28.01.07, 03:02

img443.imageshack.us/my.php?image=tyrabankssu2.png

wedlug oficjalnych danych w mediach, 161 funtow, 5 stop 10 cali - no kurcze
zesz, to nawet ja, choc niby 4 cale nizej, mam ponad 20 funtow mniej
(a jeszcze tak niedawno ona byla niedosciglym wzorcem, bah humbag)
Obserwuj wątek
      • tequilkuk Re: pulpecik? 28.01.07, 22:48
        Tyra Banks, podobno prawdziwe.
        Ale z wlosami cos sie jej dziwnego dzieje, zupelnie jak u Nicole Kidman.
        A tak w ogole to czesc po dlugiej nieobecosci smile
        • zettrzy Re: pulpecik? 28.01.07, 23:20
          czesc !
          tak, to Tyra Banks, ostatnio obiekt "fat jokes", jak sama powiedziala nie miesci
          sie w dzinsy sprzed roku (a my narzekamy na swoje figury! no zesz, skoro ona
          mogla sie rypnac to chyba kazdy moze!)
          • tequilkuk Re: pulpecik? 31.01.07, 01:37
            kazdy moze ale raz wychodowany tluszczyk juz niestety zostaje na zawsze wiec
            lepiej sobie nie popuszczac smile
            moze ma jakis super trudny okres? swego czasu chyba przesadzila z praca. Szkoda,
            bo w TOP MODEL wyglada na calkiem w porzadku osobe, pomijajac pare "medialnych"
            zagrywek. Ona im jeszcze pokaze smile
            • zettrzy Re: pulpecik? 31.01.07, 02:18
              ona teraz robi za prezenterke w tivi, nie jest to specjalnie ruchowe zajecie, a
              przeciez jako modelka musiala duzo cwiczyc, wiec jej cialo tez jest
              przyzwyczajone do innego metabolizmu... slyszalam ze bardzo czesto taki los
              spotyka osoby bardzo aktywne, jesli nagle zmienia tryb zycia na mniej
              intensywny
              no ale to nie ostatecznosc - jak sie dziewczyna wezmie w garsc to ma szanse na
              odzyskanie dawnych wymiarow, w koncu nie jest az taka gruba, tyle ze to
              porownanie do stanu poprzedniego zmienia nam percepcje
              • tequilkuk Re: pulpecik? 01.02.07, 16:20
                No cos w tym jest. Vide moja mama: w mlodosci byla taka chudzinka ze ciuchy
                ktore ona nosila po urodzeniu mnie ja nosilam w osmej klasie szk.podstawowej.
                Potem urodzila siostre i zmienila prace ze sklepowej na siedzaca biurowa. Krotko
                potem doszla zmiana miejsca zamieszkania i zamiast 2 km do autobusu zrobilo sie
                2 minuty. No i teraz jest rozmiar XXL sad
                Z tym ze na TB jest duzo wieksza presja... Zeby tylko nie przegiela w druga
                strone. Bo ona nigdy nie byla wieszakiem i chwala jej za to smile
                • zettrzy Re: pulpecik? 02.02.07, 00:28
                  no wlasnie, te zmiany pracy i dojazdy winda do garazu - presja nie presja, ale
                  dochodzi sprawa samopoczucia, i wcale nie dlatego ze sie zmienil wyglad, tylko
                  dlatego ze traci sie sprawnosc fizyczna, a to niestety nie zarty kiedy czlowiek
                  traci oddech przy wejsciu na 2 pietro po schodach ...
                  Tyra da sobie rade, tak jak dala sobie rade Oprah, a jeszcze przed nia Liz
                  Taylor, wiec nie ma co plakac - gorzej maja te kobiety ktorym brak czasu na
                  silownie i gotowanie BARDZO DIETETYCZNYCH POSILKOW
                  • tequilkuk Re: pulpecik? 10.02.07, 06:20
                    Ktorys sportowiec powiedzial: brak czasu to wymowka,jak nie masz czasu to
                    wstajesz godzine wczesniej i juz ten czas masz smile I troche w tym prawdy jest.
                    IMHO to glownie kwestia mentalnosci i zmiany nawykow. Sama widze jak mi sie
                    poprzestawialo w glowie po niecalych 4 lata mieszkania w Danii i patrzenia na
                    70latkow na rowerze czy "joggujacych" na sciezce rowerowej smile Poza tym
                    zwalczylam postawe ktora wpajali mi rodzice "zjedz zeby sie nie zmarnowalo". Z
                    jej absurdalnosci zdalam sobie sprawe dopiero tutaj. Brrr...
                    Przygotowywanie nisko kalorycznych posilkow nie zajmuje wiecej czasu niz
                    przygotowanie kalorczych, a juz na pewno mniej niz wyprawa do McDonalda smile
                    Mieszkasz w Stanach wiec prawdopdobnie widzialas ten program Oprah gdzie
                    pokazywala jak sie zmienila sie wielkosc porcji w ciagu ostatnich 20-30 lat.
                    Oversized rulez niestety.
                    Wszystko tak naprawde rozgrywa sie w glowie smile
                    • zettrzy Re: pulpecik? 12.02.07, 03:08
                      do pewnego stopnia istotnie to sprawa nastawienia, ale jesli wychodzimy z domu
                      do pracy o 7:15 rano, wracamy o 9:30 wieczorem, to po prostu nie mamy sily,
                      literalnie, aby o 10 wyskoczyc na dwor i pobiegac przez pol godziny, zwlaszcza
                      jesli trzeba jeszcze w domu odpowiedziec na jakas korespondencje albo
                      przesluchac sekretarke telefonu
                      emeryci maja pod tym wzgledem duzo lepiej, bo maja caly czas dla siebie; a juz
                      najgorzej jest zarywac sen, niedobor snu niestety "magazynuje sie" w organizmie
                      i po paru takich "wczesnych" dniach po prostu nie da rady nas obudzic zanim nie
                      wyspimy ze 12 godzin wink
                      wielu ludzi tak rozklada sobie dzien zeby mimo wszystko znalezc czas na ruch;
                      ale wymaga to sporej dyscypliny, no i czasem nawet dyscyplina nie pomoze, bo
                      trafiaja sie rozne wypadki losowe, musimy zostac dluzej w pracy, albo
                      komunikacja nawali, jednym slowem trudno liczyc na to ze pojdziemy 5 razy
                      tygodniowo na silownie
                      oversized zaczyna sie ostatnio bardzo wczesnie... jak popatrzec na dzisiejsze
                      dzieci, o otylosc zaczyna sie w przedszkolu; ale co dziwnego, skoro one wola
                      czekac na winde aby zjechac jedno pietro w dol niz zejsc po schodach - o wejsciu
                      na gore chyba nikt im nie powiedzial, ze mozna wink
                      co mi przypomina, ze znowu w tym tygodniu zawalilam plywanie, i w przyszlym tez
                      zawale, z roznych przyczyn, no ale niech przyjdzie marzec, to tego!
                      • mech-k Re: pulpecik? 01.03.07, 13:14
                        e tam, pięknie wygląda wink
                        a z tą nieruchawościa to fakt, niestety... ino nie zawsze nieruchawość jest
                        powodem, czasem geny, czasem po prostu choroba.
                        swoja drogą to teraz trendne jest być bardziej kształtnym wink
                      • tequilkuk Re: pulpecik? 06.03.07, 13:38
                        > do pewnego stopnia istotnie to sprawa nastawienia, ale jesli wychodzimy z domu
                        > do pracy o 7:15 rano, wracamy o 9:30 wieczorem, to po prostu nie mamy sily,
                        > literalnie, aby o 10 wyskoczyc na dwor i pobiegac przez pol godziny, zwlaszcza
                        > jesli trzeba jeszcze w domu odpowiedziec na jakas korespondencje albo
                        > przesluchac sekretarke telefonu

                        Wtedy zostaje czekac na lepsze czasy. Ja czekam juz 4 lata. Chyba prace zmienie smile

                        > emeryci maja pod tym wzgledem duzo lepiej, bo maja caly czas dla siebie;

                        Tylko ze to juz za pozno zeby zaczynac....

                        > a juz
                        > najgorzej jest zarywac sen, niedobor snu niestety "magazynuje sie" w organizmie
                        > i po paru takich "wczesnych" dniach po prostu nie da rady nas obudzic zanim nie
                        > wyspimy ze 12 godzin wink

                        Oj prawda prawda. A nie daj boze zeby ktos obudzil w trakcie tego odsypiania...

                        > wielu ludzi tak rozklada sobie dzien zeby mimo wszystko znalezc czas na ruch;
                        > ale wymaga to sporej dyscypliny, no i czasem nawet dyscyplina nie pomoze, bo
                        > trafiaja sie rozne wypadki losowe, musimy zostac dluzej w pracy, albo
                        > komunikacja nawali, jednym slowem trudno liczyc na to ze pojdziemy 5 razy
                        > tygodniowo na silownie

                        Z tym ze tu wyrobienie nawyku naprawde dobrze dziala. Endorfiny uzalezniaja.
                        Sama wiem ze moge byc totalnie wyprana umyslowo ale po dobrej sesji jogi czuje
                        jakby mi ktos wpadl ze szczota do glowy i niezle tam pozamiatal smile Rady nie daje
                        tylko jesli spie po 3 godziny przez tydzien. Na fizyczne wypompowanie tak jak
                        piszesz: tylko sen.

                        > oversized zaczyna sie ostatnio bardzo wczesnie... jak popatrzec na dzisiejsze
                        > dzieci, o otylosc zaczyna sie w przedszkolu; ale co dziwnego, skoro one wola
                        > czekac na winde aby zjechac jedno pietro w dol niz zejsc po schodach - o wejsci
                        > u
                        > na gore chyba nikt im nie powiedzial, ze mozna wink

                        Ja na szczescie mieszkam w kraju gdzie zdorwy styl zycia i uprawianie sportow sa
                        dosc popularne. Ale tez jest grupa ktorej to dotyczy...

                        > co mi przypomina, ze znowu w tym tygodniu zawalilam plywanie, i w przyszlym tez
                        > zawale, z roznych przyczyn, no ale niech przyjdzie marzec, to tego!

                        Ja tez na joge ostatnio raz w miesiacu, a i to jak sie uda. Za to jaki power jak
                        juz pojde: zgromadzona energia musi znalezc swoje ujscie smile No i na szczescie
                        mamy 2 psy wiec minimum te 40 minut spaceru dzien w dzien wyrabiamy. Zeby nie
                        wiem jak mi sie nie chcialo to ciezko sie oprzec podwojnemu wieczornemu
                        terrorowi a one dobrze wiedza ze im sie nlezy i w tym jednym dzialaja zgodnie smile
                        • zettrzy Re: pulpecik? 06.03.07, 15:50
                          > Tylko ze to juz za pozno zeby zaczynac....

                          eee, nigdy nie jest za pozno - co powiesz na te pare emerytow ktorzy w 85 roku
                          zycia nauczyli sie skakac ze spadochronem, aby swietowac 60 rocznice slubu wink

                          ad psy - ostatnio sa zalecane dla ludzi malo ruchliwych jako idealny srodek na
                          konserwacje zdrowia; ja jednak wole koty
    • himera24 Re: pulpecik? 04.04.07, 00:31
      zettrzy napisała:

      >
      > img443.imageshack.us/my.php?image=tyrabankssu2.png
      >
      > wedlug oficjalnych danych w mediach, 161 funtow, 5 stop 10 cali - no kurcze
      > zesz, to nawet ja, choc niby 4 cale nizej, mam ponad 20 funtow mniej
      > (a jeszcze tak niedawno ona byla niedosciglym wzorcem, bah humbag)

      dla mnie Tyra byla zawsze bardzo piekna i miala sliczne cialo, tak jak tez
      wiekszosc modelek victoria's secret (w odroznieniu od plaskich desek latajacych
      po wiekszosci wybiegow), no ale ostatnio naprawde przytyla, moze na tym zdjeciu
      co zalaczylas tak nie widac, ale w ktorejs z gazet pokazywali ja w stroju
      kapielowym i uda to miala potezne.
    • tadeuszx Re: pulpecik? 11.06.07, 18:30
      Co pulpecik? Gdzie? Ależ skąąąąd, normalna kształtna laseczka! No i o to chodzi!
      No co Ty Zetka, to że masz Galerię mody i lubisz ciuszki i fatałaszki, nie
      powinno skłaniać Cię do promowania kobiet "wieszaków"? smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka