sukienka, w którą byłam ubrana i...

27.03.06, 21:54
jak mój M. stwierdził "stracił dla mnie głowę" gdy zobaczył mnie w Niej
pierwszy raz i "i've killed him" kiedy ubrałam poraz (?po raz?) kolejny (ps.
zdj.1. po nieprzespanej nocy, zdj.2. trochę popłakałam-alurat wylatywał i
smutno mi było):

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3ly090oy55f2kzbz.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/koeaorasov8t337w.html
Macie takie "kreacje", które kiedy ubierzecie to Oni zakochują się ponownie?
    • alex_koz Re: sukienka, w którą byłam ubrana i... 27.03.06, 22:15
      wyglada znajomo..., czy to Lawica w Poznaniu?
      • annamaria86 Re: sukienka, w którą byłam ubrana i... 27.03.06, 22:21
        dokładniesmile
        • alex_koz Re: sukienka, w którą byłam ubrana i... 27.03.06, 22:24
          tak mi sie wlasnie wydawalo ze to lotnisko nasze jest, po parkingu poznalamwink
          • annamaria86 Re: sukienka, w którą byłam ubrana i... 27.03.06, 22:32
            Poznanianka? smile
            • alex_koz Re: sukienka, w którą byłam ubrana i... 27.03.06, 22:34
              dokladnie tak!
    • zettrzy Re: sukienka, w którą byłam ubrana i... 28.03.06, 03:30
      ej, ONI to sie powinni zakochiwac bez wzgledu na to co mamy na sobie...
      slicznie w tej sukience wygladasz
      • edavenpo Re: sukienka, w którą byłam ubrana i... 28.03.06, 18:13
        Ha! Lawice rozpoznalam rowniez wink A w sukience wygladasz bombowo wink
    • wee_monstar Re: sukienka, w którą byłam ubrana i... 29.03.06, 19:20
      sukienka bardzo ladna i prezentujesz sie pieknie
      biedny chlopak mial o czym myslec w podrozy ...wink

Pełna wersja