Gość: mayonez Re: Gry są lepsze w opowiadaniu historii niż film IP: 212.59.230.* 09.03.09, 12:56 jak sobie na przykład wyobrazicie RPG w Oswięcimiu? bohater zostaje wzięty w łapance, ciezarówka dowieziony do dworca i zaczynamy grać. przyszłość otwiera ogromną ilośc dróg - poczawszy od ucieczki z dworca, skończywszy na awansie na grupowego (lub pracy w kanadzie) aż do wyzwolenia. taka gra nie może powstać w dzisiejszych czasach ze względu na postrzeganie gier przez ogół 'niegraczy'. zjedliby nas na sniadanie i popili inką za zbeszczeszczenie holokaustu i pamięci ofiar. tymczasem gra zgłębia ludzką psychikę, stawia przed moralnymi dylematami, uczy historii, daje mozliwośc poznania na własnej skórze beznadziei tego czasu i ogromu tragedii ludzkiej. taka gra moze sie pojawić dopiero wtedy, gdy gracze dorosną do tematu i będą w stanie swoją postawą wybronić grę przed ogółem postrzegającym gry przez pryzmat 'płytkiej rozrywki'. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: Gry są lepsze w opowiadaniu historii niż film 09.03.09, 16:01 Niby tak, mayonez, ale osadź teraz akcję tej gry w dowolnej antyutopijnej nibylandii, a kto wie, czy - przy odpowiednim gry zrobieniu - nie zostałbyś zagłaskany przez krytyków na amen. Odpowiedz Link Zgłoś
d_pawel Re: Gry są lepsze w opowiadaniu historii niż film 09.03.09, 17:34 tzymische -> A bo pamiętam Cię, miło zobaczyć znajome nicki na GC (nawet jeśli ty mnie nie pamiętasz ). mayonez -> To jest już teraz możliwe, tylko jak napisał bosman_plama, inne tło gry, nie historyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tzymische Re: Gry są lepsze w opowiadaniu historii niż film IP: 79.97.25.* 09.03.09, 19:22 d_pawel ===> aha ... no tak mozna to traktowac jak upadek. hehehhe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magister Re: Gry są lepsze w opowiadaniu historii niż film IP: *.toya.net.pl 09.03.09, 19:24 Torment to najlepsza ksiazka jaka w zyciu czytalem (chodzi mi o gre), no nie wliczajac ojca chrzestnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayonez Re: Gry są lepsze w opowiadaniu historii niż film IP: 212.59.230.* 10.03.09, 09:26 a mnie własnie chodzi o realia historyczne, o rozliczanie sie z eepoką. jak Hłasko w 'pięknych dwudziestoletnich', jak Wajda w 'Kanale'. gry technicznie i jakościowo są w stanie udźwignąć każdy problem, ale nie mają wystarczającej liczby wyrobionych odbiorców, którzy potrafiliby taką ciężką pozycję zrozumieć. dlatego w chwili obecnej historie opowiadane w grach są miałkie i płytkie. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Gry są lepsze w opowiadaniu historii niż film 10.03.09, 11:40 Jakoś tak mi się przypomniał ten artykuł www.gamesradar.com/f/the-best-videogame-stories-ever/a-200804179337286093/p-6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xzar Re: Gry są lepsze w opowiadaniu historii niż film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 13:40 Jeśli chodzi o Planescape Torment, to gra w niego jest wręcz nieprzyjemna i męcząca. Daje satysfakcję, ale jest przykra. Jest tak inny od innych cRPG, że jeśli ktoś w niego nie grał, nawet nie może sobie tego wyobrazić. W zasadzie fabularnie ewentualnie dałoby się go przyrównać do czegoś pomiędzy "Cierpieniami młodego Wertera", "Ulissesem" i "Makbetem". Kłopot z Tormentem jest taki, że nie da się go w kilku słowach dobrze streścić. Nie jest podobny do innych cRPGów. Jest wręcz drastycznie inny. Odpowiedz Link Zgłoś