funghettino
13.03.06, 17:04
czyli okulary sloneczne. ciagle w oczekiwaniu na powrot aparatu, nie
gniewajcie sie bardzo...przy okazji odkrylam, ze kilka par zaginelo...tak
wiec 4 pary ktore nosze zawsze, po wlosku: w slonce, deszcz a nawet w nocy

1. turkusowe
img367.imageshack.us/img367/1336/130306162610pg.jpg
img367.imageshack.us/img367/4839/130306162718nq.jpg
2. brazowe-ulubione okulary Kota, podrapane w sposob
niemilosierny
img367.imageshack.us/img367/8714/130306163318mo.jpg
3. bezoprawkowe
img50.imageshack.us/img50/2779/130306162315xu.jpg
4.jedyne male wsrod wielkich
img367.imageshack.us/img367/8483/130306162514kt.jpg
Ps. w planach kupno nowej pary :fioletowej
Mayetta
kalinowo