hej ho, hej ho, do pracy by sie szlo (niezuplenie)

07.10.05, 04:49
czasem jednak nie ma wyjscia
jest to bolesne glownie w lecie, kiedy naprawde wolimy moczyc sie w jakims
akwenie... ale swiat jest tak parszywie urzadzony
wiec w tym watku prezentuje moje pracowe mundurki
ten tutaj moj najnowszy, z maja tego roku, jedwab z domieszka bardzo lekkiej
welny, kostiumik jest na chlodniejsze dni i na bardziej oficjalne okazje

img165.imageshack.us/my.php?image=jedwab2pb.jpg

tu jest sukienka solo, bo moje letnie kostiumki sa oparte na koncepcji suknia
+ zakiet

img213.imageshack.us/my.php?image=jedwabs8hf.jpg

a tu spodnica, bo mi zostal kawalek, wiec go spozytkowalam, i mam alternatywny
kostiumik - zakiet i spodnica; pokazuje tu sama spodnice z topem z lajkry,
Tie Rack

img273.imageshack.us/my.php?image=jedwabspodnica2qx.jpg
    • b_bb Re: hej ho, hej ho, do pracy by sie szlo (niezupl 07.10.05, 15:55
      Bardzo elegancki kostiumik. Zazdroszczę Ci możliwości zdobycia takich pięknych
      jedwabi, jakie tu prezentujesz.
      P.S. Ja jakiś czas temu odkryłam taśmę do podkładania i polecam do uniknięcia
      widocznych kreseczek nitki.
      • zettrzy Re: hej ho, hej ho, do pracy by sie szlo (niezupl 07.10.05, 18:33
        > P.S. Ja jakiś czas temu odkryłam taśmę do podkładania i polecam do uniknięcia
        > widocznych kreseczek nitki.

        tych przy podlozeniu listwy? to wynik prasowania bez pary, one gina po
        prasowaniu
        przyznam sie ze ja lubie te detale "domowej roboty" i swiadomie zostawiam je w
        spokoju, bo chce aby te ciuchy mialy dusze, ze sie tak gornolotnie wyraze, byly
        wyraznie inne niz gotowce
        a ciekawe, czy ktos inny by zauwazyl...
        • b_bb Re: hej ho, hej ho, do pracy by sie szlo (niezupl 07.10.05, 19:41
          zettrzy napisała:
          > wyraznie inne niz gotowce
          > a ciekawe, czy ktos inny by zauwazyl...

          Teraz, gdy nadeszła moda na hand made, nawet ciuchy szyte fabrycznie próbują
          udawać wyroby ręczne, jednak, masz rację, brak im duszy.
          A te taśmy do podkładania polecam, bo niesamowicie ułatwiają życie, wystarczy
          zaprasować żelazkiem: szybko i trwale. smile
          • zettrzy Re: hej ho, hej ho, do pracy by sie szlo (niezupl 07.10.05, 20:21
            no wlasnie, ta zmora dzisiejszego zycia: byle szybko i na trwale...
            a ja tak lubie usiasc sobie z robotka w reku i dziubac te wszystkie listwy i
            guziki recznie, nawlekac nitke na igle, moze sie nawet przypadkiem ukluc...
            a jak sie cos odpruje mam projekt do naprawy, tez recznie, oczywiscie...
            jedna z przyjemnosci szycia jest kontakt z materialami, dotykanie ich, uzywanie
            wlasnych rak do pracy, no nie wiem jak to okreslic - fizyczny aspekt zajecia
            pozdrawiam
    • zettrzy Re: hej ho, hej ho, do pracy by sie szlo (niezupl 09.10.05, 04:45
      a tutaj dwa nieco rozluznione - mieszanka lnu i jedwabiu, fatalnie sie szylo,
      material potwornie sie strzepil, ale ubranko sprawdza sie w noszeniu

      img177.imageshack.us/my.php?image=lenjedwab0nu.jpg
      img126.imageshack.us/my.php?image=lenjedwabs1ab.jpg

      i haftowany len, irlandzki, tzn. material jest produkcji irlandzkiej, z uwagi na
      ten haft wybralam fason "na malutka dziewczynke", bo bardziej powazny kroj
      moglby kolidowac ze wzorem

      img369.imageshack.us/my.php?image=blekitnylen0ps.jpg

      img106.imageshack.us/my.php?image=blekitnylens17pt.jpg
    • zettrzy moze sie pogoda poprawi 13.10.05, 03:31
      jak wstawie kolejne letnie ubranko - len nabyty w sklepie na Marszalkowskiej,
      kolo DT Centrum, bylo go duzo wiec wyszedl mudurek i spodnica, tutaj zestawiona
      w stylu fugly z koszulka z nadrukiem

      img84.imageshack.us/my.php?image=lenjasny7wr.jpg

      img203.imageshack.us/my.php?image=lenjasnysuknia4ck.jpg

      img269.imageshack.us/my.php?image=lenjasnyfugly8jp.jpg
    • zettrzy wiecej lnu 16.10.05, 04:42
      niby idzie na zime, ale skoro juz zaczelam to skoncze z tymi letnimi ciuchami
      tutaj mundurek ze lnu, material kupilam w Warszawie w sklepie przy Marszalkowskiej

      img236.imageshack.us/my.php?image=lenwkwiatki10ak.jpg

      img268.imageshack.us/my.php?image=lenwkwiatkisuknia0ke.jpg

      a tutaj pokazuje go z takim ozdobstwem z bursztynu, tez z Warszawy

      img180.imageshack.us/my.php?image=lenwkwiatki27av.jpg

      i samo ozdobstwo

      img11.imageshack.us/my.php?image=lenwkwiatki31kz.jpg
    • zettrzy znowu cieplo, wiec letnie ciuchy na miejscu 19.10.05, 04:30
      tutaj dwa oficjalne, bo lato nie lato czasem trzeba wygladac jak na akademii

      granatowy len
      ten szylam w zeszlym roku na Wazna Okazje, termin sie przesunal i na Wazna
      Okazje poszlam w kiecce, a mundurek skonczylam miesiac pozniej
      ma on byc noszony wylacznie tak, bez niczego pod spodem, wiec marynara jest
      konieczna i nie ma opcji "spodnica z czyms"

      img353.imageshack.us/my.php?image=granatowy8yz.jpg

      a tu indyjski jedwab, bardzo miekki i z tendencja do strzepienia sie, na bardzo
      sztywne okolicznosci

      img237.imageshack.us/my.php?image=czarnyjedwab6qp.jpg

      img213.imageshack.us/my.php?image=czarnyjedwabs5et.jpg
    • zettrzy Re: hej ho, hej ho, do pracy by sie szlo (niezupl 23.10.05, 01:31
      i ostatni oficjalny na lato, naprawde jest to bardzo drobna czarno-biala
      niby-kratka, ale tak drobiutenienka ze z daleka ten kostium wyglada jakby byl szary
      jest to mieszanka jedwabiu i wiskozy, wiec bardzo chlodne i swietne na upal

      img121.imageshack.us/my.php?image=szary6xs.jpg

      img73.imageshack.us/my.php?image=szarys8mu.jpg
    • zettrzy na koniec 25.10.05, 05:11
      z jedwabnej gabardyny, w rozluznionym stylu

      img383.imageshack.us/my.php?image=bezowyjedwab29xv.jpg

      img361.imageshack.us/my.php?image=bezowyjedwab3sd.jpg

      tutaj to samo z ozdobstwem - skamielina na lancuszku:

      img148.imageshack.us/my.php?image=bezowyjedwab42qh.jpg

      i sama skamielina, wyszla nieco niewyraznie

      img160.imageshack.us/my.php?image=skamielina8ei.jpg
      • zettrzy Re: na koniec 27.10.05, 02:55
        i koniec konca, czyli pozostalosc tej jedwabnej gabardyny - po uszyciu zakietu i
        sukienki zostal mi kawalek, wiec uszylam spodnice, taka a la spodnie, z
        rozporkiem z przodu, kieszeniami w karczku, dwoma rozcieciami z przodu i tylu, i
        ta spodnica razem z zakietem tworzy odrebny mundurek
        dla potrzeb zdjecia polaczylam ja z topem z materialu ktory tez jest
        pozostaloscia - tym razem po jedwabnej bluzce; czyli zestaw z resztek

        img374.imageshack.us/my.php?image=bezowyjedwab82pp.jpg

        img356.imageshack.us/my.php?image=bezowyjedwab55gr.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja