Dodaj do ulubionych

Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu

    • Gość: Brak Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu IP: *.icpnet.pl 04.05.09, 10:48
      Za dużo tego, wszystko już pewnie było napisane, ale dodam jeszcze moich pare spostrzeżeń.

      Trzeba dodać też, że w tych "pakietach" nie byłoby mowy o stronach konkurencyjnych providerów... No bo niby po co? Każdy miałby dostęp tylko do tej u której wykupił i koniec...

      Taka akcja praktycznie stłumi internet, hakerzy i tak będą robić swoje, włamywać się do komputerów,kraść dane etc etc... I znowu stracą na tym zwykli użytkownicy.

      No tak problem piractwa... Nadal szkoda że wszystkich graczy traktuje się jako potencjalnych złodziejeje... I nadal uważam, że jeżeli piratowi gra się spodoba, i będzie miał za co to ją kupi... Zazwyczaj dla trybu multiplayer!
      Trzeba też pamiętać o jakiści wydawanych gier na PC, a potem narzekaniu producentów o piractwie... Patrz Gothic 3 Zmiech Bogów czy słynne GTA IV... Takie gry napewno nie zniechęcają do piracenia...

      Do cen nawet nic nie będę mówił, bo to komentarza nie wymaga... Gry na PC wbrew pozorom pare miesięcy po premierze nie wyglądają tragicznie (nie które), ale gry na konsole u nas w polsce to prawdziwy śmiech na sali... Też można poczekać te pare misięcy ale nadal cena będzie ZNACZNIE większa niż na PC, kiedy w USA roznica ta wynosi okolo 10 dolarow... To tylko w polsce z tego robi sie 150 zł więcej...
    • Gość: greg Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu IP: *.acn.waw.pl 04.05.09, 11:02
      1. Z wygrzebanych przez hana_solo materiałów:

      "Will citizens' rights to access websites of their choice be guaranteed?

      Especially in the United States there has been recently a great amount of discussion regarding the risk that telecoms providers would block access to certain websites for purely commercial reasons. In the EU, the reform will guarantee that your internet service provider must clearly inform you in advance if they impose limitations on accessing certain sites. This information will make it easier for you to decide whether you want to switch to another provider or not. National regulators will also have powers to intervene when the quality of service for transmission (which grants access to online services such as TV, telephony, internet, etc.) could be at risk."

      Piszą tu jasno, że każdy provider będzie miał obowiązek poinformować abonentów (obecnych i potencjalnych) czy ogranicza dostęp do konkretnych stron. Moim zdaniem zadziała tu konkurencja i nawet jeśli któryś z providerów zdecyduje się blokować czy wydzielać szerszy dostęp za opłatą, to zaraz znajdzie się drugi, który będzie się agresywnie reklamował wszem i wobec jako ten, który dostępu nie ogranicza i zgarnie sporą część klientów konkurencji...I to powinno załatwić sprawę!

      2. Generalnie jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Zwróćcie uwagę, że oprócz piractwa internet coraz bardziej upowszechnia darmowe dzwonienie(skype itp) i serwisy typu youtube, czyli darmowe umieszczanie treści wideo. Rzeczy, na których do tej pory zarabiały telekomy i telewizja. Moim zdaniem przy pomocy "pakietów" firmy chcą położyć łapkę na tego typu usługach i w ten sposób ściągnąć trochę kasy.

      3. Kolejna sprawa to piractwo, tutaj oczywiście dyskusja jest niezwykle burzliwa. Słyszałem (musiałbym jeszcze potwierdzić tą informację, może ktoś coś wie?), że weszły już w życie przepisy, nakazujące providerom przechowywanie danych o połączeniach. Dzięki temu policja ma ułatwioną robotę jeśli chodzi o wykrywanie/namierzanie a potem udowadnianie piractwa. Podobno już wzięli się za rapidshare'a, na razie głównie za tych, którzy udostępniają najwięcej...
    • Gość: Flu Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu IP: *.ehf.uni-oldenburg.de 04.05.09, 11:21
      Powedzcie mi prosze czy student majacy 1000 PLN miesiecznie moze pozwolic sobie na gre za 150 PLN? Albo na CD z muzyka za 70 PLN. I co ma przez te lata nie grac, nie sluchac muzyki, ogladac tylko papke ktora leci w TV (jesli takowa ma)? Ceny programow/muzyki w PL sa nierealne. Czy ktos sciagal painkiller´a gdy ten byl po 30 PLN w kiosku?
      Teraz mieszkam w Niemczech i tez dostaje 1000 tylko ze euro. 750 euro to granica ubustwa tutaj, czyli zarabiam smieszne pieniadze. Najdrozsze gry to 50 euro, zazwyczaj nie przekraczaja 30 euro, muza to 10-15 euro, czyli nic, wydatek nieodczuwalny dla takiego golodupca jak ja. Nie sciagam bo po co, ide do sklepu bo to szybsze i niejednokrotnie latwiejsze niz sciaganie.
      Na biedaku duzo sie nie zarobi, tylko ze nas jest duzo. Zrozumcie to wreszcie i przestancie plakac ze ktos nie kupil gry ktora kosztowala prawie 20% jego miesiecznego dochodu.
    • Gość: pimpek Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu IP: 77.79.210.* 04.05.09, 11:23
      Slowo o piractwie. Problemu piractwa nie ma.

      Piractwo to jest "chlopiec do bicia" branzy gier. Z jednej strony jest ogromny lobbing na rzady itd. na tworzenie ustawodastwa ograniczajacego piractwo, z drugiej strony nie ma zadnych badan (a przynajmniej nie opublikowanych), ktore wskazywalyby na skale zjawiska i konkretne straty. Bardzo czesto wydawcy podaja liczbe pirackich kopii raz srednia cena gry--i to jest ich strata. Jest to kompletna bzdura. Z niezaleznych badan przeprowadzonych przez studentow w srodowisku akademickim wyszlo, ze 80% osob piracacych soft nie kupiloby oprogramowania tak czy inaczej! Nie kupiloby nie dlatego, ze jest drogie, tylko dlatego, ze piracenie to jest nawyk, chomikowanie plikow, posiadanie kolejcji itd. Pozostale 20% stanowia znikomy odsetek calosci dystrybuowanego wolumenu kopii.

      Wydawcy narzekaja na piractwo bo to jest najlepsza wymowka na kiepskie wyniki sprzedazy wynikajace z niskiej jakosci produktow, blednych decyzji wydawniczych itd.
    • Gość: Rafał Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu IP: *.lewandow.net.pl 04.05.09, 13:18
      Jestem wydawcą multimedialnych kursów i bardzo mnie smuci, że część z nich jest do pobrania za darmo z Internetu - oczywiście wbrew prawu! Płacę podatki, prowadzę księgowość, oficjalnie prowadzę działalność gospodarczą, a tymczasem nie mam żadnej efektywnej ochrony ze strony Państwa. Policja jest praktycznie bezrada, usuwają linki, ale te pojawiają się gdzie indziej. Zaś pliki wędrują po zagranicznych serwerach. Ogólnie rzecz ujmując uważam że PIRACTWO POWODUJE LENISTWO SPOŁECZEŃSTWA. Zamiast zastanowić się jak zarobić na legalne oprogramowanie, jak rozrkęcić jakiś interes, zrobić coś pożytecznego, kreatywnego... wielu ludzi idzie na łatwiznę - okrada innych poprzez ściąganie nielegalnego oprogramowania z sieci. To ma być niby KREATYWNE? To jest ŻEROWANIE NA CUDZEJ KREATYWNOŚCI I PRACY! Stanowczo jestem za skrajnymi rozwiązaniami przeciwko piractwu.
    • Gość: pimpek Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu IP: 77.79.210.* 04.05.09, 13:53
      @Rafał--a czy kiedy policzyles swoje straty z tego tytulu? Ile tak naprawde tych kursow sprzedalbys tym osobom, ktore je spiracily? Wydaje sie tobie, ze jak ocenzuruja internet to kazdy kowalski kupi twoj kurs? Jesli jest kiepski i nie wart pieniedzy jakich za niego zadasz to i tak bedziesz ponosil straty, bo ostateczenie ludzie zrezygnuja z tego i pojda gdzies indziej--tak dziala wolny rynek i konkurencyjnosc uslug.
    • y_jak_y Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu 04.05.09, 15:02
      a co ci da Wi-fi big_grin wierzysz, że baz kabli znaczy wolny jak w reklamach tongue_out lol. nie no chryja internet powstał po to, żeby była możliwa swobodna wymiana informacji, istniał równy dostęp do wiedzy itd. autostrady też powstały po to, żeby ułatwiać życie ale podróżują nimi zarówno uczciwe osoby jak i takie, które łamią prawo jak wszędzie nie można kosztem osób uczciwych karać tych złych to głupota kompleta i chęć wyciągnięcia od nas tylko większej ilości pieniędzy w pod postacią pakietów za internet.
    • mathiuss Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu 04.05.09, 16:15
      Odkad powstal swiat i ludzie- zawsze bedzie ktos kto bedzie chcial ograniczac wolnosc innego, w imie idei, wlasnego widzimisie, czy (najczesciej) pieniadza. Na szczescie zawsze beda tez ludzie po drugiej stronie barykady, dla ktorych wolnosc bedzie najwazniejsza i w dupie beda miec korporacyjne brednie bogatych pazerniakow, ktorzy chca miec jeszcze wiecej. I ci ludzie nie zlamia sie- chyba ze im dobrze zaplaca smile
      Ale wtedy pojawia sie inni na ich miejsce. Napster tez mial byc niezastapiony smile
    • Gość: phantom_lord Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu IP: *.ds14.agh.edu.pl 04.05.09, 18:01
      @han_solo_79
      'i się nagle okazuje, że jet to albo akcja trollingowa albo się komuś translator zepsuł.'
      albo nie doczytales wszystkiego do konca tongue_out
      Ale dlatego tez nie chce do konca stawac po ktorejs ze stron bo googlujac jeden dzien (czy tydzien) czlowiek nie w temacie sie w tym nie polapie. Jezeli rzeczywiscie scenariusz z pakietami jest prawdopodobny to jest zle.
    • Gość: Rafał Dyskusja: Piractwo a wolność kultury i Internetu IP: *.lewandow.net.pl 04.05.09, 22:59
      Pracuje nad czymś zespół ludzi przez kilka lat, a potem dowiadują się, że w dniu premiery produkt jest dosłownie rozkradany przez smarkaczy, którzy kradną bo legal jest za drogi. Gó...no prawda. W necie ludzie kradną wszystko - od produktów za 50-100 zł, poprzez programy za kilka setek, a na grubych programach za tysiące kończąc. O filmach nie wspomnę. I to jest ta cała wolność i swoboda. Okazja czyni złodzieja. Ludzie kradną bo mają taką możliwość. I to własnie trzeba ograniczyć. Czy kamery w marketach uwłaczają waszej wolności? W pewnym sensie tak. Ktoś was inwigiluje na zakupach. Ale robi to w dobej wierze. Byś nie kupił słoika do połowy wyjedzonego przez jakiegoś idiotę, który uzna że w wolnym kraju ma prawo spróbować za darmo, albo zjeść trochę, tylko trochę. I nie ma tu znaczenia czy to ketchup za 2 złote, bo cena się nie liczy. Ważna jest możliwość kradzieży. Ludzie ogarnijcie się. ZŁODZIEJSTWO TO ZŁODZIEJSTWO.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka