ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się spo...

IP: *.e-wro.net.pl 29.05.09, 13:11
"te wszystkie patche i poprawki już ponad dwa lata - a gra nadal jest pełna bugów."
Ale bullshit. Arma1 nie ma większych błędów od wersji 1.08, właściwie 1.04 już była w pełni grywalna, tyle że niektórzy mieli problemy z kompatybilnością sprzętu.

Swoją drogą, OFPbig_grinR po najnowszym traileru widać, że jest po prostu spieprzona:
xbox360.ign.com/dor/objects/901428/operation-flashpoint-2/videos/operationflash_trl_war_52709.html
    • splinter63 ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się spodziewał... 29.05.09, 13:11
      www.gry-online.pl/gol_video.asp?ID=11450
    • splinter63 Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 13:13
      www.gry-online.pl/gol_video.asp?ID=11450 filmik z nowej mafi 2
    • Gość: hubi Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 13:16
      no to kupuje of2
    • prezii ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się spodziewał... 29.05.09, 13:19
      Przynajmniej nie będę miał dylematu w którą grę zagrać. Skaszanioną i połataną armę przeszedłem, bo żal było mi straconej kasy. Nawet po załataniu, a grałem jakiś czas po premierze, nie było wesoło. Sam pomysł, że miałbym w to grać zaraz po wypuszczeniu na rynek mnie przeraża. Beta testom mówię nie i popieram w 100%. Przyzwyczaiły mnie też do tego konsole, gdzie gry raczej nie są tak zabugowane po premierze (tak wiem, bethesda i dodatki do F3smile). Taki stalker: clear sky tak skutecznie mnie zniechęcił do gry, że leży i się kurzy, chociaż wiem, że pewnie teraz po załataniu jest już ok. Gta4 na PC było jednym z powodów przesiadki na xkloca. Na szczęście nadal większość wydawców traktuje poważnie graczy i nie robi takich akcji. Obym się nie mylił i OFP2 było dopracowane w 100%.
    • mis_iu Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 13:20
      Majstry, BTW trailerów, są nowe zajawki z E3 do Alpha Protocol i Brutal Legend wink.
    • pankomentarz Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 13:25
      Firmy które wypuszczają zabugowane gry wiedząc, że fani i tak je kupią i będą za nich łatać nie zasługują na istnienie, imho.

      Valve, czy Blizzard nigdy takich rzeczy by nie zrobiły smile
    • galekanalek Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 13:33
      Pankomentarz, LOL!
      BI bardzo aktywnie śledzi i poprawia wszelkie błędy. W przeciwieństwie do Valve czy Blizza, oferuje gry, które pozwalają na swobodę pewnego poziomu, który nie pozwala głupiemu graczu wykonać niczego nieprzewidywalnego. Blizzard i Valve robią gry dla szczurów nie dla ludzi. Dla szczurów, które przechodzą przez korytarz i idą spać z satysfakcją, że udało im się przejść przez tunel, z którego jest tylko jedno wyjście. No i Morphicon (wydawca niemiecki) naciskał, by wydać tą grę jak najszybciej. Wersja międzynarodowa (505 Games), zostanie wydana za jakiś miesiąc. Na pewno wtedy liczba błędów się zmniejszy. (Właściwie to jest jeden poważny bug, ktróy wyłącza SI w grze).
      No, ale rozumiem, nie każdy może lubić ambitne gry.
    • galekanalek Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 13:35
      Eh, nie mogę edytować komentarza, a zgubiłem gdzieś zdanie, więc troszkę traci ono na składzie.

      "W przeciwieństwie do Valve czy Blizza, BI Studio oferuje gry, które pozwalają na swobodę pewnego stopnia, która nie pozwala przewidzieć wszystkich ruchów głupiego gracza i pozwala wykonać coś nieprzewidywalnego, gdzie bugi mogą dać się we znać."
    • Gość: A Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.09, 13:39
      Twoj komentarz jest ponizej poziomu. Szczur to mozesz sobie mowic do swoich kolegów to może lubią, a jak nie lubia to może i w pysk dostaniesz będziesz miał ambitną fabułe w swoim życiu.
      Nie można tlumaczyć 1001 buga tym, że gra ma otwarty świat i w ogóle jest świetna, ale ma bugi więc jednak może troszeczkę nie jest świetna, ale kupcie grę bo jesteście fanami.
      Arme mialem chyba bez patchy to się w to grac nie dało.
      Albo się robi grę bez bugów, albo się nie robi wcale.
    • galekanalek Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 13:47
      "A" Wolę grę z bugami, niż grę, która traktuje mnie jak debila. Serio w co ty grasz? COD4 czy inny interaktywny film dla ludzi nie potrafiących samemu myśleć?
      Company of Heroes w pierwszej wersji też miał masę bugów, gry z serii Total War jeszcze więcej.
      Są ludzie, którzy chcą czerpać satysfakcję z gry, ze względu na to co oferuje i potrafią przeboleć pewne niedogodności. Gdyby miałyby wychodzić tylko gry bez bugów, to nie wiele ich byłoby ich na rynku.
      Serio, pseudostrategie blizzarda, czy Valve'owe gry dla szczurów nie oferują mi niczego, poza tym, że mają niewiele bugów. Równie dobrze mogę nie grać w ogóle i nie martwić się, że w tym swoim niegraniu napotkam jakiś bug.
    • Gość: wilk Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.09, 13:49
      @galekanalek, chciałes napisac mądry komentarz? nie wyszło ci. opinia oszołoma, który obraża ludzi-graczy-nas. moze ty czujesz sie szczurem, ja nie.
    • galekanalek Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 13:57
      W tym różnica, że ja nie utożsamiam się z graczami, które wznoszą peany na temat pop-developerki. I dobrze mi z tym.
      Gracie w szmirowate gry, pompujecie kasę firmom, które świadomie robią płytkie gry. Nie chcę was namówić do kupienia ArmA2, bo kompletnie mi na tym nie zależy. Jednak nie mogę biernie przyglądać się, jak niezależny developer próbuje stworzyć "grę totalną" i dostaje po dupie, bo jakiś pryszczaty/brodaty pajac stwierdził, że w HL2 było fajniej. To dwie zupełnie różne gry przede wszystkim.
      Więc, pamiętajcie, że jak włączacie kolejną napieprzankę, gdzie tylko strzela i biegnie się do przodu, a wszystko to na jakimś nędznym silniku jak UT3, to wiedzcie, że jesteście lemingami.
      Właściwie każdy news na GC zaczynałbym od "Dzień dobry lemingi..."
    • Gość: Forrestal Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s IP: *.eimperium.pl 29.05.09, 13:57
      Slawku, ile mam do Ciebie wyslac maili ze nie ma czegos takiego jak Armed Assault 2???! Jest ArmA 2 i tyle!
    • slawomir.serafin Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 13:59
      @galekanalek - mylisz się, Company of Heroes i dowolny Total War w dniu premiery nie miały żadnych bugów w porównaniu z ArmA. Drobne błędy, niedoróbki, owszem, ale grałem w te gry zaraz po premierze a nawet przed nią, w wersje beta i były one dopracowane w daleko większym stopniu niż pierwsza ArmA dwa lata po premierze.

      Ale spoko, ArmA to gra ambitna, a gry Valve nie. Tylko że ja wszystkie Army, OFP i wszelkie milsimy świata oddam za 5 godzin z Portalem.
    • prezii Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 14:04
      @galekanalek, prowokatorze
      Podpaliłeś się strasznie do dyskusji ale błądzisz we wnioskowaniu. Napisze tylko, że wg. takiego wnioskowania każda gra z bugami jest grą dobrą a nawet bardzo dobrą dla indywidualistówi i koneserów, reszta to gry dla motłochu.

      p.s - a takie gta4 to gra dla szczurów??

      nie mam czasu na więcej, bo znikam już z pracy. Życzę miłego weekendu normalnym graczomsmile
    • krzysieknn Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 14:05
      hej, szczurek vel galekanalek. Jesli jesteś "geniuszem" który lubi grac w syf rozwalacący sie na niedoróbkach durniów zwanych programistami to twój bussiness. Ja wydaję kasę na taką rozrywkę, która ma mnie bawić a nie wkurzać błedami. Ale niektórzy są tępi i grają w syf. Powodzonka oszolomie, "baw" się dobrze, kiedy ja w WoW robię sobie kampanię na Outlandzie. To on-line'ówka Blizzarda, to tak a propo abyś miał odrobinę wiedzy.
    • slawomir.serafin Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 14:07
      nie ma czegos takiego jak Armed Assault 2???! Jest ArmA 2 i tyle!

      ----

      no proszę - zrezygnowali nawet ze zrozumiałej dla ludzi nazwy big_grin

      Gracie w szmirowate gry, pompujecie kasę firmom, które świadomie robią płytkie gry. Nie chcę was namówić do kupienia ArmA2, bo kompletnie mi na tym nie zależy. Jednak nie mogę biernie przyglądać się, jak niezależny developer próbuje stworzyć "grę totalną"

      -----

      dobra, to może w ten sposób - co jest w ArmA ambitnego? nie widziałem tam nic takiego. Ot, produkt zastępczy dla tych, którzy nie mogli iść do wojska a bardzo chcieli. "Gra totalna"? Że co? Jak się objawia jej "totalność"? Dla mnie to jest porywanie się z motyką na słońce w czeskim stylu - piękne jako idea, ale jednocześnie żałosne w praktyce. To tak jakby pięciu kolesi uparło się, że razem zbudują piramidy - godny pochwały zapał i ambicje, ale nie zmienia to faktu, że goście mogą ułożyć najwyżej kilkunastometrową kupę kamieni i to wszystko.
    • Gość: k Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s IP: *.jail.rootbsd.net 29.05.09, 14:12
      Niczego nie lubię bardziej niż ludzi z poczuciem wyższości. Są tacy zabawni w swoim zaperzeniu.
      galekanalek - po ch.. ty w ogóle w gry grasz. Idź zajmij się czymś pożytecznym, rozwiąż równanie mostu albo poucz się rachunku lambda.
    • unk1nd Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 14:12
      Portal rox wink

      @galekanalek
      Wolę wydać swoje ciężko zarobione pieniądze na pop-developera i pograć w coś co nie będzie mnie co 5min wyrzucać do pulpitu niż wspierać biedne, niezależne studia z gó...anym produktem. To nie pomoc dla powodzian, jak chcą mojej kasy to niech na to zapracują a nie wydają szmirę i liczą na to że głupi lud to kupi.
    • mis_iu Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 14:25
      "Pop-develeporstwo" (jak ktoś to nazwał) na dłuższą metę to zło, ale niedorobione gry to zło jeszcze większe wink. O ile gra jest rzeczywiście ambitna, rozbudowana, wielka i zajebista to pewne bugi (w granicach rozsądku) można jakoś wybaczyć. O ile całym sercem jestem za niezależnymi i mniejszymi studiami to jednak gra niedziałająca pozostaje grą... niedziałającą. Nie ma zlituj.

      PS. Rozumiem jakiś, gdzieś tam zawieruszony, przegapiony bug, który np. w pewnej sytuacji pozwala "coś tam" ;P etc., ale błąd, który uniemożliwia ukończenie gry lub występuje w widocznym jak diabli elemencie rozgrywki to grzech śmiertelny. Jest różnica między lenistwem a zwykłym "niedopatrzeniem".
    • han_solo_79 Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 14:32
      @galekanalek

      Emo masz fajne ("ja gram tylko w ambitne produkcje, a nie ten szit dla lemingów" - swoją drogą to jak nie pr0 hakszorzy to koneserzy) ale z tym swoim wnioskowaniem to gdzieś w krzaki zawędrowałeś - od kiedy to "ambitność" produktu ma go zwalniać od dobrego przetestowania?
      Nie przepadam za Blizzem, uważam że jest przereklamowany ale rzemieślniczą robotę odwala bardzo dobrze i wcześniej kupię lemingowe ale dopracowane SC2 niż ambitną ale zabugowaną ArmA2.
    • pankomentarz Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 14:48
      Chyba nie ma sensu dyskutować z fanbojem smile

      IMHO, nie ważne, czy gra jest wielka, otwarta, czy zamknięta i prowadzona - ilość błędów świadczy o braku szacunku do klienta, który PŁACI za skończony produkt, a nie możliwość wzięcia udziału w otwartej becie dewelopera.

      Tak jak powiedział zresztą Sławek Serafin, mało jest gier które mają taką masę błędów jak ArmA. Tylko Stalker przychodzi mi do głowy, bo CoH i Total Wary to już przykład całkowicie nietrafiony.

      Ale fajny flame, fajny. A teraz możesz iść w Darkfalla smile
    • don_wroc_love Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s 29.05.09, 14:49
      @galekanalek

      "no life"?
    • Gość: galekanalek Re: ArmA 2 jest pełna błędów? Serio? Kto by się s IP: *.e-wro.net.pl 29.05.09, 14:51
      slawomir.serfain - w COH jak grałem, to mi w połowie kampanii kluczowe jednostki wpadły pod most i utknęły na stałe. Pomijam setki sytuacji, gdzie zawodził pathfinding, albo w ogóle gra się wysypywała (co godzinę), bo spieprzyli coś z obsługą pamięci.

      @prezii GTA4 to przykład głupiej gry, na wyeksploatowanym pomyśle. Nie powiem ci jak z bugami, bo nawet nie raczyłem inwestować w to coś, ale słyszałem, że niespecjalnie im wyszła.

      @krzysieknn współczuję tobie. Grywałem w różne gry MMORPG i szczerze, to po kontakcie z np. Anarchy Online, to nawet uważam, że gra w World of Warcraft może być nawet powodem do wstydu. Zbieranie w kółko ekwipunku na rajdach, gdzie zmuszony jesteś kompletować skład, w który co najmniej połowa graczy nie grzeszy inteligencją, tylko po to, by dostać kolejny świecący przedmiot, który wygląda jakby autorzy nie mieli już pomysłu na to jak wybajerować przedmioty, by nie wyglądały pospolicie.
      @k analogicznie nie niczego lubię bardziej niż ludzi, którzy wiedzą lepiej co mam robić. Może idź zajmij się czymś, albo po prostu wypie...j?

      Portal to jednorazówka. Grałem w demo i nie miałem jakoś chęci rozwiązywać dalej prostych zagadek. Ot za darmo takie gry-łamigłówki we flashu robią, tyle, że grafikę gorszą.
      Sławku, ArmA w przeciwieństwie do "strzelanek", pozwala zrozumieć mechanizmy współczesnego pola walki. Praktycznie wszyscy gracze, pieprzący o realizmie w grach mają spaczone wyobrażenie na ten temat. To gra, która pokazuję jak istotna jest kooperacja, że żaden pieprzony rambo nie uratuje nikogo w rzeczywistości, i że koleś mówiący, że nasze kbk Beryl w regularnej powinny być zastąpione M4 SOPMOD to zwykły głupiec. To gra, w której nie idziemy ścieżką, która gwarantuje nam przejście do następnego poziomu. Sami podejmujemy decyzje jak wykonać zadanie i ponosimy odpowiedzialność za popełnione decyzje. W FPS'ach nie trzeba myśleć o niczym poza tym co się widzi. Czasami jakiś zegar tyka i tyle. Dzieciaki czerpią przyjemność z zabijania w grach, ArmA skupia się na satysfakcji z wykonywania zadań bez strat własnych. To właśnie firmy jak BI decydują o wyglądzie rozrywki w przyszłości, a nie Infinity Ward, czy Blizz, który nic odkrywczego nie zrobił. O Valve'owych zagwózdkach na poziomie zadań z podstawówki nie wspomnę. Nie zapomnę też fragmentu, gdzie w HL2 aby coś wykonać trzeba było użyć wyporności beczki do podniesienia jakieś trampoliny - to nic, że gracz musiał pod wodą z taką beczką przepłynąć - przecież takie 100L powietrza da się spokojnie utrzymać pod powierzchnią... Poza takimi błędami, to raczej skupia się to na strzeleniu w coś, by coś się przewróciło itp. To mniej więcej podobna różnica jak w przygodówkach jak Gabriel Knight, bądź Broken Sword, a na przykład Act of Murder - zupełnie inny poziom rozrywki, a gatunek niby ten sam. ArmA to jak do tej pory jedyna gra, która pokazuje jak ważny jest kontekst walk toczonych na ekranie naszych monitorów. Walki które widzimy w telewizji, albo grach na dystansie<50metrów to czysta abstrakcja. ARMA brutalnie pokazuje, że prawdziwa wojna rozgrywa się na wszystkich płaszczyznach - na ziemi i nad nią, że konflikty nigdy nie są symetryczne. Nie każdemu podoba się rzeczywistość, a i też technologia zmusza do pewnych uproszczeń, które psują efekt, jednak to nie powód, by zrobić kolejną debilną grę, gdzie wcielamy się w jakiegoś jankesa który pruje do zombie czy innych zmutowanych potworów z fabułą książki sensacyjnej klasy B.
Pełna wersja