zettrzy
14.07.06, 17:49
kiedy robi sie za goraco na wszystko a mimo to trzeba jakos zarobic zdziebelko
na buleczke i maselko wyskakuje z garniakow i przebieram sie za laborantke
sukieneczki do pracy wylacznie, oczywiscie w wyziebionym wnetrzu musze nosic
na nie rozne swetry, ale pozwalaja mi przezyc czas dotarcia do pracy i jeszcze
gorzej, bo pod wieczor caly swiat jest rozgrzany do nieprzytomnosci, powrotu z
pracy
te dwie sa z jedwabiu - biala szantung, granatowa bardzo cienki zakard
img355.imageshack.us/my.php?image=bialyszantung1gh.jpg
img388.imageshack.us/my.php?image=granatowa7tz.jpg
img359.imageshack.us/my.php?image=granatowakolnierzyk6is.jpg
a te sa z bawelny, ta druga ma metaliczna nitke ktora nieco drapie, ale tak
lubie sie swiecic ze cierpie bez slowa
img187.imageshack.us/my.php?image=safari3gi.jpg
img388.imageshack.us/my.php?image=zlotawpaseczki2ho.jpg