Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło

    • engarde Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:05
      Jeśli ktoś, kto lubi PS3 mi mówi, że coś na tę konsolę - na przykład przypadkowo Killzone 2 ? nie jest takie świetnie, to jestem gotów go posłuchać.

      Benny był besztany wielokrotnie w komentarzach pod recenzją, jedyny głos ratunku pochodził od rozsądnych ludzi lub zbłądzonych ?ixoli?. A przecież tak naprawdę, nawet jeśli napisze się w miarę pozytywną recenzję Killzone 2, to i tak nie ma żadnej gwarancji, że cię nie zbesztają.

      A to wszystko dlatego, że ocena jaką się wystawia dla Killzone jest tak naprawdę oceną, jaką się wystawia samej konsoli pees-tszy. Aż tak dużo zależy od tej gry.

      Ha, sama ocena to też na swój sposób nota dla recenzenta - patrzysz na podział reakcji wśród fanbojów i już wiesz jakie stanowisko w tzw. ?zimnej wojnie konsol? przyjęła dana redakcja.

      To ostatnie to był żart...a może nie...
    • kemiru Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:18
      Wybacz, chodziło mi o CoD5. Co do Killzone'a, to kto tak naprawdę jest zły(licze że zrozumiesz sens)?
      PS: a co powiesz o GoW2?
    • radek.zaleski Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:22
      A to wszystko dlatego, że ocena jaką się wystawia dla Killzone jest tak naprawdę oceną, jaką się wystawia samej konsoli pees-tszy. Aż tak dużo zależy od tej gry.
      --
      Bardzo trafne. Opinia o K2 to decyzja polityczna (czyli "Czy jestes za aborcja?!"). To dramat tej gry.
    • radek.zaleski Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:26
      @kemiru

      CoD5 - nie gralem.

      GoW2? Bardzo fajne, ale bez przesady. Bardzo podobalo mi sie budowanie emocji (smierc przyjaciol, rodziny, realizm "zyciowy" kazdego z bohaterow"). Ale to tak naprawde GoW 1.5 - co nie jest wada, ale tez trudno mowic o przelomie.

      Aha, estetyka GoW2 jest troche campowo-autoironiczna (rzniecie robali od srodka w morzu krwi? lolz), co sie chwali, bo lubie tworcow, ktorzy potrafia mrugnac okiem do klienta. Malo kto jednak to zauwaza.
    • team-cod4-prl Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:28
      Aha panie radek.zaleski czyli jak pan mówi ze gra jest
      ''plaska jak kolejne reality show pokazywane w TVN'' to znaczy ze tak jest?? right?? I nikt inny nie ma racji??
      Co z tego ze 95% recenzji jest przychylna tej grze skoro pan radek twierdzi ze jest płaska wiec wszyscy mamy tak myśleć. Oczywiście to była ironia
    • pablohp Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:41
      A ja się zgadzam z R.Z. gra jest płaska. Bo gdy obedrze się ją z grafiki, fizyki i tych suberduper szczególików to (niewidzialne ściany w Uncharted, Heavenly Sword)...zal dupke ściskatongue_out
      Ale w ten sposób można każdą grę potraktować hehe
      Ja tam mojego Killzone2 zamówiłem 15stycznia :]
      I obojętnie co się stanie - ja tą grę dostanę:]
    • pablohp Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:42
      ..kiedy będzie edycja komentarzy.. ? <ironia mode - OFF>
    • radek.zaleski Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:49
      Co z tego ze 95% recenzji jest przychylna tej grze skoro pan radek twierdzi ze jest płaska wiec wszyscy mamy tak myśleć. Oczywiście to była ironia
      --
      A co mnie obchodzą inne recenzje?

      To wolisz, żebym wbrew sobie pisał, że mi się podoba? Przecież wtedy bym kłamał.

      A jak Ci się moja opinia nie podoba - znajdź sobie inną, ciekawszą, lepszą. Po to właśnie istnieje instytucja krytyki (literackiej, filmowej, growej) - pośród różnorakich opinii wybieramy jedną i się nią jakoś tam kierujemy.

      Jednomyślności mówię nie.
    • kemiru Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 22:49
      radek.zaleski:
      Nie wiem jak z emocjami, ale rzeźnia prezentuje się bardzo dobrze. Gdyby jakiś kumpel miał x-sa, z chęcią bym z nim zagrał w co-opa. Co do estetyki i klimatu to killzone dużo bardziej mi się podoba. Ciężki klimat i wszechobecny brud to jest to, no i niesamowici helgaści.
    • jurget Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 23:06
      7/10 to nadal dobra ocena dla gry smile Spokojnie można pograć.
    • skylitek Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 14.02.09, 23:12
      @Radek

      Wybacz, nie nadążam.

      "Bo to jest dojrzała, czyli bardzo autorska, recenzja. Poczytaj recenzje książek albo filmów i zobacz jak bardzo są one odmienne od tych growych. Skoro go nie interesuje opis strzelania to o nim nie pisze."

      Sorry, ale to jest recenzja gry z gatunku FPS. Tak, w FPSach się strzela, tak to jest najważniejsze. Czytam całe tony filmowych recenzji i tak samo trafiają się betonowi pomyleńcy, tacy co idą do kina na Transformers a w połowie seansu wychodzą bo nie tego oczekiwali. Pewno istnieją tacy, którzy idą na wyścig F1 a w połowie wychodzą bo przecież kierowcy tylko jeżdżą w kółko. Wolna wola. Nie przypominam sobie, żeby KZ2 była zapowiadana jako kolejny Bioshock. Ta gra miała wcisnąć w fotel przede wszystkim mechaniką rozgrywki oraz oprawą audiowizualną. Ok, podobno (nie wiem tego na pewno, bo gry przecież nie skończyłem) można się przyczepić do szczątkowej fabuły. Ale cóż, jeszcze się taki nie urodził co by każdemu wygodził.
    • graczz11233 Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 00:26
      Pierwsze Girsy też nie dostawały dziesiątek bo.. fabuła była słaba. Recenzenci chcą fabuły, bo nie mają się do czego doczepic w grach, takich jak Girsy, czy Killzon.
      przypomnę tylko, że tam główne zadanie to.. zabijanie.

      "ale BioShock ma dobrą fabułę"
      (może jestem odosobnionym przypadkiem)
      ...ale mi się ta gra nie podoba.
      fabuła: nie wiesz, gdzie jestes, nie wiesz, co robisz, ale widzisz strzykawkę- i instynktownie wbijasz ją sobie w żyłę (?) -taka jest 'fabuła' bioszoka.
    • inf.in.it Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 00:27
      Marcinie,
      lubię Twoje felietony. Dobry warsztat i odwaga, by jechać pod prąd, to w publicystyce traktującej o grach bardzo deficytowe walory. Ten tekst również czytałem z przyjemnością, ale jedna z tez mną zatrzęsła.

      Otóż nie sądzę, abyś miał prawo publicznie oskarżać redakcję "Edge" o grzech najcięższy - nieuczciwość. Kto jak kto, ale Ty, jako recenzent, powinieneś wiedzieć, że każdy ma prawo do swojej opinii. I że czyjeś odmienne od naszego zdanie nie daje nam prawa, aby automatycznie uważać daną osobę za kretyna lub kłamcę.

      Nie masz, Marcinie, żadnego mandatu, by sugerować celowe zaniżanie przez "Edge" oceny w celu wywołania skandalu, który - jak rozumiem - miałby według Ciebie ratować spadającą sprzedaż. Mało razy byłeś wyzywany od idiotów lub sprzedawczyków przez czytelników swoich recenzji, tylko dlatego, że Twoja opinia nie pokrywała się z ich zdaniem?... Świetnie znasz ten mechanizm - dlaczego teraz sam stajesz po drugiej stronie?

      "Edge" bywa kontrowersyjny, to prawda. Często się z nimi nie zgadzam. Cenię ich jednak za wolę dotarcia do sedna rzeczy. Czasami się udaje, czasami nie. Nie wszyscy autorzy trzymają równy poziom, niektórzy popełniają błędy typowe dla debiutantów. Prób cynicznego manipulowania jednak nie zauważyłem nigdy.

      Warto tu może przypomnieć, że akurat "Edge" nie jest tak uzależniony od reklamodawców z kręgu wydawców gier, jak inne, klasyczne magazyny o grach. To pismo w dużej mierze środowiskowe, żyje z reklam typu: "Studio X zatrudni projektanta poziomów" itd. Gdy jeden z największych reklamodawców wydaje tytuł dlań strategiczny, być może najważniejszy w roku, są pod zdecydowanie mniejszą presją, by dać 10/10, niż wiele innych pism wink

      Uważasz 7/10 dla "K2" za ocenę niepojętą. Masz prawo. Ja akurat świetnie "Edge" rozumiem, bo mocno się wahałem między 7 a 8. Ostatecznie dałem 8 i nie żałuję, ale jest to słaba ósemka. Dla Ciebie to jeden z najlepszych shooterów ostatnich lat. Ja wymieniłbym wiele zdecydowanie _według mnie_ lepszych: "CoD4", "Operation Flashpoint", "Vietcong", "Half-Life 2" - długo bym mógł tak ciągnąć. Nie piszę tego po to, by Ci próbować udowodnić, że to ja ma rację, a nie Ty. Przeciwnie - chcę podkreślić, że obie te opinie powinny być traktowane jako równoprawne. Dla Ciebie ważne jest w grach to, dla mnie - co innego. I - tak - piszę to jako facet, który lubi sobie w grach postrzelać smile

      Chill out, man. 7/10 to, jak ktoś zauważył, nadal ocena pozytywna. "Killzone 2" to dobre rzemiosło, nikt z tym nie polemizuje (polski dubbing i napisy to insza inszość, nie mam siły o tym teraz pisać). "Edge" ma jednak prawo nie padać na kolana, Radek ma prawo narzekać, że mu czegoś zabrakło, ja mam prawo podzielać te wątpliwości. A Ty masz prawo się zachwycać. Różnijmy się pięknie smile

      Serdecznie pozdrawiam
      Olaf Szewczyk
    • medziarz Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 00:42
      Piszcie po prostu ludzie porządne, niestronnicze i niepretensjonalne recenzje, których tematem jest gra i tylko gra i nie będzie się nikt czepiał.
      A jak was stać, to możecie jeszcze publikować oficjalne recenzje dopiero PO pojawieniu się gry na półce, żeby dyskusja w blogosferze była MERYTORYCZNA a nie flejmowa.
    • t_o_k_a_r Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 01:11
      No właśnie chciałbym zauważyć, że Edge słynie z dość surowego oceniania i ich 7/10 to jak 9/10 w recenzjach z większości innych źródeł czy to papierowych, czy elektronicznych.
      A rozwodzenie się nad fabułą w przypadku tytułu, którego poprzednicy zdążyli nakreślić obraz ciekawego uniwersum s-f z kilkoma charakterystycznymi postaciami oraz intrygującymi przeciwnikami akurat jest jak najbardziej na miejscu.
      Jeżeli K2 jest płytkie fabularnie, to jest to zaprzepaszczenie potencjału i niewątpliwy minus tej gry. Dla jednych mniej, dla innych bardziej istotny. Dla autora recki z Edge najwyraźniej bardziej i ma do tego prawo.

      Swoją drogą lekko przeraża mnie ilość opinii typu "co kogo obchodzi fabuła, przecież to FPS". Ja się pytam, po co twórcy mają się wysilać i tworzyć jakieś ambitniejsze scenariusze do gier, skoro większości jest zupełnie obojętne do kogo i dlaczego strzelają.
      Hitem wśród komentarzy pod tym felietonem jest genialne streszczenie założeń fabularnych Bioshocka przez niejakiego gracza11223. Tylko pogratulować i nieśmiało zapytać o stopień znajomości podstaw j. angielskiego.
    • radek.zaleski Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 01:19
      Hitem wśród komentarzy pod tym felietonem jest genialne streszczenie założeń fabularnych Bioshocka przez niejakiego gracza11223. Tylko pogratulować i nieśmiało zapytać o stopień znajomości podstaw j. angielskiego.
      --
      Same here.
    • medziarz Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 03:05
      No właśnie komentarz gracza11223 o strzykawie to był strzał w 10 tongue_out Radek, narzekasz na flejmy a sam tu dałeś się na jednym przyłapać - na (dobitnie uzasadniony) komentarz (o m.z. beznadziejnej fabułce) zareagowałeś po fanbojsku - atakiem personalnym - bo sam pewnie wypisywałeś (zgodnie z prikazem zza oceanu) peany na temat fabuły tej gry w swojej recenzji. big_grin
    • doomny Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 09:25
      @graczz11233, skompromitowałeś się tym komentarzem o Bioshock'u zresztą w innych tematach nie jest lepiej.
    • pablohp Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 11:17
      A ja angielski znam...dość dobrze by np oglądać filmy bez napisów (przykład takie)hehe. I podzielam zdanie gracza11233. Grałem w demo BS u siebie, a później w pełną wersję u kumpla i..to nadal było wbijanie sobie strzykawki w rękę..hehe Być może spędziłem z grą za mało czasu..smile
    • froniupl Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 11:25
      Olaf Szewczyk a czytałeś tą recenzje EDGE ? smile Oni w tej 2 stronnej recenzji nie potrafili nawet tego porządnie uzasadnić po prostu dali taką ocenę z dupy..Najważniejsza jest treść i podparcie tej swojej oceny wypunktowaniem minusami i plusami czego w tej recenzji brak smile Ale akurat oni słyną z takich ocen i krytykują ich nie tylko fani ps3 ale też innych konsol (nie w polsce bo tutaj to 'inni' się cieszą wink
      Co do twojej recenzji to nawet szkoda komentować smile Ograniczenia sprzętu wpływają na kolorystykę ? 6 za dźwięk bo dubbing zwalony ? big_grin fajnie smile Ale ok każdy ma prawo do swojego subiektywnego zdania !
    • maciej.czerniawski Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 12:29
      Z tym, że inni nie grali w tym czasie, w którym robili to recenzenci, możesz się mylić. KZ2 był dostępny w "drugim obiegu" mniej-więcej wtedy, kiedy Emiel napisał recenzję. W czechach wyszło szydło z worka i pewien przedsiębiorczy chłop ma teraz na plecach gorące oddechy prawników Sony. Dla chcącego nic trudnego. Nie mówię, że każdy kto chciał, miał KZ2 już na początku lutego, ale nie można tego całkowicie wykluczyć.

      PS. tak, mam już KZ2, od czwartku. Mogłem mieć znacznie wcześniej, ale nie mam PS3, to ciśnienia specjalnie nie było.
    • evil-vir Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 13:03
      Odnosnie Bioshocka, to powiem jedno: Na przyszlosc zwracajcie uwage na szczegoly. Would you kindly?


      Co sie zas tyczy felietonu, to moze opisuje rzeczy oczywiste, ale najwyrazniej czasami trzeba powiedziec cos prostymi slowami, zeby dotarlo do niektorych.
    • evil-vir Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 13:09
      ps. A z Killzone 2 i recenzjami jest tak jakby dresiarzowi powiedziec, ze jego laska moze owszem fajna dupa ale pusta jak beben - strzal w ryj gwarantowany.
    • team-cod4-prl Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 13:15
      www.youtube.com/watch?v=fitNWbnbQ0U kolejna polska video recenzja. Warto poszukać wszystkich 3 części tej recenzji
    • adic83 Re: Z uKosa: Killzone 2. Gorzej być nie mogło 15.02.09, 15:10
      "Dochodzi do durnej sytuacji, kiedy zamiast bawić się grą i czerpać z niej maksimum radości, delikwent płacze nad opiniami innych" - Koso

      Właśnie. Do dziś nie mogę się pozbierać po jednym poście gościa który kupił lustrzankę sony bodaj a350, robił nią normalnie zdjęcia, bawił się nią świetnie, podobała mu się itp. ale później zaczął czytać w necie opinie o niej, i naczytał się tylu negatywnych opinii o tej lustrzance że walnął rzewnego, płaczliwego i rozpaczliwego posta że "teraz już mi się nie podoba!!"
      Buehe.
      W sumie aż trochę głupio się czyta ten felieton, bo traktuje on o zwykłej ludzkiej głupocie. A głupcami nie ma się co zajmować. Sam miałem "kumpla" który w żadną niemal grę w życiu nie grał, a najwięcej o nich gderał.
      Nie ma co sobie du*y takimi ludkami zawracać, co dopiero o takich felietony pisaćsmile No ale widać głupota coraz szersze kręgi zatacza, może taka dyskusja "coponiektórym" co nieco uzmysłowi.
Pełna wersja