guardian79pl
24.02.09, 13:18
Dokładnie, to będzie masakra, co ludzie będą wyczyniali próbując nieudolnie naśladować Kinga. Chociaż pamiętam koncert w 97 roku, w Poznaniu, gdzie wystąpiły oba zespoły Kinga. Przez pewien czas w rzędzie za mną stał facet, który przytrzymując się za ucho spiewał... tak jak King Diamond. Miałem tzw. zonk. Na początku byłem pewien, że mam przesłyszenie i po prostu dociera do mnie jakiś pogłos albo coś. Ale wsłuchałem się uważniej i to był ten koleś. Wielki szacun, bo naśladował Król znakomicie. W GH:M zagram na pewno. Dla Kinga!