nick_na_jeden_watek
22.10.09, 14:30
A ja po prostu mam ochotę na pewnego faceta! I nie mam jak tego z
siebie wyrzucić, nie mam z kim o tym pogadać, bo nikt mnie wokół nie
zrozumie. Bo ja mam rodzinę i on ją ma, bo razem pracujemy, bo jakby
ktoś cokolwiek zauważył.... to byłaby totalna kompromitacja
(obustronna). Nawet jemu tego nie mogę powiedzieć, bo mi po prostu
nie wypada, a usiedzieć w miejscu nie mogę, bo chcę go widzieć a
okazji mam jak na lekarstwo!
Szukam i łapię się każdego pretekstu, żeby pójść i spojrzeć na
niego, ale jak już tam jestem to zżera mnie trema, ręce mi się
zaczynają trząść i unikam jego wzroku!
Raz mnie pocałował, bo była taka chwila, trafiła się okazja i oboje
trochę wypiliśmy. Potem na drugi dzień on na mnie chciał spojrzeć
znacząco, ale ja nie podjęłam tego wzroku, jakby nic zupełnie się
nie stało... znowu zżarła mnie trema. Teraz chociaż momentami
odważam się na więcej śmiałości, on tego nie podejmuje - być może
przez moje wcześniejsze zachowanie. A ja się w środku gotuję, chcę,
żeby na mnie patrzył, żeby się do mnie uśmiechał, żeby do mnie mówił
i... jeszcze kiedyś mnie pocałował (albo i nie tylko!) Ale on widać
odbiera moje zachowanie jak wyrachowane - wtedy to było wtedy, a
teraz powrót do rzeczywistości i zapominamy o wszystkim. Nie chcę
zapomnieć. Tylko teraz już nie umiem mu tego pokazać...
Dzięki za wysłuchanie. Jak ktoś może dodać coś budującego, będę
wdzięczna. Pozdrawiam.