padre_pl Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 15.02.09, 23:01 Zależy, czego komu brakuje - czasu czy pieniędzy. Zazwyczaj jest tak, że jak się przestaje przejmować ceną gry, zaczyna się przejmować czasem potrzebnym na jej ukończenie. Gdybym parę lat temu wydłubał ostatnie pieniądze na kilkugodzinną grę pokroju Heavenly Sword, krew by mnie zalała. Teraz jestem wdzięczny, że twórcy HS opowiedzieli swoją historię na tyle zwięźle, że nie zdążyłem w trakcie gry zapomnieć o co właściwie chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
michaelius_pl Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 15.02.09, 23:27 Zalezy jak na to spojrzec. Mozna powiedziec , ze 7-8h to optimum na FPSa czy arcade'a i ok nie ma problemu, ale jak ktos mi kaze za cos takiego zaplacic 200 PLN to traktuje to jako obraze dla mojej inteligencji. Uzywajac przykladow Uncharted za 79 PLN to swietna gra, jakbym go kupil po premierze za normalna cene to by mnie cholera wziela. Dlatego w cenach premierowych kupuje tylko RPGi , strategie i bijatyki. Odpowiedz Link Zgłoś
general_specific Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 15.02.09, 23:58 10-15 godzin max. Wszystkim fanom 200 godzinnych erpegów proponuję wyjść za żonę i spłodzić potomka, szybko wam przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
truten_org Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 16.02.09, 01:01 Mam zone, dziecko, prace, normalne relacje itd. Lubię gry rozbudowane, długie, gram tez w te które nigdy się nie kończą np. FM. Jak się chce to można wszystko pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 16.02.09, 08:38 Dla mnie optimum to 10h. Jesli jest wiecej, zaczynam sie nudzic, odkladam na pozniej i juz nigdy do gry nie wracam. Powod: zona, koty, praca, hobby. Sorry, nie mam czasu na wydluzane na sile bzdety. Powod drugi: fabula. Musi byc rozsadna, niepretensjonalna, ciekawa, albo nie ma jej wcale. Sorry, ale w historii gier bylo moze kilka perelek, ktore przechodzilo sie godzinami i nie bylo zatykania sie fabuly (Fallouty, Planescape Torment czy Baldur's Gate to dobre przyklady). Reszta gier, jak chociazby genialne Arcanum, nadrabia braki fabularne grindowaniem i powtarzalnoscia - a to jest zwykle oszustwo. To tak jakbyscie poszli do kina i pokazaliby Wam 15 minut filmu (najlepiej sceny walki) nakrecone z osmiu kamer - i tak pierwsze pietnascie minut to widok z pierwszej kamery, potem to samo przez kolejne pietnascie minut z drugiej kamery - i tak przez dwie godziny. Cholera by Was wziela, ale w grach wlasnie tego sie domagacie. Ktos tu pisal o "masie contentu" jaki byl w starych grach. Taaa, jasne. Przyklad jakis moze? Bioshock? Trzy dni grania. Nie to co starenki Deus Ex - dwa dni grania Call of Duty 4? Tylko cztery godziny? Przeciez w takiego Another Worlda gralo sie cale pol godziny, to dopiero bylo cos! I tak mozna dluuuuugo. Wspomnialem tu o Falloutach i Baldur's Gate. Dzisiaj zadnej z tych gier bym nie zdzierzyl - powtarzalnosc scen walki, ciagle odgrzewanie tego samego w roznych kombinacjach? Nie, dziekuje. Nie ma w tym nic z dobrej zabawy, przypomina to raczej zabijanie nudy. A ja sie nie nudze Odpowiedz Link Zgłoś
polychessman Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 16.02.09, 09:05 W zasadzie tylko w Planescape Torment nie było zatykania fabuły, ale nie chwila, też były wątki poboczne, są nieodzowne w każdej grze, żadnej nawet najardziej rozbudowanej fabuły nie można by NIE zmieścić w paru godzinach, ale właśnie liczą się ciekawe wątki/questy poboczne, wciągający i klimatyczny świat. Deus Ex w 2 dni grania? JA w sumie dłużej przechodziłem, ale TAK Deus Ex ma masę contentu, sporo ukrytych rzeczy i samą grę można przejść na przeróżne sposoby. Siła Call of Duty 4 tkwi głównie w multi więc nie tu co o nim wspominać. I Bioshock miał i tak ponadprzeciętną długość jak na grę akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
yerzo360 Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 16.02.09, 09:51 COD 5 peklo w 5-6h. Veteran nie dla mnie. Na multi brak czasu, wiec wolalbym zdecydowanie gry na okolo 15h Odpowiedz Link Zgłoś
adic83 Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 16.02.09, 10:27 @general_specific - 10-15 godzin max. Wszystkim fanom 200 godzinnych erpegów proponuję wyjść za żonę i spłodzić potomka, szybko wam przejdzie. Gwehe! To ja proponuję Ci udać się do klasztoru, tam będziesz miał 15min. na dobę dla siebie, i szybko Ci przejdzie ochota na 10-15h gry... W sensie- kazał Ci ktoś- jak to ująłeś- "wyjść za żonę"?? Chciałeś- masz! Przykład truten_org pokazuje że jak się chce to można- pogratulować!! Ja tam nie widzę związku czasu z jakością gry- może być krótka, nudna, wtórna, a może być- długa, wciągająca, zaskakująca. Albo odwrotnie... A to że ktoś na długą, urozmaiconą, piękną opowieść (okami!) nie ma czasu to JEGO PROBLEM a nie problem gry... Ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
wilku_kn Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 16.02.09, 10:50 Popieram autora tekstu, dodam od siebie co by skończyli z ułatwianiem życia poprzez opcję save i łatwe poziomy trudności. Chcesz przejść grę to grasz (z czasem dochodzisz do perfekcji). Tak to zostaje tryb easy, potem post przeszedłem/łam gre można sprzedać - ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
programmer-known-as-patrys Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 16.02.09, 14:49 Nie wiem, co mi do łba strzeliło, żeby przejść CoD5 na weteranie. W CoD4 był to świetny poziom trudności i powodował, że grało się bardzo przyjemnie przez jakieś 8 godzin. Jak dla mnie to idealny czas *dla tej konkretnej gry*. World at War na weteranie to było dla mnie jakieś 20h rzucania ku*wami, aż kobiecie uszy zwiędły. Z gry zapamiętałem tyle, że Japończycy i Niemcy granaty taczkami wożą, większość ofiar wojennych to ludzie zasypani niewybuchami, a przeciętny Rosjanin wygląda jak Lenin i ruszał do walki z 20 magazynkami do pepeszy. Wniosek: gra powinna trwać tyle, na ile starcza jej grywalności. Dla mnie GTA IV grywalności miało na godzinę na przykład, za to wielokrotnie przeszedłem całego coopa w Haze, ktoś inny na widok Worl of Warcraft stwierdzi "ale to bez sensu, bo tego się nie da przejść". Prawda jest taka, że dobra gra się obroni niezależnie od długości. Inna kwestia to cena w przeliczeniu na czas i radość (a nie sam czas), mieszane uczucia mam zwłaszcza wobec EA, którzy zdają się dzielić gry na raty i niedługo nawet creditsy zaczną wydawać jako DLC. Odpowiedz Link Zgłoś
shim-en-core Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 17.02.09, 10:24 Co się tyczy CoDa5 na weteranie to Patrys prawi najprawdziwszą prawdę. W grę można grać 6-8 godzin jak w Uncharted albo "grać" 20 godzin jak w CoDa5 na vecie. Niektóre gry są krótkie ale dają taką frajdę z grania, że można je męczyć bez końca (dla mnie taką grą był Ratchet i Clank na PS3, którą przeszedłem za pierwszym razem chyba z 5 razy pod rząd). Niektóre mogą być długie ale albo męczące albo z tak powtarzającymi się zdarzeniami, zadaniami i lokacjami, że można się zanudzić na śmierć. Grunt to stworzyć dobrą grę. Długość grania jakoś bardziej nie ma znaczenia dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
massca Re: Czy gry przypadkiem nie są za długie? 17.02.09, 13:38 programmer-known-as-patrys - ale jaka satysfakcja jak ruska flage na rajchstagu po veteranie wieszasz to juz twoje, co? Odpowiedz Link Zgłoś