eszuran
27.02.09, 09:02
Zaskakująco pozytywna recenzja, która wygląda na tworzoną z perspektywy człowieka niemającego dotąd wiele wspólnego z SH. Sama w sobie OK, choć brak tego porównania do poprzednich gier (bo wtedy wyszłaby wtórność oraz coraz mniejsza logika). Ranking Silent Hillów, moim zdaniem prezentuje się tak:
- SH2
- SH
- Origins
...
...
... długo, długo nic...
- SH3
... znów nic ...
- reszta
-------------
kultturystyka.blox.pl - Rob Hubbard - bóg wśród kompozytorów muzyki do gier