Czy gry powinny być tańsze?

    • lordlarva Re: Czy gry powinny być tańsze? 20.02.09, 21:42
      @Kangaraxx

      Ustawa ma związek taki, że dotyczy wszystkich kanałów dystrybucji. Zadaj sobie teraz pytanie "Dlaczego chcę kupić grę w dystrybucji elektronicznej?". Mi do głowy przychodzą tylko trzy możliwości (chociaż pewnie jest więcej): a) "bo gry nie wydali u mnie w kraju"; b) "bo chciałbym pograć w wersję angielską, którą na pewno będę mógł udoskonalić patchem albo DLC"; c) "bo tak". Najłatwiej byłoby zalogować się w jakimś Steamie czy innym GamersGate, wybrać wersję językową, kupić, ściągnąć, pograć. I tu zaczynają się schody.

      <Początek przykładu> Na niemiecką kartę kredytową możesz kupić jedynie ocenzurowaną wersję i to bez względu na narodowość i adres. O polskiej, przy kursie euro w okolicach 5 zeta, nie ma co wspominać. <koniec przykładu>

      Jak widać na przykładzie Niemiec, z cyfrową dystrybucją gier niestety nie jest wcale tak różowo.
    • falcion Re: Czy gry powinny być tańsze? 20.02.09, 21:57
      Wow, z elektroniczna dystrybucja niemiecka to chyba gruba przesada. Jesli rzeczywiscie tak jets to ja bym na ich miejscu bojkotowal zamawial poprzez wysylkowe sklepy np z UK [korzystajac z mocnego euro] i co zabronia mi? Albo uzywal nie stealmowych platform ktore mi nie naloza ograniczen co chce kupic.
    • Gość: pawelk Re: Czy gry powinny być tańsze? IP: *.gprs.plus.pl 20.02.09, 22:49
      @lordlarva
      "A przecież wystarczy poczekać kilka miesięcy i kupić grę po obniżce ceny... no chyba że jest to Starcraft II, Diablo III, albo jakiś inny Dawn of War... wtedy ciężko się oprzeć smile"

      Czasem nawet nie trzeba czekać - wystarczy, że gra zbiera średnie oceny lub da się ją przejść szybko. Wtedy równie błyskawicznie trafia do drugiego obiegu. Ostatnio nabyłem niemalże nową "Spider-man: Web of Shadows" za 30zł - cena pudełkowa 110-120.
      Podobnie GTA IV - z racji wyśrubowanych wymagań można odkupić ją od rozczarowanych za ~60zł.
    • Gość: E-e Re: Czy gry powinny być tańsze? IP: *.acn.waw.pl 20.02.09, 23:17
      Ani słowa w artykule o dosyć poważnym problemie, który podniesiono już w kilku komentarzach.

      Valve przeliczyło ceny po kursie 1 dolar = 1 euro.
      W tym momencie Left4Dead nawet mimo obniżki weekendowej o 50% wciąż jest tańsze w sklepach w wersji pudełkowej. Nie wspominając już o kursie euro w Polsce.

      Warto też zaznaczyć, że Valve zaczyna powoli bawić się w Apple.
      Blokujemy konsumentom z UE dostęp do serwisu w GB, gdzie można kupować w funtach, co w porównaniu ze stronami w euro jest tańsze. W Norwegii cena jest taka sama jak w pozostałych państwach mimo że podatek VAT od programów komputerowych wynosi 0%.

      Steam zaczyna zjadać swój własny ogon - miała być konkurencja dla zwykłego systemu dystrybucji - bez wychodzenia z domu, taniej z powodu ograniczenia kosztów, a jest maszynka do wyciągania pieniędzy - gry stają się droższe niż wersje pudełkowe z drukowanymi instrukcjami.
    • Gość: panda Re: Czy gry powinny być tańsze? IP: *.metronet.pl 21.02.09, 00:14
      Z punktu ekonomicznego im mniejsza cena tym większy popyt i takie jednostki produkcyjne powinny dążyć do równowagi cenowej kiedy to cena będzie najbardziej optymalna gdzie z dojnych krów można uzyskać gwiazdy nawet po miesiącach od premiery produktu. Ale popatrzmy sobie na statystyki, gry nawet przeciętne potrafią kosztować 120 zł (Gry ze stajni EA) a dobre 20 zł (World of Goo w Polsce).
    • Gość: noone Re: Czy gry powinny być tańsze? IP: *.icpnet.pl 21.02.09, 04:10
      Tak, kupowanie po roku to fajna sprawa, ale tylko pod warunkiem, że nie zależy nam na zabawie w sieci. Największy ruch i najwięcej graczy jest w ciągu kilku pierwszych miesięcy po wydaniu gry. Tytuł musi być naprawdę wybitny, żeby multi żyło w nim długo. Wydawcy próbują to podtrzymywać wydając jakieś atrakcyjne dodatki, ale zgodnie z zasadą kupowania gry w rok po premierze nic Ci to nie daje... Poza tym ciekaw jestem jak popularna jest jeszcze gra w momencie, gdy wychodzi jej godny następca?

      Poza tym kupowanie gry z takim opóźnieniem ma jeszcze taki minus, że o grze do której właśnie siadasz, zwykle już wszystko wiesz. A nawet jak odkryjesz coś fajnego i chcesz o tym napisać na forum, to już niewielu to zainteresuje... A w czasie gdy inni dyskutowali zawzięcie, dla Ciebie topic nie istniał.

      Mając do wyboru grę w formie cyfrowej, a grę w formie pudełkowej zawsze wybiorę formę pudełkową (chyba, że wersja cyfrowa jest DUŻO tańsza, wtedy to już bym się zastanowił).

      Aha.
      @Toma: "mają BARDZO skromne pudełko i instrukcję"

      Co do skromności pudełka to nie bardzo rozumiem czym się różni pudełko od gry na konsolę od pudełka z grą na PC - i tu i tam jest to kawał plastiku z papierową okładką i miejscem na płytę... i nic więcej tam nie ma. Do czego piłeś?

      A co do instrukcji to zupełnie się nie zgadzam. Książeczki są zwykle grube i dość ciężkie. Bardzo lansowana jest teza, że konsole są dla casuali, a jeśli tak to chyba logiczne, że instrukcja musi graczowi wyłożyć dokładnie i szczegółowo o co chodzi... Ja książeczek zwykle w ogóle nie przeglądam, ale ślepy nie jestem - widzę, że są grube i kolorowe.

      Właśnie wziąłem z półki pierwsze lepsze 3 gry. I tak:
      - Guitar Hero 3, instrukcja 86 stron
      - Gears of War 2, 40 stron
      - Fable II, 34 strony.

      (Ciekawe, że gra najłatwiejsza w "pojęciu" ma najgrubszą instrukcję, a dość rozbudowany RPG, najcieńszą) smile
    • Gość: marloon Re: Czy gry powinny być tańsze? IP: *.chello.pl 21.02.09, 09:38
      @noone

      Mogło mu np. chodzić o to, że za cenę gry konsolowej w zwykłym plastikowym pudełku, możemy dostać niejedną kolekcjonerską wersje gry pecetowej. Wystarczy spojrzeć na kolekcjonerkę King`s Bounty: Duża drewniana skrzynia z wypalonym logo, piękny artbook na kredowym papierze, obszerne instrukcja, karty do gry, standardowa płyta z muzyką i... zdobiony nóż do papieru wink (jak dla mnie nic specjalnego, ot taki ciężki kawałek metalu, ale wygląda ciekawie). Oczywiście ma to swoją cenę (169 zł) ale i tak jest ona niższa niż wielu gier na konsole w standardowym wydaniu. Trzeba przyznać, że nie jest to najuczciwsze..
    • Gość: noone Re: Czy gry powinny być tańsze? IP: *.icpnet.pl 21.02.09, 10:30
      Okay, jeśli takie założenie przyjmiemy, to nawet nie podejmuję dyskusji, bo oczywiście masz rację. Inna sprawa, że drewniana skrzynka i nóż do papieru nie zastąpią Ci porządnej instrukcji wink
    • Gość: Luke Re: Czy gry powinny być tańsze? IP: *.ghnet.pl 21.02.09, 21:33
      Witam.
      Za kilkanaście dni będę bronił się przed sądem za posiadanie nielegalnie zwielokrotnionego oprogramowania. Linia obrony się dopieszcza, brakuje mi jednej ważnej informacji popratej wiarygodnym źródłem: co składa się na cenę produktu (gry, programu, systemu operacyjnego) który trafia na półkę sklepową?
      Z góry dziękuję za pomocne linki dzięki którym znajdę odpowiedź na to pytanie.
    • irek132 Re: Czy gry powinny być tańsze? 23.02.09, 14:44
      powinny poniewasz sa fajne i kazdy by mial
    • Gość: Luki Re: Czy gry powinny być tańsze? IP: 194.150.96.* 09.03.09, 19:03
      Warto czasem zrezygnować z pudełka i kupić wersję cyfrową. Ale nie mam tu na myśli dystrybucji w sklepie Steam, a np. steam key'e na allegro. Dla przykładu taki Left 4 Dead: w sklepie wersja pudełkowa ~130zł, w steam po przeliczeniu na złotówki - porażka, na allegro steam key (na zasadzie ESD) ~35zł. I co się bardziej opłaca? Iść do sklepu i mieć piękne pudełko, do cieszenia oka i mała kartke z serialem, czy może grę bez dodatków, ale za to 100zł więcej w portfelu?
Pełna wersja