Prince of Persia - recenzja dReisera

22.02.09, 19:24
Dla doświadczonych graczy, taaaak? Trzymając jeden przycisk przez 30 sekund "Książe" pokonał dystans 5 pięter po czym majestatycznie wspiął się na szczyt. Walka z bosem? 10 sekund. Fundamentem gry jest "upiększanie" tego co zostało "z-emowate", na końcu i tak wszystko to szlak trafia bo księciu postanawia uratować swoją ukochaną.(btw. dziwny to był romans). Po przejściu 50% gry, czekałem na jakieś innowacje, a tu ni cholery, robimy ciągle to samo, co z tego, że świat gry jest piękny; jak wyjże za okno to też jest pięknie. Człowiek stara się czymś zaciekawić, szuka innowacji, w Prince of Persia tego po prostu nie ma. Pozdrawiam
    • woster27 Re: Prince of Persia - recenzja dReisera 22.02.09, 19:48
      Na ich Nieszczęście masz racje winkPrzeszedłem całość PoP ale od połowy gry (tak samo jak mój poprzednik)doszukiwałem się jakiegoś zwortu akcji a tu nic.Podczas gry takie zwroty są ,ale nic niezmieniają w scenariuszu.Jak dla mnie gierka jest dobra na 4/6 niewliczjąc tych punktów powyżej.
    • simplex Re: Prince of Persia - recenzja dReisera 22.02.09, 19:49
      Komentarz nadaje się do kasacji ze względu na spojler dotyczący zakończenia.
    • simplex Re: Prince of Persia - recenzja dReisera 22.02.09, 19:56
      Chodzilo mi o pierwszy komentarz oczywiście.
    • Gość: phantom_lord Re: Prince of Persia - recenzja dReisera IP: *.ds14.agh.edu.pl 22.02.09, 20:08
      no i podobno w grze nie ma zadnego DRM!
      to duzy plus
    • j_uk_dev Re: Prince of Persia - recenzja dReisera 22.02.09, 20:34
      Coś nie tak dzisiaj z GC i nie udało mi się wysłać pierwszego komentarza.

      Powinno być "cel-shading", a nie "cell-shading". To drugie mimo, że niepoprawne, to przyjeło się główne wśród grafików. W grach, przy "cel-shadingu" tworzonym przez koderów piszemy użwając "cel", a nie "cell". Zresztą to ma swoje korzenie w skrócie "cell" znaczącym "celluloid" i stosowanym jako skrót również w przypadku produkcji kreskówek.

      Sama gra jest banalnie prosta i niestety szybko się nudzi ( całe szczęście nie jest długa ). Ubisoft ostatnio jawi się jako ekspert w tworzeniu gier, które od początku do końca przebiegają dokładnie tak samo. Kontury postaci używają hard-edge cs. zamiast soft-edge ( można zobaczyć jak duża to różnica porównując np. Valkyria Chronicles z PoP. PoP ma właśnie dlatego takie poszarpane i "spikselowane" krawędzie konturów postaci ). Zakończenie rozczarowuje, trzeba przyznać, no ale epilog zapowiedziany, to może będzie to jakiś "update" do oryginalnego zakończenia. Gra dobra na chwilę, szybko nudzi, wygląda naprawdę fajnie, od gracza niestety niewiele wymaga. Sam lubię gry zręcznościowe i platformowe, a PoP wygląda tylko jak taka gra, bo gameplay niewiele ma już z tym wspólnego. Przypomina mi sie trochę "oglądanie" starego Dragon's Lair, gdzie trzeba było w odopowiednim momencie przycisnąć przycisk ( tylko tam było to trochę dynamiczniejsze i niosło za sobą więcej konsekwencji w razie pomyłki ).
    • j_uk_dev Re: Prince of Persia - recenzja dReisera 22.02.09, 20:55
      Znów nie mogę wysłać komentarza. Coś wam weekendy nie służą. W zdaniu w moim poprzednim komentarz:

      "Zresztą to ma swoje korzenie w skrócie "cell" znaczącym "celluloid" (...)",

      miało być "cel", a nie "cell" wink
    • Gość: helixKing Re: Prince of Persia - recenzja dReisera IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.09, 21:13
      Teraz, patrząc chłodnym okiem, muszę się zgodzić ze wszystkimi zarzutami pod adresem nowego PoP. Jednak grając w niego bawiłem się świetnie, byłem wręcz oczarowany (jak zresztą większość branży "growej"). Bawiłem się świetnie, czasami wzruszyłem, zakończenie mnie z kolei zaskoczyło i gitara, tak chyba powinno być. Kolejny plus za brak drm (warto wspierać takie inicjatywy). Za to minus za epilog, który ominie platformę PC (dlatego, że trudniej w jej przypadku zedrzeć dodatkową kasę).
    • Gość: łolm! Re: Prince of Persia - recenzja dReisera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 00:51
      a ja wam powiem, że przechodzę właśnie drugi raz i mi się nie nudzi... wszystkie te zarzuty powyżej - o dziwo z każdym się zgadzam. ale sama gra tak mnie urzeka, że z dziką przyjemnością gram jeszcze raz.

      najbardziej jednak zabolało mnie w tym PoP, że po załapaniu sposobu na każdego wroga, można było wszystkich (bez wyjątku) pokonać w śmiesznie krótkim czasie. Owszem, każdy z nich miał swoje prywatne bajery, ale tak na prawdę to wszyscy ginęli z mojej ręki w ten sam sposób. Zakończenie rozczarowało zupełnie, ale jeśli dzięki temu ma być kolejna część, to jakoś to przeżyję. Kreskówkowość nawet nie przeszkadza (przynajmniej mi), otoczenia są rewelacyjne, intuicyjne sterowanie (mysz + klawiatura dają radę), muzyka trochę zbyt ciągle taka sama, ale dialogi - rewelacja [nie wiem, jak sprawdza się dubbing polski, angielski jest bardzo miły]. A podsumowując - 2 thrones było świetne to i ten PoP jest świetny wink i następny też będzie świetny! a co! wink
    • Gość: noone Re: Prince of Persia - recenzja dReisera IP: *.icpnet.pl 23.02.09, 08:50
      @Paweł "dRaiser" Wolak:

      Niestety, ale muszę powiedzieć, że recenzja jest mi kompletnie nieprzydatna sad Czytałem ją trochę jak szkolne wypracowanie - nie czytałem lektury tylko opracowanie, dlatego poleje dużo wody.

      Przez cały czas miałem wrażenie, że nie grałeś w "Pronce of Persia", a tylko widziałeś kilka filmików, ewentualnie włączyli Ci grę na 5 minut do pogrania w sklepie.

      Nie napisałeś prawie niczego o warstwie audio-wizualnej. Opisałeś tylko to, co każdy widzi z obrazków - że grafika jest w "cel-shadingu". A co z resztą? Czy gra chodzi płynnie, nie zacina się, generuje odpowiednio dużo klatek na sekundę? Jak są animowane postacie, czy występują jakieś zjawiska atmosferyczne (deszcz, wiatr, mgła). Z kim walczymy i czym się wyróżniają przeciwnicy?
      Wrzuciłeś jedno zdanie o dźwięku, a tymczasem zupełnie pominąłeś kwestię polskiego dubbingu. Właśnie na dubbing zwykle narzekają gracze, dlatego warto by było poświęcić mu choć jeden akapit. A muzyka? Jest przyjemna dla ucha? Kupiłbyś soundtrack? A efekty?

      Można było napisać jak długo się gra i do kogo jest skierowana gra. Fabułę też potraktowałeś po macoszemu - jest księżniczka, która umie czarować i znajomy z poprzednich części włóczęga. I co dalej? Fajnie by było wiedzieć, że to się jakoś trzyma kupy... Piszesz o jakiejś rękawicy, którą można chwytać wrogów - okay, fajnie, ale co dalej? Czemu rękawica jest taka ważna?

      Wady - zalety. Zabrakło jakiegoś podsumowania, wypunktowania, czegoś, co ułatwia wyłapanie mocnych i słabych stron gry.

      Jeśli ktoś wahałby się czy grę kupić i Twoja recenzja miałaby mu pomóc podjąć decyzję, to... no cóż, nie pomogłaby. Za mało w niej konkretów, za dużo wodolejstwa. Popraw się wink
    • pawel.wolak Re: Prince of Persia - recenzja dReisera 23.02.09, 09:25

      Mi osobiście polski dubbing pasował. Zakościelny, na którego zwykle narzekają gracze, moim zdaniem świetnie prezentował się jako Książę, w zasadzie do niczego nie mogłem się przyczepić, no może poza dziwnie czasem cichymi głosami. Muzyka jest bardzo przyjemna, wprowadza w klimat, ale soundtracka bym nie kupił. Inna sprawa, że nie jestem przesadnym amatorem muzyki z gier/z filmów poza nimi.

      Do kogo jest skierowana gra - takie informacje już w tekście znajdziesz.

      Książę jest nowym bohaterem - o tym też zawarłem informację - a jego rękawica po prostu ułatwia kombinacje, nie jest wyjaśnione jej podchodzenie (poza tym, że prawdopodobnie pochodzi z jakiegoś grobowca).

      Podsumowanie wad i zalet.... w porządku, w następnych artykułach masz obiecane wink

      Dzięki za konstruktywną krytykę.
Pełna wersja