niciane swetry

12.08.06, 05:10
idealne na lato, kiedy w pracy mozna zamarznac na sopelek, a po wyjsciu z
pracy bucha nam w twarz 40-stopniowy upal; bawelniane szydelkowe robotki,
nabyte od Chinki, dzieki czemu wyszlo taniej niz w normalnym sklepie
(tak wiem moglabym to sama wydziergac, ale na sama mysl ile czasu by to
trwalo, podczas gdy mozna bylo miec od razu, przeszla mi ochota na dziergotki)
jeden sweter jest bialy, drugi granatowy, i oba jak widac na zblizeniu sa
zrobione wedlug tego samego wzoru

img347.imageshack.us/my.php?image=sweterbialy9pz.jpg

img416.imageshack.us/my.php?image=sweterbialywzor2kc.jpg

img375.imageshack.us/my.php?image=swetergranat3dr.jpg

img246.imageshack.us/my.php?image=swetergranatwzor3yi.jpg

    • cioccolato_bianco Re: niciane swetry 12.08.06, 08:17
      a ja bylam przekonana, ze to robotka reczna wlasna..

      tak czy inaczej piekne sa, zwlaszcza bialy. tylko jeszcze brakuje mu do pary
      parasolki antyslonecznej i stosownych rekawiczek smile mniam smile

      ps. czy spodnica ma druga warstwe na stale czy jest ruchoma?
      • zettrzy Re: niciane swetry 13.08.06, 05:20
        spodnica ma kilka halek w rozmaitych kolorach i dlugosciach, sa to zupelnie
        oddzielne halki bo mam takich spodnic na razie dwie (druga jest czarna), wiec
        moge aranzowac rozmaite uklady
        na zdjeciach jest tylko jedna halka, tak mi bylo latwiej
    • masha_qrella Re: niciane swetry 12.08.06, 08:47
      kto by pomyslal! A jednak calkiem, calkiemsmile
    • foamclene Re: niciane swetry 12.08.06, 14:45
      pierwszy niciany sweterek, ktory zapoczatkowal moja obsesje zobaczyalm podczas
      pierwszej wizyty w nocnym klubie jako 16 latka wink bylo to wtedy vipowskie
      disco "scena" w warszawie wink
      i tam na parkiecie krolowala panna w takim bialym, krociutkim nicianym sweterku
      bez bielizny wink (oczywiscie byl "gesciej/scislej" robiony...
      od tamtej pory zawsze obiecywalam sobie, ze kiedy dorosne wink sparwie sobie
      takie cudo
      niestety jakos przeoczylam moment w ktorym moj biust nadawalby sie do takiej
      ekspozycji... najpierw bylo za wczesnie, a potem juz za pozno wink))
      • zettrzy Re: niciane swetry 12.08.06, 16:50
        > najpierw bylo za wczesnie, a potem juz za pozno wink))

        ja wlasnie tak odpowiadam wszystkim ciekawskim ktorzy chca wiedziec dlaczego nie
        mam dzieci
        • foamclene Re: niciane swetry 12.08.06, 17:09
          macierzynstwo to najtrudniejsza rzecz na swiecie...
          nie wspone juz o wychowaniu potomstwa, uwazam, ze matki i zony powinno sie
          beatyfikowac...
          nie wyobrazam sobie trudniejszego zadania, niz wychowanie dziecka
          bardzo sie tego boje
          i starzeje sie smile
          mowia o mnie, ze wyladuje na bujanym fotelu ze smierdzacym kotem na kolanach smile
          ale tego boje sie mniej, niz macierzynstwa smile
          • zettrzy Re: niciane swetry 12.08.06, 18:07
            boje sie... nie wiem czy balam sie, chyba troche tez, ale glownie nie potrafilam
            wyobrazic sobie samej siebie z wozkiem dziecinnym w parku, nie mowiac juz o tym
            ze moj styl zycia byl, i nadal jest, totalnie niestosowny do macierzynstwa

            koty bardzo lubie, wcale nie smierdza, podobnie bujane fotele, calkiem niezla
            wizja starosci chociaz byc moze bym wolala poskakac ze spadochronem wink
          • kati072 Re: niciane swetry 12.08.06, 19:09
            E tam... rodzicielstwo nie takie straszne... ja tam mam zbuntowana nastolatke a ciagle mi sie wydaje ze
            chodze do liceum... ostatnio nawet zerwalam sie raniutko wystraszona ze nie zdaze na klasowke z
            matmy.
            Hmm.... gwarantuje koty sa zajefajnymi smierdzielami.... wiem bo mam dwa.
          • kati072 Re: niciane swetry 12.08.06, 19:13
            po krotkim namysle stwierdzam ze najtrudniejsze w maciezynstwie jest.... wrocenie do figury sprzed....
            mnie przybylo w tym blogoslawionym stanie 35 kg... to jest wynik!!!! Ale dla pocieszenie dodam ze po
            dziesieciu latach ubylo ponad 40 kg smile
            • foamclene Re: niciane swetry 12.08.06, 19:35
              co tam figura smile
              mnie przeraza odpowiedzialnosc za malego czlowieka i wielkie ryzyko bledu
              wychowawczego, ktory nie tyle odbije sie na mnie tylko na owej wypaczonej
              przeze mnie jednostce
              no i oczywscie wymagana jest przy tym umiejetnosc planowania i realizacji
              planow, przewidywania
              wytrwalosc
              konsekwencja
              stabilnosc

              zrownowazenie emocjonalne wink
              ech...
              mam trzy koty wink
              • zettrzy Re: niciane swetry 13.08.06, 04:22
                > mnie przeraza odpowiedzialnosc za malego czlowieka

                o to to - bo w koncu skoro to moje dziecko to powinnam mu zapewnic umiejetnosc
                optymalnego zycia, moze nie koniecznie w kategoriach materialnych ale w sensie
                przygotowania na rozmaite niespodzianki, nie tylko zle, bo czasem nadmiar
                powodzenia tez moze skonczyc sie katastrofa
                wiec nie wiem, moze przesadzam, ale chyba, zwazywszy calosc, lepiej ze nie
                zostalam matka, bo prawdopodobnie zameczylabym dziecko na smierc starajac sie
                aby wyroslo na dobrego, przyjemnego, zaradnego, itp., czlowieka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja