zettrzy
26.01.07, 17:21
czesto wymagaly by dosypac rywalce jakies trucizny do kawy czy wina
zabojcze substancje mozna bylo schowac w odpowiednio przysposobionym klejnocie
oto pierscionek:
img55.imageshack.us/my.php?image=rubin5og.jpg
img54.imageshack.us/my.php?image=rubino8pk.jpg
niby zwyczajny pierscien, ale oczko sie otwiera i mozna tam schowac cos malego
a tutaj wisiorek z labradorytu na sznurku turkusow
img106.imageshack.us/my.php?image=turkusy4du.jpg
img95.imageshack.us/my.php?image=turkusyo5ax.jpg
tak wlasciwie, to przemytnik tez moglby sie takim czyms posluzyc, bo zaden
rentgen nie przejdzie przez srebrne obudowy i zapiecia tych skrytek