Pudełkowe wydania (jeszcze) niezagrożone

21.02.09, 09:58
"77% stwierdziło, że ściagnięta z internetu gra jest tak samo zabawna jak ta ze sklepowej półki"

A pozostałe 23%? A może zabawne jest zdejmowanie folii z pudełka?

No i dla mnie 10% to też dużo za mało.
    • djfurio Re: Pudełkowe wydania (jeszcze) niezagrożone 21.02.09, 10:06
      Cyfrowa dystrybucja jak dla mnie może przejąć klasyczną tylko w momencie gdy połączenia na całym świecie (nie tylko w USA) będą 10 razy szybsze. Sieć będzie stabilniejsza, a konsole mniej awaryjne. Do tego 30 % mniejsze ceny i 20 raz większe twarde dyski.
    • barracudo Re: Pudełkowe wydania (jeszcze) niezagrożone 21.02.09, 10:25
      Faktycznie , 10% to niewiele. Gdyby gry w przypadku cyfrowej dystrybucji byly tansze o 20% - 30% w tedy taka akcja miala by rece i nogi. Mam nadzieje ze pudelka pozostana na sklepowych pulkach. Mnie osobiscie cieszy widok pudelka zajmujacego miejsce na mojej szafce i przyznam ze tez niejednokrotnie zacheca do ponownego zagrania w dana gre smile
    • bam.boo.pl Re: Pudełkowe wydania (jeszcze) niezagrożone 21.02.09, 18:30
      Ja tam wolę zapłacić 10% więcej i mieć wersję pudełkową. Dysk się uszkodzi, albo zrobimy formata i po grze.
    • janci0 Re: Pudełkowe wydania (jeszcze) niezagrożone 21.02.09, 21:18
      bam.boo.pl - czyli mówisz o czymś czego nie znasz. Cyfrowa dystrybucja oznacza że raz kupioną grę/film możesz pobrać ile razy chcesz. Czyli po skasowaniu/sformatowaniu czy innej katastrofie odzyskasz wszystko. Lepiej pomyśl co będzie jak zgubisz swoje pudełko z płytą? Albo zniszczysz?
    • janci0 Re: Pudełkowe wydania (jeszcze) niezagrożone 21.02.09, 21:20
      EDIT: ale 10% to zdecydowanie za mało. Mogliby spokojnie odpuścić 30%.
Pełna wersja