zettrzy
27.02.07, 01:54
nie, nie brzdek, to nie ten stary kawal o zakonnicy spadajacej po schodach
to kolory nowego sezonu, czyli wiosny, przynajmniej w sklepach - czarno-biale
wzory, cos jak kwiaty stylizowane na op-art, niby geometryczne ale mozna sie
w tym dopatrzec rysunku platkow, lisci i kielicha; w duzych rozmiarach, nie
jakies tam kropeczki i koleczka, ale solidne jak sie kiedys mowilo pikasy,
wzory jak sie patrzy
czarne linie na bialym tle, rzadziej biale linie na czarnym tle, oraz ta
odmiana, w ktorej trudno odroznic co jest linia a co tlem - szkoda ze nie mam
zdjecia, trudno to opisac
suknie - dominuja suknie; suknie glownie do kolan, czasem nieco krotsze,
czasem o nierownym dole, rekawy tez maja tendencje to podjezdzania w gore -
do lokcia, do polowy przedramion, zupelnie krotkie, waskie i rozkloszowane,
biale w czarny wzorek ze szlaczkiem czarnym w bialy wzorek u dolu... powrot
fantazji i ekstrawagancji?
linie, te ktore zaobserwowalam, z gatunku tzw. kobiecych - spodnice odciete w
talii i rozszerzane u dolu, albo linia kolumny, czyli podkreslony biust i
wasko pod biustem
media zas wywrozyly z kreacji oskarowych poczatek ery ekstrawagancji, czyli
niepraktycznych materialow - tiulow, szyfonow, koronek, wykonczonych piorkami
badz krysztalkami, ale to raczej na wieczor, i raczej ciagle w zawieszeniu,
bo jednak ciagle zima (znowu napadalo sniegu!) i ciagle dominuja ubrania
zimowe