krotko o kozakach

30.10.05, 01:40
krotko bo ich nie lubie i mam wszystkiego 5 par, a i to z koniecznosci, wiec
tylko 2 jakie takie a reszta funkcjonalna
tu te dwie pary do noszenia zamiast butow w warunkach zasniezenia

img455.imageshack.us/my.php?image=awysokie9ug.jpg

img468.imageshack.us/my.php?image=bnizsze5qd.jpg

a tutaj co nosze bo musze
niskie z mikrofibry na pluche i bloto

img466.imageshack.us/my.php?image=cmikrofibra1tb.jpg

"eskimoskie dziecko" na zajecia gospodarcze typu zakupy w warzywniaku

img466.imageshack.us/my.php?image=dzfutrem7bh.jpg

i cos co nie wiem dlaczego kupilam, skora i mikrofibra, sznuruje sie to cala
wiecznosc wiec nosze raz na ruski miesiac, jako alternatywe dla tych poprzednich

img452.imageshack.us/my.php?image=etraktory2eq.jpg
    • jpar Re: krotko o kozakach 30.10.05, 10:50
      buty na dwoch pierwszych zdjeciach to rewelacja, bardzo podoba mi sie skora, z
      ktorej sa zrobione, szczegolnie te pierwsze. W kazdym razie twoje buty maja
      "charakter", pisze to wszystko, bo tu gdzie mieszkam wszyscy nosza oficerki,
      takie sztywne, blyszczace, wyglanzowane, nieruszone czasem nawet po sezonie, we
      wszystkich sklepach kroluja takie same, a mnie skreca jak to widze...(te buty
      bardzo oddaja charakter tutejszych mieszkancow: sztywny i nieprzyjazny)
      • zettrzy Re: krotko o kozakach 31.10.05, 02:23
        ech, oficerki narzucaja okreslony styl, ja nie moge sie definiowac az tak - no i
        w polaczeniu z kostiumami kreuja "gestapo-look", przynajmniej w moich oczach, bo
        sie wychowalam na "Stawce wiekszej niz zycie"

        ale jak ktos lubi, to czemu nie

        wiem co masz na mysli mowiac "we wszystkich sklepach kroluja takie same" - bylam
        w Wiedniu pare razy i za kazdym razem cale miasto nosilo dokladnie to samo,
        glownie dlatego ze we wszystkich sklepach bylo dokladnie to samo - tyle ze na
        Karntner kosztowalo drogo a na Praterze tanio; ale jak byly to np. czarne
        zakiety z aksamitu to nie bylo szansy aby znalezc zielony albo szary, albo nawet
        czarny ale z krepy
        pamietam tez ze wiele Wiedenek jezdzilo na zakupy do Wenecji aby miec cos innego

        ale nie moge powiedziec ze wszyscy byli nieprzyjazni, choc sztywni istotnie tak
        • jpar Re: krotko o kozakach 31.10.05, 11:25
          "gestapo-look" - lepiej nie moglas tego ujac, dokladnie to mialam na mysli!
Pełna wersja