hej na meksykanskim szlaku jedzie kowboj na

12.05.06, 17:31
rumaku
a przy okazji dzierga sobie bluzeczke ktora potem moze sprzedac jakiejs turystce
bluzeczka byla ze mna ze 20 lat a jak sie trzyma - mimo ze nosze ja w lecie
dosc czesto, bo jest idealnym uzupelnieniem lnianych kostiumow
tutaj polaczylam ja z dwoma spodnicami mojej roboty - szara jest z zamszu, ta
z falbankami na du ze lnu; no i popatrzcie jaki to misterny wzorek, az trudno
uwierzyc ze komus chcialo sie to dziubac (ta slynna indianska cierpliwosc)

img277.imageshack.us/my.php?image=meksyk6eq.jpg

img510.imageshack.us/my.php?image=meksyk11vr.jpg

img217.imageshack.us/my.php?image=meksyk1tyl0sq.jpg

img227.imageshack.us/my.php?image=meksykwzor8xs.jpg
    • gabi1234 Re: hej na meksykanskim szlaku jedzie kowboj na 12.05.06, 17:56
      Co za misterna robota!! Spódnica w kwiaty to mój hit! Cudna, ale nie
      zestawiłabym jej z tą "dzierganą" bluzką, osobno - piękne, razem - czuję
      przesyt.
    • eirenne Re: hej na meksykanskim szlaku jedzie kowboj na 12.05.06, 20:24
      Bardzo fajna bluzka, ciekawe ile w niej tych kwadratów smile Bardzo lubię robić
      ciuchy z kwadratów, nie jest to takie żmudne jak szydełkowanie od razu
      całości... jedyny minus to potem ukrywanie wystających nitek... brrrsmile))

      Spódnice też fajne, ta z zamszu ma krój, który ostatnio ciągle spotykam w
      sklepach-wychodzi na to, że masz absolutnego hiciora w szafiewink
      • zettrzy Re: hej na meksykanskim szlaku jedzie kowboj na 13.05.06, 00:17
        po jakims tam czasie wszystko znowu jest super modne, wiec nauczylam sie nie
        wyrzucac - a wlasciwie nauczylam sie juz w liceum ze najwiekszym przebojem w
        mojej garderobie byla sukienka mojej mamy z jej czasow studenckich, wiec stare
        ciuchy maja u mnie wyzszy status niz nowewink
        kwadraty policzylam circa plus - jest ich okolo 30 na przod i tylez na tyl,
        zimno mi sie robi na sama mysl o zszywaniu tego wszystkiego; ja zawsze lubie
        robic calego ciucha w jednym kawalku, stad duza ilosc sukien na okraglych
        drutach w mojej szafie
    • lady.k Re: hej na meksykanskim szlaku jedzie kowboj na 12.05.06, 21:06
      ależ ta bluzka mi sie podoba...nigdy nie przepadałąm za dzierganymi a to mi
      pasuje, oj pasuje...
    • myszmusia Re: hej na meksykanskim szlaku jedzie kowboj na 13.05.06, 06:52
      bluzka faktycznie megapracochłonna.Ja strasznie nie lubie robic z kawałków.Pojedyńczy element ok ale potem łączeni tego brrr
      • eirenne Re: hej na meksykanskim szlaku jedzie kowboj na 13.05.06, 14:29
        Można łączyć kwadraty podczas przerabiania ostatniego rzędu, więc szycie odpada,
        dzięki Bogusmile W ten sposób zrobiłam w zeszłym roku granatowe ponczo i miałam
        niezłą frajdę do momentu wciągania nitek i robienią frędzli wink Zdjęcie nawet
        mam, ale koszmarnecrying
        Mam jeszcze na stanie niedokończoną tunikę z kwadratów, ale tam połączę je
        łańcuszkiem, wyjdzie taki ażurowy zygzag pomiędzy segmentami.

        PS. Nie znoszę zszywania dzianinywink Żeby sobie umilić tę czynność, wymyślam
        różne innowacje, np sweter, który mam na sobie aktualnie, połączyłam półsłupkami
        po PRAWEJ stronie, zabawnie nawet wyglądasmile Innym sposobem uniknięcia szycia to
        robienie rękawów bezpośrednio z podkroju pach, ale tego staram się unikać, bo
        figura wymaga jednak rękawów z główką.
        Eh, wychodzi na to, że człowiek leniwy jest bardziej pomysłowy od pracusia, nie?
        ;-DDD
        • myszmusia Re: hej na meksykanskim szlaku jedzie kowboj na 13.05.06, 19:18
          łączenie półsłupkami też przerabiałam, ale nie bardzo umiem przerabiając ostatni rząd mogłabyś mi to dokładniej opisac.Jak wolisz tu albo @smile) Dzięki z góry.Jak próbowałam takie coś robić to wychodziło właśnie prawie jak łączenie półsłupkami - robiło się grubsze niestety.W szydełku jestem słabsza niż wdrutach.Teorie mam w miarę opanowana ale za skomplikowane liczone wzory nieczęsto się biorę.z kwadratów robiłam córe kamizelkę - taką kolorową z resztek ale zszywałam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja