wiiboy Re: Jest już ponad 6 tysięcy gier na iPhone 07.03.09, 09:10 A to moja krótka recka Zen Bound. ZEN BOUND to pozycja , na którą wyczekiwało wieu użytkowników iPoda. Dlaczego ? Programiści z Secret Exit obiecywali niesamowitą grafikę 3D, fantastyczny silnik napędzający fizykę i proste zasady. Ta pozycja miała na nowo zdefiniować pojęcie grywalności, jednocześnie wymykając się zaszufladkowaniu. Czy im się udało ? Przekonałem się o tym dzisiejszego popołudnia ściągając na swojego iPoda prawie 40 Mb świeżego softu ze stajni Chilingo, wydawcy bijącego rekordy sprzedaży iDracula. Naciskając ikonkę Zen Bound na touchscreenie nie wiedziałem czego mogę się spodziewać. Po kilku minutach gry przekonałem się, że mam do czynienia z czymś nowym co trudno określić i opisać. Nadszedł czas, aby podjąć się tego trudnego zadania i przelać na papier swoje wrażenia. ZASADY GRY: Drewniane figurki zwierząt czy bryły wykonane z kamienia należy pomalować liną nasączoną farbą. Owijając dokładnie i z precyzją godną zegarmistrza całą bryłę, na bieżąco pokazuje się nam procent pomalowania obiektu. Kończąc nasze dzieło sznur zahaczamy o wbity w figurkę dodatkowy gwóźdź. Brak określonego czasu nie jest przyczyną frustracji. Walczymy tu tylko z własną wyobrażnią i chęcią osiągnięcia 100% zamalowania powierzchni. Level jest zaliczany przy 70% pomalowanej powierzchni, o czym informuje nas dźwięk pierwszego dzwoneczka, przy 100% nagrzadzani jesteśmy trzecim dzwoneczkiem. W menu ilość dzwoneczków obrazowana jest kwitnącymi kwiatkami wiśni. WYKONANIE: Grafika 3D opisująca obiekty jest szczegółowa, ładne faktury i cieniowanie. Jednak to co zrobiło na mnie największe wrażnie, to silnik opisujący fizykę naszych działań. Lina zachowuje się jak "prawdziwa", napina się, spada z obiektu, jeśli napinamy pod złym kątem. Rewelacja. Muzyka - tu twórcy ZEN BOUND są dumni - bo udało im się pozyskać kultowy w pewnych kręgach fiński zespół Ghost Monkey. Ich twórczość jest określana jako "music for slow days" - downtempo. Nie bawiąc się w dokładną klasyfikację,powiem że pasuje moim zdaniem idealnie do ZEN BOUND, ale przy kręceniu liną dłużej niż 20 min działanie relaksujące jest utrudnione. ( muzyka z Rolando czy iDracula jest mi zdecydowanie bliższa ). Całkiem oryginalnie zrobione jest też menu w postaci drzewka,które zakwita w miarę naszego postępu w grze. Sterowanie zasługuje na osobny akapit. To powinna być reklama multitouch-a zastosowanego przez Apple. Nie wyobrażam tu zastąpienia ekranu dotykowego myszką i klawiaturą. Wszystko jest intuicyjne i co ważne nie frustruje, no może przy kliku bardziej skomplikowanych bryłach. Dla mnie to majstersztyk. PODSUMOWANIE: Ja jestem osobiście zachwycony tą pozycją ze względu na jej odmienność i coś zaskakującego w swej prostocie. Brak silnej motywacji w postaci Highscore jets dla mnie strzałem w dziesiątkę. Priorytet czyli osiągnięcie tytułowego stanu ZEN za pomocą tej aplikacji ( gra w tradycyjnym pojęciu to raczej nie jest ) zostało osiągnięte w 100 %. Hero of Sparta mnie odrzucił jako nieudolna kalka God of War, Touch Physic - nudnymi planszami, Enigmo - średnim sterowaniem i zbyt dużym obciążeniem szarych komórek, Rolando - momentami zbytnią frustracją, za to ZEN BOUND wyciszył mnie i sponiewierał mentalnie. Dla mnie to prawie dzieło sztuki, gdzie radość niesie samo z nim obcowanie i możliwość zanurzenia się w świat wykreowany przez SECRET EXIT. UWAGA !!!! Fani strzelanek, platformówek, samochodówek kupujecie tę aplikację/grę na własne ryzyko. Pokochacie lub znienawidzicie !!!! OCENA: Grafika: 9/10 Muzyka: 7/10 GRYWALNOŚĆ: 2/10 ( dla fanów Hero of Sparta ) 9/10 ( dla osób szukających dzieła sztuki, niekoniecznie gry ) Odpowiedz Link Zgłoś