zettrzy
17.09.05, 05:18
stalo sie to modne okolo millenium i siegnelo szczytu po 9/11. Pamietam jak
szlam przez miasto i tak sobie myslalam ze w wypadku wypadku nie bedzie jak
odroznic cywili od zawodowcow - cale, dokladnie cale miasto, od niemowlat w
wozkach po starcow, bylo przyodziane w kamuflaz.
Moda przeminela po ataku na Irak ("Irak is arabic for Vietnam"). Z ofiar ataku
stalismy sie barbarzynska sila, napadajaca odlegly, bezbronny kraj, wiec
kamuflaz stracil seks appil. Teraz widzi sie tylko akcenty, jakies spodnie,
moze czapke czy kurtke, ale zeby sie przebierac za zaloge humvee to juz nie ma.
Z tego okresu zostalo mi pare ciuchow, ktore sie nadaja wlasnie na akcenty
albo na weekend i wycieranie. Tutaj pokazuje chlebak, er, torebunie
img106.imageshack.us/my.php?image=torbawpanterke7cn.jpg
oraz obuwie - najpierw klapki:
img208.imageshack.us/my.php?image=klapki5ue.jpg
ciapo-trampki, idealne na dojscie do silowni (nie nadaja sie do cwiczen):
img235.imageshack.us/my.php?image=trampki5xt.jpg
oraz kozaki, ze streczu, wiec je wypchalam gazetami zeby jakos same staly:
img291.imageshack.us/my.php?image=kozaki7go.jpg
wiecej ciuchow jutro, bo idzie polnoc i chce spac.