suknie skorzane

25.12.05, 18:43
uwielbiam skore jako material - swietnie sie kroi, szyje, nie trzeba jej
wykanczac jak roznych strzepiacych sie welen, lnow i jedwabi... tyle ze trudno
ja znalezc na rynku, a jesli juz jest to na ogol albo w dziwnym kolorze (jasny
roz), albo w ilosci stosownej wylacznie na malenka torebunie
czasem jednak uda mi sie trafic jakis atrakcyjny material w ilosci stosownej
na prawdziwe ubranie - pokazalam juz pare calych garniturow uszytych ze skory,
jeden z kurtka, inne z kamizelka, teraz pora na suknie
skora rowniez idealnie izoluje skore wlasna od materialow wierzchnich, dlatego
ktos taki jak ja, uczulony na welne, moze nosic nawet najbardziej gryzace
swetry i marynary na skorzana koszule lub suknie
no ale dosc rozsliniania sie nad zaletami skory, czas na ciuchy
dwie suknie z zeszlego roku, czarna sluzy glownie na wypady do teatrow,
granatowa jest nie-do-zastapienia w okresie zimowym do pracy

img493.imageshack.us/my.php?image=czarna3nl.jpg

img408.imageshack.us/my.php?image=dniebieska3cm.jpg
    • zettrzy Re: suknie skorzane 26.12.05, 23:59
      te suknie uszylam glownie dlatego ze trafily mi sie skory tak wielkie ze mozna
      bylo wykroic rekaw kimonowy z jednego blamu - cala suknia jest z trzech
      kawalkow: przod z jednego, i tyl z dwu, ale dlatego ze przecielam blam na pol
      aby wszyc zamek
      no i kolor tzw. uniwersalny - mozna to nosic do pracy, albo na luzie
      na sukni zawiazalam szalik w kotki, bo zawsze i tak cos zawiazuje, inaczej
      wyglada strasznie pusto

      img406.imageshack.us/my.php?image=bszaraduza5we.jpg

      a te suknie uszylam z pozostalosci po tej pierwszej, bo kroj kimonowy powoduje
      ze zostaja ogromnej wielkosci resztki
      pokazuje te suknie najpierw sama, a potem z szalikiem, z jakim ja na ogol nosze

      img459.imageshack.us/my.php?image=aszara9zl.jpg

      img455.imageshack.us/my.php?image=aszara14fj.jpg
    • zettrzy Re: suknie skorzane 10.01.06, 00:56
      te suknie kupilam na jesieni - czy to byl pazdziernik? moze listopad? - 1983,
      wiec ma dzisiaj ponad 20 lat; ale, z uwagi na modny wowczas kroj - szerokie
      rekawy, luz w biuscie, brak dopasowujacych ciec i zaszewek pozostaje niezmiennie
      w uzyciu od tego czasu. Skora sie naprawde nie zdziera, jak widac na zalaczonym
      obrazku.
      Z uwagi na koszulowe potraktowanie przodu nosze ja z reguly z krawatem,
      najchetniej tym w butelki.

      img497.imageshack.us/my.php?image=ezielona15ao.jpg

      img408.imageshack.us/my.php?image=ezielonakrawat0wt.jpg
    • jollyvonne Re: suknie skorzane 10.01.06, 10:25
      Ja ze skory mam tylko spodnice (jesli wroci z prania w stanie mozliwym do
      uzycia). Kazda proba zakupienia kurtki konczy sie rozstrojem nerwowym, bo znow
      sie nie zmiescilam w partiach gornych (czemu wszystkie skorzane kurtki szyte sa
      jak na facetow, nawet te z dzialu damskiego???). W zeszlym roku wpadlam na
      pomysl poszukania dla odmiany plaszcza, ale juz po uniesieniu wieszaka
      wiedzialam ze zostaje przy welnie ...
      Podzielam Twoje zdanie co do niektorych walorow skory, aczkolwiek noszenie jej
      na gola skore trudno mi uznac ... Poza tym czy nawet najmieksza skora wydaje mi
      sie niezbyt wygodna jako sukienka, szczegolnie zgiecia rekawow (pewnie to tylko
      tak mi sie wydaje, nie mam przeciez w niczym skorzanych rekawow).

      jollyvonne
      • zettrzy Re: suknie skorzane 10.01.06, 23:25
        skora do noszenia na gola skore musi miec podszewke, inaczej sie nie da - po
        prostu skora ubrania przyklei sie do naszej wlasnej i trzeba bedzie ja odrywac
        na sile

        percepcja miekkosci jest sprawa indywidualna - nigdy nie mialam klopotow z
        rekawami, nawet wydaje mi sie ze sa skory mieksze niz wiele materialow tkanych,
        no i skora w przeciwienstwie do welny nie gryzie, dlatego tak ja lubie

        skorzane kurtki - szukaj tych w stylu bomber jacket, takie sa zawsze adekwatne,
        bo musza byc bardzo szerokie a nawet przymarszczone u gory; od paru lat wszyscy
        szyja za ciasno, znajomy wlasciciel fabryki skorzanych ciuchow twierdzi ze tak
        sie dzieje aby zmusic klientele do wydatkow, bo takie ciasne ciuchy sie szybciej
        zuzywaja i trzeba je czesciej wymieniac na nowe
        pamietam lata mody obszernej - ach, jakie to bylo wygodne; niestety rowniez
        drogo kosztowalo, wiec moda powrocila do oszczednych koncepcji jak z lat 60
    • zettrzy Re: suknie skorzane 17.01.06, 04:50
      najnowszy dodatek - zrobilam ja wiosna ubieglego roku, blekitny jagniecy zamsz;
      suknia jest dwuczesciowa, czyli bluza i spodnica, ale po uszyciu zostaly mi dwie
      skorki wiec uszylam druga spodnice, w ksztalcie bombki
      pokazuje je raz golo, by tak rzec, a raz z szalem na szyi, ten pierwszy jest
      robiony na drutach z kosmatej wloczki, drugi farbowany lis ktorego juz pokazalam
      w osobnym watku

      img443.imageshack.us/my.php?image=fzamsz8ul.jpg

      img494.imageshack.us/my.php?image=fzamszal2dg.jpg

      img497.imageshack.us/my.php?image=fzamszmaly4cy.jpg

      img500.imageshack.us/my.php?image=fzamszmaly14zv.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja