zettrzy
28.07.06, 03:05
te sukienki nosze wylacznie na imprezy letnie ogrodowe, co najczesciej oznacza
koncert w Caramoor
www.caramoor.org/html/home.htm
(zabawka przedwojennej milionerki, ktorej wpadlo do glowy by zbudowac imitacje
renesansowej wloskiej willi i traktowac ja jako przestrzen na prywatne
koncerty muzyki klasycznej; dla porownania, dzisiejsza milionerka jest Paris
Hilton)
oczywiscie tego rodzaju otoczenie wymaga stroju jak z epoki wiec uszylam pare
sukienek, z przeznaczeniem na te koncerty, tak aby komponowaly sie z tlem
teraz pokaze dwie, obie bardzo na lata 20
ta pierwsza jest z jedwabnego haftowanego szyfonu na podszewce tez z jedwabiu,
raz sama w sobie a raz ze sznurem perel
img399.imageshack.us/my.php?image=blekitnyszyfon3ki.jpg
img371.imageshack.us/my.php?image=blekitnyszyfonzperlami0ox.jpg
druga jest z jedwabnej organzy, tez haftowanej, na podszewce z jedwabnej satyny
czasem ja nosze luzno, jakby to byla koszula, a czasem z szarfa
img400.imageshack.us/my.php?image=organza1mi.jpg
img282.imageshack.us/my.php?image=organzawrozlanaherbatezszarfab.jpg