydwu konsol i jakiekolwiek fan-wojny na jakimkolwiek tle mi dyndają Odpowiedz Link Zgłoś
luki349 Re: Recenzja: Killzone 2 10.02.09, 14:57 9h gry ?! i kiepska fabuła nawet jej nie ściągnę, a o kupowaniu zapomnijcie... Jak by było 70+h to tak, nawet bym się skusił Odpowiedz Link Zgłoś
kapral_hicks Re: Recenzja: Killzone 2 11.02.09, 10:37 Z tego co tu czytam to najwięcej ALE ma wiara nieposiadająca nawet PS3, w najlepszym wypadku zobaczyli na szybko killzona 2 u dobrego kolegi. Trzeba sobie zdać sprawę że niestety większość posiadaczy 360 to osoby związane bardzo z PC, wybrali tą platformę nie przypadkowo ze względu na wypuszczanie rdzennych PC'rzom marek, często by nie upgradeować swojego sprzętu. Przynieśli stamtąd też złe przyzwyczajenia, ja nie rozumiem PC'ciarzy, zwracają zawsze uwagę na jakieś pierdoły zamiast na grywalność, tu im przeszkadza że AA2 a nie AA4, tam że nie ma "rewolucji", tam że tekstura nie nie ma maksymalnej rozdziały. Oceniają gry rozbijając je na części setne a gry to tylko gry przecież, na prawdziwych konsolach zawsze liczyła się grywalność. Ja nawet dzisiaj gram czasami w niektóre świetne tytuły na nesa czy psx 1 i nie narzekam na grafikę czy prostotę świata gry, dla mnie gra ma być przede wszystkim grywalna !!. Ostatni komentarz zarzucający tylko 9 godzin na easy czy brak tolkienowskiej fabuły tej grze jest tego przykładem takiego gościa. Więcej niż 9 godzin to ja i WIĘKSZOŚĆ osób zadowolonych z tej gry spędziła na samej grze w demko, co mówić dopiero o kampanii z pełnej, z trofeami i niezliczonej ilości godzin na necie. Doprawdy nie wiem skąd bierze się i nich taka płytkość w ocenianiu gier, stawiam że albo z nadmiaru łatwo dostępnych gier albo z jakiegoś rodzaju zbzikowania/uzależnienia się od komputera. To drugie zdawało by się potwierdzać gdy się zobaczy tych typków z video prezentacji killzona na tym blogu, gdybym spotkać ich na ulicy to powiedział bym że uciekli z jakiegoś zakładu odwykowego, bez kitu, sposób w jaki siedzieli czy jak się wypowiadali to masakra, tego po prawej to chyba upadająca cegła by przygniotła. Tak czy inaczej pora przejść do meritum, niech tam sobie każdy swoje krytyczne, czepialskie zdanie o killzone 2 ma, ja mam na szczęście swoje i mega pozytywne. Killzonem 2 więc będę się jaral niemiłosiernie i na takie coś właśnie czekałem odkąd kopiłem ps3. Kilka (a nawet wiele) gier już mnie dość poważnie zachwyciło przez te 2 lata i bylo coraz i coraz lepiej z miesiąca na miesiąc. Jednak to co ta gra pokazuje to jest po prostu sztuka, przez 15 lat zabawy na konsolach nie widziałem jeszcze takiej perfekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
plaski12 Re: Recenzja: Killzone 2 28.02.09, 05:12 kapral_hicks Stary przywróciłeś mi wiarę w ludzi Całkowicie się z Tobą zgadzam. Po to właśnie jest konsola. Gry na nią mają dawać czystą radość.Gry z PSX i Pegasusa również teraz dają Mi morze radości Ale widać niektórzy grają grafiką a nie całą resztą ech. Pozatym dajcie się cieszyć ludziom. Miałem olbrzymie oczekiwania względem Killzone 2 i to od 2005r.A dostałem jeszcze więcej! Brawo Sony i Guerilla.I dzięki wam za tą GENIALNĄ I WSPANIAŁĄ GRĘ. Grajcie i cieszcie się graniem a nie szukajcie dziury w całym. Odpowiedz Link Zgłoś
xed Re: Recenzja: Killzone 2 28.02.09, 12:31 Od wczoraj gram z niewielką przerwą na sen i od czasu do czasu respawny Gra warta wydanych pieniędzy - nawet gdyby grac tylko w singleplayer. Przylączam się do opini - ta gra daje czystą radość: - wygląda wspaniale - nie wiem czy zwracacie uwagę ale muzyka grana przez orkietrę i chór ma swoj klimat i spora dynamikę - taki prawdziwy sound - walka - no cóż miodzio. Daje poczucia przytłoczenia chaosem pola bitwy. - broń ... ehh . Nabardziej pasuje mi zestaw rewolwer + karabin snajperski. Fakt ze nie ma zadnych cudownych giwer blyskajacych tajemniczym błekitnym promieniem śmierci przydaje tylko autentyczności.Cudo - i do tego jeszcze mutiplayer w sumie konczy on temat trybu wspolpracy - da sie bez tego zyc Jak dla mnie zstaw Killzone 2 + Flower (hehe) daja mi 100% satysfakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
rastaman321 Re: Recenzja: Killzone 2 08.03.09, 00:50 Eh, czytam te komentarze i normalnie muszę się wypowiedzieć. Od razu zaznacze: posiadam obie konsole, tzn Xboxa i Playstation, żeby nie było, że jestem jakimś fanboyem. Recenzja mi sie osobiście nie podoba, bo wytyka prawie same wady. Dziwi mnie to, bo gra jest po prostu za**bista. Grafika nie powala? Jaja sobie robicie? To poza Crysisem (którego zresztą nie ma na konsole) najładniejsza gra jaką przeszedłem. Absolutnie na żadnej z konsol nie widziałem tak ładnego tytułu. Niektóre teksturki są słabe? Omg, no tak bo w takim fpp'ie latasz z nosem przyklejonym do ściany i patrzysz jak bardzo jest ona szczegółowa... litości. Efekty specjalne, wybuchy, dym, animacja, wszystko stoi na najwyzszym poziomie.Gra dodatkowo brzmi doskonale i bardzo zaskoczyła mnie polska wersja, bo wyszła naprawdę dobrze. Fabuła jest jaka jest, nie jest to może scenariusz na Oscara, ale jak do strzelanki wystarczy. Faktycznie bohaterowie mogliby być bardziej wyraźni ( na przykład tacy jak z Gears of War, których zawsze pamiętam), ale nie jest źle. Gameplay to po prostu cód miód i orzeszki. Doskonałe wyglądające wymiany ognia, krzyki, czuć, że uczestniczmymy w wielkim konflikcie. Multiplayer też niczego sobie. Więc przestańcie w końcu gadać, że ta gra jest niedorobiona, że nie spełniła oczekiwań. Gra jest świetna, moim zdaniem zjada Gears of War 2 na śniadanie, ja się nie zawiodłem, wręcz przeciwnie, nie myślałem nawet, że będzie tak dobrze. Recenzja mi się nie podoba, bo zasłużona wysoka ocena jest wystawiona, ale nie poparta argumentami. Odpowiedz Link Zgłoś