shastorm
17.02.09, 11:17
Żal mi tylko samego Dantego... czy to nie jest jakiś znak, że nasz przemysł rozrywki zaczyna trapić to samo co Hollywood? Że zaczynają zjadać swój własny ogon? Albo za dużo słońca, wódki i kresek zjada im mózgi i nawet gdy coś jest oparte o takie dzieło to i tak po prostu wsadzą tam parę cycków, wybuchów, jeden pościg, czarnego i białego żeby nie było rasistowsko i na końcu będzię przemowa tłumacząca "zawiłą" intrygę z e sztandarem w paski i gwiazdy w tle...?
Aaaaaaa..... ot co