FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra?

    • Gość: njdhgdfbb Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 17:31
      Fifa ma drybling w każdym kierunku pes to marny żęch
    • Gość: Rudy Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: 83.238.44.* 11.09.09, 13:19
      Ja zacznę porównywać jak zagram i w PESa i w Fifę ...
      Jednak stawiam ze PES będzie lepszy
    • Gość: gość Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: 82.177.36.* 12.09.09, 09:45
      pes ma licencje na kuby i ligi ?
    • Gość: Ładel Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.09, 21:30
      Pes bije fife na glowe.Najwazniejsze sa detale jakie oferuje nam PES!Ogolnie lepiej sie gra i jest bardziej realistyczny od FIFY.Fifa ma tylko licencje i fajna gre w karierze!!!!!!I TYLE

      PES THE BEST!!!!!!!!!!!!
    • Gość: un Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 15:32
      Tak ale fifa na xboxa jest o 100% lepsza niz PES kto sie ze mna nie zgodzi jes poje.srany
    • Gość: Czarny Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 03:13
      ?Bo mój chłopiec piłkę kopię(?) od niedzieli do soboty, tylko mecz, mecz, mecz!(?)






      Słowa tej popularnej piosenki, mimo, że ma swoje lata są jednak ciągle żywe, wciąż futbol bije rekordy popularności w naszym kraju, nie tylko ze względu na to, iż do szczęścia potrzebnych jest kilku kumpli oraz najzwyklejsza piłka. Jak Polska długa i szeroka, wszyscy z entuzjazmem przyjęli awans naszych ?Orłów? na Euro 2008, a wiemy, że sukcesy sportowców wpływają na popularyzację sportu, zapada moda na uprawianie konkretnej dyscypliny.
      W dobie komputerów, Internetu, coraz mniej osób spędza czas na świeżym powietrzu. Zamiast biegać za piłką, najczęściej po betonowym boisku, całymi dniami siedzą przy komputerze, zalewani coraz to nowymi grami piłkarskimi. Ileż to emocji wywołuje na pozór proste kopanie piłki, przez 22 ubranych w krótkie spodenki dorosłych mężczyzn, z daleka przypominających rozochocone dzieci, a już ta ich radość po strzeleniu gola wzbudza u niektórych zdziwienie. A jednak, jeśli ktoś pozna smak piłkarskiego widowiska, bardzo możliwe, że wpadnie w okrutny nałóg.
      Podobnie jest w przypadku gry Winning Eleven 2002 Online, traktującej właśnie o najpiękniejszym sporcie jaki Homo Sapiens wymyślił. Gra ta - sędziwa już ?kopanka?, bo wydana z okazji-jakże niemiłych dla nas Polaków - Mistrzostw Świata Korea i Japonia 2002, wciąż zbiera nie małe rzesze fanów w kraju nad Wisłą, jak i na świecie. Co wpływa, że mimo upływu lat i przypływu coraz to większej konkurencji, gracze nie mogą się od niej oderwać? O tym poniżej?


      Maluch z silnikiem Porsche, czyli historia gry i WE2002 pod względem technicznym.






      Rodowód Winning Eleven 2002 sięga aż na drugi koniec świata, gdzie w Japonii - niscy, skośnoocy osobnicy zapoczątkowali nową erę. Chodzi tu o gry piłkarskie, które już wpisały się do annałów najlepszych tytułów na PSX. Winning Eleven 2002 to azjatycki odpowiednik europejskiego Pro Evolution Soccer 2, a ich prekursorem był ISS Pro 98. Wszystkie te pozycje zostały wydane na konsolę Playstation i odniosły ogromny sukces na rynku, a ostatnim wypustem serii był właśnie najbardziej dopracowany - WE2002. Twórcami tych arcydzieł są Panowie z firmy KONAMI. Nazwa tej korporacji powinna być znana nawet laikom, którzy na gry poświęcają mało czasu. Starsi posiadacze konsol kojarzą ją również z takimi tytułami jak np. Metal Gear Solid, Silent Hill, czy właśnie z najlepszą serią gier piłkarskich. Tym młodszym, znana jest przede wszystkim z najnowszych części potomka WE2002, czyli z Pro Evolution Soccer (Europa), czy Winning Eleven (Azja).
      Na początku trzeba podkreślić, iż Winning Eleven 2002 nie jest grą dla koneserów pięknych i realistycznych twarzy futbolistów, olbrzymich stadionów znanych z transmisji telewizyjnych czy też muraw, na których widoczny jest każdy kłębek trawy. Grafika, jak na obecne czasy nie powala na kolana. Słabe tekstury piłkarzy, którzy nie wyglądają jak herosi, a raczej jak nie dorobiony Pinokio. To jednak tylko złudzenie, z daleka otrzymujemy już o niebo lepszy efekt, trudno nie zauważyć ?lekkiej? nadwagi Ronaldo, lub łysinki Zidana. Statystyki graczy są adekwatne do ich prawdziwych umiejętności, zatem także tutaj Roberto Carlos potrafi uderzyć z rzutu wolnego z prędkością 140 km/h umieszczając piłkę w siatce. Nie doświadczymy zbyt wielkich przeżyć audio-wizualnych, nie usłyszymy dopingu kibiców, odgłosu kopania piłki, czy gwizdku sędziego. Meczu nie będzie komentować D. Szpakowski, czy W. Szaranowicz. To jednak nic , w porównaniu do grywalności online, która jest esencją WE2002. Fizyka gry także stoi na bardzo wysokim poziomie, często przewyższając pod tym względem najnowsze gry piłkarskie, które są wręcz przepompowane efektami i animacjami. Satysfakcja jaką czujemy, kiedy na ekranie pojawia się wiele mówiący napis ?Gooool? jest co najmniej taka, gdy po miesiącu ciężkiej pracy przynosimy premię do domu, zaś po przegranym meczu nie raz zdarzy się komuś ?odłożyć? pada w niezbyt kulturalny sposób. Gra potrafi wywołać olbrzymie emocje, nawet u pozornie spokojnego człowieka. Warto też przytoczyć wymagania sprzętowe i internetowe tej produkcji. Użytkownicy posiadający słabe komputery również bez problemu mogą rywalizować i delektować się tym co daje nam wirtualny symulator piłki nożnej.

      Oto wymagania sprzętowe:

      Procesor: Pentium 600Mhz
      Karta graficzna: 32MB (Riva TNT2 lub lepsza)
      Pamięć: 64MB RAM
      HDD: 100MB
      Klawiatura albo PAD
      Łącze internetowe 128/64


      Tylko Winning Eleven 2002 Online - dlaczego nie PES lub FIFA?




      Na to pytanie można stosunkowo łatwo znaleźć odpowiedź. Każdy Polak powie, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Nie inaczej jest w tym przypadku. Obecnie by zaopatrzyć się w oryginalną Fife czy Pesa potrzeba bardzo grubego portfela, czego u statystycznego krajana próżno szukać. Owszem, mając internet można bardzo łatwo wejść w posiadanie "pirata", aczkolwiek do chociażby gry w sieci potrzebne są klucze dostępu, a to oferuje tylko oryginalna kopia. Tymczasem by delektować się WE2002, potrzeba raptem paru minut, bo tylko tyle trwa pobranie gry ze strony WEOL. W dodatku nie kosztuje nas to ani grosza. Potem tylko wystarczy ustawić sterowanie nam odpowiadające i już można rozgrywać pierwszy, wirtualny mecz.
      To co niesie coraz nowszy Pes oraz Fifa, zamiast nas zachwycać, wzbudza mieszane uczucia. Co roku wydawana jest kolejna cześć, ale zauważalne zmiany widoczne są jedynie w menu, lub na okładce, gdzie widnieje inna twarz futbolisty. Autorzy postawili na grafikę, kosztem tego, co jest chyba najważniejsze - grywalności. Chyba tylko osobom o nie wyrafinowanych gustach oraz nie mających pojęcia o futbolu Fifa, czy Pes może przyprawić o szybsze bicie serca. Dlaczego? Bo oprócz ładnych buziek, stadionów, czy band, gra nie posiada klimatu, nie jest pozycją na długie lata i prędzej czy później pozbędziemy się jej z dysku. W wyżej wymienionych tytułach znaleźć sposób na strzelenie bramki jest niezwykle łatwo, co sprawia, iż zamiast piłkarskiego bestselleru mamy arcadówkę dla 6-latków, a nie symulację piłki nożnej XXI wieku... Wielu starych wyjadaczy uważa, że im nowsza cześć tym jest coraz gorzej z grywalnością, fizyką gry i poruszaniem piłkarzy. Takie zdanie o najnowszym Pesie wyraził jeden z fanów serii Konami - Czarny:
      ?Piłkarze jak zwykle poruszają się jakby ślizgali się po lodowisku, totalny brak realizmu w fizyce gry. Piłka, strzały, podania także dziwne... Ogólnie fizyka gry jest skopana i coraz bardziej przypomina nędzne dzieło od EA, czyli Fife...?
      Do tego wszystkiego dochodzą problemy z grą Online i nieudolność producentów w naprawie tych problemów i mamy wielki klops...
      Spójrzmy teraz na to, co przyjemnego niesie za sobą Winning Eleven 2002. Krótko i na temat: grywalność jakiej nie ma inna symulacja piłki nożnej, niesamowity klimat rozgrywki online, emocje, które dostarcza każdy mecz, znakomitą fizykę gry oraz realizm - mimo słabych warunków technicznych, wszystkie najważniejsze aspekty gry w piłkę nożną (zwody, strzały, podanie itp.) zostały ukazane we wspanialy sposób, ilość różnych wariantów gry, jej nieprzewidywalność powala na kolana. Do tego gra nie posiada praktycznie żadnych na te czasy wymagań systemowych i internetowych, przez co grać w nią może prawie każdy. No i w końcu ma to coś, wystarczy raz się z nią zetknąć, by poczuć do niej niesamowite uczucie i ?wciągnąć się? na długie miesiące. Starszych wyjadaczy chyba nie trzeba zachęcać, oni z pewnością nadal czują sentyment do tego tytułu. Ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę również powinni szybko połknąć tego przysłowiowego bakcyla.


      Wisienka na torcie Winning Eleven 2002, czyli Gra ONLINE!




      Niewątpliwie gra z samym komputerem nie daje takiej przyjemności jak zmierzenie swych sił z osobnikiem ludzkim. Prędzej czy później maszyna jest do rozpracowania, zwody się powtarzają, system gry podobnie. Inaczej jest w przypadku żywego gracza. Każdy człowiek może nas czymś zaskoczyć, ma odmienny zmysł taktyczny, styl, jeden woli grać futbol finezyjny, dr
    • Gość: Czarny cd Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 03:14
      Wisienka na torcie Winning Eleven 2002, czyli Gra ONLINE!




      Niewątpliwie gra z samym komputerem nie daje takiej przyjemności jak zmierzenie swych sił z osobnikiem ludzkim. Prędzej czy później maszyna jest do rozpracowania, zwody się powtarzają, system gry podobnie. Inaczej jest w przypadku żywego gracza. Każdy człowiek może nas czymś zaskoczyć, ma odmienny zmysł taktyczny, styl, jeden woli grać futbol finezyjny, drugi zaś preferuję piłkarskie ?szachy?. To jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Nie ma to jak wejść na Server i z niecierpliwością czekać na głodnego gry rywala, nie rzadko mieszkającego na drugim końcu kraju bądź nawet świata. Chwilka rozmowy, wymiana uprzejmości, często kończąca się długimi rozmowami na komunikatorze, a nawet przyjaźniami (czy ktoś jest w stanie zaprzeczyć tezie, że Internet zbliża ludzi?). Po chwilce, lub dłużej, pogawędki, można ruszać. Go! Presja coraz bardziej narasta, zdajesz sobie sprawę, że grasz niebywale ważny mecz, najważniejsze jest skupienie. Krok pierwszy-taktyka. Tu masz szansę już na początku wyeliminować rywala. Gdy ten zobaczy twoją ofensywną taktykę z pewnością serce zacznie mu bić szybciej. Nerwowo spoglądasz na jego ustawienie. Uff, jego zawodnicy mają sporo szarych strzałek eliminujących z gry. W tej chwili to Ty masz przewagę pod każdym względem. Wszystko jednak zweryfikuję boisko. Mija 90 min, po długiej walce wygrywasz, ale mecz był strasznie trudny. Przeciwnik postawił bardzo trudne warunki, choć z początku nie czułeś do niego respektu. W tej chwili zdajesz sobie sprawę jak nieobliczalną grą jest WE2002. Zupełnie jak prawdziwy futbol. Momentalnie znowu wbijasz na CyberNet (WEOL Server) i masz ochotę znowu podjąć wyzwanie. Aż po chwili dzwoni budzik? Zaraz trzeba iść do pracy? Ehh, przecież dopiero zacząłem grać?


      Serwis WEOL ? Biblia Fanów WE2002 Online




      Jestem pewny, że są wśród Was osoby, które doskonale pamiętają czasy, kiedy konsola Playstation wiodła prym na rynku. Fani ?kopanek? od Konami zapewne pamiętają jak kiedyś jeden kumpel brał Tv pod pachę, drugi Playa w reklamówkę i w piwnicy odbywały się całonocne Turnieje, które niosły za sobą wiele emocji i sporów, nie koniecznie mających zakończenie na wirtualnym boisku... Pamiętam także domowe Turnieje, na które zapraszało się kumpli z podwórka i walczyło o wzajemny szacunek. Często była to najlepsza forma organizowania swoich urodzin, bądź też po prostu rozluźnienia się w gronie swoich kumpli.
      Teraz dzięki wszechogarniającemu Internetowi, mamy okazję mierzyć się Online z zawodnikami z całej Polski, należy także wspomnieć o tym, że jest sporo obcokrajowców. Nasz serwis rozwija się w bardzo szybkim tempie, staramy się tworzyć najciekawsze rozgrywki, żeby dodatkowo wycisnąć z tej gierki ostatnie soki.
      Co oferujemy?

      Turnieje prowadzone na naszym forum, które są organizowane dość często i mają stosunkowo wysoki prestiż.
      Liga, najbardziej prestiżowe rozgrywki na WEOL. Aby się zakwalifikować należy udowodnić swoją wartość na wirtualnym boisku grając w Rankingu.
      Ranking, gdzie każdy może grać bez żadnych limitów, czy ograniczeń i szlifować swoje umiejętności w grze o punkty z najlepszymi.
      Patche i dodatki do gry - stworzyliśmy najlepszy patch do WE2002 w Polsce, zawierający najświeższe składy reprezentacji narodowych, klubów europejskich oraz to co jest dla nas największym smaczkiem - dodaliśmy naszą rodzimą Orange Ekstraklasę.
      Wsparcie techniczne związane z każdym aspektem gry Online w WE2002



      Ostatni Gwizdek Sędziego...




      Podsumowując WE2002 jest grą wybitną i kultową. Gdyby wręczano ?Złote Płyty? lub inną prestiżową nagrodę, to ten tytuł z pewnością takową by otrzymał. Mimo, iż ma już swoje lata, to fanów wciąż przybywa, zarówno wśród starszej części koneserów ?kopanek? jak i tzw. ?pokolenia Fify?. Takiej miodności gry Online nie doświadczymy w żadnym inny tytule. WE2002 zapewni nam zabawę na długie miesiące, a nawet lata. Jest jak wino - im starsze, tym lepsze. Nie warto zrażać się słabszą grafiką, przecież ?najważniejsze jest niewidoczne dla oczu?. Z własnego doświadczenia powiem, że dzięki niej zyskałem wiele miejsca na dysku, bo od dłuższego czasu po prostu nie instaluję innych, nowych gier, tylko wciąż jestem zakochany bez pamięci w WE2002. Chcesz także zrobić małą kwarantannę na swoim dysku? Spróbuj, a nie pożałujesz. Polecam!
    • Gość: Czarny end Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 03:16
      OLEJ NOWE GRY TYPU PES I FIFA!

      TYLKO OLDSCHOOLOWE WE2002!

      SPRAWDŹ NA www.WEOL.pl NIE POŻAŁUJESZ!
    • Gość: F.L 8 Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.klodzko.vectranet.pl 02.10.09, 19:53
      W PES-ie zmiany widac a EA nic
    • Gość: mat Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 15:15
      TYLKO PES !!
    • Gość: PIOTRAS Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 16:38
      TYLKO PES. Zawsze gralem w fife tyleze 3 lata temu fife zamienilem na pesa i tego sie trzymam big_grin
    • Gość: bossss Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.189.223.50.skyware.pl 16.10.09, 21:41
      ja gram w pesa i fife i nie robie takich problemow jak wy ;pp
    • Gość: Fanatyk Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 22:38
      Witam serdecznie, chciałbym wyrazić swoją opinie na temat fifa 10 vs pes 2010. W fife grywam od 98 roku i z roku na rok nie odchodziłem od produkcji ea sport miałem w miedzy czasie styczność z PES'em lecz w niewielkim stopniu ponieważ Fifa bardziej mi pasowała. Na chwile obecną posiadam Fife 10 i przed wczoraj sciagnołem demo PES'a 2010. Powiem szczerze że chyba pierwszy raz zostane przy pozycji ze stajni Konami naprawdę mile jestem zaskoczony tą produkcją fantastycznie odzwierciedlone zachowanie piłkarzy jak i grywalność daje niesamowite przeżycia z Gry, zaś w tym roku Fifa nie pokazała nic ciekawego oprócz tego że nieudolnie wykorzystali silnik gry bazowany na poprzedniczce która była o niebo lepsza. W tym roku rządzi PES 2010 . Mam nadzieję że byłem wystarczająco obiektywny w recenzji obu gier. Serdecznie Pozdrawiam.
    • Gość: Cycek Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 30.10.09, 15:32
      Dominik FIFA jest wlasnie dla takich ciuli jak ty.
    • Gość: opaczo10 Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.ludowa.netcominternet.pl 30.10.09, 17:44
      ja zawsze na poczatku gralem w fife zaczolem od 2004 po 09 lecz juz w 2008r dopiero zakapowalem ze pes to realistyka i zajebista grywalnosc a fifa to sztywna kwadratowa gra lecz jednak wczesniej kibicowalem fifie...pes ma lepsza grafe a fifa menu wiec jakby to skleic razem to nikt nie kupil by zadnej drewniackiej kopaniny albo super graficznej technologi pozatym chcialbym dodac ze fifa jest europejska co pomaga znalesc inne kluby ja z checia polaczym byl te dwie gierki oczywiscie w najbizszym czasie nie bedzie gierki ktora jest realistyczna jak zycie na to trzeba jeszcze poczekac
    • Gość: lolek999 Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.11.09, 17:53
      ehh, kupiłem PSa 10 i żałuje że wydałem pieniądze na gre bez połowy licencji crying
    • Gość: Bichu Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.11.09, 22:49
      Fifa !!
    • Gość: Bichu Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.11.09, 22:50
      PES to nielicenjonowane GÓ*NO ! wielka podróbka fify ;/
    • Gość: Madzia Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.238.64.30.ip.abpl.pl 02.11.09, 23:09
      Prosze was .. PES jest 100 razy lepszy ..
    • Gość: kical Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.tepsalan.pl 04.11.09, 20:33
      TYLKO PSA nie ma mocnych
    • Gość: skubi Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: 88.220.187.* 05.11.09, 09:42
      PES 2010 jest o niebo lepsze w poruwnaniu do fify 10
      dużo pelsza grafika i 100 lepsza grywalność
    • Gość: Tiama Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.11.09, 16:22
      CO tu Duzo mówić , jestem PC towiczem, PES i tylko PES
    • Gość: widzewiak-peesiak Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.09, 16:16
      PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ŻĄDZIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Sadoś Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 11:36
      Pes 2010 THE BEST FIFA 10 SHIT
      ;}
    • Gość: Gość Re: FIFA 10 vs PES 2010 - kto wygra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.09, 21:13
      W fife to tylko na kosoli na pc pes 2010 zresztą w pesie jest plus że nie ma jednego miejsca z którego można by było ciągle strzelać gola natomiast w fifie biegniesz wprost na bramke kopiesz troche mocniej na ukos i bramka murowana jednak gdybym wybierał pomiędzy pesem a fifą na konsole to bym brał fife
Pełna wersja